Październik 23, 2018, 02:55:55 am

Autor Wątek: Regulacja blatu podawczego w Holzmann HOB 260 ECO  (Przeczytany 1488 razy)

Offline Drwalhunter

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
Odp: Regulacja blatu podawczego w Holzmann HOB 260 ECO
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 09, 2018, 17:56:28 pm »
Włos się normalnie jeży. Też oglądałem HOLZMANY w przedziale cenowym do 10 tys/zł. No ale jak sobie poczytałem to szerokim łukiem ominę. Chociaż powiem że są osoby zadowolone np z pilarki TS 250. Ale jak mam grać w ruletkę to wolę w kasynie. Polska to jednak specyficzna kraina a Polacy to specyficzni ludzie. Na tej ziemi, uczciwy człowiek jest dymany na każdym kroku. Kupisz paliwo - wydymany bo chrzczone, auto Ci się zepsuje to nie ma bata żeby Cię mechanik nie wydymał bo przepali się bezpiecznik a on powie że komputer, a jak auto kupujesz to dymanie na ostro jest. Jak widać to polskie dymanie, dotyczy każdej dziedziny życia. Jak już coś kupisz to spadaj dziadu. Jak pojedziesz zobaczyć auto za 10 tys (dla mnie dużo) i skrytykujesz stan to ci powie żebyś do salonu szedł. A i tam wydymany zostaniesz. Na rządy ludzie narzekają. Trzeba zacząć od siebie. Straszne to jest.

Offline pawel.molin

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 9
    • Zobacz profil
Odp: Regulacja blatu podawczego w Holzmann HOB 260 ECO
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 09, 2018, 21:19:47 pm »
Masz racje, strach cokolwiek kupić. W marketach nie narzędzia tylko szmelc. Kupisz jako amator hobbysta heblarke do 5000 zł okazuje się, ze to zabawka itd..



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline Groszekp

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Zobacz profil
Odp: Regulacja blatu podawczego w Holzmann HOB 260 ECO
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 17, 2018, 13:23:44 pm »
Heja,

Chyba do 3500 lepszego nowego sprzętu nie da się kupić... Używkę można chyba jeszcze utrafić dobrą w tym przedziale :)

Przy tej kasie musisz być przygotowany na podrasowanie maszyny (niestety). Mi się jakoś udało a jestem początkującym amatorem (przy okazji wiele się nauczyłem - więc to moje :D). Natomiast, sporo czasu, stresu i nerwów to kosztowało...

Przy tych sprzętach to zawsze będzie ruletka niestety. Mam jakieś wrażenie, że holzmann na niemcy i holzmann na pl - to 2 różne klasy sprzętu... Tak jakby do nas większe ścierwo pchali (klasa B czy coś takiego)

No szkoda, że nie ma u nas takich fajnych sprzętów jak Grizzly czy podobne, w przystępnej cenie...

Myślę, że jeżeli coś brać z "chińczyków" to można się zainteresować Record Power - mam taśmówkę 300tke i jest na prawdę git, dobrze wykonana jak na tę klasę i kase i świetna instrukcja.