Październik 21, 2018, 12:33:12 pm

Autor Wątek: wybierak  (Przeczytany 1934 razy)

Offline Salbertone

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 533
    • Zobacz profil
wybierak
« dnia: Czerwiec 14, 2017, 15:01:51 pm »
Brakuje mi takiego struga jak „router plane”. Myślałem, żeby go sobie zrobić i nóż wykonać z jakiegoś starego dłuta. Nagrzałbym palnikiem miejsce do zgięcia i wygiął odpowiednio. I teraz mam pytanie. Czy przy takim punktowym rozgrzewaniu palnikiem rozhartuje mi się ostrze? Chciałbym uniknąć hartowania i odpuszczania w piekarniku.

Teoretycznie można jeszcze zrobić ten nóż z klucza imbusowego, ale nie wiem jak to z jakością stali. Niektóre są za miękkie a inne za twarde, żeby je obrabiać ręcznie pilnikami. Brak precyzji chyba uniemożliwi wykonanie dobrego ostrza. Tak mi się przynajmniej wydaje. Może jakieś pomysły?
Never underestimate a dad with woodworking skills

Offline krit 6

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 639
    • Zobacz profil
Odp: wybierak
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 14, 2017, 17:32:28 pm »
A jakie dłuto zamiarujesz poświęcić?  Moim zdaniem, prościej kopić klucz imbusowy np 10 i z niego wykonać ostrze. Metal bardzo dobrze przewodzi ciepło, a wygięcie jest tuż przy ostrzu i nastąpi rozhartowanie.  No, chyba że znasz stal z którego jest wykonane dłuto i będziesz mógł je zahartować a następnie odpuścić. Wszakże masz palnik, zrobić osłonkę termiczną z kilku cegieł , nagrzać metal do temperatury, w której jest niemagnetyczny i schłodzić w puszce metalowej z olejem. Później podgrzać do 250-300 stopni (ja robię to w piekarniku elektrycznym), przetrzymać ok 30 min do 1 godz w tej temperaturze i gotowe.

Offline Salbertone

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 533
    • Zobacz profil
Odp: wybierak
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 14, 2017, 17:51:31 pm »
Mam mały palnik. Za mały. Wystarczający, żeby zagrzać punktowo do gięcia, ale nie na tyle, by stracił właściwości magnetyczne.
Także hartowanie do dla mnie poważniejsze przedsięwzięcie. Rozważam rozgrzanie w węglu na działce, ale też musiałbym jakąś instalację z nawiewem powietrza robić. Może kiedyś, ale na razie za dużo zachodu.

Także pewnie imbus. Ale boję się, że ręcznie nie wyszlifuję pilnikiem tak dokładnie jak trzeba. Żeby kąt był i równo.
Never underestimate a dad with woodworking skills

krzysiek

  • Gość
Odp: wybierak
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 14, 2017, 18:01:22 pm »
A już miałem rozpocząć wątek o tym jak zrobiłem nowego wzorowanego na Stanley'u 71 ,i drugiego już w mojej karierze "narzędziowca stolarskiego" router'a. No cóż poczekam.
Parę rad.
1. Nóż dobrze jest jak będzie rozwarty pod kątem około 95-93 stopni.
2. Jeżeli chcesz wykorzystać klucz imbusowy to ze stali Cr-V i nie ma szans żebyś uniknął rozhartowywania, hartowania i odpuszczania. Sposób opisany przez @krit'a 6 jest dobry tylko trochę dłuższe odpuszczanie bo realnie więcej niż 220 - 230 stopni w piekarniku elektrycznym nie wyciągniesz.
Krzywe odpuszczania wykazują ,że im krótszy czas odpuszczania i niższa temperatura tym tym stal jest twardsza. Ja odpuszczałem 3 godziny w nastawionym na 240 stopni piekarniku ( mam na myśli termostat ) . Nóż dobrze mi się ostrzy i ostrość jest trwała.
3. Przerabiania dłuta raczej bym nie polecał a już na pewno nie tak jak sobie wymyśliłeś - "na bank" złamiesz dłuto.
4. Nie obcinaj tego boku klucza na którym będzie ostrze , bo jak odwrócisz nóż w routerze o 180 stopni to będziesz go miał w wersji "bullnose" - czasem się przydaje. Ja swój przyciąłem i żałuje.
5. Do obróbki termicznej można wykorzystać grill'a i suszarkę do włosów tylko zamiast węgla drzewnego lepiej użyć brykietów.
6. Poszperaj na forum , jest kilka wątków o wykonaniu fajnych routerów drewnianych. Kolega @krit 6 skromnie nie wspomniał
o jego strugu - to jest chyba najaktualniejszy wątek w tej sprawie.
7. Swój nóż z imbusa ciąłem flexą przed rozhartowaniem.
8. Żeby dobrze rozhartować klucz , po wygrzaniu zostaw go w żarze na noc niech powoli stygnie. Stale Cr-V są często stalami powietrzno-hartowalnymi wystarczy je wyjąć z paleniska i już się hartują.
9. Po rozhartowaniu można łatwo pilnikiem ukształtować równe ostrze , potem dobrze naostrzyć i zahartować z odpuszczaniem.
10. Po hartowaniu i odpuszczaniu wystarczy trochę poprawić ostrość na kamieniach albo papierach i będzie dobrze.

