Czerwiec 22, 2018, 20:44:38 pm

Autor Wątek: Wyrzynarka Graphite 58G072 (krótka recenzja)  (Przeczytany 4258 razy)

bobbobson

  • Gość
Wyrzynarka Graphite 58G072 (krótka recenzja)
« dnia: Listopad 30, 2016, 00:01:34 am »
Witam,

Poniżej zamieszczam krótką, dość subiektywną recenzję marketowej wyrzynarki. Czasem nie warto utopić nawet < 200 zł ;)



"Chinkę kapucynkę" - Graphite 58G072 wraz z walizką zakupiłem jakiś czas temu. Na pierwszy rzut oka miała wszystkie potrzebne mi funkcje. Obudowa nie trzeszczy, jest przyzwoicie spasowana, gumy całkiem dobre, aluminiowy odlew stopy z plastikową nakładką wykonany dosyć równo. Maszynka nie ma soft-startu, pracuje stosunkowo głośno. Przy wiekszych obrotach (w skali 4 na 6 poziomów) warczy jak rusek na mrozie w swoim czołgu i trzeba ją mocniej trzymać, bo się ochoczo telepie.
Na płynność przesuwania brzeszczotu w materiale nie można narzekać, jednak czy jest tam 800W - trudno powiedzieć. Wbudowany laser owszem na coś wskazuje, ale bynajmniej nie na linię cięcia (w tej cenie machnąłem na to ręką). Wyrzynarka posiada nadmuch (który nawet działa), jednak nie można go wyłączyć i po podpięciu do odkurzacza (z racji konstrukcji kanału) jest on niwelowany przez zasys. W związku z czym wszystkie wióry jakby niezdecydowane w którą stronę lecieć zalegają na linii cięcia skutecznie ograniczając widoczność.

Następna wada, która wyszła po pierwszym użyciu - maszynka podczas wyrzynania zachowuje (w miarę) kąt 90-ciu stopni, ale w moim egzemplarzu brzeszczot schodzi zawsze w prawo względem wyznaczonej linii (po odwróceniu blaszki wspomnianej niżej - w lewo). Z dołączoną prowadnicą już w ogóle lepiej nie próbować. Rolka prowadząca także ma luzy, nieco większe niż te spotykane w najtańszej wyrzynarce Makity.
Po dokładniejszych oględzinach okazało się, że suwak brzeszczotu ma wyczuwalne luzy względem osi. Odezwało się we mnie ciekawskie jajo, zajrzałem do wnętrzności - bez obawy to jeszcze nie sekcja zwłok. Oto widok zaraz po rozpłataniu (wybaczcie jakość zdjęć, aparat kiepsko radzi sobie w ciemnym pomieszczeniu):




Częściowym winowajcą okazała się tłoczona na prasie blaszka (grubość 2 mm) z podłużnym otworem - nie dość, że krzywo wykonanym, to jeszcze z luzem ok 0,5 mm:


Blaszka zostanie dorobiona precyzyjnie u ślusarza na tokarce, zobaczę czy poprawi to jakość cięcia. Jak widać, kluczowe elementy suwaka brzeszczotu osadzone są bezpośrednio w tworzywie. Z racji konstrukcji przy użyciu opcji podrzynania dzieją się tam pewnie cuda. Domyślam się, że trudno ustrzelić egzemplarz z idealnie dopasowaną blaszką, a części serwisowe też mogą zawierać podobną usterkę.

