Lipiec 15, 2018, 20:57:39 pm

Autor Wątek: Stanley Bailey 6 - bardzo wąska szczelina, chyba krzywa żaba  (Przeczytany 1866 razy)

Offline fliegermaus

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
Odp: Stanley Bailey 6 - bardzo wąska szczelina, chyba krzywa żaba
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 09, 2017, 16:23:06 pm »
Jednak przesadziłem, nie ma już przerwy między podstawą struga, a żabą, gdy naprawdę mocno dociągnę dwie śruby mocujące żabę.

Sprzedawca zgodził się przyjąć ten strug od razu wysyłając drugi - tu nie mam zastrzeżeń i mógłbym polecić, ale nie wiem jak jest z wymienianiem nazw konkretnych firm.

Używanego nie kupię, bo: 1. za mało wiem o strugach, aby ocenić stopień zużycia przed i po zakupie, 2. nie chcę odnawiać - bo mnie to nie kręci. Mogę za to wydać nawet 800 zł na strug, bo zakładam, że taki posłuży mi przez 10 lat amatorskiego używania. 1500 zł na Lie Nielsen albo Veritas nie ma mowy, za dużo. W dodatku - to z innej beczki - planuję kupić za jakiś czas strugarko-grubościówkę i kto wie, może się okaże, że zastąpi mi ona spustnik (nie mam pewności). Będę się wtedy głupio czuł ze strugiem za 1500.

Gdyby kolejny Stanley 6 okazał się podobnie kiepsko wykonany - naprawdę jest sens orientować się na strug drewniany? Obawiam się jego regulowania. Widziałem film z postukiwaniem w tył struga oraz w ostrze i nie podoba mi się to...

Online Rafalski

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 219
    • Zobacz profil
Odp: Stanley Bailey 6 - bardzo wąska szczelina, chyba krzywa żaba
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 09, 2017, 17:04:42 pm »
W drewniane strugi całe generacje stolarzy już postukiwało. Naprawdę nie jest to takie trudne. Przy drewnianym spuście nie stuka się z tyłu, a w górną powierzchnię przed nożem, tam jest osadzony grzybek do pobijania.
Ja piszę o takich urzywanych spustach, w których najwyżej trzeba naostrzyć żelazko (ewentualnie trochę wygładzić lustro) i stopę przeciągnąć kilka razy po papierze ściernym. Ale nie godzinami czyścić, szlifować, wyrównywać itd.
Jeżeli jesteś w stanie wydać trochę więcej, jak teraz piszesz, to polecam strugi z nowej chińskiej produkcji:
https://www.feinewerkzeuge.de/eputz6.html
https://www.dictum.com/de/werkzeuge/holzbearbeitung-metallbearbeitung/hobel/dictum-hobel/703333/dictum-kurzraubank-nr-6?ftr=_16__99_2_12_12
Ja mam czwórke i mały jednoręczny JUUMA od feinewerkzeuge.de z Berlina i jestem z nich całkowicie zadowolony. Tutaj na forum było już też pisane o tych strugach pod nazwą quiangsheng czy luban.

Offline fliegermaus

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
Odp: Stanley Bailey 6 - bardzo wąska szczelina, chyba krzywa żaba
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 14, 2017, 11:16:14 am »
Dostałem nowy egzemplarz mojego Stanleya 6 i mam mieszane uczucia. Tym razem wypustka pośrodku nie wystaje już sponad żaby i największa szczelina wynosi 1,3 mm (grubość ostrza: 2mm). Czy to akceptowalne parametry? Pytam, bo z miejsca zapycha mi się od żywicznej sosny, a nie mam tego problemu np. z czwórką, która ma nieco szerszą szczelinę, co najmniej 2mm.

