Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Pilarki => Wątek zaczęty przez: Seba14 w 16 Października 2017, 15:40:06 czas Polski
-
Witam
Powoli przymierzam się do zakupu swojej pierwszej pilarki stołowej, Ok przyznam się kiedyś miałem ACORN TYP W4/94-02, ale wolał bym o tej przygodzie zapomnieć.
Biorę pod uwagę dwie pilarki Bosch GTS 10 xc lub DeWALT DWE 7491. Moje pytanie jest następujące czy jako amator wykorzystam potencjał tych maszyn, a może lepiej na początek kupić coś tańszego do nauki. Wolał bym jednak nie wkopać się tak jak z poprzednim moim zakupem, po którym miałem awersje do zabawy z drewnem na długi czas. Dlatego chciałem się dopytać bardziej doświadczonych osób co wybrać żeby nie żałować.
-
Powstało już kilka tematów dosyć obszernych min. ten
http://forum.domidrewno.pl/pily-28/bosch-gts-10-xc/
Mimo iż tytuł poświęca uwagę tylko jednej pilarce, to zapewniam że w treści jest znacznie więcej i przypuszczam, że tam znajdziesz odpowiedź na Twoje pytanie.
Ja mam pytanie retoryczne, więc na nie nie odpowiadaj. Np na Dewalcie nie można się uczyć?
Pozdrawiam.
-
Na forum nie brakuje zadowolonych użytkowników obu pilarek.
Jako amator przede wszystkim oszczędzisz sobie nerwów z nierównymi blatami, przykładnicami itp z czym często można się spotkać wśród wschodniej konkurencji.
-
Również miałem podobny dylemat. Wybór padł na DWE7491 i naprawdę nie żałuję.
-
Ja mam pytanie retoryczne, więc na nie nie odpowiadaj. Np na Dewalcie nie można się uczyć?
Pozwolę jednak sobie odpowiedzieć, ja nie twierdzę że na Dewalcie nie da się uczyć, zastanawiam się tylko czy w moim przypadku z zerowym doświadczeniem jest sens kupowania tych maszyn. Na początku na pewno nie wykorzystam w pełni ich potencjału, dlatego rozważam zakup tańszej maszyny do nauki. Jednak z drugiej strony chciał bym zaoszczędzić sobie nerwów związanych z nietrafionym zakupem.
Jeżeli zaś chodzi o temat który podlinkowałeś zapoznałem się z nim już wcześniej i zwróciłem uwagę że Qiub miał problemy z regulacją swojego boscha. Wiem że już go sprzedał ale ciekawi mnie jak ocenia pracę z nim z perspektywy czasu.
Jako amator przede wszystkim oszczędzisz sobie nerwów z nierównymi blatami, przykładnicami itp z czym często można się spotkać wśród wschodniej konkurencji.
I właśnie na zaoszczędzenie tych nerwów w głównej mierze mi zależy, nie chcę tak jak przy poprzednim zakupie żałować że maszyna nie nadaję się do pracy. Dlatego skłaniam się w stronę tych dwóch marek, miałem już do czynienia z innymi ich narzędziami i jak na razie mnie nie zawiodły.
Również miałem podobny dylemat. Wybór padł na DWE7491 i naprawdę nie żałuję.
Rosa1980 możesz powiedzieć co ostatecznie zaważyło nad wyborem Dewalta, ja na chwilę obecną też skłaniam się bardziej w jego stronę.
To co uważam za jego plusy względem Boscha to :
- zakres ciecia z prawej strony 825mm, konkurent 635mm
- zakres ciecia z lewej strony 558mm , konkurent 250mm
- max kąty ciecia Dewalt -3 do 48, Bosch -1 do 47
- większa prędkość obrotowa 3800 kontra 3200
Na plus boscha to sanki oraz cena, która w przypadku ściągnięcia z Anglii jest sporo nisza
Pracę jakie bym chciał wykonać tymi maszynami, to na początek meble do garażu żeby mieć na czym pracować.