Poniżej zamieszczam jeszcze link do zdjęć poszczególnych części i manuala serwisowego: http://gtxservice.pl/wyrzynarka-graphite-58g072.html

W ogólnym rozrachunku wyrzynarki nie polecam, chyba, że do cięć zgrubnych. Z mocą jak na razie problemu nie ma, tylko precyzja pozostawia wiele do życzenia. Z tego co się później dowiedziałem, poprzedni model 58G071 o niemal identycznej konstrukcji mechanizmu suwaka brzeczotu ma podobny problem z utrzymaniem linii cięcia.

bobbobson

  • Gość
Odp: Wyrzynarka Graphite 58G072 (krótka recenzja)
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 30, 2016, 00:49:58 am »
Blaszka zostanie dorobiona precyzyjnie u ślusarza na tokarce

Oczywiście pomyłka - na frezarce, tylko ciągle chodzi mi po głowie tokarka, którą tam widziałem :)

kozio

  • Gość
Odp: Wyrzynarka Graphite 58G072 (krótka recenzja)
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 30, 2016, 04:59:16 am »
Oby nie zniknęła z warsztatu ;)
Fajnie zacząłeś i dosyć szczegółowo, fajnie że chciało Ci się rozbebeszać.
Napisz potem jak się zachowa po wymianie blaszki.
Pozdrawiam

bobbobson

  • Gość
Odp: Wyrzynarka Graphite 58G072 (krótka recenzja)
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 30, 2016, 15:59:55 pm »
Oby nie zniknęła z warsztatu ;)

Długie to i ciężkie, nawet Pudzianowski w wersji kleptomańskiej prędzej zasapał by się jak astmatyk niż to wyniósł.

Napisz potem jak się zachowa po wymianie blaszki.

Pewnie, dam znać :)

bobbobson

  • Gość
Odp: Wyrzynarka Graphite 58G072 (krótka recenzja)
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 02, 2016, 21:49:38 pm »
Żeby nie męczyć tematu, opiszę krótko.

Nowa blaszka (z prawej) - otwór zrobiony na szerokość 4 mm, dopiłowałem pręt, który tam wchodzi, żeby nie było luzów.




Jak się okazało, nie tylko tu był problem, ale także na osi "otwór na brzeszczot - pręt 4 mm". Dopiłowałem tyle ile się dało, żeby trochę wyrównać, ale te elementy i tak nie są fabrycznie umieszczone w jednej osi:



Wyrzynarka po tej poprawce tnie już trochę lepiej, jednak od prowadnicy nadal ucieka (wydaje mi sie, ze to cholerstwo ma i stopę krzywo osadzoną jakby jej nie regulować). Zmiana blaszki zniwelowała luzy osiowe, ale luzy boczne nadal są, z racji osadzenia kluczowych (metalowych) elementów suwaka w plastiku (odlew nie do końca dopasowany):




Brzeszczot, materiał o grubości 22 mm na obrotach 3/6 przecina z ok 0,5 mm odchyłu względem kąta prostego. Przy desce 32 mm, podobnie, tyle że już około 1 mm. Mam na myśli odcinek około 10 cm. Chociaż nie wykluczam tu własnego błędu prowadzenia wyrzynarki, jako, że tracę po mału do niej cierpliwość. Po dość ciasnych łukach w cienszym materiale (i przeznaczonym do tego brzeszczotem) tnie całkiem ok, ale drobne odchyły również są.

Jednym słowem - żaden ekspert grupy Topex mi nie powie, że tym sprzęciwem da się wyciąć coś do końca równo i bezstresowo ;)


W sumie już to wiedziałem, ale teraz wiem lepiej, że takich sytuacji można się obawiać gdy ksiądz chodzi po kolędzie:



... ale nie kiedy lepszy (i droższy) sprzęt zalotnie łypie do ciebie okiem.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2016, 22:03:58 pm wysłana przez bobbobson »

bobbobson

  • Gość
Odp: Wyrzynarka Graphite 58G072 (krótka recenzja)
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 03, 2016, 16:10:34 pm »
Drobny update:

Podłożyłem pod blaszkę dodatkowo cienką aluminiową folię, brzeszczot już tak nie ucieka. W ogólnym rozrachunku, żeby było prosto, mechanizm wewnątrz musi chodzić krzywo, oczywiście bez fabrycznych luzów ;)

Na tym kończę walkę z tym sprzęciwem.

