Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Strugi ręczne => Wątek zaczęty przez: Jakub_ w 29 Września 2017, 18:58:26 czas Polski
-
Jaki pierwszy strug polecicie STANLEY SB3 czy macalistera czy coś innego ??
-
Inni mnie zjebia jak zawsze ale zapytam ile masz baniek na wydanie ;D
Tani jak ci sie nie uda kupic uzywki i naostrzyc noza to sie lekko wkurzysz a drogi... bedzie drogi ale bedzie robil ;D
Wiec doradzic mozna wiedzac ile chcesz dukatow przeznaczyc na zakup nowej zabawki - nikt nie mowil ze zabawa z drewnem bedzie tania.
I jeszcze jedno a w zasadzie bardzo wazne pytanie ... na co Ci ten strug no i oczywiscie jakie bedzie jego przeznaczenie ;D
-
Strug potrzebuję do równania klejonki oraz do obróbki starych desek z palet :) do 150 zł
-
Stanley może nie wygląda profesionalnie ale można nim pracować. Wymaga trochę cierpliwości z ustawieniem noża i z jego naostrzeniem. Osobiście używam częściej drewnianych i take też polecam.
-
A jakiś konkretny drewniany polecasz ?
-
im dluzszy, szerszy i ciezszy tym lepiej ;D
-
Q, jestes pewny, ze nadal piszesz o strugu? :)
-
Strug potrzebuję do równania klejonki oraz do obróbki starych desek z palet
Czyli dlugi i szeroki zeby szybko zrobic a ciezki zeby sam swoim ciezarem rozklad sil robil.
Regulacja noza to juz inna sprawa
No chyba nie bedzie sie sral lekka pierdola bo sie zajedzie ;D
-
A jakiś konkretny drewniany polecasz ?
Jeżeli chcesz jeden strug do użytku uniwersalnego to chyba ten stanley starczy. Drewnianych mam podstawowy zestaw - ździerak, spust, równiak i gładzik... chociaż żadko używam wszystkich gdyż z braku czasu zastępuję je elektronarzędziami.
-
Zamówione kupiłem to FN GLOB Strug do drewna Zdzierak RHAa
Zobaczymy jak się sprawdzi, zapewne zaraz będzie trzeba kupić drugi i trzeci bo ten nie wystarczy :)
-
Jeżeli chcesz jeden strug do użytku uniwersalnego to chyba ten stanley starczy. Drewnianych mam podstawowy zestaw - ździerak, spust, równiak i gładzik... chociaż żadko używam wszystkich gdyż z braku czasu zastępuję je elektronarzędziami.
Ja ze względów podobnych do kolegi Jakub_ myślałem nad kupnem "spustu", ale po Twojej wypowiedzi trochę zbiłeś mnie z tropu... Mam w swojej kolekcji strug elektryczny, zastąpi mi tradycyjny strug?
-
To zależy co chcesz robić. Jak strug elektryczny ręczny używam do szybkiego przestrugania np. kantówek na kojec i wychodzi przyzwoicie. Strug elektryczny jak i ręczny wymagają nieco wprawy. Jako uniwersalny strug ręczny polecam stanleya no 4 lub sb3. Spust służy do wyrównywania dużych powierzchni. Pisząc o tym że strugi ręczne zastępuję elektronarzędziami miałem na myśli strugarkę i grubościówkę.
-
Stanley SB3 to nie jest dobre rozwiązanie "na początek" , wymaga wprawy w ostrzeniu - krótszy nóż - i ustawieniu noża względem stopy, szczególnie jak jest za duży luz na podcięciach noża.
Do równania większej ilości kantówek , albo desek z palet lepszy jest strug elektryczny - ręcznym w takim wypadku można się umordować aż do zniechęcenia. Ćwiczyłem to, nie polecam.
-
Posząc sb3 miałem na myśli sb4 bo taki mam. Dla porównania Stanley No.4 vs Sb4
-
To jaki jest najlepszy wybór na pierwszy strug?
Czy tylko stanley?
-
Kolego - jeżeli nie posiadasz maszyn do obróbki drewna i będziesz kupował tarcicę niestruganą to najsensowniejszym rozwiązaniem wg. mnie jest zacząć od najbardziej uniwersalnego narzędzia czyli od równiaka - Stanley No5, Record No5, Sargent, Wooden, Millerfals itd - w kategorii strugów metalowych. Polecam dokupić dodatkowy nóż, nauczyć się jak ostrzyć i wykorzystywać równiak jako gładzik. Tym sposobem masz narzędzie do obróbki materiału do budowy praktycznie każdego mebla - zaręczam, że się da. Ja wiem, że Paul Sellers jest zwolennikiem "4" jako pierwszego struga ale on żyje w innej stolarskiej rzeczywistości - spróbuj nabyć u nas czterostronnie struganą dębinę albo buk abo jawor albo cokolwiek innego niż świerk konstrukcyjny. Jeżeli zaczynasz od tarcicy niestruganej potrzebne są narzędzia do uzyskania szybkiego (względnie) płaskiej powierzchni i do tego właśnie jest równiak.
-
Podepnę się pod temat, bo Mikołaj się zbliża, to może i mnie przyniesie pierwszy strug. Jako że będzie pierwszy, to chciałbym coś tańszego. Myślałem o castoramie albo juli - oba w podobnej cenie (poniżej 100zł), oba podobnie wykonane. Oglądałem ostatnio oba, ale jako totalny lamus w tej dziedzinie nie wiem na co zwrócić uwagę. Czy ktoś z bardziej ogarniętych kolegów miał okazję przyjrzeć się jednemu i drugiemu i mógłby podzielić się opinią?
-
Czy ktoś z bardziej ogarniętych kolegów miał okazję przyjrzeć się jednemu i drugiemu i mógłby podzielić się opinią?
było już kilku co się przyglądało i dzieliło, wystarczy poszukać: http://forum.domidrewno.pl/strugi/strug-reczny-macallister/ (http://forum.domidrewno.pl/strugi/strug-reczny-macallister/)
-
Ok, wiem (widziałem), że niektórzy mają z castoramy i jeden (ujawniony) ma z juli. Może nieprecyzyjnie się wyraziłem - chodziło mi raczej o porównanie jednego z drugim przez kogoś bardziej ogarniętego.
-
Ja mam ten strug z juli, żeby nadawał się do pracy trzeba było jakieś pół godziny spędzić przy nim z pilnikiem do metalu (żaba była zbyt przesunięta do przodu i nie dało się jej wystarczająco cofnać). Teraz struga całkiem dobrze ale ja wole drewniaki bo jak mi strug spadnie na posadzkę co mi się czasem zdarza to się nie martwię czy się nie rozleciał.