6
« Ostatnia wiadomość wysłana przez M52 dnia 30 Listopad 2025, 09:57:04 czas Polski »
Kupiłem kiedyś piłę łańcuchową i akumulatory do niej, a skoro miałem akumulatory, to jakoś tych narzędzi mi przybyło. Niektóre są w porządku, np. wkrętarki, kompresor do kół i pontonów, wyciskacz, nitownica, klucz udarowy, a niektóre to nieporozumienie. Ostatnio wziąłem się za remont i piękny nowy kombimłot zepsuł się po kilku godzinach kucia. Pracował wspaniale, ale elektronika padła. Łańcuchowa piła akumulatorowa to też nieporozumienie, bo spada z niej łańcuch. Regulacja obrotów w sieciowych maszynach też szybko się psuje, ale to można po prostu odłączyć. Straciłem cały zapał do narzędzi tej marki. Sklepy spożywcze niech sprzedają makaron, a nie narzędzia. Trzeba jednak przyznać, że kombimłot przysłano mi nowy, po dwóch tygodniach.