Forum stolarskie Domidrewno.pl

Narzędzia ręczne => Piły ręczne => Wątek zaczęty przez: lemonmint w 23 Kwietnia 2013, 21:35:50 czas Polski

Tytuł: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: lemonmint w 23 Kwietnia 2013, 21:35:50 czas Polski
Kupiłem takie coś. Producent K%W Tools, Tajwan. Grubość brzeszczota 0,6 mm.
Czy to się nadaje do pracy? Czy tylko jako wiosło do kajaka? Może ktoś ma?
Jeszcze mogę oddać, bo nie używana?
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: Armagedon w 23 Kwietnia 2013, 21:57:44 czas Polski
jak zeby sa ostre to oczywiscie sie nadaje. Pamietaj ze te pily tna wtedy kiedy ciagniesz a nie pchasz. wiec pchaj delikatnie zeby sie nie giela bo Ci strzeli
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: lemonmint w 23 Kwietnia 2013, 22:06:00 czas Polski
Czy system łączenia brzeszczotu z rękojeścią w tego typu piłach jest uniwersalny?
Czy każdy producent ma inny?
Mam na myśli, czy można założyć brzeszczot od innej?
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: Armagedon w 23 Kwietnia 2013, 22:54:36 czas Polski
moj jest inny
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: JarekO w 23 Kwietnia 2013, 23:37:44 czas Polski
Tu pokazałeś piłę Ryoba - ja ją tylko do docinek stosuję bo bez wzmocnienia grzbietu tańczy jak chce ;)

Mam też małego Stanleya Ryobe i też super piła, jak coś małego docinam to wolę nim niż dużymi japońskimi.
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: Armagedon w 23 Kwietnia 2013, 23:50:00 czas Polski
Dozuki i kataba. Ryoba jest dobra ale trzeba opanowac ciecie nia. Standardowo my europejczycy probujemy ciac pchajac a to kompletnie nie dziala przyjaponczykach i skraca ich zywotnosc.
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: Kellur w 24 Kwietnia 2013, 21:12:19 czas Polski
Nam Europejczykom brakuje tej delikatności :) Dlatego przyzwyczajenie się do pił japońskich zajmuje trochę czasu.
A jak ktoś ma wątpliwości to polecam pooglądać Japończyków na YT ;)
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: tomekz w 24 Kwietnia 2013, 21:51:17 czas Polski
mają taki spokój , że siedzą przy pracy i nawet chodzić  im   się  nie  chce . ;D
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: Armagedon w 26 Kwietnia 2013, 22:04:35 czas Polski
ale za to jaka precyzja wykonania. Nam jest daleko do tego.
Mam w swoim arsenale ksiazek Japonska ciesielke i czytajac to po prostu wymiekam. Ja przy nich to nawet przedszkolak nie jestem...
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: tomekz w 26 Kwietnia 2013, 22:44:09 czas Polski
To są wieki wysokiej kultury narodu , tradycji i niewiarygodnego szacunku  dla   pracy  mistrza
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: Armagedon w 26 Kwietnia 2013, 23:30:57 czas Polski
tak dla ciekawostki. Japonscy temple builders (ciesle swiatynni) to juz prawie pomazancy bozy i najwyszsza z mozliwych kast stolarzy. Rekrutowani sa do niej tylko najlepsi ciesle/ stolarze w kraju juz z doswiadczeniem zawodowym, ale zaczynajac ciesielke swiatynna staja sie od poczatku czeladnikami. Okres czeladniczy wynosi (i tu siasc wygodnie zeby nie spasc z krzesla) 80 godzin tygodniowo przez 15 lat! Co daje w przeliczeniu 30 letnie czeladnictwo.... MASAKRA!
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: Kellur w 27 Kwietnia 2013, 08:14:00 czas Polski
Szacunek. Też ludzie, mają tak samo dwie ręce. Ci których widziałem nie mają wymyślnych Baileyów, kosmiczych strugnic czy Festoolów.
Kawał bloku drewna, oporniki, przystawki, narzędzia wyglądające na handmade :P
Ale jak się biorą do roboty to czysta poezja. I ten spokój...
Dla mnie osobiście wzorzec do naśladowania
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: tomekz w 27 Kwietnia 2013, 13:17:49 czas Polski
Cały czas się dziwię , dlaczego nie przykręcają obrabianego elementu   , tylko zapierają o kołek  czy listwę na końcu strugnicy  . :)
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: Kellur w 27 Kwietnia 2013, 14:38:19 czas Polski
Szybciej im tak, a poza tym od tego mają nogę ;)
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: ronin_V w 29 Kwietnia 2013, 18:35:11 czas Polski
A co sądzicie o piłach japońskich Stanley'a takich np jak na allegro http://allegro.pl/listing/listing.php?string=pi%C5%82a+japo%C5%84ska+stanley (http://allegro.pl/listing/listing.php?string=pi%C5%82a+japo%C5%84ska+stanley)
Albo inaczej jaką piłę japońską byście proponowali o najlepszym stosunku cena/jakość i też która najtańsza ale do kupienia.
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: Kellur w 29 Kwietnia 2013, 20:48:03 czas Polski
Nie używałem. Dla mnie piła japońska to piła japońska. A Stanley jest taki japoński jak moja d... :P
Może to i dobrze tnie, nie mówię że nie. Nadal jednak jest podróbką
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: lemonmint w 29 Kwietnia 2013, 21:05:03 czas Polski
O! o! o! a Kirschen to Japonia?
Piła japońska to dziś raczej "rodzaj narzędzia" a nie pochodzenie.
Tak jak "szwedzki stół"
Choć, być może robione w Japoni, są "the best".
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: Armagedon w 29 Kwietnia 2013, 21:08:17 czas Polski
Wlasciwie powinno sie mowic pila ciagniona (pull saw)
Lemonmint ma racje: w tej chwili to bardziej rodzaj niz pochodzenie.
Aczkolwiek nie spotkalem sie z dlutami 'japonskimi' robionymi przez kogos innego niz japonczycy
Tytuł: Odp: Piła "niby" japońska
Wiadomość wysłana przez: Paweł 46 w 29 Stycznia 2014, 18:33:07 czas Polski
Jak ktoś jeszcze jest zainteresowany Stanley typ japoński :) to byłem dzisiaj w Jula i jest fajna promocja ze 119 na 59
http://www.jula.pl/pia-japonska-dwustronna-120003 (http://www.jula.pl/pia-japonska-dwustronna-120003)