Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: nabuch w 07 Lutego 2014, 00:45:06 czas Polski
-
Witajcie.
Jakiś czas temu zostałem przymuszony:) do zrobienia huśtawki ogrodowej . O ile kołki jakoś poszły to z ławką zbierałem się jakieś 2 lata. W tym roku po zmianie dachu zostało mi trochę odpadów łat i postanowiłem wreszcie wziąć się do pracy. Ławka ma wymiary 140szer x45dł x45 wys wykonana jest z drzewa sosnowego i jodłowego. W zasadzie na obecną chwilę pozostało dokleić czołowe i tylne wzmocnienie które ma usztywniać ławkę. Budowa trwała baaardzo długo ze wzlotami i upadkami. Szczerze nie raz miałem ochotę podziabać wszystko w drobny mak. Ciężko zacząć bez dobrego miejsca do pracy bez maszyn i wiedzy . Boczki wykonane są na wpusty. Cała ławka sklejona jest na kołki fi 8 i 10 oraz dodatkowo za poradą kolegi poskręcałem wszystko do kupy jeszcze wkrętami tak dla bezpieczeństwa. Pozdrawiam Wojtek
(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/513/q5sm.jpg)
(http://imageshack.com/a/img580/1341/wsf5.jpg)
(http://imageshack.com/a/img191/350/tmd7.jpg)
(http://imageshack.com/a/img191/4440/drvj.jpg)
(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/197/kjk.JPG)
-
Bardzo ladna robota aczkolwiek jedyne do czego mogę się przyczepić to podłokietniki - dałbym szersze i podpórki pod siedziskiem dalbym o wyższym profilu tak by się nie wyginały przy dwóch dorosłych osobach siedzących
-
Z takimi narzędziami to rewelacja ale zgadzam się z Armagedonem. A jak zamocujesz łańcuchy do odwiedzenia?
Pozdrawiam
ugfu
-
Witajcie. Powiem tak ,czy to ładnie wyszło ?Powiedzmy że mój aparat nie oddaje wszystkich szczegółów i może lepiej bo mimo wszystko są spore błędy , zwłaszcza dokładności docinania oraz narobiłem trochę przesunięć przy łączeniu na kołki .Teoretycznie znaczy się suwmiarką gdzie co ma być a wiercąc z ręki cuda wychodzą. Później zacząłem sobie znaczyć jeszcze dodatkowo dratwą i było znacznie lepiej chociaż brakuje mi wiertarki stołowej. Niestety kolejny problem to wgniotki spowodowane brakiem dobrego stołu. Nie wiadomo kiedy po przełożeniu kilka razy elementu coś już pozostaje w dodatku drewno jodłowe jest dosyć miękkie. Żeby obrobić jakikolwiek element musiałem go ściskać w imadle obłożony 2 deseczkami bo imadło też zostawia ślady.Sporo już wyszlifowałem ale coś chyba będę musiał pogłębić do wklejenia czegoś w zamian i ponownego wyszlifowania.
Co do podłokietników to macie racje ale w zasadzie to z czego robiłem to drewno odpadowe więc max co miałem to wymiary łaty. Po objechaniu materiału z 4 stron zrównaniu tego w miarę do jednego wymiaru , poprawieniu błędów po poprawianiu ;) tyle się mi zostało.Podpórki dałem już takie ze względu na wysokość boczków tak żeby się wszystko w miarę zgrywało grubością.
Jeżeli chodzi o jakieś przymocowanie łańcuchów to jeszcze się nad tym dokładnie nie zastanawiałem. Wydaje mi się że będę chciał zrobić coś tak żeby obejmowało na szerokości kilku centymetrów boczek oraz podpórkę . Pozdrawiam i dziękuję.
-
a ja dam ci + na zachętę a sobie muszę minusa przyznać bo też mam za zadanie coś podobnego zmontować tylko zawsze mam jakieś wymówki. A widzę żę warsztat i jego wyposażenie mam na podobnym poziomie. No nic jak przyjdzie wiosna to trzeba wziąć kilka dni urlopu i do roboty ..
Pozdrawiam
-
Nabuch, jeżeli tak pracujesz bez miejsca, wiedzy i sprzętu to fiuuu fiuuu. ;) Niejeden stolarz nie zrobiłby tego lepiej. Jeżeli chodzi o mocowanie, zamiast łańcucha, pomyślałbym na twoim miejscu nad powrozem oplatającym całość od spodu, bo fakt konstrukcja nie wygląda solidnie. Miłego huśdu-huśdu :D
-
Mnie się podoba a czy siedzisko nie będzie się wyginać okaże się w praktyce. Wgniotkami na tym etapie sprzętowym i pracując w miękkim materiale do tego w takich warunkach się nie przejmuj - zawsze może być coś lepiej zrobione tylko czy nerwowo wytrzymasz? (a pisałeś, że niewiele brakowało...). Ciekawi mnie jak zamierzasz ją podwiesić i jak to się sprawdzi w realu. Ważne, że coś poszło do przodu. Następne realizacje będą na pewno lepsze (tzn. będziesz z nich bardziej zadowolony). Tak trzymaj! Dałbym plusa.
