Listopad 12, 2019, 16:34:36 pm

Autor Wątek: Naprawa stołu jesionowego  (Przeczytany 3146 razy)

Offline tomekz

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 5133
    • Zobacz profil
Odp: Naprawa stołu jesionowego
« Odpowiedź #30 dnia: Wrzesień 07, 2016, 21:25:45 pm »
Ja tego nie wymyśliłem . Robili to już nasi dziadowie i mieli rację .  Drewno lite   1 m  szerokości  musi mieć możliwość pracy .gdy by tak nie było to np filongi w drzwiach itp.kleiło by się w ramach . To jest oczywiste  jak  amen  w pacierzu .




deski podłogowe przybijane do legarów z zsychają się -   pracują  każda oddzielnie bo przecież nie są klejone  do siebie

Przemek - zobacz ile jest wokoło wkrętów . Nie wiemy czy ten mądry  stolarz nie przedobrzył i dał klej dodatkowo ;)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 07, 2016, 21:29:50 pm wysłana przez tomekz »

Offline Benek

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 31
    • Zobacz profil
    • prosty przepis na naleśniki
Odp: Naprawa stołu jesionowego
« Odpowiedź #31 dnia: Wrzesień 07, 2016, 21:28:48 pm »
Jak wpiszesz w wyszukiwaniu forum hasło "żywica" znajdziesz mnóstwo odnośników , porad itp.
Ponieważ blat jest przykręcony do ramy to zdaje się ,że  nawet motylki nie będą potrzebne.
Blat poza tymi pęknięciami jest porządnie sklejony. Nie wiem jakie masz doświadczenie ale pamiętaj ,że dobrze spasowanie jakichkolwiek uzupełnień, klinów itd , nie jest łatwe i nie da się zrobić tak by połączenie było tej klasy co oryginalne w blacie.
Na bank będzie ślad i będzie "ni przypiął ni przyłatał". Podtrzymuję swoją opinię ,że można  zostawić blat tak jak jest.
Stoły z gorszymi felerami zalanymi żywicą "na szkło" osiągają czasem niebotyczne ceny , fakt ,że często są to felery naturalne ale w tym wypadku : " mądry nic nie powie a głupi pomyśli ,że tak musi być" ;)
Nie mam w tym wielkiego doświadczania, uzupełniałem szpachlą jedynie miejsca w deskach podłogowych po sękach.
wiem że nie będzie idealnie ale na pewno lepiej niż obecnie z tymi pęknięciami. Szpachlę polakierowaną mniej widać niż pęknięcia. Mądry nic nie powie a głupi pomyśli że taki urok drzewa, a teraz i mądry i głupi patrzy i mówi ładny stół ale jakie pęknięcia. Na co ja odpowiadam kupiłem go nowego z tymi usterkami za jedyne 100 zł :)
Poczytam jeszcze o tej żywicy. Frezowanie byłoby lepsze niż szpachla ale nie mam frezarki. Mam pod zadaszeniem sporo desek jesionowych 4cm grubości już 4lata się sezonuje to kawałki na uzupełnienie frezu jak znalazł by były.
Jesion, nadaje koloru wnętrzu.

Dentarg

  • Gość
Odp: Naprawa stołu jesionowego
« Odpowiedź #32 dnia: Wrzesień 07, 2016, 23:43:29 pm »
Panowie ... jestem totalnym amatorem, ale jak się blat z klejonki montuje do stołu to wiem, kto nie wie to:




Nie chodzi o to, że wkręt sam w sobie spowodował to pękniecie. Ale wkręt łączący na sztywno ramę z blatem nie pozwalał na rozszerzanie się blatu (lub kurczenie), bo trzymał go w miejscu. Blat montuje się albo drewnianymi bloczkami we wpust, który jest od nich większy co pozwala blatowi pracować, albo na metalowe blaszki, które działają dokładnie tak samo (są we wpustach większych niż one).

Porada z doklejeniem końcówki poprzecznej jest ciekawa, ale trzeba to zrobić na "floating tenon" lub inne połączenie, które ma w sobie sporo luzu pozwalającego na pracę drewna na boki. Bo taki poprzeczny kawałek blatu rozpręża i spręża się inaczej niż sam blat, i jak się go wklei na sztywno, to spowoduje dokładnie taki sam efekt jaki już wystąpił. Tutaj można podejrzeć: