Październik 21, 2018, 12:28:19 pm

Autor Wątek: Stanley Bailey no 4 - zbyt długie ostrze? Źle ustawione?  (Przeczytany 748 razy)

Chaczins

  • Gość
Stanley Bailey no 4 - zbyt długie ostrze? Źle ustawione?
« dnia: Grudzień 16, 2017, 22:26:05 pm »
Hej,
Dostałem właśnie nowego Baileya no 4 i mam problem z jego ustawieniem w odpowiedni sposób.
Gdy skręcam pokrętło maksymalnie, tak by podnieść jak najbardziej dźwigienkę regulująca wysunięcie noża - ten powinien być całkowicie schowany. U mnie jednak nie znajduje sie całkowicie w środku stopy - lecz wystaje, jakby ostrze było za dlugie. Próbowałem przesunąć łamacz wiórów bliżej krawędzi ostrza, lecz skutkowało to wbijaniem wiórów pod łamacz. Wtedy jednak ostrze potrafiło się chować całkowicie.

Czy nowy strug przychodzi z lekko za długim ostrzem by umożliwić pierwsze ostrzenie i dłuższą żywotność? Czy powinienem zeszlifować go do odpowiedniego rozmiaru, aż będzie się chowało w stopie?

Problem nie leży w waszie, zapewne w mojej niewiedzy. Będę wdzięczny za pomoc :-) Dzięki!

Offline skraburski

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 114
    • Zobacz profil
Odp: Stanley Bailey no 4 - zbyt długie ostrze? Źle ustawione?
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 16, 2017, 22:29:17 pm »
Możesz wrzucić fotke?

Nie włożyłeś przypadkiem noża odwrotnie? Powinien być faza do dołu? Jeśli dasz faza do góry to moze wystąpić problem o którym piszesz

Chaczins

  • Gość
Odp: Stanley Bailey no 4 - zbyt długie ostrze? Źle ustawione?
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 16, 2017, 22:45:09 pm »
Niestety nie mam jak bo strug jest w warsztacie, ja w domu. A warsztat od domu kawałeczek.
Faza ostrza na dół, łamacz jakis milimetr cofnięty od krawędzi.
Ostrza w ogóle nie męczyłem jeszcze papierem, po prostu chciałem je ustawić i sprawdzic w którym położeniu max się cofa - i wychodzi że z tą długością noża, w żadnym

Offline Jestemnanowymforum

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 60
    • Zobacz profil
Odp: Stanley Bailey no 4 - zbyt długie ostrze? Źle ustawione?
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 17, 2017, 07:44:04 am »
Chaczins nie skracaj noża, z tego co napisałeś wynika że wina leży po stronie łamacza wiórów. Łamacz wiórów ma mały prostokątny otwór o który "zaczepia się" mechanizm wysuwania noża. Prawdopodobnie ten otwór masz zrobiony za wysoko..
Skoro strug jest nowy możesz go wymienić. Osobiście pokusiłbym się o skrócenie łamacza, ale wiąże się to z koniecznością ponownego wygięcia jego czubka w odpowiedni sposób.

Chaczins

  • Gość
Odp: Stanley Bailey no 4 - zbyt długie ostrze? Źle ustawione?
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 17, 2017, 11:08:48 am »
Po przemyśleniu sprawy, rzeczywiście zmiana długości ostrza nic nie da. To odległość między krawędzią tnącą a otworem łamacza jest kluczowa, a ta zmienię jedynie skracając łamacz.
Czytałem trochę o zabiegu i wydaje się dość prosty - kąt łamacza jest jakiś strategiczny? Czy dogiecie go delikatnie na oko da radę?

krzysiek

  • Gość
Odp: Stanley Bailey no 4 - zbyt długie ostrze? Źle ustawione?
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 17, 2017, 11:14:44 am »
Czy jak ustawisz łamacz wiórów około 1,5 mm od krawędzi ostrza to nóż też wystaje ?
To ,że wióry wbijają się pod łamacz to nie wina jego ustawienia. Łamacz wymaga doszlifowania tak by dokładnie dolegał do noża.
Zrobiłeś mały błąd nie zaczynając od naostrzenia noża. W czasie ostrzenia szlifujesz również drugą stronę noża ( bez fazy) ,od tego powinno się w ogóle zacząć bo nóż może być krzywy. To też może być powód wbijania się wiórów.
Reasumując : zaczynamy od naostrzenia i ewentualnego wyprostowania noża potem  podszlifowania łamacza.
Łamacz : gdzieś tak między 1,5 a 2 mm od krawędzi noża. Żaba na "zero" czyli pochylnia żaby równo z fazą ust stopy.
Dopiero wtedy możemy zobaczyć czy nóż jest schowany prawidłowo. Jeżeli w dalszym ciągu wystaje to strug jest do reklamacji - skopany jest właśnie ten otwór  , o którym pisze @esortodox. Otwór jest wycięty w złym miejscu.
Przy łamaczu nic nie rób bo stracisz możliwość reklamacji. Jego kształt - wygięcie - ma istotne znaczenie. Sam tego nie poprawisz
« Ostatnia zmiana: Grudzień 17, 2017, 11:17:39 am wysłana przez krzysiek »

