Sierpień 20, 2018, 22:42:12 pm

Autor Wątek: Moje realizacje (udane lub nie)  (Przeczytany 2291 razy)

Offline wiech50

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Moje realizacje (udane lub nie)
« dnia: Styczeń 07, 2018, 16:57:49 pm »
Zainspirowany pracami pokazanymi na forum chcę pochwalić się różnymi moimi dziełami. A zacznę od altany (albo tarasu pod dachem). Zacząłem na wiosnę 2017 i miało być w miarę szybko zrobione. Projekt wykonałem w 3D używając programu Unigrapics NX. Drewno zamówione w tartaku. Jak zostało przywiezione, to ułożyłem pod domem i zabrałem się do pracy. W poprzednim roku wywierciłem w ziemi 6 otworów na 70 cm głęboko i uzbrojone zalałem betonem. Teraz wywierciłem w betonach otwory i przy pomocy kotwy chemicznej umocowałem okucia pod słupki. No to pora na drewno. Nie mam do wszystkiego zdjęć, ale trochę pokażę.
Wiesiek

Offline wiech50

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 07, 2018, 17:05:02 pm »
Jak widać po fotkach, praca powoli posuwa się naprzód. Nie pokazałem szlifowania drewna przy pomocy szlifierki taśmowej, szlifierki kątowej (szybko zrywa się papier) i zakupionej szlifierki mimośrodowej JCB. I chyba właśnie nią najlepiej mi się pracowało. No to kolejne fotki.
Wiesiek

Offline wiech50

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 07, 2018, 17:19:46 pm »
No to dalej. Legary przykręcone do słupków, płatwie umocowane. Ściany u góry spięte belkami. Legary pomalowałem dwukrotnie przepracowanym olejem silnikowym, chociaż nie będą bezpośrednio na ziemi. Poza tym na ziemi leży papa, dołożę jeszcze trochę folii a potem przysypię jeszcze gruzem betonowym z którym nie mam co zrobić. W tej serii fotek doszedłem do przymiarki krokwi.
Wiesiek

Offline wiech50

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 07, 2018, 17:34:18 pm »
Ciąg dalszy. Zmniejszam rozmiar zdjęć, aby zmieściło się 5 szt., a może to trzeba jakoś inaczej robić. W międzyczasie przywieziono zamówioną blachę na dach. Chciałem zwykły trapez ale moja lepsza połowa wymyśliła blachodachówkę, bo ładniejsza.
Dopiero teraz mocowałem miecze, chociaż konstrukcja nie była już taka wiotka. Na jednej z fotek widać naciąg linowy w narożniku - musiałem ustawić kąt prosty.
Przeciąłem deski podłogowe na pół, bo przyjechały długie na 4 m a ja chciałem dwumetrowe.
Dopiero zauważyłem, że nie podałem żadnych wymiarów. Altana ma gabaryt 3 x 4 m.
Wiesiek

Offline wiech50

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 07, 2018, 17:50:48 pm »
Jak skończyłem mocować miecze, to już było ciemno. Altanę buduję po normalnych godzinach pracy przy śmigłowcach i często zdarza się kończyć prawie po ciemku. Ale krokwie pozacinane do płatwi (z przodu ścięcie, takie wysmuklające), rozstaw pomierzony. No to wszystkie do góry, nawiercanie wstępne otworów i przykręcanie do płatwi. Teraz tylko rozmierzyć położenie łat. Trzeba to zrobić zgodnie z podziałką blachodachówki i pamiętać o podwyższeniu pierwszej i ostatniej łaty o "uskok dachówki".
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2018, 18:01:50 pm wysłana przez wiech50 »
Wiesiek

Klo

  • Gość
Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 07, 2018, 18:02:00 pm »
Ładne to to. :)
Jednak te metalowe łączniki szpecą jak cholera.
Wiem, że jest szybciej, prościej i (uwaga!) teraz tak się robi. ;)

