Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Drewno - => Iglaste => Wątek zaczęty przez: MaciejR w 20 Września 2017, 09:09:35 czas Polski
-
Witam. Pracuję nad blatem stołu który chcę wykonać z ponad 100-letnich desek z podłogi z rozebranego budynku. Wszystko byłoby OK gdyby nie fakt że deski nieznacznie różnią się grubością co powoduje dużo problemów przy ich łączeniu. Czy możecie mi podpowiedzieć jak można połączyć w sposób najmniej widoczny lub ładnie wyglądający deski o różnych grubościach, tak żeby przynajmniej z jednej strony powierzchnia była jak najbardziej płaska?
Zaznaczam że nie posiadam grubościówki żeby wyrównać materiał.
-
Ja bym użył do tego lamelownicy. Ułożyłbym deski stroną licową na równej powierzchni i lamelownicą frezowałbym gniazda pod lamelki na jednakowej wysokości.- Lamelki pozwolą utrzymać mniej więcej równą powierzchnię. Jeżeli nie masz zamiaru wykonywać więcej , to kup lamelownicę tańszą, da radę.
Jeżeli chcesz być pasjonatem, to najpierw przedstaw się w odpowiednim dziale, a potem koledzy podpowiedzą co kupować i jak pracować.
-
Witaj MaciejuR było by miło gdybyś nam się przedstawił w odpowiednim dziale ( patrz PKT 4 regulaminu ) , na pewno dostaniesz kilka odpowiedzi i propozycji jak rozwiązać Twój problem.
-
Przedstawiłem się zgodnie z prośbą :)
-
A coś poza lamelownicą? Dodam tylko, że blat ma mieć długość 2,7m oraz szerokość ok. 1metra.
Deska grubość ok. 4 cm
To się musi jakoś trzymać jako jedna całość.
-
Kołki? Domino (ale to już kosmos cena)? Obce pióro?
-
Sposób łącznia zależy od narzędzi którymi dysponujesz. I druga sprawa, to jaki efekt chcesz osiągnąć. Czy deski maja pozostać nieoczyszczone, aby oddać ich wiek i stopień zużycia - taki stylizowany "vintage", czy tez traktujesz je tylko jako pozyskany materiał?
Lamelownica to spory wydatek, szczególnie jeśli nie planuje się dalszych prac z jej użyciem. Starą i sprawdzoną metodą tego typu jest łączenie na pióro obce. Do tego wystarczy tylko pilarka stołowa, którą zakładam, że posiadasz.
Pilarką robisz nacięcie wzdłuż desek, a następnie docinasz listewkę o grubości odpowiadającej szerokości rowka po pile a szerokości odpowiadającej głębokości rowka x2 i tak łączysz deski. Oczywiście smarujesz listewkę i boki desek klejem i używasz scisków stolarskich.
Dobrze było by, gdyby listewka była z twardszego drewna niz sosna, lub użyj cienkiej sklejki.
Co do różnic grubości to pytanie co rozumiesz przez niewielkie? Zawsze możesz oddać do pobliskiego zakładu stolarskiego i za niewielką opłatą ujednolicą wymiar.
-
Tak jak pisal Amigorg, Kola, rob na plaskiej powierzchni "referencyjnej", Twoim "blatem" do dolu (masz wtedy jedna powierzchnie plaska, funkcjonujaca jako blat). Potem juz co stryjenka sobie zyczy, lamelki, kolki, moze nawet "pocket holes" - fuj. Tylko pamietaj, ze te rzeczy maja za zadanie "ustawic" deski w klejonce wzgledem siebie a nie polaczyc je. Od laczenia jest klej.
-
Z elektronarzędzi mam ukośnicę, wyrzynarkę, tarczówkę ręczną, wiertarki, strug elektryczny, szlifierki itd. niestety pilarki stołowej nie mam (jeszcze).
Rozpatruję pomysł z kołkami - boję się jednak że nawiercenie otworów może po złożeniu doprowadzić do rozjechania się desek pod względem wysokości.
Tz. jeżeli uznam że kołek umieszam w połowie wysokości kazdej z desek to może okazać się że po złożeniu nie uzyskam równej powierzchni.
-
Rob od plaskiego blatu a nie od samej deski. Bedziesz mial wtedy deski rowno, przynajmniej na jednej plaszczyznie.