Offline Rafalski

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 232
    • Zobacz profil
Odp: Stanley Bailey no 4 - zbyt długie ostrze? Źle ustawione?
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 17, 2017, 11:33:47 am »
O kącie łamacza i jego innych parametrach możesz się dowiedzieć z tego filmu:   http://giantcypress.net/post/23159548132/this-is-the-full-version-of-the-video-created-by
Opłaca się oglądnąć.
Moim zdaniem ustawienie łamacza 2mm od ostrza to pozbawienie go jego funkcji. Wtedy to jest już tylko dociskacz noża do żaby.
Wyrównaj lustro noża, dopasuj do niego krawędż łamacza, ustaw łamacz 0,5mm od ostrza noża i wtedy sprawdź czy uda się schować nóż. Jeżeli się nie da to albo oddaj strug, albo wtedy ostrożnie skróć łamacz.

Chaczins

  • Gość
Odp: Stanley Bailey no 4 - zbyt długie ostrze? Źle ustawione?
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 17, 2017, 12:16:37 pm »
Krzysiek, Rafalski, dzięki za odpowiedzi.
Przesunięcie łamacza w tyl nie da efektu schowania ostrza gdyż to jeszcze bardziej wydłuża zespół ostrza + łamacza, co w efekcie daje jeszcze większe wysunięcie.
Spróbuję dziś doszlifować ostrze i krawędź styku łamacza z ostrzem. Czy po takim zabiegu nie będę miał problemu ze zwrotem towaru gdyby konieczne było odesłanie? Kupowane online w sklepie.

krzysiek

  • Gość
Odp: Stanley Bailey no 4 - zbyt długie ostrze? Źle ustawione?
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 17, 2017, 13:00:33 pm »
Nie , nie będziesz miał. Ostrzenie noża i szlifowanie łamacza to normalne czynności obsługowe bez ingerencji w konstrukcję struga. Ich wykonanie i brak poprawy w działaniu struga jeszcze bardziej uzasadnia reklamację.
Jeżeli sprzedawca jest działa uczciwie , to nie będzie żadnych problemów. Ja , do tej pory takich nie miałem.

ustaw łamacz 0,5mm od ostrza noża i wtedy sprawdź czy uda się schować nóż. Jeżeli się nie da to albo oddaj strug, albo wtedy ostrożnie skróć łamacz.
Z takim odstępem to "trzeba umić" ustawić żabę a zdaję się , bez obrazy, Kolega @Chaczins jest w tych sprawach jeszcze nowicjuszem.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 17, 2017, 13:04:41 pm wysłana przez krzysiek »

Offline Rafalski

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 232
    • Zobacz profil
Odp: Stanley Bailey no 4 - zbyt długie ostrze? Źle ustawione?
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 17, 2017, 14:30:04 pm »
Normalnie powinno dać się na nienaruszonym strugu stwierdzić, czy po dopasowaniu noża będzie dobrze, czy łamacz będzie się nadawał do użytku bez dużych przeróbek.
Jak miałeś łamacz zamontowany tuż przy ostrzu, to mogłeś schować całkowicie nóż?
Jeżeli tak, to możesz się zabierać za szlifowanie noża i dopasowywanie łamacza.
Jeżeli noża nie dało się wtedy schować, to albo oddajesz ten strug, albo decydujesz się na większą obróbkę.
Nie ma sensu szlifować noża i łamacza tylko po to aby stwierdzić, że jednak nie pasuje i strug trzeba oddać.

Akurat sprawdziłem kilka wymiarów na moim stanley 4.
Przesów noża po żabie to maksymalnie 4,2mm. Jeżeli ustawię łamacz 2mm od ostrza noża to tak akurat jeszcze udaje mi się schować nóż w stopie.
Normalnie łamacz mam ustawiony tak na 0,2mm ...0,3mm od ostrza i wtedy nakrętka do nastawiania grubości wióra pracuje na środkowej strefie śruby.

To doszło w tak zwanym międzyczasie:
" Z takim odstępem to "trzeba umić" ustawić żabę ..."
Chaczins napisał, że wióry wchodziły pod łamacz, a nie że zapychały kompletnie usta. Dlatego wychodzę z założenia, że żaba nie jest ustawiona za bardzo do przodu i łamacz nie koliduje z przednią krawędzią ust jeśeli jest ustwiony blisko ostrza.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 17, 2017, 14:35:30 pm wysłana przez Rafalski »

krzysiek

  • Gość
Odp: Stanley Bailey no 4 - zbyt długie ostrze? Źle ustawione?
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 17, 2017, 17:59:30 pm »
Normalnie łamacz mam ustawiony tak na 0,2mm ...0,3mm od ostrza

Jak Ty to sprawdzasz ?