Offline wiech50

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 07, 2018, 18:16:57 pm »
Już blisko końca, jeszcze kilka fotek. Jak szkielet był już gotowy, to oczywiście go pomalowałem dwa razy drewnochronem (chyba ciemny dąb). Potem z pomocą syna wrzuciliśmy blachy na dach. Mocowanie na dwie wkrętarki poszło szybko. Moja wkrętarka Metabo 10.8 V okazała się niezmordowana przy skręcaniu szkieletu i dachu. Oczywiście śruby mocujące krokwie dokręcałem w końcowym etapie pokrętłem z grzechotką.
Teraz montaż podłogi z listwą pośrodku w poprzek, bo źle podałem wymiar w tartaku i brakowało mi ~6 cm. Przyszła kolej na ścianki boczne i tu niestety z braku czasu na wykonanie musiałem zakupić gotowe panele ze znanego marketu. Jeszcze deski maskujące cokół, jeszcze listwa na czoła krokwi. Potem jeszcze malowanie i prawie gotowe.
Wiesiek

Offline wiech50

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 07, 2018, 18:27:12 pm »
Klo - te łącznik po pomalowaniu są prawie niewidoczne. Ale faktem jest, że kilka lat temu zrobiłem taras przy ganku domu na wsi i zadaszenie na auto zacinając czopy i sztamując (tak mówił kiedyś mój ojciec) gniazda w płatwiach. Ale o tym może innym razem.

Teraz jeszcze dwie fotki. Sama altana to nie wszystko. Moja małżonka musi mieć temat dokończony, więc jeszcze mebelki z technorattanu, jakieś donice z kwiatkami, lampiony i oczywiście kompozycje na korze w otoczeniu altany. Wszystkiego nie widać na fotkach, bo piszę z laptopa a zdjęcia zgrywam na peceta, który obecnie stoi w zbyt chłodnym pomieszczeniu.

Może ta moja relacja wyszła trochę zbyt chaotycznie, ale robię to po raz pierwszy i nie jestem dobry w te klocki. Chyba lepiej wychodzi mi robota niż gadanie (pisanie) ;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2018, 18:29:46 pm wysłana przez wiech50 »
Wiesiek

Offline djaworek

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 253
    • Zobacz profil
Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 07, 2018, 18:27:35 pm »
Po takiej prezentacji wypada wyrazić uznanie.
Bardzo mi się podoba :D

MChObi

  • Gość
Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 07, 2018, 18:34:23 pm »
Altana naprawdę super , niestety moim zdaniem blacha od spodu dachu  niestety psuje trochę efekt .

Offline wiech50

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 07, 2018, 18:42:02 pm »
W planach była podbitka, ale niestety musi poczekać. Mam dużo innych rzeczy do zrobienia. Poza tym fajnie rozjaśnia wnętrze, nie czuję się jak w jaskini. Myślałem jeszcze o ledach wzdłuż krokwi. Tylko  to może na wiosnę, jak sobie podciągnę prąd do altany (światło, laptop, jakaś muzyka).
Wiesiek

Klo

  • Gość
Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 07, 2018, 19:41:11 pm »
Klo - te łącznik po pomalowaniu są prawie niewidoczne.
Już miałem zaproponować ich pomalowanie. ;)
A altanka I klasa.

Offline carpenter

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 488
  • Najprościej - najtrudniej.
    • Zobacz profil
Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 07, 2018, 19:43:44 pm »
Przed podbitką daj jeszcze wełnę, poprawi komfort w letnie upały.

Offline wiech50

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 07, 2018, 20:26:25 pm »
Na słońcu jest tylko w samo południe, a tak to w cieniu mojego i sąsiada domu. No i nie robiłem ścian pełnej wysokości (oprócz od ulicy i tej "szkarady" za płotem), aby mieć przewiew.
Wiesiek

Offline kerry

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1176
    • Zobacz profil
Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 08, 2018, 08:19:15 am »
No dobra, pytanie najważniejsze: kiedy oblewamy? :)