krzysiek

  • Gość
Odp: Stanley Bailey 6 - bardzo wąska szczelina, chyba krzywa żaba
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 14, 2017, 13:28:10 pm »
Widziałem ostatnio na Ebay'u starą "szóstkę" Stanley'a za 45 funtów + wysyłka ( około 20 funtów) w ewidentnie dobrym stanie tylko nóż do ostrzenia.
http://www.ebay.co.uk/itm/262934439869?_trksid=p2055119.m1438.l2649&ssPageName=STRK%3AMEBIDX%3AIT
Miał szczelinę około powyżej 2 mm , bliżej 3 mm , przy wysuniętym nożu.
Ten , który Ty masz jest w dalszym ciągu za ciasny.
Popatrz jeszcze tutaj ,  ten jest z UK:
http://www.ebay.co.uk/itm/Vintage-Stanley-No-6-Plane-in-Very-Good-Condition-For-its-Year/262906002883?_trksid=p2047675.c100011.m1850&_trkparms=aid%3D222007%26algo%3DSIC.MBE%26ao%3D1%26asc%3D40656%26meid%3D24d2b2fefde44aceb5ae23997cdc4639%26pid%3D100011%26rk%3D4%26rkt%3D12%26sd%3D262934439869
Pisałeś zdaje się ,że dysponujesz budżetem około 500 zł na taki strug.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 14, 2017, 13:34:52 pm wysłana przez krzysiek »

Online Rafalski

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 219
    • Zobacz profil
Odp: Stanley Bailey 6 - bardzo wąska szczelina, chyba krzywa żaba
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 14, 2017, 15:59:21 pm »
@krzysiek: naprawdę myślisz, że ta szczelina jest za wąska?
Akurat byłem w moim warsztaciku i przeprowadziłem kilka prób.
Strugałem kawałek suchej sosny czy tam świerku, szerokość 32mm.

Najpierw moim stanley 4, szerokość ust 1,4mm (to jest prawie maksymalna szerokość, może dało by się jeszcze nastawić na 1,5mm). Łamacz wiórów ustawiony ok. 0,3mm od ostrza. Strugałem nim wiórki grubości od 0,05mm  do 0,16mm. Przy 0,16mm wiór już się szarpał i musiałem bardzo mocno pchać strug. Potem nastawiłem łamacz wiórów na 1,5mm  i strugałem od 0,13mm do 0,42mm. Przy 0,42mm było już bardzo ciężko.

Następnie strugałem moją bezimienną szóstką, bo ta jest jeszcze prawie w oryginalnym stanie i ma ten cienki nóż. Szerokość ust również 1,4mm. Przy ustawieniu łamacza wiórów na 1,1mm udało mi się osiągnąć wiór o grubości 0,32mm. Ponieważ nóż był już trochę tępy, wsadziłem nowy (grubość również 2,0mm ) i łamacz nastawiłem  na 1,8mm. Teraz najgrubszy wiórek miał  0,45mm.

Przy żadnej próbie wióry nie zapychały mi struga. Przy tych grubych wiórach musiałem już dobrze pchać moje strugi. Wątpię, czy udało by mi się strugać całą szerokością noża.

Pytanie jest, jak grube wióry strugał fliegermaus?
fliegermaus: czy sprawdziłeś, jak dobrze łamacz wiór przylega do lustra żelazka? Jak dobrze wygładziłeś lustro?

Może jeszcze dodam, że przeprowadziłem podobną próbę drewnianym równiakiem. Szczelina ust ma tutaj 1,7mm. Startowałem z wiórkiem 0,07mm, najgrubszy wiór miał tutaj 0,7mm i łamał się co 8... 9cm.

Offline fliegermaus

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
Odp: Stanley Bailey 6 - bardzo wąska szczelina, chyba krzywa żaba
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 14, 2017, 16:06:25 pm »
Przede wszystkim tak - nie gładziłem stopy struga, bo liczę się z możliwością jego zwrotu i powinien być w stanie fabrycznym. Ale idzie po drewnie dość gładko, gdy schowam ostrze.
Strugam drewno o szerokości 35 mm, a więc istotnie węższe, niż nóż. Właściwie funkcja łamacza wiórów nie jest dla mnie w pełni jasna, ja po prostu wysuwam ostrze na bardzo niewielką odległość, aby uzyskać cienki wiór. Łamacz jest ustawiony ok. 2mm od ostrza. Wiórki wychodzą bardzo cienkie, żadne tam 0,16mm. Może problem polega na tym, że drewno miało trochę nieładnych miejsc po strugarce (takie kupiłem) i niektóre wiórki były bardzo krótkie.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 14, 2017, 16:14:00 pm wysłana przez fliegermaus »