Offline ExpertGrupyTopex

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 19
    • Zobacz profil
Odp: Wyrzynarka Graphite 58G072 (krótka recenzja)
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 08, 2016, 12:28:26 pm »
Hej,

pozwolisz jednak, że dodam kilka słów od siebie. Może niektóre moje rady przydadzą się na przyszłość  ;)

Z założenia do cięcia prostoliniowego służą pilarki tarczowe, a nie wyrzynarki. W przypadku wyrzynarki potencjalne błędy użytkownika, w prowadzeniu i doborze brzeszczotu, mogą dodatkowo potęgować standardową odchyłkę jaką się dopuszcza w wyrzynarkach. Odchylenie to jest spowodowane zmianą ruchu obrotowego w posuwisto-zwrotny.

Można się zgodzić z Twoimi uwagami, jeśli porówna się ze sobą więcej produktów z różnych półek – każdemu z nich można coś zarzucić. Są oczywiście konstrukcje z ograniczoną tendencją do uciekania brzeszczotu, lecz niestety nie w tej kategorii cenowej. Wyrzynarki GRAPHITE są wyposażone w laserowy wskaźnik, który pozwala na orientacyjne wyznaczenie linii cięcia, lecz nic nie zastąpi ciągłej kontroli wzrokowej pracy brzeszczotu i korygowania jego pozycji tak aby cały czas szedł po narysowanej ołówkiem na materiale linii cięcia.

Co do kąta 90 stopni i cięcia prostoliniowego to są brzeszczoty takie jak ten http://www.kelvinpowertools.com/img/shp/DW-DT20741.jpg, które mają zwiększoną głębokość (mocno odsadzone do przodu zęby) i żebrowaną konstrukcję dla lepszego odprowadzania ciepła, aby się nie wyginały i nie uciekały.

Są one jednak niszowym produktem, ponieważ wyrzynarki nie dedykuje się do formatowania płyt, właśnie z racji jej konstrukcji i trudnej do osiągnięcia linii prostej podczas cięcia.

Podsumowując, nasze wyrzynarki nie służą do precyzyjnego cięcia w grubych materiałach. Precyzję osiąga się np. w cienkich sklejkach i z użyciem brzeszczotu do cięć krzywoliniowych. Reszta zastosowań jest dla wyrzynarki dodatkiem.

Mimo wszystko dzięki za tą obszerną recenzję naszego produktu. Każdą niedoskonałość staramy się przekuwać w dodatkowe testy i usprawnianie naszych narzędzi. Tak będzie i tym razem  :)

Pozdrawiam,
Tomek

bobbobson

  • Gość
Odp: Wyrzynarka Graphite 58G072 (krótka recenzja)
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 08, 2016, 15:11:57 pm »
pozwolisz jednak, że dodam kilka słów od siebie. Może niektóre moje rady przydadzą się na przyszłość  ;)

Pewnie, dyskusja zawsze wskazana :)

Z założenia do cięcia prostoliniowego służą pilarki tarczowe, a nie wyrzynarki. W przypadku wyrzynarki potencjalne błędy użytkownika, w prowadzeniu i doborze brzeszczotu, mogą dodatkowo potęgować standardową odchyłkę jaką się dopuszcza w wyrzynarkach. Odchylenie to jest spowodowane zmianą ruchu obrotowego w posuwisto-zwrotny.

Jestem tego świadom, dlatego do testowego cięcia po prostej użyłem prowadnicy. Nie tej dołączonej do zestawu, tylko swojej, przyłożonej do krawędzi stopy. Po rozpakowaniu i pierwszej próbie, nawet na krótkim odcinku nowy brzeszczot (prosty i ostry) uciekał w prawo. W gruncie rzeczy patrząc na opis i zawartość walizki można się zasugerować dołączoną prowadnicą, że wyrzynarka podoła i takiemu cięciu. Wspomniana z zestawu wygląda tak:



Można się zgodzić z Twoimi uwagami, jeśli porówna się ze sobą więcej produktów z różnych półek – każdemu z nich można coś zarzucić. Są oczywiście konstrukcje z ograniczoną tendencją do uciekania brzeszczotu, lecz niestety nie w tej kategorii cenowej.

