Oczywiście, że musisz uwzględnić, chyba,że później masz na czym dociąć taką formatkę i ewentualnie okleić. Robiłem sobie meble do łazienki i pierwsze od czego zacząłem, to kupiłem sobie wszystkie zawiasy, szyny itp, żeby wiedzieć właśnie jaki zapas zostawić. Taka szyna powinna mieć jakiś opis/charakterystykę, z której powinno wynikać jaką przestrzeń powinieneś przewidzieć. Co do zawiasów, to jeśli nie chcesz sam frezować otworów pod zawiasy, to firmy, które dotną Ci formatki i okleją najczęściej mogą takie otwory wyfrezować. Frez nie kosztuje dużo a mi się kilka razy przydał jak musiałem jakąś szafkę sklecić z odpadków. Drzwiczki projektuj tak, żeby skrzydła miały między sobą 0,5 cm luzu.
Pamiętaj, żeby uzgodnić sobie z firmą, która będzie docinać formatki sposób wymiarowania. Nie wiem czy to jest standard, ale w moich wymiarach pierwszy wymiar był wzdłuż słoja, drugi w poprzek. Nad wymiarem, który miał być oklejony stawiałem jedną lub dwie kropki w zależności czy jedna czy dwie krawędzie będą oklejane. Już nie pamiętam, czy w wymiarach odejmowałem grubość okleiny czy w firmie sami uwzględniali.
Projekt robiłem w darmowym Google Skechup, teraz to już nie jest Google, nie pamiętam kto to kupił, ale nadal program nazywa się Skechup.
To są moje skromne doświadczenia z kilku szafek do łazienki. Fronty robiłem z tej samej płyty co szafki.
Może fachowcy coś więcej podpowiedzą.
Marek.