Offline fliegermaus

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
Odp: Stanley Bailey 6 - bardzo wąska szczelina, chyba krzywa żaba
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 14, 2017, 16:13:06 pm »
Krzysiek, tak - nadal mogę tyle wydać na strug. Mogę i więcej, ale nie sądzę, bym naprawdę potrzebował "ekskluzywny" strug. Pierwszy ze strugów, które wkleiłeś, jest sprzedawany jako "collectible", no ale rozumiem, że powinien działać. Drugi w "very good condition for its year" i na zdjęciach ma krzywy nóż oraz małą szczelinę. Chociaż może widzisz na zdjęciach coś więcej, niż ja. Nie miej mi, proszę, za złe - naprawdę doceniam, że poszukałeś tych aukcji na ebayu, po prostu jestem trochę jak dziecko we mgle. Ja na przykład, przeglądając aukcje, te dwie od razu bym odrzucił.

krzysiek

  • Gość
Odp: Stanley Bailey 6 - bardzo wąska szczelina, chyba krzywa żaba
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 14, 2017, 19:43:24 pm »
Określenie "collectible" w tym wypadku nie należy tłumaczyć tak ,że jest to strug "na wystawę". Tak sobie piszą niektórzy aby uatrakcyjnić swoją ofertę , akurat w tym wypadku był to strug Stanley'a zrobiony w USA stąd może i to określenie.
Bardzo rzadko  zdarza się by narzędzia sprzedawane na Ebay'u nie wymagały żadnych poprawek ( ja raz kupiłem strug gotowy do pracy, wszystkie inne zawsze miały jakiś "felerek" ). W przypadku drugiej oferty sprawa naostrzenia noża to drobnostka.
Jeśli chodzi o szerokość szczeliny i jej umiejscowienie to wiadomo jaka jest długość "6-stki" i w oparciu o proporcje , ze zdjęcia można to ustalić .
Kolega @Hycel z naszego forum poradził mi kiedyś abym wystrzegał się nowych Stanley'ów , miałem kiedyś w ręku nową "4" i to był ostatni nowy strug tej firmy jaki dotykałem. Zwróć uwagę ,że sklepy z jakąś renomą czy to w Polsce czy gdzie indziej nie mają w ofercie nowych strugów Stanley'a - bo ich jakość spadła do poziomu Silverline'a.
 

Offline fliegermaus

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
Odp: Stanley Bailey 6 - bardzo wąska szczelina, chyba krzywa żaba
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 15, 2017, 03:06:35 am »
Sprawdziłem mojego Stanleya nr 4 (kupiony nie tak znowu dawno, czyli nowa produkcja) i pomierzone parametry są bardzo podobne. Nie mam się w nim do czego przyczepić. Nawet bez szlifowania stopy na lustro, bo mi się na razie nie chce, bardzo wygodnie się nim struga.

Offline fliegermaus

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
Odp: Stanley Bailey 6 - bardzo wąska szczelina, chyba krzywa żaba
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 17, 2017, 15:24:46 pm »
Czytając blog niejakiego Pana Fleksa wyczytałem, że jego najdłuższy strug to Stanley SW 137 (http://www.narzedziak.pl/stanley-strug-rowniak-do-drewna-63mm-1-12-137.html). Jest co prawda krótszy niż szóstka, ale bardziej nadaje się też strugania w poprzek włókien. Czy strug o długości 35 cm nadal wystarczy mi do równania powierzchni np. 200x30 cm (albo przynajmniej 120x30) oraz do ich krawędzi? Nie bardzo mam wyczucie w tej kwestii. Kusi mnie, bo można kupić jako nowy i chyba jest wyższej jakości, niż Bailey, w dodatku można regulować szerokość szczeliny.