Z tym się zgodzę. W sprzęcie za 200 i 700 zł widać różnice. Jednak jak już wspomniałem wyżej, "poprawiając po producencie" da się nawet z mojego egzemplarza wycisnąć więcej.

Wyrzynarki GRAPHITE są wyposażone w laserowy wskaźnik, który pozwala na orientacyjne wyznaczenie linii cięcia, lecz nic nie zastąpi ciągłej kontroli wzrokowej pracy brzeszczotu i korygowania jego pozycji tak aby cały czas szedł po narysowanej ołówkiem na materiale linii cięcia.

Na laser w tej cenie machnąłem ręką. Chociaż na upartego moduł można sobie samemu doregulować. Gdybym aktualnie chciał się nim kierować podczas cięcia, to sporo trapezów bym zrobił dalej ufając, że w końcu wyjdzie chociaż jeden prostokąt ;) Do wyrzynarki używałem brzeszczotów Graphite, czyli jakby nie patrzeć dedykowanych i przemyślanych przez Waszą firmę.

Podsumowując, nasze wyrzynarki nie służą do precyzyjnego cięcia w grubych materiałach. Precyzję osiąga się np. w cienkich sklejkach i z użyciem brzeszczotu do cięć krzywoliniowych. Reszta zastosowań jest dla wyrzynarki dodatkiem.

Z tym zgodzić się nie mogę. W cienkim materiale również tej precyzji zabrakło z powodu luzów osiowych i bocznych na suwaku. Być może mam takie "szczęście", że akurat trafiłem na egzemplarz, w którym luzy są (aktualnie były) tak widoczne. Prawdę mówiąc, szczerze w to wątpię. Zresztą nie tylko tu był problem, co uwzględniłem w poprzednich postach.

Mimo wszystko dzięki za tą obszerną recenzję naszego produktu. Każdą niedoskonałość staramy się przekuwać w dodatkowe testy i usprawnianie naszych narzędzi. Tak będzie i tym razem  :)

Dobrze wiedzieć ;)
Swoją drogą nie założyłem tego tematu, żeby oczerniać Waszą firmę i sprzęt, tylko przedstawić swoje uwagi i obserwacje. Jak już wspomniałem, z wyrzynarki można wycisnąć więcej jedynie poprzez dobre spasowanie podzespołów. Nie tylko na zewnątrz - żeby ładnie wyglądało i nie odstraszało trzeszczeniem, ale także i w środku.

Odnośnie wspomnianego modelu - dodałbym "soft-start", bo człowiek czasem się zapomni i uruchomi np. na 4 biegu. Szkoda trybów. Przydałaby się także regulowana przegroda, umożliwiająca "wyłączenie" nadmuchu, tak, żeby odkurzacz mógł zasysać wióry, a nie wydmuchiwane powietrze. Dla własnego komfortu te 2 elementy zamierzam dodać.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 08, 2016, 15:23:01 pm wysłana przez bobbobson »

Offline orb

  • Nagroda :)
  • Sr. Member
  • *
  • Wiadomości: 363
    • Zobacz profil
Odp: Wyrzynarka Graphite 58G072 (krótka recenzja)
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 16, 2017, 18:07:01 pm »
Jako, że znalazły się przy okazji focięta, opowiem jeszcze o jednym "feature" tej wyrzynarki. Mianowicie jak współpracuje ze standardowymi krótkimi brzeszczotami, np. do metalu (oznaczenie BIM, HSS) albo wycinania krzywych w miększych materiałach (CV):


Suwak na max podniesiony:


Suwak na max opuszczony:


