Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: mim w 20 Lutego 2014, 22:26:44 czas Polski
-
Zrobiłem w zeszłym roku taki domek na rowery i narzędzia. Szkielet ze słupków 5x5 cm, podłoga i dach z surowych desek, ściany z deski elewacyjnej pióro-wpust przykręcone wkrętami czarnymi 4 cm. Mam 2 pytania.
1. Jak wykończyć szpary pod dachem ? Mogę uciąć z deski pasek 280 x 8 cm na przód - ten będzie miał wpust, ale kolejny pasek już nie, trzeba by frezować. Do tego nie mam narzędzia. Szkoda marnować resztę deski.
2. Co położyć na dach ? Myślałem o czerwonej papie przyklejanej lepidłem na zimno lub płycie bitumicznej. Jednak nie mam doświadczenia. Czy smoła na zimno nie będzie kapać do środka przez szpary w deskach?
-
A pisałem w wątku o półkach że frezarka się przyda? ;)
Mogłeś bardziej wypuścić dach i zaimpregnować jakoś te surowe deski...
Lepik na zimno jest raczej mało kapiący...
Nie jestem specem od dachów ale ja bym dał deski jedna przy drugiej jeśli chcesz kryć papą...
-
Myślałem o czerwonej papie przyklejanej lepidłem na zimno
Czy smoła na zimno nie będzie kapać do środka przez szpary w deskach?
Lepik na zimno jest raczej mało kapiący...
No nie wiem czy tak mało kapiący przez szpary w deskach bez problemu wpadnie do środka i pewnie zrobią ci się stalaktyty :P.
To tak z mojego doświadczenia.
Ogólnie to zawsze widziałem że jak kładzie się papę z rolki to zaczynamy od brzegu dachu przybijamy papiakami i następną warstwę kładziemy na gwoździach i smarujemy lepikiem.Idziemy tak w górę aż do końca dachu.Końce trzeba przybić (to co wystaje poza dach) bo wiatr może zerwać.Nie spotkałem się z przylepianiem papy na lepik.Ale ja mało widziałem i to co opisałem to moim zdaniem dobry sposób (taki znam) i do środka nic nie kapie ani woda ani lepik.Jak źle piszę to poprawić ;).
Pozdrawiam Adrian ;).
-
Adrian - masz rację :) Ja myślałem o papie zgrzewalnej - tej co ma na spodzie warstwę lepiku co to się podgrzewa palnikiem i dociska a przecież kolega pisał, że chce lepikiem na zimno...
Tak jak napisałeś papę kładzie się od dołu dachu od brzegu i na zakładkę.
Jest film Jarka jak robił kanciapę na wymiennik ciepła bodajże - w którejś części krył "dach".
-
Ja na swoją wiatę na samochody dałem onduline.
Ładnie szybko i przyjemnie, się kładzie i użytkuje.
-
Ale jak jest mały spad to ja bym nie dawał onduliny ale to jest moje zdanie i fakt ze sie ładnie kładzie bo metry uciekają hehe
-
Też mam mały spad i daje rade bez problemu. Na 7m tylko 60cm różnicy.
-
Ja mam akurat w miejscu gdzie rośnie drzewo i mało słońca jest tak ze mam mech i zawsze pełno liści na nim. Właściwie to po latach wychodzi dopiero.
-
Ja mam akurat w miejscu gdzie rośnie drzewo i mało słońca jest tak ze mam mech i zawsze pełno liści na nim. Właściwie to po latach wychodzi dopiero.
Od czasu do czasu trzeba wejść na drabinę i opylić myjką :)
-
Raz do roku wszedłem ale teraz mam już strach żeby się nie zarwało jak źle stanę :) i nie żeby kolega mnie źle zrozumiał ze nie ma kłaść takiego pokrycia że ono jakieś tam jest złe ;).
-
mim
Jak chcesz kłaść papę na lepiku to robi sie tak :
pierwszą warstwę papy podkładowej z rolki kładziesz na zakładkę bez lepiku zaczynając od dołu spadku i przybijasz ją wszędzie na papiaki ocynkowane . Najlepiej jest by rozpocząć od połowy szerokości arkusza ( uciąć ) i tak wysunąć poza okap by wprowadzała krople do rynny Połowa dlatego by wierzchnia papa kryła dolną na jej połowie ( musisz to sobie rozmierzyć obydwie warstwy uwzględniając zakładki obu pap chyba 15 cm )
Następnie kładziesz papę nawierzchniową tylko na lepik bez jej przybijania ( bo tam będzie ciekło ) , dobrze jak to jest lepik na gorąco . Kładziesz znowu od dołu spadku wysuwając okap.
Teraz wygodniej jest kłaść tzw gonty papowe na sucho jedna warstwa
-
mim
Teraz wygodniej jest kłaść tzw gonty papowe na sucho jedna warstwa
Dzięki za odpowiedzi. Czym się różni gont papowy od gontu bitumicznego ? Rozumiem, że te gonty przybija się papiakami tylko.
Myślałem też o Onduline, ale na taki niewielki daszek 120x400cm nie wiem czy warto. Nie pamiętam już jaki mam spadek - muszę zmierzyć - chyba z 15 cm na tym odcinku 120 cm.
-
Rzuciłem okiem na instrukcję do Onduline, potrzebowałbym 6 sztuk na mój daszek. Zakładając, że 7 cm by wystawało, to musiałbym 2 metrowy bok ciąć na 145 cm. Przy moim spadku muszę robić zakładkę dwie falki, doliczając gwoździe, to pewnie wyjdzie 300 zł.
Mam pytanie do kolegi, który kładł tę płytę na dach, czy ciąłeś ręczną piłą - ja tak będę ciął. Zastanawiam się czy tę uciętą stronę dawać od ulicy, czy od strony domu - może nie będzie idealnie równa ... takie dylematy dekarza... :)
-
Mam pytanie do kolegi, który kładł tę płytę na dach, czy ciąłeś ręczną piłą
Ciąłem zagłębiarką tzn ręczną piłą tarczową. Jak się zrobi kreskę to wychodzi idealnie równo.
Płatnicą też da radę, ale trzeba trochę przypakować :)
Na daszek nad moim stołem roboczym dałem dachówkę bitumiczną i prawidłowo pod taki bitumik powinno się dać papę, więc kosztów i pracy przybywa. Pod onduline nie trzeba nic dawać.
(https://imagizer.imageshack.us/v2/735x489q90/13/9i8a.jpg)
-
obydwie warstwy uwzględniając zakładki obu pap chyba 15 cm )
Do tej pory nie spotkałem się jeszcze z zakładem 15 cm -wystarczy 10
-
Pisałem chyba ;)
Paweł 46 ten dach przetrwał Ci śniegi ? :)
-
Pisałem chyba ;)
Paweł 46 ten dach przetrwał Ci śniegi ? :)
Tak bez żadnego problemu.
Dach na wiacie jest mocny, z tym nie ma problemu.
Ten daszek nad stołem podparłem na zimę, ze względu na to, że zsuwa się śnieg z dachu domu, a takiej czapy mógł by już nie wytrzymać :)