Chaczins

  • Gość
Odp: Stanley Bailey no 4 - zbyt długie ostrze? Źle ustawione?
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 17, 2017, 18:53:40 pm »
Więc tak. Nóż naostrzyłem jak należy (testowo bez mikrofazy, na 25 stopni, do gradacji 1000, plecy również). Przeszlifowalem krawędź łamacza na gradacji 360 z ręki delikatnie, prowadząc go płasko po papierze aby przylegał jak najlepiej ostrza. Przesunąłem żabę trochę do przodu aby jej powierzchnia była równo z powierzchnią ust.
I dupa. Efekt jest taki że na ustawieniu łamacza mniej niż milimetr od krawedzi, nóż wystaje ok milimetra. Wniosek jest jeden, że więcej wystaje niz mam do zsunięcia łamacza  w dol. Nie ma żadnej możliwości aby strug na tym łamaczu działał w zakresach o których pisaliście (ok połowa śruby przy łamaczu blisko krawędzi tnącej). U mnie przy łamaczu niemalze równo z krawędzią (dziesiętne milimetra) dopiero zaczyna się chować w stopę struga.
Strug chyba będę musiał zwrócić.

krzysiek

  • Gość
Odp: Stanley Bailey no 4 - zbyt długie ostrze? Źle ustawione?
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 17, 2017, 19:39:40 pm »
Zakładam ,że zapinasz nóż z łamaczem przy maksymalnie uniesionym ząbku ciągadła ( nakrętka regulacji położenia noża skręcona do oporu w lewo - układ pracuje na gwincie lewoskrętnym , na ząbku opiera się górna krawędź prostokątnego otworu w łamaczu). I w tym momencie nóż wystaje poza powierzchnię stopy 1 milimetr, to spróbuj przed zapięciem docisku przechylić strug tak by zespół nóż-łamacz zawisł dolną krawędzią otworu łamacza na ząbku - nóż powinien schować się w strugu. Zapnij docisk. Efekt tego będzie taki ,że bez jałowego obrotu nakrętką można rozpocząć opuszczanie noża - normalnie nóż opuszcza się po dwóch lub trzech jałowych obrotach nakrętki, zjawisko to wynika z luzu jaki ma ząbek ciągadła w prostokątnym otworze łamacza.
Sprawdź ile wynosi u Ciebie ten luz, bo może wystarczy lekko zeszlifować ząbek od dołu i dolną krawędź otworu w łamaczu i wtedy w momencie zapinania noża będzie go można bardziej pociągnąć w górę. Podejrzewam ,że w przypadku Twojego struga nie koniecznie problem musi być związany z łamaczem to może być też wina złej geometrii ciągadła. Do takiej korekty bardzo przydają się pilniki iglaki , najlepiej diamentowe.
Może być jeszcze taka wersja ,że ciągadło jest źle zmontowane, należałoby wybić z żaby mały sworzeń i obrócić ciągadło o 180 stopni, jeżeli  jest ono dobrze zmontowane to ząbek pochylony jest do góry - wtedy w momencie zapinania cały układ nóż-łamacz wisi około 2 do 3 milimetrów wyżej.
Taka jest niestety jakość wykonania i montażu nowych strugów z popularnej linii Stanley'a.
Przydałyby się zdjęcia.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 17, 2017, 19:50:07 pm wysłana przez krzysiek »

Offline Rafalski

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 232
    • Zobacz profil
Odp: Stanley Bailey no 4 - zbyt długie ostrze? Źle ustawione?
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 17, 2017, 20:32:34 pm »
Cytuj
Jak Ty to sprawdzasz ?
Nastawiam zawszwe na oko i już nie sprawdzam, a że już kilka razy pytano mnie o odległość na moim strugu to parę razy to mierzyłem suwmiarką pod lupą. Wtedy wychodziło mi właśnie tyle.

Cytuj
Może być jeszcze taka wersja ,że ciągadło jest źle zmontowane, należałoby wybić z żaby mały sworzeń i obrócić ciągadło o 180 stopni,
Tego to w ogóle nie brałem pod uwagę i aż nie chce mi się wierzyć, że mogło by to być możliwe. Ale co w dzisiejszych czasach ma być nie możliwe....
Jestem też za tym, abyśmy zobaczyli kilka zdjęć.

Może jeszcze jedna drobnostka.
Cytuj
normalnie nóż opuszcza się po dwóch lub trzech jałowych obrotach nakrętki, zjawisko to wynika z luzu jaki ma ząbek ciągadła w prostokątnym otworze łamacza.
Z tego luzu i z luzu jaki ma ciągadło w nakrętce. Tutaj może pomóc cienka podkładka, najlepiej ze sprężystej stali. Taką podkładkę przeciąłem z jednej strony i nałożyłem na nakrętkę stuga.