Czerwiec 21, 2018, 14:02:15 pm

Autor Wątek: Strugarko-grubościówka SAM-buduje:D  (Przeczytany 440 razy)

Offline Katoo30

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Strugarko-grubościówka SAM-buduje:D
« dnia: Kwiecień 25, 2018, 00:40:49 am »
Witam wszystkich, zbieram powoli graty i chciałbym zbudować strugarko grubościówkę ale mam parę pytań.

1. Czy zamiast wałka pociągowego i atakującego mogę użyć pasa transmisyjnego PCV zamkniętego??
2. Posiadam wał 400mm na 3 noże , czy silnik 3kW 2800obr/min 230/380V(na garażu nie mam siły, a mieszkam w bolku )
da radę sobie z tym wałem? Czy obroty będą ok czy za duże?
3. Przełożenie będzie 1:1 lub 2:1 na pasku rozrządu z vw Passat razem z kołami rozrządu myślę że powinno dać radę.
4. Za posuw będzie robił silnik z podajnika na piec węglowy z przekładnią 1:35, nie będzie to demon prędkości ale powinien dać radę najwyżej wymienię na nieco mocniejszy.Oczywiście połączony paskiem rozrządu oraz kołami rozrządu z wałkami lub pasem transmisyjnym.
5. Konstrukcja będzie pospawana z profili kwadratowych 40x40 lub 40x60 Czy nie będą za małe?
6. Blat grubościówki wykonany będzie z blachy stalowej 10mm opartych na 4 łożyskach liniowych lmf30uu i prowadnicach 30mm, regulacja stołu roboczego będzie sie odbywać przez ala lewarek na początek potem będzie silnik z enkoderem liniowym oraz wyświetlaczem połączonym z Arduino.
7. Czy blaty robocze do strugarki warto się pachać w drewniane czy raczej drewno obite blachą 3mm lub 5mm blacha.

Co sądzicie o tym projekcie? Co byście zmienili na razie mam wał głowny, wał atakujący 500mm oraz materiał na wał końcowy.
Proszę o radę.

Pozdrawiam

Offline Norberto

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 61
    • Zobacz profil
Odp: Strugarko-grubościówka SAM-buduje:D
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 25, 2018, 17:47:11 pm »
Szczerze Ci napiszę: daruj sobie bo i tak nic z tego nie będzie, spawanie konstrukcji z profilu zamkniętego to nieporozumienie, drgania, trzesienie itd nie do uniknięcia. Wiem bo jako 18to latek też się na to porwałem, trochę postrugałem i .... i na tym się skończyło. Z początku zacząłem wzmacniać, usztywniać ale docelowo pociąłem i zrobiłem z niej tzw duperele. Jak już musisz sam robić taką maszynę to tylko z grubościennych profili walcowanych na gorąco i to musi mieć swoją masę, nie sugeruj się tym, że podobna maszyna fabryczna waży kilkadziesiąt kg np. metabo hc260, bo w domowych warunkach nie ma szans na optymalne wyważenie maszyny.

Offline Katoo30

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Odp: Strugarko-grubościówka SAM-buduje:D
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 26, 2018, 01:50:10 am »
Dziękuję za poradę na pewno się przyda. Myślałem też o ceownikach ,a co myślicie o rozwiązaniu na paskach rozrządu?

Offline przemoprzem

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 763
    • Zobacz profil
Odp: Strugarko-grubościówka SAM-buduje:D
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 29, 2018, 20:05:29 pm »
Jaki budżet?

Ja bym nie skreślał od razu pomysłu, ale podstawa sprawa - umiesz spawać? Ale spawać, a nie smarkać i żeby mieć pojęcie żeby nie przekosić ramy.

Na łożyskach bym tego nie robił - albo 4 śruby trapezowe (coś a'la dyma), albo 4 pręty chromowane i i zamiast łożysk dałbym tuleje - np brąz, ale kupić coś gotowego np od zwrotnicy ciągnika, bo toczenie z brązu to drogo wyjdzie brąz. Najlepiej dać śruby, a nawet można dać pręty gwintowane utwardzane np 22 mm i śruby przedłużane - w ten sposób będziesz miał załatwione podparcie od dołu blatu grubościówki oraz blokadę żeby blat nie "podrywało" do góry.

Ale przy śrubach musisz idealnie wypionować 4 pręty gwintowane - w dymie jak pokasowałem luzy to kurde ciężko się kręci blat grubościówki. REMA specjalnie zrobiła z luzami, bo blaszanej konstrukcji nie da się zrobić idealnie żeby zachowane były równoległości płaszczyzn itp.

Koła rozrządu - pomysł nie głupi, ale znajdziesz koła żeby zrobić np z 2800 obrotów silnika 6000 obrotów wału? Po drugie koła pasowe mają znormalizowany otwór pod silnik, nie wiem czy są koła zębate na klin? Kojarzy mi się że to bardziej na wieloklin wchodzi.

Wszystko zależy czy masz umiejętności, materiał (im grubszy/cięższy tym lepiej), dostęp do tokarza. Ja strugarkę SAM jutro jadę oglądać - miałem robić, ale znalazłem konstrukcję taką jak miałem robić ale przeliczając własną robotę itp to wolę kupić. Grubościówkę mam DYMA - trochę podpicuję i na grubościówkę jest ok, choć najchętniej to bym wziął z niej bebechy i zrobił porządną ramę pod grubościówkę