Kwiecień 22, 2018, 02:46:59 am

Autor Wątek: Pierwsze dłuta Narex i problemy  (Przeczytany 4045 razy)

Offline krzysiek

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1531
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 03, 2016, 19:09:14 pm »
... Znalazłem w internecie zdjęcie, które oddaje mój problem. Oczywiscie w mniejszej skali. Na zdjęciu ostrze jest wyraźnie uszkodzone, u mnie to wygląda w dużo mniejszej skali...
Kolego @Patryk , to nie jest złośliwość z mojej strony , broń Boże. Ale właściwie ostrze tego dłuta na zdjęciu wygląda lepiej czy gorzej niż Twoje ? Staramy się tu wszyscy pisać jak najprecyzyjniej ponieważ to ułatwia życie tym ,którzy radzą i tym którzy na te rady czekają. Lepiej wkleić swoje własne zdjęcie aniżeli byle jakie przykładowe bo np. Łukasz nie potrzebnie się napina i odrywa od pracy. ;D
Pozdrawiam

Offline Łukasz G.

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1041
    • Zobacz profil
    • Blog 5m2+
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 03, 2016, 19:15:22 pm »
Krzysiu - już mi lepiej 8) Wyskoczyłem przed dom i naostrzyłem swoje narexy na krawężniku. Efekt jest lepszy niż na zdjęciu ;)

Offline krzysiek

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1531
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 03, 2016, 19:54:51 pm »
Na wodzie z kałuży czy na oleju z plamy. ;)
« Ostatnia zmiana: Listopad 03, 2016, 20:00:39 pm wysłana przez krzysiek »

Offline Łukasz G.

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1041
    • Zobacz profil
    • Blog 5m2+
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 03, 2016, 20:26:51 pm »
Buahahaha...sorry za offtop :-X

Offline patryk

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 13
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 03, 2016, 22:44:14 pm »
Jasne, rozumiem Was i wiem, że powinienem dodać własne zdjęcie. Oczywiście, ze to dłuto ze zdjęcia wygląda dużo gorzej niż moje :) Dodałem temat bo byłem pewny, że będę pracował dlutem (świeżo mam naostrzone) i będzie to samo się z nimi działo i dodam zdjęcie ale jak to w życiu bywa co chwilę coś mi wypada i nawet nie tknąłem dłuta (córka poszła do przedszkola itd. co wiąże się z tym, że jest ciągle chora :) . Jutro po prostu wezmę i zrobię szybko parę czopów i wrzucę zdjęcie jak dłuto wygląda. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i podpowiedzi.

Aha, mam jeszcze jedno pytanie co do tej "marmurki"? o co z tym chodzi? Ogólnie zdecydowałem się, że k=na koniec ostrzenia będę polerował dłuto na skórze (plus pasta polerska). Widziałem to na filmie u Paul'a Sellersa. Co o tym sądzicie?

Offline Lutek

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 76
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 05, 2016, 02:14:20 am »
Widzę tutaj Tomka Z, który wszystko to z czym my się stykamy ma  w jednym palcu. Chciałbym spytać, czy czasami skóra nie przynosi więcej szkody jak pożytku. Wtedy np. gdy polerujemy na grubej "pulchnej" skórze

kozio

  • Gość
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 05, 2016, 08:20:05 am »
Wyczytałem z kilku ostatnich postów kilka ważnych informacji i doszedłem do wniosku że mam ostrzejsze śrubokręty ;D kiedys podczas jazdy samochodem otwieralem konserwę trąc krawędzią o asfalt więc pewnie i dłuta można tak ostrzyć ;D

Online Lirorobert

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 4899
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 05, 2016, 08:51:38 am »
TomkuZ. Pytanie.retoryczne z.twojej strony. Myślę ze koledze chodzi o  usunięcie tego druta po przez szlifowanie płaskiej powierzchni dłuta.

Offline tomekz

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 4754
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 05, 2016, 10:51:33 am »
. Wtedy np. gdy polerujemy na grubej "pulchnej" skórze

Skóra bardziej twarda powinna być . Ja wyznaję zasadę by płaską stroną dłuta  ( noża  struga )  prowadzić płasko nie podnosić. Choć szkoły są  różne ( opisał to ŁukaszG ). Na miękkiej  skórze szybciej  zapewne dojdzie do oderwania  " druta" , bo będzie się on głębiej przekrzywiał podczas obracania noża . Tak do prawdy patrząc pod powiększeniem na czubek ostrza ( teoretycznie ) to  drut zawsze będzie ,  zmniejszając się w wraz z ostrzeniem  na coraz  drobniejszej gradacji.