-
Wklejam odpowiedź jaką dostałem na PW od Qiuba bo podobno ma na pieńku z moderatorem
"bieraj gtxa, dw w porownaniu z boshem to bida z nedza.
pilary w 100% nigdy nie wykorzystasz, nikt nie wykorzystuje zadnej pilary na 100%.
kupujac bosch nie owkurwiasz sie tak jak przy chinczykach z marketu to inny swiat
ja boscha sie pozbylem bo kupilem reme fx1
poczatkowe wkurwienie z boschem wynikalo ze tego ze mialem egzemplarz z Polski i mial przejsc przez niemcy w celu kalibracji, jednak niemcy popieprzyli po calosci sprawe i ponoc nawet pudelka nie otwarli, sprawa sie wyjaslia po tym jak ja sprzedalem.
faktem jest to ze moze za pilarki za kilka kola chcialem zrobic formatowke bo dla mnie 1mm na 3 m bylo nie do przyjecia. a teraz wiem ze na duzych formatowkach chlopaki z forum maja problem zejsc ten 1mm. Wiec co by nie bylo jestem zywym przykladem tego ze jesli czegos nie da sie zrobic trza znalezc czlowieka ktory o tym nie wie - on przyjdzie i to zrobi.
Regulacja calego mechanizmu boscha jest prosta bo na kilku srobach i przestawiasz caly mechanizm, wiec spokojnie sobie poradzisz. Regulacja przykladnicy tez prosta.
Co do porownania bosch vs dw... bierz boscha. mam kilka sprzetow DW i sa w chuj przereklamowane. Bosch zreszta tez jest gowno i sie tego nie tykam.
Jednak co sam przyznaje pod koniec eksploatacji i po niej ze lepszej pilarki stolowej nie mialem, a przerobilem ich kilkanascie w Polsce i po za nia.
Pilarke kupujesz dobra nie dlatego ze jest droga tylko dlatego ze przychodzi jeden dzien w ktorym wszystko sie pierdoli ale na tej pilarce mozesz polegac."
-
Ja bym Ci napisał to samo w nieco elegantszy sposób. Tylko zadałem pytanie które miało zmusić do myślenia.
Nie ma czegoś takiego jak maszyna do nauki. Ani szlifierka, ani wiertarka ani pilarka. Ona ma ciąć dokładnie, a nauka polega na tym, że na poczatku przez brak doświadczenia źle sobie wymierzysz, jakaś szafka będzie miała szpare, bo coś tam.
Celem jest projekt, anie pilarka. Pilarka to narzędzie które ma Ci uciąć listewke szeroką na 2cm, bo potrzebujesz listewke 2 cm i tyle.
Zatem konkluzja jest taka, że zdecydowanie warto zapłacić za coś co sprawi, że listewka o szerokości 2cm, będzie miała 2cm i ten wymiar będzie do osiągnięcia po ustawieniu przykladnicy w pięć sekund, a nie pięć minut. To nie ma nic wspólnego z nauką.
-
Tak po prawdzie, to czy wezmiesz Boscha czy DeWalta, bedziesz tak samo zadowolony. To bardzo porowonywalne maszyny. W przeciwienstwie do Qiuba, ja bym bral DeWalta z uwagi na wieksza szerokosc ciecia i sposob mocowania przykladnicy.
-
Amen.
Jednak z drugiej strony patrząc prawie każda maszyna do pewnej (wysokiej) kwoty będzie miała jakieś większe lub mniejsze niedoskonałości i ich też może być więcej (patrz chińskie klony) lub mniej (urządzenia powiedzmy markowe). Ktoś kto zaczyna, uczy się, powinien też umieć poradzić sobie z dopieszczaniem czy poprawianiem, regulacją bo dzięki tym zabiegom poznajemy sprzęt jako taki (chodzi mi o typ a nie o konkretny model) i nabywamy wiedzy które elementy są dla nas istotne a które nie (np. wózek boczny czy przykładnica kątowa latająca w rowku na wszystkie strony). Do niektórych prac i tak trzeba dorobić sobie oprzyrządowanie (jig'i) niezależnie czy mamy pilarkę Bosch'a czy Dedry.
Moim zdaniem ważne jest aby tarcza nie miała luzów (a raczej wałek na którym jest zamontowana), dało się wyregulować jej równoległość do rowka (rówków) teowego jak też równoległość przykładnicy względem tarczy (i to w każdym położeniu). Reszta jest drugorzędna.
