Wrzesień 20, 2018, 02:49:10 am

Autor Wątek: Pierwsze dłuta Narex i problemy  (Przeczytany 4566 razy)

krzysiek

  • Gość
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 03, 2016, 19:09:14 pm »
... Znalazłem w internecie zdjęcie, które oddaje mój problem. Oczywiscie w mniejszej skali. Na zdjęciu ostrze jest wyraźnie uszkodzone, u mnie to wygląda w dużo mniejszej skali...
Kolego @Patryk , to nie jest złośliwość z mojej strony , broń Boże. Ale właściwie ostrze tego dłuta na zdjęciu wygląda lepiej czy gorzej niż Twoje ? Staramy się tu wszyscy pisać jak najprecyzyjniej ponieważ to ułatwia życie tym ,którzy radzą i tym którzy na te rady czekają. Lepiej wkleić swoje własne zdjęcie aniżeli byle jakie przykładowe bo np. Łukasz nie potrzebnie się napina i odrywa od pracy. ;D
Pozdrawiam

Offline Łukasz G.

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1057
    • Zobacz profil
    • Blog 5m2+
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 03, 2016, 19:15:22 pm »
Krzysiu - już mi lepiej 8) Wyskoczyłem przed dom i naostrzyłem swoje narexy na krawężniku. Efekt jest lepszy niż na zdjęciu ;)

krzysiek

  • Gość
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 03, 2016, 19:54:51 pm »
Na wodzie z kałuży czy na oleju z plamy. ;)
« Ostatnia zmiana: Listopad 03, 2016, 20:00:39 pm wysłana przez krzysiek »

Offline Łukasz G.

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1057
    • Zobacz profil
    • Blog 5m2+
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 03, 2016, 20:26:51 pm »
Buahahaha...sorry za offtop :-X

Offline patryk

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 13
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 03, 2016, 22:44:14 pm »
Jasne, rozumiem Was i wiem, że powinienem dodać własne zdjęcie. Oczywiście, ze to dłuto ze zdjęcia wygląda dużo gorzej niż moje :) Dodałem temat bo byłem pewny, że będę pracował dlutem (świeżo mam naostrzone) i będzie to samo się z nimi działo i dodam zdjęcie ale jak to w życiu bywa co chwilę coś mi wypada i nawet nie tknąłem dłuta (córka poszła do przedszkola itd. co wiąże się z tym, że jest ciągle chora :) . Jutro po prostu wezmę i zrobię szybko parę czopów i wrzucę zdjęcie jak dłuto wygląda. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i podpowiedzi.

Aha, mam jeszcze jedno pytanie co do tej "marmurki"? o co z tym chodzi? Ogólnie zdecydowałem się, że k=na koniec ostrzenia będę polerował dłuto na skórze (plus pasta polerska). Widziałem to na filmie u Paul'a Sellersa. Co o tym sądzicie?

Offline Lutek

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 76
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 05, 2016, 02:14:20 am »
Widzę tutaj Tomka Z, który wszystko to z czym my się stykamy ma  w jednym palcu. Chciałbym spytać, czy czasami skóra nie przynosi więcej szkody jak pożytku. Wtedy np. gdy polerujemy na grubej "pulchnej" skórze

kozio

  • Gość
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 05, 2016, 08:20:05 am »
Wyczytałem z kilku ostatnich postów kilka ważnych informacji i doszedłem do wniosku że mam ostrzejsze śrubokręty ;D kiedys podczas jazdy samochodem otwieralem konserwę trąc krawędzią o asfalt więc pewnie i dłuta można tak ostrzyć ;D

Offline Lirorobert

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 5248
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 05, 2016, 08:51:38 am »
TomkuZ. Pytanie.retoryczne z.twojej strony. Myślę ze koledze chodzi o  usunięcie tego druta po przez szlifowanie płaskiej powierzchni dłuta.