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2017, 18:08:31 pm wysłana przez krzysiek »

Offline krit 6

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 639
    • Zobacz profil
Odp: wybierak
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 14, 2017, 18:21:39 pm »
Ja swoje ostrza hartuję na starym grilu,  na węglu drzewnym i nadmuch mam z suszarki. Być może na jesieni coś się zmieni i będę miał coś lepszego, np jakiś mały piecyk ogrzewany gazem. Mój piekarnik ma termoobieg i temperaturę ponad 250  stopni, ale pamiętaj żeby odpuszczać bezpośrednio po harowaniu, a nie przekładać tego procesu na drugi dzień. Ważne to co pisał @ Krzysiek, kąt ostrza 92-95 stopni.
Jeśli zdecydujesz się na klucz imbusowy, to możesz się wspomagać szlifierką ręczną, ważne abyś metal trzymał w ręce bez rękawicy i jak poczujesz że jest gorąco, to wtedy do naczynia z wodą. Ja sobie w ten sposób pomagałem, i nóż  nie rozhartował się.

Offline Salbertone

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 533
    • Zobacz profil
Odp: wybierak
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 14, 2017, 18:29:55 pm »
Z tego co czytałem to właśnie na węglach a nie na brykiecie, bo w jakiś sposób zmieniają się właściwości stali. Ale mogę się mylić.

A jak mogę tak dokładnie zmierzyć ten kąt?
Potrzebny mi jakiś fachowy sprzęt?

Jakoś specjalnie podłączałeś suszarkę do grila, żeby dmuchało od spodu?
Never underestimate a dad with woodworking skills

krzysiek

  • Gość
Odp: wybierak
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 14, 2017, 19:03:35 pm »
Kąta nie trzeba jakoś specjalnie mierzyć . Dlatego lepiej jest rozhartować nóż, wystarczyć ułożyć zagięciem do dołu na imadle i uderzać młotkiem w grzbiet zagięcia, przyłożyć do kątownika i sprawdzić czy już ,czy jeszcze.
Suszarkę trzymałem w ręku. Są takie grill'e z paleniskiem nad rurą z regulacją dopływu powietrza , te są najlepsze . W zasadzie nie potrzeba przy nich suszarki. Brykietu musi być więcej bo po sprawdzeniu magnesem czy stal jest dobrze rozgrzana ( traci własności magnetyczne ) dobrze jest jeszcze wygrzać stal przez jakieś 15 minut i dopiero potem w olej.

Offline krit 6

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 639
    • Zobacz profil
Odp: wybierak
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 14, 2017, 19:06:02 pm »
Cytuj
na węglach a nie na brykiecie
  nie ma różnicy, czy na brykiecie czy na węglu  i tak się zahartuje. Im masz drobniejsze paliwo, tym większą temperaturę możesz osiągnąć w krótkim czasie
Cytuj
A jak mogę tak dokładnie zmierzyć ten kąt
przy pomocy skośnicy i kątomierz szkolnego. Jeśli jeszcze nie masz skośnicy. to kup dla rodziny po lodzie na patyku, weź dwa patyczki, na zaokrągleniach wyznacz promień i przewierć małym wiertłem, połącz za pomocą śruby aby można było je obracać i masz małą skośnicę, mierzysz przykładając do klucza i odczytujesz za pomocą kątomierza.
Cytuj
Jakoś specjalnie podłączałeś suszarkę do grila,
nie, mam kawałek rury stalowej hydraulicznej zakończony lejkiem z gliny, przykładam do lejka suszarkę, rura leży na dnie grila przykryta węglem drzewnym.

krzysiek

  • Gość
Odp: wybierak
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 14, 2017, 19:51:56 pm »
Jeżeli ma wskazanie i regulację temperatury to tak. Najczęściej stal wygrzewa się do temperatury 860 - 880 stopni, są gatunki stali , które wymagają 1060 stopni np. niektóre gatunki stali szybkotnącej (HSS), ale z reguły w stolarstwie takimi stalami nie posługujemy się.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2017, 19:54:12 pm wysłana przez krzysiek »

Offline Salbertone

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 533
    • Zobacz profil
Odp: wybierak
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 15, 2017, 20:36:37 pm »
Będę próbował w takim razie z kluczem imbusowym.
Zobaczę jak idzie z pilnikami. Postaram się bez rozhartowania stali.
Jak się nie da to będę myślał dalej.
Never underestimate a dad with woodworking skills

Offline Salbertone

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 533
    • Zobacz profil
Odp: wybierak
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 22, 2017, 20:06:42 pm »
Klucz ze stali narzędziowej S2 się nada czy musi być cr-v?
Never underestimate a dad with woodworking skills

Offline Henry

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1138
    • Zobacz profil
Odp: wybierak
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 22, 2017, 21:24:30 pm »
A przeszkadza Ci rdza? Bo jak nie to nawet lepiej S2.

krzysiek

  • Gość
Odp: wybierak
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 22, 2017, 21:30:35 pm »
To też dobra stal .
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 22, 2017, 21:35:07 pm wysłana przez krzysiek »

Offline Salbertone

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 533
    • Zobacz profil
Odp: wybierak
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 30, 2017, 21:13:19 pm »
Kolega z forum opublikował filmik:


No i ostrze z dłuta. I z małym palnikiem.
Never underestimate a dad with woodworking skills

krzysiek

  • Gość
Odp: wybierak
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 30, 2017, 22:26:14 pm »
Q...wa, ale facet ma polot , szczególnie w okolicach 3 minuty, żeby z ręki wiercić takimi wiertłami.
Ale YT pełen jest takich "gigantów" . Ostatniego jakiego widziałem to miglanc co na lichutkich koziołkach i palecie odpadowej mocował ręczną pilarkę tarczową i jeszcze wykombinował regulację wysokości cięcia. To był gość z ze Stanów ale oni to są czasem lepsi od sybiraków.