Styczeń 17, 2018, 22:42:10 pm

Autor Wątek: Moje fornirowanie ,klejem kostnym.  (Przeczytany 2854 razy)

Offline Przemcio

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 678
    • Zobacz profil
Moje fornirowanie ,klejem kostnym.
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 24, 2015, 08:55:49 am »
Logiczne jest to co mówisz :) Ale jest jeden minus --- trzeba posiadać prasę. Myślałem nad zrobieniem ale zawsze wyskakuje coś ważniejszego.  Tak czy inaczej musze się przyjrzeć tej metodzie bo lubię fornirowanie :)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 24, 2015, 08:57:21 am wysłana przez Przemcio »

Offline armanull

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 7
    • Zobacz profil
Odp: Moje fornirowanie ,klejem kostnym.
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 24, 2015, 09:45:31 am »
Plusów jest dużo jak nie masz prasy, jak ci coś nie wyjdzie "żelazkujesz" i po problemie, nawet po 50-100 latach kostny nadal trzyma. Możesz kleić elementy o różnym kształcie geometrycznym, wklęsłe powierzchnie. Ogranicza ciebie jedynie wyobraźnia. Opanować tą technikę jest ciężko i ja sam nie jestem w niej mistrzem. Mój wujek pracował z tym klejem ponad 30 lat i też czasami mu coś nie wychodziło. Nie mniej jednak warto spróbować dla samej satysfakcji. 

Offline Andreas

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 57
    • Zobacz profil
Odp: Moje fornirowanie ,klejem kostnym.
« Odpowiedź #32 dnia: Styczeń 02, 2016, 09:55:32 am »
Jeśli mogę coś dodać od siebie .Metoda podgrzewania kleju dobra ale z jedną wadą . Słoik stoi na dnie , a nie powinien - bo własnie wtedy jest tendencja do zagotowania kleju . Ten garnek ma działać jak garnek do mleka . Dobrze by było podłożyć coś pod słoik na 1cm , i to powinno pomóc ,oczywiście nie może to być metal , kilka klocków z drewna i będzie ok .
Z ciekawostek , pamiętam że czynność oklejania krawędzi nazywano rajbowaniem , a klocek do dociskania okleiny rajbetką . Czy ktoś też tak to nazywa ?
Andrzej

Offline robson

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1670
    • Zobacz profil
Odp: Moje fornirowanie ,klejem kostnym.
« Odpowiedź #33 dnia: Styczeń 02, 2016, 11:21:20 am »
Andreas - dokładnie stosuje te same nazwy jeśli chodzi o rajbetke to spotkałem się jeszcze z "rajkloc"   :D