PS. Czemu się nie przedstawiłeś w odpowiednim dziale? Od 15 X 2013 chyba miałeś sporo czasu żeby się zorientować że wypadałoby to zrobić jeśli nie z dobrego wychowania to chociażby z szacunku dla innych forumowiczów... Za to dałbym Ci minusa więc bilans jest "na zero".
-
mily 68 masz rację zapomniałem .Jakoś tak wczoraj wieczorem mnie naszło na wrzucenie postępów po oglądnięciu najnowszych rzeczy w galerii.
-
Jeżeli masz w rodzinie małe dzieci, to warto jeszcze zrobić pałąk podnoszony, aby zabezpieczyć malucha. Ja mam taki zrobiony na połowie siedziska, obok może siedzieć osoba dorosła. Ponadto moja huśtawka jest także ławką z nogami, jak potrzeba, to stoi na tarasie albo podwieszam ją do huśtania.
-
Na wgniotki żelazko lub żelazko i wilgna szmatka ;)
-
a coż to za szkocki patent :o
-
Spróbuj sam, ciepło podnosi włókna
Malym wiorkiem, malym wiorkiem
-
Zaraz tam szkocki , ogólnoeuropejski :)
-
O, to ja zaraz sprawdzam :)
-
zaciekawiłeś mnie :)
chyba tez będę musiał sprawdzić :)
-
Działa , działa kropla wody i żelazko , oczywiście małe wgniecenia
-
A mnie żona nie dała żelazka na próbę ... Muszę jutro poszukać gdzieś miałem stare ciężkie żelazko .A opalarką poszłoby? rozumie że chodzi o samą temperaturę?
-
Żelazkiem lepiej i bezpieczniej, opalarka moze upsa zrobić
Malym wiorkiem, malym wiorkiem
-
Żelazko działa (przed malowaniem!), też tak robię.
-
domyślam się że po malowaniu to więcej szkody można narobić niszcząc powłokę malarską
-
zaciekawiłeś mnie :)
chyba tez będę musiał sprawdzić :)
Polecam ten filmik Ganz gebügelt: Druckstellen im Holz einfach entfernen (http://www.youtube.com/watch?v=gzdzQ-jxEdc#ws)
-
Nie ma to jak filmik instruktażowy.
-
Czary czy co? :o a na poważnie to się nadje na "szorta " :) kto pierwszy o tym wspomniał?
-
Ja a co?
Malym wiorkiem, malym wiorkiem
-
No bo by pasowało żeby było tu
http://forum.domidrewno.pl/hyde-park-did/tematy-na-szorty/45/ (http://forum.domidrewno.pl/hyde-park-did/tematy-na-szorty/45/)
A jakiś sposób na wgniecenia już pomalowanego drewna są? nadje na "szorta "- jest :-[
powinno być -nadaje na "szorta" :)
a bym zapominał przez te byki :P
Armagedon + :)
-
Krzyś48 na pomalowane to już tylko szpachla
Malym wiorkiem, malym wiorkiem
-
Krzyś 48 ,są jeszcze woski do napraw :)
-
Dzięki :) posiadam takowy wyrób :o
http://jysk.pl/salon-jadalnia/zestawy-do-jadalni/stol-4-krzesla-jonas-w-kol-jasnym (http://jysk.pl/salon-jadalnia/zestawy-do-jadalni/stol-4-krzesla-jonas-w-kol-jasnym)
zakupiony dawno temu z a całe 500zł tydzień później staniał na 350 :P
i ma znaczące oznaki użytkowania i pytałem na wyrost (może w niedalekiej przyszłości zrobię mu lifting ;D )
-
a widzisz musisz go trochę podniszczyć :)
-
Witajcie . Pomimo wolnego dnia w zasadzie do ławki dzisiaj nie udało mi się zasiąść. Byłem za to w Castoramie i szukałem jakiegoś ustrojstwa do obmalowania tego. Pooglądałem wszystko i mam pustkę w głowie . Impregnaty lakierobejce oleje - wybór duży ceny też różne... tylko co wybrać żeby było w miarę niedrogie i na te kilka lat był rzeczywiście spokój .
Trochę myślałem nad podwieszeniem ławki do kołków i w zasadzie widzę 2 opcje
1 rozwiązanie z 2 belkami biegnącymi pod spodem zrobionej ławki coś jak tutaj http://www.strzyzowcity.pl/ogloszenia-strzyzow/nowa-hustawka-ogrodowa--bardzo-precyzyjne-wykonanie-969.htm (http://www.strzyzowcity.pl/ogloszenia-strzyzow/nowa-hustawka-ogrodowa--bardzo-precyzyjne-wykonanie-969.htm)
Mam nadzieję że właściciel zdjęcia nie będzie miał mi za złe wykorzystanie.