Więc... współpracuje słabo, co pewnie widać po samych zdjęciach. Wszystko dzięki temu, że suwak jest zwyczajnie o ten 1 cm za krótki przez co wymienione brzeszczoty nie blokują się w rzazie, tylko zwyczajnie (w najwyższym położeniu) potrafią nad nim przesunąć. W efekcie napierając lekko na wyrzynarkę zaczyna ona podskakiwać, nie ciąć. Można w ten sposób złamać nie tylko brzeszczot, ale zapewne uszkodzić też samą głowicę. Z tym modelem nie używam krótkich brzeszczotów. Wycinałem także u kogoś inną wyrzynarką Graphite (mogła to być 58G071, nie pamiętam dokładnie) i tam problemu z krótkimi brzeszczotami do krzywych nie było. W "najlepszym" opisanym tu modelu projektanci ewidentnie skopali parę rzeczy.

Oczywiście jest pewien element w tej wyrzynarce, którego trwałości mogę być pewien jeszcze przez długi czas - bliskowschodni smrodek chińskiej fabryki. Do tej pory gumy okładzin capią tak jak powinny, pod tym względem zastrzeżeń nie mam.
« Ostatnia zmiana: Październik 16, 2017, 18:20:50 pm wysłana przez orb »

Offline orb

  • Nagroda :)
  • Sr. Member
  • *
  • Wiadomości: 363
    • Zobacz profil
Odp: Wyrzynarka Graphite 58G072 (krótka recenzja)
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 17, 2017, 11:37:17 am »
Skoro sam spamuje w tym temacie, to wrzucę jeszcze drobną uwagę nt. rolki prowadzącej brzeszczot.



Rolka "wisi" sobie ~1 cm od powierzchni materiału. Wynika to po części z tego, że wyrzynarka ma możliwość regulacji kątów cięcia. Gdyby jednak rolka została nieco bardziej "zagłębiona" w stopę, a suwak wydłużony, to krótki brzeszczot (w zasadzie każdy) zyskałby około +1,5 cm do długości na max podniesionej pozycji. Tyle wystawałby mniej więcej ponad poziom stopy, tym samym możliwe byłoby normalne cięcie, a brzeszczot miałby mniejszą tendencję do krzywienia się. Wiem, że to już wywody, niemal znęcanie się nad biedną wyrzynarką, ale gdybym wiedział to przed zakupem, nie zdecydowałbym się na ten "upośledzony" w dosyć ważną funkcję model.

Jeżeli przeczytawszy wszystko powyższe śmiertelniku nadal chcesz kupić ten model, żeby uświadczyć nierównej walki, wylanego potu i bólu du... szy, to o dziwo, mogę go POLECIĆ.

Offline MarekET

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 349
    • Zobacz profil
Odp: Wyrzynarka Graphite 58G072 (krótka recenzja)
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 17, 2017, 23:53:23 pm »
Skoro sam spamuje w tym temacie, to wrzucę jeszcze drobną uwagę nt. rolki prowadzącej brzeszczot.

Normalna spraw pisze jeden czyta wielu :) )))) I tak ma być :)))

I powiem bardzo dziwnie wygląda ta rolka ktoś tej konstrukcji nie obmyślił jak należy wygląda jakby dodana po powstaniu całej konstrukcji bo ktoś się skapował że czegoś brakuje :)

Marek .
« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2017, 00:00:20 am wysłana przez MarekET »

Offline orb

  • Nagroda :)
  • Sr. Member
  • *
  • Wiadomości: 363
    • Zobacz profil
Odp: Wyrzynarka Graphite 58G072 (krótka recenzja)
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 18, 2017, 08:29:59 am »
Ano właśnie, nikt nawet nie pomierzył, czy krótkie brzeszczoty w ogóle będą z nią działać. Myślałem, żeby obciąć tego garba od regulacji nachylenia i obniżyć całość o ten centymetr, dopasować i zrobić na stałe kąt prosty. Wtedy rolka byłaby przy samym materiale. Chociaż z drugiej strony nie wiem, czy chce mi się z tym bawić.

