Październik 21, 2019, 10:46:13 am

Autor Wątek: Strugarka Stiler JP8  (Przeczytany 127 razy)

Offline Adi82

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Strugarka Stiler JP8
« dnia: Październik 12, 2019, 20:29:05 pm »
Witam,
Kupiłem wczoraj strugarkę Stiler JP8 i chciałem podzielić się z Wami moją opinią. Ale od początku... Pierwszą moją poważną maszyną była grubościówka DeWalt DW733, potem dokupiłem malutką strugarkę Silverline -masakra-, a całkiem niedawno strugarkę samoróbkę. Sprzedałem ją chyba po dwóch tygodniach - za głośna, za mocna, za duża, za ciężka, chyba idealna do strugania tarcicy. No i zacząłem czytać
tu na forum i wymyśliłem sobie, że kupię strugarkę i grubościówkę 2w1, po sprzedaniu mojego Dewalta. Jednak im dłużej czytałem, tym większy miałem mętlik w głowie. Cormak od razu odpadł, jednakże najładniej się prezentował na zdjęciu. Holzmann odpadł po opiniach tutaj i po mojej przygodzie z piłą stołową tej marki. Został Bernardo i Stiler. W Bydgoszczy jest salon Hafen gdzie można zobaczyć produkty Bernardo. No więc pojechałem i zobaczyłem ADM 260. Nie wyglądało to ładnie - te odlewy blatu takie niechlujne, same blaty jakby pordzewiałe. Zresztą po rozmowie ze sprzedawcą stwierdziłem, że skoro mam już grubościówkę to wystarczy kupić samą strugarkę, może coś lepszego niż marketówki. Niestety Bernardo był dużo za drogi, więc zacząłem znowu szukać. Wybór padł na markę Stiler, która ma coraz lepsze opinie. Jednak samej opinii o strugarce nie znalazłem, więc kupiłem w ciemno. Model JP8 kosztował 3200 zł z darmową przesyłką. Silnik 1,5Kw 400V, 3 noże, szerokość strugania 200mm - to tak po krótce. Dostałem proformę na maila, przelew i po dwóch dniach strugarka u mnie. Strugaka jest praktycznie złożona, pozostaje regulacja blatów i prowadnicy. Jest dołączona instrukcja po polsku, bardzo czytelna, więc nie było problemów z tymi czynnościami. Blaty i prowadnica bardzo masywne i prościótkie. Bardzo łatwo się je reguluje. Noże ustawione przez producenta. Naprawdę chciałem siedzieć do nocy i strugać, ale żona już krzywo patrzała - "znowu całą sobotę siedzisz w warsztacie!" hehe i cóż tylko troszeczkę klona i czeremchy przestrugałem. Maszyna jest niewiarygodnie cicha - podłączony odciąg Scheppach jest chyba dwa razy głośniejszy. Naprawdę super się struga - w końcu kąty proste mam hehe.
Ale żeby nie było za słodko - są dwie rzeczy które mi się nie podobają tak na szybko. Strugarka przyjechała z gołym kablem bez wtyczki siłowej, po rozmowie telefonicznej dowiedziałem się że tak po prostu robią...dziwne ale ok, kupiłem i założyłem. Na moje żyły w tym kablu powinny być grubsze. No i noże - nie zauważyłem (gapa ze mnie), że mają one dwie dziurki do regulacji ustawiania, dokładnie tak jak Dewalt 733. No niestety wiąże się to z kupnem oryginalnych noży od Stilera - 300zł!!!! Chyba że ma ktoś z Was jakiś patent na to?
Ale się rozpisałem, no cóż mam nadzieję że mi wybaczycie ;-) Jak jakieś pytania to śmialutko!

Offline robarek

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 42
    • Zobacz profil
Odp: Strugarka Stiler JP8
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 13, 2019, 09:10:57 am »
Dziurki możesz wywiercić. Wiertła do zanabycia na alle. (specjalne, wiercą nawet w pilnikach)

Offline Adi82

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Odp: Strugarka Stiler JP8
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 13, 2019, 14:19:59 pm »
Dziękuję za podpowiedź!