Lipiec 14, 2024, 15:58:22 pm

Autor Wątek: Stare strugi francuskie  (Przeczytany 2066 razy)

krzysiek

  • Gość
Stare strugi francuskie
« dnia: Czerwiec 19, 2015, 17:35:01 pm »
Witam
Zachęcony powodzeniem  innych Kolegów w restauracji starych strugów i skuszony satysfakcją jaką może ona dać postanowiłem i ja spróbować swoich sił na tym polu. Po krótkich poszukiwaniach w internecie  znalazłem ofertę trzech starych drewnianych strugów i poziomnicy za śmieszną jak na tutejsze warunki  cenę 10 Euro. Te trzy strugi to : prawie 70-cio centymetrowy strug do płaszczyzn (tak myślę) , mały jak sądzę gładzik i strug ,którego nazwy nie znam a i przeznaczenia nie jestem pewny ,chyba służył do żłobienia rowków , nóż ma szerokość  4 mm . Stan korpusów , jeśli nie liczyć  śladów aktywności korników jest całkiem niezły , brak większych ubytków , bez śladów próchnicy. Ten dziwny mały strug ma jedynie ułamaną przednią listwę wodzącą . W zasadzie na porządnym szlifowaniu powinno się zakończyć no i plus oczywiście zabezpieczenie środkami impregnującymi.  Poniżej zamieszczam zdjęcia moich nabytków . A pytania mam następujące :
1. Czy ktoś wie coś więcej na temat tego małego struga ?
2. Czy można delikatnie zestrugać boki tego największego struga ?
Najważniejsze pytanie dotyczy stopy  olbrzyma . W zasadzie jest ona równa , lekko górowała środkiem w przedniej części  ale delikatne szlifowanie tego fragmentu usunęło tę deformację, pozostały jednak małe wżery - jak na zdjęciu. Czy można lekko zestrugać stopę  ? Jeżeli tak to jak to zrobić  aby przy okazji nie zniszczyć "ust" ?

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7495
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Stare strugi francuskie
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 19, 2015, 18:12:43 pm »
Renowacji strugów nie robiłem ale zwracam uwagę abyś nie zapomniał nasączyć korpusów środkiem zwalczającym drewnojady.
Tu masz wątek kierujący do informacji: http://forum.domidrewno.pl/srodki-sztuczne-impregnaty/metody-zwalczania-szkodnikow-drewna/

krzysiek

  • Gość
Odp: Stare strugi francuskie
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 19, 2015, 18:51:35 pm »
Dzięki za info

Online tomekz

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 5703
    • Zobacz profil
Odp: Stare strugi francuskie
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 19, 2015, 19:54:28 pm »
Te trzy strugi to : prawie 70-cio centymetrowy strug do płaszczyzn (tak myślę) , mały jak sądzę gładzik i strug ,którego nazwy nie znam a i przeznaczenia nie jestem pewny ,chyba służył do żłobienia rowków , nóż ma szerokość  4 mm


Muszę Cię zmartwić , strugi te z racji budowy  noży ,  służą do  zgrubnego obrabiania  drewna ( spust , równiak , żłobak (nuthebel )

Offline Łukasz G.

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1057
    • Zobacz profil
    • Blog 5m2+
Odp: Stare strugi francuskie
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 19, 2015, 20:17:40 pm »
Nożom brakuje genialnego wynalazku - odchylaka. Strugi typu single iron (nóż bez odchylaka) są zdecydowanie trudniejsze do okiełznania.
Ogólnie - słabe stany, grabowy strug spust chyba do uratowania, ładny nóż. Gładzik - korpus z sosny? Dziwnie wygląda, drzewiej często bywało, że stolarz sam robił korpus - czasem z sosny (starczał na kilka lat) i jeżeli mam rację to jest to rzadki przypadek, że taki strug ocalał. Ostatni strug (do wpustów) jest w najgorszym stanie - nóż do uratowania. Bez pasującego odpowiednika do strugania piór jest mniej użyteczny (te strugi są zawsze w parach), no chyba, że do nuty. Skuteczna naprawa tego struga jest możliwa ale pracochłonna i wymagająca niemałej wprawy.

krzysiek

  • Gość
Odp: Stare strugi francuskie
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 19, 2015, 21:11:39 pm »
Muszę Cię zmartwić , strugi te z racji budowy  noży ,  służą do  zgrubnego obrabiania  drewna ( spust , równiak , żłobak (nuthebel )

Ja się nie martwię , nawet dobrze ,że są to strugi do zgrubnej obróbki, metalowy mam tak podszykowany ( póki co na razie jeden ) ,że szkoda mi go szarpać. Przydadzą mi się  :)

ładny nóż. Gładzik - korpus z sosny? Dziwnie wygląda, drzewiej często bywało, że stolarz sam robił korpus - czasem z sosny (starczał na kilka lat) i jeżeli mam rację to jest to rzadki przypadek, że taki strug ocalał. Ostatni strug (do wpustów) jest w najgorszym stanie - nóż do uratowania. Bez pasującego odpowiednika do strugania piór jest mniej użyteczny (te strugi są zawsze w parach), no chyba, że do nuty. Skuteczna naprawa tego struga jest możliwa ale pracochłonna i wymagająca niemałej wprawy.
Nóż ładny bo już przeszedł wstępne czyszczenie i jest naostrzony. Co do primo voto gładzika czy secundo voto równiaka to korpus na pewno nie jest z sosny - za ciężki . Raczej grab i był impregnowany i barwiony. Nóż jest porządnie zardzewiały ale drewno jest zdrowe bez śladów korników. Jest raczej produkcja fabryczna - niestety  :( a już miałem nadzieję - na froncie ma wytłoczoną liczbę 42 (szerokość noża ) i literę L ??? . Jakość wytłoczeń i zaokrąglenia narożników raczej wykluczają produkcję chałupniczą . Co do żłobaka to zrobię co będę mógł i najwyżej będzie ozdobą warsztatu tak jak poziomnice. Nawiasem mówiąc ta ostatnia kupiona w komplecie z strugami daje wskazania są zadziwiająco precyzyjne jak na jej stan i wiek.
Dziękuję za wszystkie informacje i chętnie poznałbym odpowiedzi na moje pytania. Na jedno już znam.
Pozdrawiam

Online tomekz

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 5703
    • Zobacz profil
Odp: Stare strugi francuskie
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 20, 2015, 10:18:43 am »
grabowy strug spust

Za brązowy na grab , raczej stawiał bym na gruszę.

Krzysiek - spust wyrównaj raczej papierem na czymś płaskim , boki też i sprawdź kąty . Krawędzie   w około   stopy trochę z fazuj  , byś podczas pracy  coś  nie odłupał .

krzysiek

  • Gość
Odp: Stare strugi francuskie
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 20, 2015, 12:39:56 pm »
Za brązowy na grab , raczej stawiał bym na gruszę.

Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie ,że drewno ma lekko różowawy kolor.
Co do szlifowania to dzięki za radę , mam dość długą taflę szkła 8 mm 1300x150 to będzie akurat w sam raz.
Zabrałem się za ten strug do wpustów , jest dość dobrze oszlifowany i tak mu się przyglądam czy by go nie przerobić na kątnik  Oglądałem noże Kirschen'a do kątników mają kształt łopatek ( inne pewnie też) chyba nie było by dużo roboty. Trzeba by usunąć resztę płetwy i dopracować uzyskaną dzięki temu stopę. Wymiary nawet by na to pozwalały.