Żeby było zabawniej do wyrzynarki dołączana jest plastikowa nakładka na stopę, w wyniku czego jest jeszcze wyżej.
« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2017, 08:34:37 am wysłana przez orb »

Offline MarekET

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 349
    • Zobacz profil
Odp: Wyrzynarka Graphite 58G072 (krótka recenzja)
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 18, 2017, 11:11:28 am »
Jakbym miał w niej cokolwiek przerobić to nie obcinałbym tego mechanizmu od ustawień do cięcia pod skosem a wydłużyłbym ten tłok/bijak do którego mocowane są brzeszczoty , chociaż to robota była by dosyć upierdliwa bo wymagająca precyzji i dobrych narzędzi . Przyspawanie kawałka pręta odpada bo tego nigdy nie zrobi się w 100% dobrze , musiałby być wymieniony cały tłok/bijak na nowy dłuższy .

Dodatkowo trzeba by było wydłużyć ramie na której siedzi rolka .

Ze zdjęć widzę że to bardzo nietrwale jest mocowane bo tuleje w których porusza się tłok/bijak są osadzone tylko w obudowie wyrzynarki prędzej czy później przy częstym używaniu to się wytłucze i będą dodatkowe luzy których bez wymiany obudowy nie da się skorygować .

Jak się skończę bawić tą moją DEDRĄ to wrzucę tu opis mojej normalnej wyrzynarki z Black&Deker  KS 635S , o tyle ciekawa wyrzynarka że ma możliwość obrotu brzeszczota bez ograniczeń o 360st , też nie była bez wad i wymagała naprawy czy też dokładniej usunięcia wady ale mechanizm był osadzony w metalowym korpusie a później tylko przykręcony do obudowy . To sprzęt kupiony w erze jeszcze przed marketowej mam ją już blisko 20 lat .

Marek .
« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2017, 11:25:09 am wysłana przez MarekET »

Offline orb

  • Nagroda :)
  • Sr. Member
  • *
  • Wiadomości: 363
    • Zobacz profil
Odp: Wyrzynarka Graphite 58G072 (krótka recenzja)
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 18, 2017, 16:20:01 pm »
Dobrze mówisz, ale nie mam czym zrobić tego tak precyzyjnie. Z mechanizmu pochylania i tak nie korzystam, więc taka przeróbka wydaje mi się najprostsza. Jest jeszcze trzecia opcja, dorobić z kawałka czegoś własną stopę, a oryginalną zostawić w spokoju. Mam sztywne pleksi 8 mm, może by coś z tego wyszło.

Offline orb

  • Nagroda :)
  • Sr. Member
  • *
  • Wiadomości: 363
    • Zobacz profil
Odp: Wyrzynarka Graphite 58G072 (krótka recenzja)
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 19, 2017, 08:52:14 am »
Poza tym nie wiem, ale pewnie ktoś już wypatrzył wisienkę na torcie. Co mam na myśli? Ano sposób prowadzenia przewodu przy regulatorze obrotów (czerwone pokrętło). Wyprowadzenie dla konektora umieszczone jest w tak sprytnym miejscu na płytce, że brązowy przewód styka się z radiatorem triaka/tyrystora (widoczna blaszka nad żółtym - prawdopodobnie - kondensatorem przeciwzakłóceniowym). W efekcie już wtedy izolacja była lekko nadtopiona (na zdjęciu słabo to widać), a wyrzynarki nie używałem za wiele. Przewód wylądował pod płytką, chociaż nie było to aż takie proste do dopasowania, ponieważ wszystkie ucięte są niemal na wymiar i trzeba było zgiąć konektor.
Nie wiem czy coś by się stało gdyby pojawiło się napięcie 230V w tym miejscu po przepaleniu izolacji, może nic, a może to wyrzynarka samobójka.
« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2017, 08:59:30 am wysłana przez orb »