Ja na początku zrobiłem sobie pilarkę podczepiając ręczną tarczówkę pod blat. Bez problemu wykonałem przykładnicę która trzyma równoległość w każdym położeniu. Całość kosztowała mnie może z 200 zł. Ta konstrukcja była o 1000% lepsza i dokładniejsza od kupionej później (i szczęśliwie sprzedanej) pilarki Parkside'a.
A i najważniejsze - KLIN!
-
Mily68 zdaję sobie sprawę że każdą maszynę trzeba poznać i ewentualnie dostosować pod siebie. Tylko tak jak sam wspomniałeś niektóre konstrukcję się do tego nie nadają, lub zakres udoskonalenia kosztowo przewysza ich sens. Czasami lepiej i taniej zainwestować w dobry sprzęt niż próbować udoskonalić jakoś tandete.
Zastanawia mnie jeszcze czemu w Anglii DWE jest droższy od GTS, skoro w Polsce ich cena jest porównywalna
-
Może w Angli Bosch musi się bardziej starać...
-
Ok dzieki wszystkim za pomoc przy wyborze, ostatecznie zdecydowałem się na DWE 7491. Czy cena 3600 w lokalnym sklepie jest ok, na necie widziałem po 3500 w carinet.pl.
-
DW jest na mojej liście "marzeń",
jeśli kiedykolwiek ogarnę się z własnym warsztatem i będę u siebie a nie gościnnie
to ta pilara będzie w nim stała, myślę że dokonałeś dobrego wyboru i będziesz zadowolony.
-
Jestem stażystą mającym za zadanie wklejać marketingowe brednie o produkcie , który jest wymieniony z nazwy w poście > Nie wiem o czym pisze nie mowie w przystępny sposób bo mój kołcz tak mi kazał , jestem bezwolną maszyną , trybikiem , w dziale PR proszę o pomoc bo nie wiem co robię ze swoim życiem .
Pozdrawiam pracownik Boscha , dobra firma ale słaba spamo-reklama .
Tak odbieram każdy wpis w/w osobnika.
Wybaczcie mi mój oftop ale jeśli to co napisałem jest bez sensu to tak samo wszystkie wątki Narzędzia Boscha nic nie wnoszą , a szkoda bo są tu firmy które mimo iż rzucą czasami jakiś drobny bełkot marketingowca udzielają naprawdę przydatnych informacji .
-
Teee Narzedzia Bosch bez podniety, nie reklamuj sie tam bo odlecisz na bana szybciej niz ja po kocie lizacym swoje jajka ;D
Lepiej mnie napisz jaka macie najwieksza pile stolowa, cos wiekszego od gtxa 10 bo bede potrzebowal pod widlice. W sumie mam cos co by bylo ale wole to pchnac bo kupilem za pol damo ;D
-
A może lepiej poprosić tego pana Andrzeja żeby założył u nas konto? W obecnej formie kolego @Narzędzia Bosch jesteś przydatny do zupełnie niczego.
-
Kolega Bosch poczyta odpowiedzi@ExpertGrupyTopex i się podszkoli w merytoryce wypowiedzi a sama firma w podejściu do klienta :)
-
Ok dzieki wszystkim za pomoc przy wyborze, ostatecznie zdecydowałem się na DWE 7491. Czy cena 3600 w lokalnym sklepie jest ok, na necie widziałem po 3500 w carinet.pl.
Ja swoją kupiłem za nieco ponad 3400 ale widziałem oferty i po 3250. Szukaj, targuj się grzecznie to pewnie i zniżkę dostaniesz.
-
Witam pilarka zakupion, kupiłe w lokalnym sklepie ale udało się zejść do ceny z carinet.pl. Sprzęt odebrałem we wtorek, ale z uwagi na koniec miesiąca i nawał pracy nie było jeszcze czasu się pobawić.Mam nadzieję że w weekend uda się odpalić chociaż na chwilę. Ogólnie jestem mega zadowolony z zakupu, fakt że prowadnica do cięcia kątowego ma luzy, ale już coś mi świta jak sobie z tym poradzić. Teraz muszę sklecić szafkę pod pilarkę i resztę mebli do garażu, zastanawiam się tylko jakiego materiału do tego użyć, ale to już temat na osobny wątek. Dzięki wszystkim za pomoc w podjęciu decyzji.