Co prawda Krzysiek pisze o niskiej jakości nowych Stanleyów - notabene Dictum na w ofercie ze dwa ich strugi - ale to ponoć najwyższa linia.

Mimo to w tej chwili najbardziej skłaniam się właśnie ku numerowi 6 z Ebaya.

Znalazłem też na Allegro to za 89 zł: http://allegro.pl/strug-hebel-drewniany-duzy-500-x-48-mm-spustnik-i5113827937.html ale to raczej podejrzane.

krzysiek

  • Gość
Odp: Stanley Bailey 6 - bardzo wąska szczelina, chyba krzywa żaba
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 17, 2017, 19:06:40 pm »
Co prawda Krzysiek pisze o niskiej jakości nowych Stanleyów - notabene Dictum na w ofercie ze dwa ich strugi - ale to ponoć najwyższa linia.
Jestem świeżo po dokładnym przeczesaniu całego działu Dictum z narzędziami do drewna i nie natknąłem się na żadny strug Stanley'a. Jest Veritas , Lie-Nielsen, Kunz , Dictum i Anant mam na myśli tutaj tylko strugi metalowe.

Offline a3756

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 258
    • Zobacz profil
Odp: Stanley Bailey 6 - bardzo wąska szczelina, chyba krzywa żaba
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 17, 2017, 20:56:43 pm »
Ja tego stanleya mam ale kupiony za cos kolo 300 zl. Mnie sie nim dobrze pracuje ale nie uzywam go za czesto.

Online Rafalski

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 219
    • Zobacz profil
Odp: Stanley Bailey 6 - bardzo wąska szczelina, chyba krzywa żaba
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 17, 2017, 20:57:16 pm »
Na Dictum mają dwa Stanley'e jednoręczne,  60 1/2  i  9 1/2    https://www.dictum.com/de/werkzeuge/holzbearbeitung-metallbearbeitung/hobel/stanley-hobel
to są te z normalnej linii.

Deskę 120cm da się też dobrze wystrugać piątką. 200cm na siłę też, ale ja wolałbym zrobić większość roboty drewnianym spustem. Metalowym można się nieźle namachać, ale jak już to tutaj chyba lepiej mieć szóstkę.
Ale pozwól zapytać, czy masz odpowiednią powierzchnię (strugnica, warsztat, stół) aby na niej strugać? Bo jeżeli położysz dechę 200cm na coś krzywego, to trudno będzie prosto wystrugać.

Co do jakości nowych Stanley'ów to czytałem dokładnie to, o czym pisze krzysiek, tylko te z linii sweetheart są ponoć warte zakupu.

Offline fliegermaus

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
Odp: Stanley Bailey 6 - bardzo wąska szczelina, chyba krzywa żaba
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 17, 2017, 23:21:00 pm »
Dokładnie o tych dwóch Stanleyach pisałem. Mam jeden z nich i jestem nim zachwycony. Powierzchnia po nim jest jak aksamit (zwłaszcza od kiedy nauczyłem się z grubsza rozpoznawać kierunek włókien :) ).

Mam nie za duży stół, taki 150 cm długości, więc ewentualnie męczyłbym się na podłodze, ale to tylko dwie deski 200 cm. W dodatku nie muszą być ostrugane doskonale. Robię zielnik/warzywnik do ogrodu, więc chcę, aby konstrukcja była prostopadłościenna, a deski zrobiły mi się od chwili zakupu śmigłowate. Trochę je naprostuję strugając, resztę osiągnę napinając odpowiednio cztery boki zielnika kantówkami i wzajemnym połączeniem.

Wszystko inne to klejonka z sosny i olchy 120x30cm, która wygięła mi się od zakupu i nic nie dało trzymanie tych desek tygodniami w ściskach pomiędzy prostymi przekładkami - rada z forum. Zamierzam się po prostu usunąć to, co wystaje.

krzysiek

  • Gość
Odp: Stanley Bailey 6 - bardzo wąska szczelina, chyba krzywa żaba
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 18, 2017, 12:24:48 pm »
Rzeczywiście musiałem przeoczyć te dwa Stanley'e.