Belki można puścić wzdłuż jak i w poprzek ławki
2 rozwiązanie to metalowe blachy w kształcie C obejmujące jeszcze od wewnątrz boczek ławki
PS tak oftopowo to widziałem fajny stolik roboczy w castoramie za 49 zł . Coś w tym stylu
(http://www.uni-max.com.pl/fotocache/fullsize/56540_050_psd.jpg)
Ile wygodniej robi się jakąś stolarkę na takim czymś . Kurcze żona mnie namawiała żeby wziąć sobie chociaż jeden bo ostatnio planowałem sobie zrobić już jakieś koziołki do prac garażowych . Szkoda mi się zrobiło bo koziołki miałbym i do spawania a tutaj niszczyłby sie blat. Ech...
Pozdrawiam Wojtek
-
Jak juz to popatrz za black and deckerem - sluzyl mi na wyjazdach kilka lat i fajnie sie sklada.
Moze moglbys dodac belki na krawędziach lawki od spodu odpowiednio przedluzone by mozna bylo zamontować w nich ucha do lancucha...
Malym wiorkiem, malym wiorkiem
-
Właśnie tak się trochę waham . Najlepiej byłoby w poprzek bo jeszcze usztywniłbym konstrukcję . Dając podparcie wzdłuż boczku będzie to dosyć widoczne od przodu i nie wiem czy łańcuch nie będzie niszczył poręczy przy bujaniu . Ciekawym rozwiązaniem byłoby zrobienie takiego elementu wyginanego tak żeby końce do zamocowania wypadły poza linią boczku chociaż nie wiem czy dałoby radę. Element powinien mieć ok 600 x40x40. Da radę takie coś wygiąć po samych końcach ? Wracając do stolika to ten z castoramy też się składał. Porównując na zdjęciach do black deckera jakoś nie widzę większych różnicy a w cenie jest spora. Nie wiem czy blat się podnosił do pionu bo z tego co chwilę oglądałem w niektórych można robić jakieś kombinacje. Np ten z linku .
http://www.uni-max.com.pl/stol-roboczy-stolarski-skladany/d/img/ (http://www.uni-max.com.pl/stol-roboczy-stolarski-skladany/d/img/)
-
Albo rzeczywiście dwie podluzne belki od spodu dostatecznie dlugie i wychodzące poza obrys. Musisz tylko wziac pod uwage ze jesli je bedziesz nawiercal to jak najdalej od konca belki. Mysle ze minimum 7cm a optymalnie z 10cm to powinno zapobiec rozszczepieniu się belki. Inna możliwość to zalozenie pierscienia niczym pasa wokół belki na koncu i dospawanie oczka wtedy wystarczy to wkleic na epoksyd i masz spokoj (pod warunkiem ze ten pierscien bedzie dosc ciasny
Malym wiorkiem, malym wiorkiem
-
Armagedon a to zakuwanie końców robi się w jakiś szczególny sposób . Jaka ma być grubość obejmy ? Obejmę robi się od razu łączoną czy robi się podcięcie w które się ją wpuszcza i zakuwa np nitem.
-
Wyspawaj kwadratowe pierscienie i nawierc na wylot na nity. 2mm stali powinno starczyć. Do obejmy mozesz od gory dospawać oczko. Wystarczy jak zbierzesz z drewna tak zeby obejma na wcisk wchodziła a jak wejdzie to pret z miekkiej stali albo nawet miedziany starczy i rozklepać końcówki. W ten sposób w środku specznieje i jest nie do wyjęcia.
Malym wiorkiem, malym wiorkiem
-
Witajcie.
Trochę czasu upłynęło a prace posuwały się tak sobie . W zasadzie zapał do pracy ustał całkowicie po małej przygodzie z pilarką . Palec się został ale już taki sprawny nie jest ... No ale wracając do rzeczy Po malowaniu i dorzuceniu belek pod spód wyszło to tak . Trochę belki gryzą się z ławką bo ze względu na bezpieczeństwo są one z dębu(i to jako jedyne udało mi sie znaleźć w moich zbiorach. Zakucie zrobiłem zgodnie z radą Armagedona. Okucia przewierciłem na wylot tak żeby przez nie przechodziły haki.
(https://lh6.googleusercontent.com/TC5_7X5uhqpxYXa_tP9xXKusI6Ig7k4tWTWZv4kdmA=w702-h470-no)
Pozdrawiam Wojtek
-
po małej przygodzie z pilarką .
Nie będę pytał o szczegóły, ale napisz jaka pilarka taka nie dobra.
Ławka coraz ładniejsza :)
-
Pawle zobacz na 1 stronę. Pilarka jak pilarka .Problemem jest brak osłon których nie było jak ją kupiłem Niestety zanim się zebrałem żeby je dorobić stuningowałem sobie kciuk.