-
ale już coś mi świta jak sobie z tym poradzić.
Kupić Incrę...
-
Kupić Incrę...
Kusząca propozycja, ale narezie chcę pokombinować coś z oryginalną prowadnicą. Jeżeli nic nie wyjdzie z mojego planu wtedy bedę rozważał opcję wymiany na incre.
-
Pochwal się jak coś wykombinujesz.
-
Jeżeli będzie działało tak jak chcę to na pewno pokaże, w sumie jak nie to też pokaże ku przestrodze. Czy w standardzie w zestawie są dwa kliny jeden do montażu osłony, drugi mniejszy do cięć nieprzelotowych, u mnie są oba a zdaje mi się że czytałem w wątku o dwe że jest tylko jeden ten z osłoną na tarczę
-
Co do tego boscha mam go od 3 miesięcy, i jak dla mnie totalnego laika to jest to totalna porażka za tą kwotę. Również kierowałem się tym że jak wydam na sprzęt więcej to będzie lepiej. Może na tle innych konstrukcji wypada lepiej ale sam w sobie nie jest wart tych pieniędzy. Luzu przykładnicy za nic nie mogłem zlikwidować, luz na wózku od początku miał 2mm i nic się nie zmieniło po tym czasie jak u innych którzy pisali że sam się ułożył. Jak dla mnie trochę lepsza marketów-ka za nieadekwatnie duże pieniądze. Po nowym roku trafi na olx-a a kasę już odkładam na małą formatówkę.
-
Może na tle innych konstrukcji wypada lepiej - nie miales w rekach chinczykow albo makity mlt100 ;D
Luzu przykładnicy za nic nie mogłem zlikwidować - o jakim luzie piszesz?? przykladnice ciagnie sie w lewo, pracuje tylko w jednym kierunku
luz na wózku od początku miał 2mm i nic się nie zmieniło po tym czasie jak u innych którzy pisali że sam się ułożył. - jaki luz? dokladniej opisuj
Jak dla mnie trochę lepsza marketów-ka za nieadekwatnie duże pieniądze - mam nadzieje ze piszemy dalej o gtxie 10 xc ;D jest warta tych pieniedzy ale cos skopales przy kalibracji. ja mialem od poczatku wszystko zle wykalibowane. moj sprzet nie przeszedl wogole kalibracji fabrycznie ale inni mieli to szczescie.
2 tygodnie siedzialem i dlubalem zeby gtxa skalibrowac tak jak ja potrzebowalem!
Po nowym roku trafi na olx-a a kasę już odkładam na małą formatówkę - to sie mocno zdziwisz... dokladny format zaczyna sie od 14 za male max2m zabawki.
-
Czytałem wątek o regulacji, wręcz go przestudiowałem. Szacun dla ciebie bo zrobiłeś kawał roboty i jeszcze się tym podzieliłeś, ale ja nie mam czasu na siedzenie przy maszynie i poprawiania fabryki. Wole w tym czasie zrobić jakąś fuchę i zarobić na lepszy sprzęt.
Faktycznie nie miałem okazji spędzić na innych piłach tyle czasu co na tym gtx ale pewne zdanie sobie wyrobiłem.
Moja przykładnica przesuwa się w prawo. Podczas jej zaciskania od strony klina przeciąga ją powstaje 3-4mm różnica między przodem a tyłem. Regulacja na klinie nic nie daje, klin nie zgrywa się z wcięciem w stole. Co do wózka to ma bicia na boki. Dodam jeszcze że rozsuwana część stołu nie wysuwa się równo, jest różnica 3mm co przy źle układającej się przykładnicy psuję całą radość z pracy. Zdaję sobie sprawę że są użytkownicy którzy są bardzo zadowoleni z tej maszyny i robię na niej niesamowite rzeczy a mi pewnie się trawiła gorsza sztuka. Liczę się z tym że mała dokładna formatówka kosztuje ale coś za coś a te 2m jest wystarczająco aż nad to dla mnie.