-
" Duży koszt lamelownicy". Nie koniecznie. Większość moich projektów wykonuję przy pomocy lamelownicy Einhell ( ok 250 -300 zł). Daje radę. 2,7 x 1 m, to duży blat, nie podjąłbym się łączyć go na kołki, gdyż trudno na takiej długości o precyzję wiercenia.
-
To teraz taki żart z mojej strony - co Maciej obciął podczas przygotowywania desek na blat? Lamelki które były ręcznie - TAK TAK - ręcznie wycięte w deskach!!!
A dlaczego je usunąłem bo:
1. Każda deska jest z innego fragmentu podłogi przez co po złożeniu zgodnie z lamelkami wychodziło falujące morze a nie płaska powierzchnia
2. Nie wyglądało to estetycznie
3. Zależy mi żeby powierzchnia blatu była super płaska
-
Zależy mi żeby powierzchnia blatu była super płaska
To znajdz stolarnie ktora Ci te deski przepusci przez wyrowniarke/grubosciowke. Potem dowolna metoda zaproponowana powyzej i powinienes miec plaski blat.
-
A może zrób tak :
połóż deski na płaskiej pow ( np płyta wiórowa / sklejka)
zacznij od 1 deski zrób kilka otworów na kołki ( ważne aby utrzymać kąt )
kup
https://www.leroymerlin.pl/elektronarzedzia/wiertla-bity-mieszadla/wiertla-do-drewna/zestaw-do-polaczen-kolkowych-2916000-wolfcraft,p124448,l448.html?gclid=CjwKCAjwo4jOBRBmEiwABWNaMTuTcP9iSxp7SyRQNww-qIAy5bHqE2jGZTcXLzsX-YqjZsj5wgBImxoClKEQAvD_BwE&gclsrc=aw.ds&dclid=CIvK_7Kvs9YCFYKZsgodR2wLQA
lub
https://swiatnarzedzi.pl/pl/p/Znacznik-do-polaczen-kolkowych-sr.-10mm-Wolfcraft-2913000/3518
po wywierceniu jednej strony deski wkładasz te znaczniki do dziur i przykładasz drugą deskę i teoretycznie masz zaznaczone idealnie gdzie wiercić otwory w drugiej desce.
Bierzesz kołki ( po wywierceniu dziur w przylegających stronach deski) dajesz klej i ściskasz , jak wyschnie to robisz dokładnie to samo do 2 sklejonych desek doklejasz 3 ( wiercisz w 1 stronie , wkładasz znaczniki , wierci , kleisz i tak dalej )
z tym że wydaje mi się że nie uda Ci się wywiercić idealnie bez wiertarki stołowej albo jakiegoś wichajstra aby kąty otworów pod kołki były idealne .
-
Bez wiertarki poziomej lub kolumnowej ciężko jest osiągnąć idealnie prosty kąt do kołków, ale mniej więcej się da. Kiedyś użyłem poziomicy laserowej świecącej na wiertarkę, aby było jak najdokładniej ;)
-
OK. Będę próbował różnych metod.
Ewentualne nierówności na łączeniach będę próbował równać za pomocą hebla (taki jak w linku tylko w lepszym dużo stanie).
Pewnie skończy się na kołkach. sprawdzę na materiale roboczym jak to wyjdzie w pierwszej kolejności.
https://www.olx.pl/oferta/ogromny-hebel-strog-stary-drewniany-karczma-chata-gospoda-styl-CID628-IDos9ev.html#2ea78bfde8
-
Taki strug nazywa się spust. Ten na zdjęciu jest w średnim stanie. Za podobną kwotę te kilka desek obrobią Ci w stolarni.
-
Pewnie i obrobią ale jak ma dostarczyć do stolarni 3 metrowe dechy za pomocą skody fabia (nie kombi) :) :) :)
-
Pewnie i obrobią ale jak ma dostarczyć do stolarni 3 metrowe dechy za pomocą skody fabia (nie kombi) :) :) :)
https://www.google.pl/search?q=w%C3%B3zek+z%C5%82omiarza&client=firefox-b&dcr=0&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwigsrbhyrPWAhUCEpoKHUueBjkQ_AUICigB&biw=1024&bih=615
-
Mam lepszy pomysł 8)
http://donkey-mule.org.nz/photo_album/Winchester07/images/Arthur_Jacob_pack.jpg