Offline krzysiek

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1531
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 05, 2016, 13:19:50 pm »
Nie ma pulchnej skóry. Im grubsza skóra tym sztywniejsza. Ma dwa rodzaje skóry. Skórę rymarską 5 mm i skórę kaletniczą 2 mm. Na obu dobrze się wykańcza ostrze. Pamiętam swojego Dziadka który ostrzył brzytwę na "miałkim kamieniu" jak mówił i potem wykańczał na skórze. To był pas skóry rymarskiej z kółkiem na końcu do zaczepiania o haczyk, w trakcie ostrzenia skóra wisiała w powietrzu lekko naciągnięta. Wszystko działało jak potrzeba. @Patryk nie ma Twoich zdjęć, nie wiem jak reszta ale ja czekam.
« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2016, 13:22:17 pm wysłana przez krzysiek »

Offline tomekz

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 4754
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 05, 2016, 14:11:32 pm »
Nie ma pulchnej skóry.

Ale  są często  jej dwie  strony różne od  siebie.

, w trakcie ostrzenia skóra wisiała w powietrzu lekko naciągnięta.

To daje do myślenia , dlaczego nie leżała płasko na twardym ?

Offline krzysiek

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1531
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 05, 2016, 19:07:15 pm »
Właśnie ,nie leżała na twardym podłożu. Pamiętam ze swojego dzieciństwa ,że również w zakładach fryzjerskich wisiały przy blatach ,przed którymi siedziało się, pasy skóry. Fryzjer chwytał jedną dłonią koniec tej skóry, unosił do góry ,lekko napinał i ostrzył brzytwę. Skóry te były tak wyślizgane , Dziadka też , że aż się świeciły. Trzeba pamiętać ,że kształt ostrza brzytwy jest inny niż kształt dłuta lub noża - fazy są po obu stronach. Być może ta różnica ma wpływ na to ,że skóra nie musi być przyklejona do twardego podłoża. Nie widzę ostrzenia dłuta na takiej luźnej skórze , choć nigdy nie próbowałem. ???
Co do stron skóry to jest "lico" i "podskórze" . Podskórze bardzo ładnie czyści ostrze z nadmiaru pasty , który jest szkodliwy.
Przy właściwie napastowanej skórze na ostrzu nie powinna zostawać pasta. Jeżeli zostaje - trzeba zebrać nadmiar pasty ze skóry ,zbierając go przy pomocy dłuta - bokiem. Pokazuje to Paul Seller's w jednym ze swoich klipów. 
« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2016, 19:15:28 pm wysłana przez krzysiek »

Offline Henry

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1138
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 05, 2016, 21:06:20 pm »
Przy polerowaniu brzytwy przylega ona płasko do skóry. Nawet przy odwracaniu nie robi się tego podnosząc brzytwę tylko obracając przez grzbiet. Więc w jej przypadku naprężenie nie jest aż tak ważne. Jeśli dłuta polerujemy na płasko to też nie będzie dużego efektu zaokrąglania ostrza.
Ja nakleiłem skórę na deskę licem do góry.

Offline krzysiek

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1531
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 05, 2016, 22:25:44 pm »
@Henry z tym "przewrotem przez plecy" to prawda. Dzięki ,że o tym napisałeś. Nigdy nie opanowałem tego ruchu i dlatego mam awersję-wstręt do golenia. Muszę się golić bo pani Żona mi każe. :D

Offline patryk

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 13
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze dłuta Narex i problemy
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 06, 2016, 00:18:57 am »
Cześć. Przepraszam za opóźnienie ale w końcu dodaje zdjęcie dłuta. Te przebarwienia koło fazy na dłucie to jakiś klej albo coś. Chciałem przetrzeć dłuto przed zdjęciem i wziąłem nie tę szmatkę. Zdjęcia niestety nie pierwszej jakości ale robiłem je dosłownie przed chwilą, jest już po północy.