-
Wiesz że porównujesz maszynę, która można dostać z UK za ok 2700 zł z maszynami pewnie od 8k wzwyż? Jaki to ma sens?
-
Nol - ja nie kumam Twojego rozumowania. Czytałem o Makicie (nawet oglądałem i wrzucałem filmik pokazujący jakie to ma luzy) za 1500 zł, o Ryobi, itp - kurde to w takim razie co kupujecie za 1500 - 3000 zł? tarczę? Silnik? Nogi? Ja rozumiem że chinol za 400 zł może mieć śrubki z plastiku, no ale jak ludzie opisują że dają 1500-3000 zł i zaczynają poprawiać maszynę żeby w ogóle do czegoś się nadawała to ja już nic nie kumam. Rozumiem że formatówka za 20 000 netto tnie równo, może robić kilka godzin itp ale dlaczego maszyna za 3000 zł nie może chociaż prosto ciąć sztacheta 20 mm? To jest tak jakby ktoś ci powiedział - "kupiłeś se "malucha" i się dziwisz że nie masz kół w zestawie!".
-
O to mi właśnie chodzi dałem za swoją 3500 i przy zakupie zależało mi tylko na w miarę sensownej dokładności, której niema. Super że jest wózek mały no ale jest, że jest rozsuwany blat i że jest przesuwna przykładnica jak niema dokładności.W tym wszystkim nie rozumiem polityki firmy Bosch bo jeśli jest to już sprzęt dla "profesjonalistów" to co w nim robi tarcza którą wygina się podczas cięcia sosny.
-
Żalicie się jak małe dzieci i myślicie, że stworzycie swoją własną rzeczywistość. Nie ma znaczenia co ja myślę, ale to co obecny rynek urządzeń prezentuje i mówię tu o wszystkich producentach. Jeśli uważacie że kupicie super dokładna maszynę w tej cenie do produkcji półseryjnej mebli to problem jest z Wami i Waszym zrozumieniem wartości pieniądza nawet w sensie lokalnej waluty w złotych, nie wspominając już o kontekście międzynarodowym, na którym operują te firmy i odpowiednio pozycjonują swoje produkty.
Czemu nie potraficie znaleźć super precyzyjnego urządzenia w tej cenie i zajmujecie się DW lub Boschem? Bo niczego takiego w tej cenie nie ma i najwidoczniej z czegoś to wynika, skoro nikt na to nie wpadł. Możecie oczywiście stworzyć swój produkt i udowodnić, że potraficie lepiej, ale póki co przyjmijmy obecny stan rzeczy za obowiązujący.
To pisanie o rzekomym braku zdolności wycięcia 20 mm sztachety to kolejny Bullshit. Dobrze, że ludzie robiący na tych maszynach meble nie wiedza ze tego nie da się zrobić, bo by pewnie nie dali rady. Prawda jest taka, że 800 Euro to jest gowno a nie cena w kontekście nie tyle kosztu materiałów i projektowania tych urządzeń, co zarobku który profesjonalista z takiej maszyny wyciąga. Czy mi się to podoba czy nie tak marketing ustala ceny. Nie wiem co Was tak szokuje.
W pracy kupowałem urządzenia kosztujace 250k Euro za sztukę i tez się zżymam że nie są state of the art. Ale jakoś nie umiem znaleźć lepszych w tej cenie, to raz, a dwa ze przy tej kwocie i tak zapewniają dobry biznes, więc świata nie zmienię, a moja opinia gówno producentów obchodzi i bardzo dobrze, bo przez lata działalności udowadniają, że wiedzą co robią i pchają technologię do przodu.
Cały czas utrzymuję, że problem jest w myśleniu ze 800 Euro to kupa szmalu, bo mało w kraju zarabiamy. Niestety chcemy robić to samo za 800, co gdzie indziej robi się za 5k Euro, a te 5k to najwidoczniej w tej branży jest bardziej miarodajnym punktem odniesienia niż Wasze opinie. Inaczej byście tonęli w możliwośiach wyboru super sprzętu za 1k Euro.
