Wykańczanie powierzchni > Środki sztuczne - oleje

Olej Altax na stole z modrzewia

(1/2) > >>

mar33cki:
W zeszłym roku zrobiłem stół tarasowy - "blat" z modrzewia syberyskiego, czterostronnie strugany na gładko sprzedawany jako deska tarasowa. Każdą deskę przeszlifowałem papierem i napuszczałem olejem chyba ze 4x przez kilka dni. Po zmontowaniu całości i kilkutygodniowym użytkowaniu znowu zaolejowałem, a ostatni raz jesienią przez zimowaniem - pod przykryciem z plandeki.

Już jesienią zaobserwowałem, że niektóre deski wyglądają jak brudne, czy to sinizna czy syf z kominów sąsiada? No i te pęknięcia wzdłużne. Teraz po zimie jest jeszcze gorzej:
     

Co z tym robić? Szlifować do gołego i znowu olej? Czy się pogodzić? Dalej używać tego Altaxina czy kupić inny?

tomekz:
Jaka była wilgotność drewna  przed   malowaniem  ?

mar33cki:
sprzedawca podaje: Drewno dostarczane jest w optymalnej na warunki zewnętrzne wilgotności 18% +/- 2%. U mnie cały czas na zewnątrz. Na zimę był przykryty plandeką, choć ze względu na wiatr zdecydowanie przewiewnie...

tomekz:
Z wyglądu oceniał bym  jako początek  sinizny . Jeśli drewno było za mokre to kilka warstw oleju mogła zamknąć częściowo pory  drewna co utrudniało  jego  wysychanie . Pęknięcia  na płaszczyźnie , też sugerują , że drewno dosychało intensywnie po jego zakupieniu .

By wyrównać trochę barwę  proponuję przyciemnić całość zabarwionym olejem , po dobrym wyszlifowaniu .

mar33cki:
a ja myślałem, że drewno powinno mieć mniej więcej docelową wilgotność w czasie obróbki

Jak to jest z tarasami drewnianymi z takich desek? Przecież sposób postępowania zbliżony - montaż, olej i gotowe - wystawione na słońce/deszcz/śnieg. To że jakieś pęknięcia się pojawią to rozumiem. że się wypaczą też rozumiem. Ale że sinizna, bo za mokre? No chyba, że nie miało 18% tylko zdecydowanie więcej... Ja nie mam czym zmierzyć, więc pozostaje mi mieć zaufanie do dużego 'sprawdzonego' sprzedawcy, w tym przypadku z Kryniczna pod Wro.

Wczoraj wyszlifowałem deski papierem 100 i ponownie zaolejowałem. Fota po szlifie - można by bardziej, bo gdzieniegdzie został delikatny cień, ale zaczęło się robić późno

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej