Forum stolarskie Domidrewno.pl

Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: marcin6391 w 08 Sierpnia 2017, 15:29:43 czas Polski

Tytuł: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 08 Sierpnia 2017, 15:29:43 czas Polski
Od jakiegoś czasu przewijał się temat sprzedaży mojej ukośnicy ...
Dziś zacząłem urlop, więc se pomyślałem, że ją ogarnę.
Miejscami miała lekki nalot (jak malowałem pistoletem, to za blisko stała i wiatr doniósł), blat też lekko farbą od desek pobrudzony..
Jako, że byłem w sklepie, to se myślę - kupię jakiś środek do czyszczenia....
Pan się pyta- do czego ?
Mówię, że do czyszczenia ukośnicy.
A co to ?
No taka piła...
Aaaaa.. to to będzie dobre.
Super. Dzięki ☺

Wróciłem do domu i se radośnie po całej ukośnicy fruuu tym środkiem...
Po chwili patrzę, a tam farba wstaje, purchle się robią i odlazi.... >:(

I tak se nalot wyczyściłem .....
Teraz wygląda, jakby ze sto lat po budowach latała....
A taka ładna była... :'(


Piszę to ku przestrodze ....

Później fotki wrzucę...
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: Nożyk w 08 Sierpnia 2017, 15:42:24 czas Polski
Marcinie, jak się rozmyśliłeś ze sprzedażą to mów śmiało, a nie wymyślaj jakieś głodne bajki. :P
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 08 Sierpnia 2017, 15:53:38 czas Polski
Tak teraz wygląda....
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 08 Sierpnia 2017, 15:54:14 czas Polski
A tym czyściłem...
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 08 Sierpnia 2017, 15:55:03 czas Polski
Większa część farby zeszła...
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 08 Sierpnia 2017, 15:56:30 czas Polski
....
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: SpecPiotr w 08 Sierpnia 2017, 15:56:33 czas Polski
Przyznam, że opowieść mnie wciągneła. Te narastające napięcie. Czekam na drugą część "perypetii Marcina".
;D
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 08 Sierpnia 2017, 15:56:53 czas Polski
Umyj juz do konca :D..
Swoja droga, dobry ten "cleaning agent" ze lakier na sniadanie zjada..
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: Klo w 08 Sierpnia 2017, 15:57:40 czas Polski
Jak się wierzy w to, co bredzą sprzedawcy a nie czyta się ulotek, to później są takie efekty.
W takim stanie możesz ją wystawić, ale koniecznie zaznacz w treści: antyczna, zabytkowa, przedwojenna. ;D Pójdzie w try miga. ;D
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 08 Sierpnia 2017, 15:57:47 czas Polski
Marcinie, jak się rozmyśliłeś ze sprzedażą to mów śmiało, a nie wymyślaj jakieś głodne bajki. :P


A myślisz, że dlaczego chciałem wyczyścić ?
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 08 Sierpnia 2017, 15:59:02 czas Polski
Umyj juz do konca :D..
Swoja droga, dobry ten "cleaning agent" ze lakier na sniadanie zjada..


Chyba tak będę musiał...
Tylko ciekawe, czy teraz ruda nie będzie wlazic....
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 08 Sierpnia 2017, 16:01:36 czas Polski
...
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 08 Sierpnia 2017, 16:03:14 czas Polski
Przyznam, że opowieść mnie wciągneła. Te narastające napięcie. Czekam na drugą część "perypetii Marcina".
;D



Na następnym zlocie sprawdzę, jak na Twoim aucie lakier się trzyma.... ::)

 ;D
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: SpecPiotr w 08 Sierpnia 2017, 16:04:21 czas Polski
Na moim się nie trzyma. Ale nie mogę nic zrobić bo żółte blachy niedługo ;D

To auto będzie ze mną do koñca -mojego lub jej ;)
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 08 Sierpnia 2017, 16:08:10 czas Polski
Bwhaha..preparat do mycia komor lakierniczych....no to ja sie juz nic nie dziwie :D..
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 08 Sierpnia 2017, 16:10:39 czas Polski
Ale blat ładnie doczyściło  8)
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: daka w 08 Sierpnia 2017, 16:13:33 czas Polski
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: Nożyk w 08 Sierpnia 2017, 16:13:50 czas Polski
No przecież chciałeś usunąć zabrudzenia, a to że zeszły razem z farbą to drobny efekt uboczny.

Teraz to ja najwyżej dwie stówy za nią mogę dać. :D
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 08 Sierpnia 2017, 16:17:02 czas Polski
Ale dostaniesz srodek czyszczacy w zestawie... :P
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 08 Sierpnia 2017, 16:17:09 czas Polski
Hm....
Chyba jednak się nie dogadamy .... :P


 ;)
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 08 Sierpnia 2017, 16:18:43 czas Polski
Tak mi do głowy przyszło.... :P
Jak się kogoś bardzo nie lubi, to mu można niezłego karnego kut....sa na masce zrobić... ;D
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: Nożyk w 08 Sierpnia 2017, 16:22:27 czas Polski
Ale dostaniesz srodek czyszczacy w zestawie... :P
Chyba pędzelek i farbki do odmalowania.
Hm....
Chyba jednak się nie dogadamy .... :P
Taaa, a później mi powiesz, że przecież widziałem co brałem
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 08 Sierpnia 2017, 16:36:04 czas Polski
Idz do sprzedawcy z ukośnicą i zapytaj co proponuje niech spali buraka i się tłumaczy . Nie wiem gdzie kupiłeś remówera ale jak mają tam taką obsługę to więcej nie ma co się u nich pokazywać . Jak powie coś żeby czytać etykietę to pokaż mu ja i zapytaj się gdzie ma  napisane że podnosi powierzchnię lakierniczą , jak będzie marudzić idź do szefa . Jak zobaczyłem co Ci wcisnął to mi aż ciśnienie podskoczyło .
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: kozio w 08 Sierpnia 2017, 16:39:13 czas Polski
Dobry do czyszczenia tarczy będzie. A farba to tylko farba.
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 08 Sierpnia 2017, 16:40:44 czas Polski
Dobry....
Mocny jebaniutki... dobrze, że profilaktycznie rękawiczki gumowe założyłem...
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: bobbobson w 08 Sierpnia 2017, 17:07:07 czas Polski
Z takim wyglądem nikt jej już chyba nie pokocha. Pozostaje doczyścić do końca i walnąć kolor lila róż.
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: fyme w 08 Sierpnia 2017, 18:52:02 czas Polski
A tym czyściłem...
Tu namieszał producent bo zmienił opis na opakowaniu. Kiedyś to był środek do usuwania a nie do mycia i właśnie powłok lakierniczych m.in.. Wiem bo tym środkiem zdjąłem lakier z mojej ramy rowerowej do gołej blachy :)
Tu można zobaczyć efekty pracy tego środka http://43ride.com/roznosci/2014/raw-o-usuwaniu-lakieru-z-ramy-rowerowej/
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 08 Sierpnia 2017, 19:40:31 czas Polski
Tu namieszał producen
Najbardziej sprzedawca co nie wie co sprzedaje
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: fyme w 08 Sierpnia 2017, 19:44:07 czas Polski
W zasadzie racja ale po wstępie w stylu :

Pan się pyta- do czego ?
Mówię, że do czyszczenia ukośnicy.
A co to ?
No taka piła...
Aaaaa.. to to będzie dobre.

chyba nie można było liczyć na kompetentną pomoc.
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: draax w 08 Sierpnia 2017, 22:00:07 czas Polski
zdejmij calosc, maznij czarnym hammeritem (o ile sa inne), albo na inny, dowolny kolor. To tylko farba, majatku na uzywanej ukosnicy i tak nie zbijesz, to nie ma co sie przejmowac.

Ale zajzajer fajny, dobrze wiedziec - moze sie przyda :)
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: Morświn w 08 Sierpnia 2017, 22:02:41 czas Polski
Dlatego zasada jak z lekami, testujemy na małym kawałku w niewidocznym miejscu
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: m_kola w 08 Sierpnia 2017, 22:27:24 czas Polski
Morświn, możesz wyjaśnić jak testujesz tabletki na małym kawałku? ;)
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: stachmiesz w 08 Sierpnia 2017, 22:31:14 czas Polski
Pewnie jak każdy. Kruszysz i posypujesz kawałek...


 ;D
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: Morświn w 08 Sierpnia 2017, 22:32:24 czas Polski
wiadomo chodzi o kremy itp.
Nie testuje ale na ulotce jest więc jak by mnie uczulilo to do nikogo nie mogę mieć pretensji.

Ale jeżeli chodzi o chemię to testuje.
Na przykład są płytki podłogowe co od byle pierdoły się barwia, dlatego jak robi soe coś obok (Na przykład barwnik na podłogę) warto sprawdzić czy zejdzie bez trudu.
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 08 Sierpnia 2017, 22:36:06 czas Polski
W zasadzie racja ale po wstępie w stylu :

Pan się pyta- do czego ?
Mówię, że do czyszczenia ukośnicy.
A co to ?
No taka piła...
Aaaaa.. to to będzie dobre.

chyba nie można było liczyć na kompetentną pomoc.

To tak w skrócie... bez gestykulacji ,itp... ;)
Opisałem mu jak wygląda ukośnica. Pytałem, czy z plastikow farba nie zejdzie...
Ale w sumie nie zeszła... :P
A o metal nie pytałem....
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: Nożyk w 08 Sierpnia 2017, 23:40:59 czas Polski
...majatku na uzywanej ukosnicy i tak nie zbijesz...
No właśnie

Będzie dobrze, nie przejmuj się, postawisz flaszkę i ją przygarnę pod swój dach
Wysłane z korniszona
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: Qiub w 09 Sierpnia 2017, 01:55:18 czas Polski
Przebije Nozyka i dam 2xlitrowe butelki jacka danielsa zaplombowane z banderola ;D bedziesz mogl zapic smutek po sprzedazy mnie ukosnicy wygladajacej jakby miala 100 lat :P
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 09 Sierpnia 2017, 06:02:39 czas Polski
Panowie...spokojnie...
Ciśnienia nie ma... robiła tyle lat, będzie robić dalej...
Zimą se odmaluje i będzie git  :)
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: Nożyk w 09 Sierpnia 2017, 06:09:22 czas Polski
No i masz...
Od miesiąca dupe zawraca że sprzeda, po wątkach ludzi grzeje, a na koniec się wziął i rozmyślił.
To ja rower syna sprzedałem żeby na kuriera było, a cały zakup sponsoruje program 500+
.....eeeeeeeeeee

Wysłane z korniszona
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 09 Sierpnia 2017, 07:32:49 czas Polski
Nie bardzo widzę problem za środkiem.
Przecież wyraźnie hest napisane na puszce.
REMOVER. Czyli do usuwania.
Do czyszczenia to CLEANER.

Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: Qiub w 09 Sierpnia 2017, 08:21:49 czas Polski
Przecież wyraźnie hest napisane na puszce.
REMOVER. Czyli do usuwania.
Do czyszczenia to CLEANER.

Czlowiek ma tyle roboty ze prysnie i idzie cos robic innego bo szkoda czasu a Ty bys chcial zeby ludzie czytali co na puszkach napisane ;D
Marcin - moja oferta idzie w gore - 3 litrowe butelki jacka i komplet ostrzy gumowych do hydrogumonapawarki ! A to juz nie sa tanie sprawy ;D

PS. A prysnij to kuzwa "szprejem". albo removerem do reszty wycharataj ;D przeciez Ci silnika i budy nie zezarlo tylko lakier ;D z tym da sie zyc
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: Henry w 09 Sierpnia 2017, 12:36:27 czas Polski
chyba nie można było liczyć na kompetentną pomoc.

To była kompetentna pomoc :) Jakby powiedział "do pilarki, żeby trochę dopieścić bo chcę żeby wyglądała ślicznie" to by dostał coś delikatniejszego ;)
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: Nożyk w 22 Października 2017, 10:58:17 czas Polski
Gdzieś tam kiedyś zostałem wywołanym do tablicy, zatem dla tych co widzieli stan pierwotny Marcinowej ukośnicy prezentuje stan obecny.
Wiem, że to tylko narzędzie, ale z racji iż lubię porządek Metabo przeszło renowację, całościowy przegląd elektryczny i mechaniczny oraz został wymieniony worek części, które wg mnie tego wymagały.

[smg id=3019] [smg id=3020] [smg id=3021] [smg id=3028] [smg id=3030] [smg id=3031] [smg id=3027]

Tapatalk nie widzi miniaturek, oto link do galerii http://forum.domidrewno.pl/media/?sa=album;in=287 (http://forum.domidrewno.pl/media/?sa=album;in=287)

8)
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: m_kola w 22 Października 2017, 11:03:28 czas Polski
Coś się chyba nie udało

(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171022/49a0c9127cea067855aaad4ccde53663.jpg)
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 22 Października 2017, 13:32:45 czas Polski
O cię kręcę 👍


Porządną robotę wykonałeś 👍
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: m_kola w 22 Października 2017, 13:49:25 czas Polski
Czyli zdjęć nie widać tylko na Tapatalku. Proponuję by wstawiać zdjęcia z galerii nie za pomocą znaczków tylko pełnego linka wtedy i na kompie i na Tapatalku będzie ok.
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 22 Października 2017, 15:15:43 czas Polski
A czy to ta ukośnica była czyszczona "Tym " sprayem do czyszczenia ??
Wygląda jak nówka , tarcze tak wyczyściłeś że nie widać na niej śladu ( jej też nie widać ;D )
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: marcin6391 w 22 Października 2017, 15:52:42 czas Polski
To właśnie ta
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: Nożyk w 22 Października 2017, 15:57:24 czas Polski
Obi, tak, ona poczuła co to "zły dotyk". ;)
A tarczy jeszcze nie założyłem, chciałem naostrzyć tą z kompletu, ale nie było już z czego. :( Pójdzie nóffka 8)

Co gorsza, nie wiem ile u mnie pobędzie, bo brachol od momentu gdy ją zobaczył nie daje mi spokoju i chce by mu ją "odstąpić".
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 22 Października 2017, 16:30:12 czas Polski

Co gorsza, nie wiem ile u mnie pobędzie, bo brachol od momentu gdy ją zobaczył nie daje mi spokoju i chce by mu ją "odstąpić".

Jak ma ładną żonę to możecie się dogadać ;D
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: Nożyk w 22 Października 2017, 17:25:51 czas Polski
Jak ma ładną żonę to możecie się dogadać

(https://media.giphy.com/media/4cTtJk9rC94cg/giphy.gif)
Tytuł: Odp: Czyszczenie ukośnicy, czyli, jak odje...łem figurę.....
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 22 Października 2017, 17:47:51 czas Polski
Jak ma ładną żonę to możecie się dogadać

(https://media.giphy.com/media/4cTtJk9rC94cg/giphy.gif)


Jest takie powiedzenie żony i samochodu/narzędzi etc się nie pożycza ale jak już łamać zasady to na całego ;D ( no chyba że "brachol" ma 14 lat albo wredną zonę to w tedy nie było tematu ;D )