Offline tomekz

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 4962
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 05, 2016, 10:51:33 am »
. Wtedy np. gdy polerujemy na grubej "pulchnej" skórze

Skóra bardziej twarda powinna być . Ja wyznaję zasadę by płaską stroną dłuta  ( noża  struga )  prowadzić płasko nie podnosić. Choć szkoły są  różne ( opisał to ŁukaszG ). Na miękkiej  skórze szybciej  zapewne dojdzie do oderwania  " druta" , bo będzie się on głębiej przekrzywiał podczas obracania noża . Tak do prawdy patrząc pod powiększeniem na czubek ostrza ( teoretycznie ) to  drut zawsze będzie ,  zmniejszając się w wraz z ostrzeniem  na coraz  drobniejszej gradacji.

krzysiek

  • Gość
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 05, 2016, 13:19:50 pm »
Nie ma pulchnej skóry. Im grubsza skóra tym sztywniejsza. Ma dwa rodzaje skóry. Skórę rymarską 5 mm i skórę kaletniczą 2 mm. Na obu dobrze się wykańcza ostrze. Pamiętam swojego Dziadka który ostrzył brzytwę na "miałkim kamieniu" jak mówił i potem wykańczał na skórze. To był pas skóry rymarskiej z kółkiem na końcu do zaczepiania o haczyk, w trakcie ostrzenia skóra wisiała w powietrzu lekko naciągnięta. Wszystko działało jak potrzeba. @Patryk nie ma Twoich zdjęć, nie wiem jak reszta ale ja czekam.
« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2016, 13:22:17 pm wysłana przez krzysiek »

Offline tomekz

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 4962
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 05, 2016, 14:11:32 pm »
Nie ma pulchnej skóry.

Ale  są często  jej dwie  strony różne od  siebie.

, w trakcie ostrzenia skóra wisiała w powietrzu lekko naciągnięta.

To daje do myślenia , dlaczego nie leżała płasko na twardym ?

krzysiek

  • Gość
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 05, 2016, 19:07:15 pm »
Właśnie ,nie leżała na twardym podłożu. Pamiętam ze swojego dzieciństwa ,że również w zakładach fryzjerskich wisiały przy blatach ,przed którymi siedziało się, pasy skóry. Fryzjer chwytał jedną dłonią koniec tej skóry, unosił do góry ,lekko napinał i ostrzył brzytwę. Skóry te były tak wyślizgane , Dziadka też , że aż się świeciły. Trzeba pamiętać ,że kształt ostrza brzytwy jest inny niż kształt dłuta lub noża - fazy są po obu stronach. Być może ta różnica ma wpływ na to ,że skóra nie musi być przyklejona do twardego podłoża. Nie widzę ostrzenia dłuta na takiej luźnej skórze , choć nigdy nie próbowałem. ???
Co do stron skóry to jest "lico" i "podskórze" . Podskórze bardzo ładnie czyści ostrze z nadmiaru pasty , który jest szkodliwy.
Przy właściwie napastowanej skórze na ostrzu nie powinna zostawać pasta. Jeżeli zostaje - trzeba zebrać nadmiar pasty ze skóry ,zbierając go przy pomocy dłuta - bokiem. Pokazuje to Paul Seller's w jednym ze swoich klipów. 
« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2016, 19:15:28 pm wysłana przez krzysiek »

Offline Henry

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1138
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 05, 2016, 21:06:20 pm »
Przy polerowaniu brzytwy przylega ona płasko do skóry. Nawet przy odwracaniu nie robi się tego podnosząc brzytwę tylko obracając przez grzbiet. Więc w jej przypadku naprężenie nie jest aż tak ważne. Jeśli dłuta polerujemy na płasko to też nie będzie dużego efektu zaokrąglania ostrza.
Ja nakleiłem skórę na deskę licem do góry.

krzysiek

  • Gość
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 05, 2016, 22:25:44 pm »
@Henry z tym "przewrotem przez plecy" to prawda. Dzięki ,że o tym napisałeś. Nigdy nie opanowałem tego ruchu i dlatego mam awersję-wstręt do golenia. Muszę się golić bo pani Żona mi każe. :D

Offline patryk

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 13
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 06, 2016, 00:18:57 am »
Cześć. Przepraszam za opóźnienie ale w końcu dodaje zdjęcie dłuta. Te przebarwienia koło fazy na dłucie to jakiś klej albo coś. Chciałem przetrzeć dłuto przed zdjęciem i wziąłem nie tę szmatkę. Zdjęcia niestety nie pierwszej jakości ale robiłem je dosłownie przed chwilą, jest już po północy.