-
Z posta wynika że tylko Maybach jeździ prosto :)
-
Przeczytaj go jeszcze raz, zwłaszcza tą część o rzekomym braku zdolności cięcia 20 mm sztachety - chyba nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi. Generalnie to na tym forum często panują skrajne poglądy typu 'bez Festoola nie wytniesz' lub jak te powyżej 'marketówka za 3500` - nie zgadzam się z każdym z nich i to napisałem powyżej. Dyskutowane tutaj piły pozwalają wykonać prace zgodnie z ich przeznaczeniem, co niejednokrotnie udowadniali ich użytkownicy. Jednocześnie nie są to formatowki za 3500 - czy to takie dziwne?
-
Nie ma takiej potrzeby, proszę moją wypowiedź potraktować ironicznie.
-
Przykladnice gtxa 10 xc trzeba prowadzic od prawej do lewej, u mnie tak poprawnie sie zachowywala. Czemu nie wiem - pytajcie konstruktora gtx'a
Faktem jest to ze bosch na Polske ma wyrabane i daje ciala na kazdym polu. Wydajac tyle kasy w taki segment mozna sie spodziwac ze przyjedzie do chaty technik i skalibruje maszyne... a tak nie jest! Mnie to akurat zabolalo bo w niemcach by dymali i nawet slowem by sie nie odezwali!
Co do lepszych maszyn, robilem na FS CS i sie mnie podobala ale w momencie zakupu gtxa CSki juz nie bylo w sprzedazy, a o MF erice sie za pozno dowiedzialem.
Polski rynek jest specyficzny bo sami dopuszczamy takie sytuacje ze sprzet jest niedopracowany i zamiast rypac serwis i producenta to olewamy sprawe. Ja osobiscie walczylem z Boschem, nie dalem sobie wciskac kitu ze to amatorka i ze sie czepiam. Napisane ze ma taka dokladnosc to ma byc, napisane ze nie ma byc luzow to nie ma byc luzow, kazali przyslac i malo co zdzialali to dalej ich rypalem. W koncu sam zrobilem bo smiechem jest dla mnie wysylanie pilarki w tych pieniadzach.
Jednak niektorzy mieli wiecej szczescia niz ja i dostali skalibrowane w pelni pilary co zreszta widac na forum w postach.
Co do lepszego sprzetu do 5 kola to chyba nic lepszego nie ma, chinskie formaty, itp jakies klony mozna sobie darowac.
Zanim kupilem gtx'a jezdzilem po marketach i firmach ktore pilarki sprzedawaly - bida z nedza. Szkoda polowy sie bylo dotykac, niektore to nawet na ciecie opalu sie nie nadawaly.
Kalibracja gtxa moze przerazic ale naprawde jest prosta! Jesli bosch olewa sprawe i do Ciebie nie chce przyslac technika to zrob to sam. Poswiecisz dzien albo dwa na skalibrowanie dla i pod siebie ale efekty beda lepsze niz sie spodziewasz!
-
Nol - ja nie wiedzialem ze sie nie da jej ustawic i gtxa ustawilem tak ze na calej plycie wiorowej mialem odchylke ponizej 1mm ;D
Dalem sobie zreszta i z przykladnica, itp.
Faktem jest to ze zdawalem sobie sprawe ze nic lepszego w tej cenie nie ma a jak wspomnialem CSki juz nie bylo a o erice mafelowskiej nie wiedzialem. Mimo wszystko gtxa milo wpspominam, jednak serwis to porazka!
-
Nol nie żale się napisałem swoją opinię. Nie kupiłem piły do robienie mebli bo się na tym nie znam i nie mam potrzeby się przebranżawiać i jak pisałem ludzie na tej maszynie robią meble i szacun dla nich. Zrobiłem warsztat bo mam 2 synów z którymi chce razem coś stworzyć od czasu do czasu. 3500 to na dzisiejszą koniunkturę jest mało ale za dużo za tego Bocha. Był u mnie serwisant i powiedział że albo się pogodzę albo mogę reklamować. Poprosiłem również zawodowego stolarza o pomoc w regulacji który poległ sam stwierdził że sam zamysł projektanta maszyny był dobry tylko wykonanie słabe. Nie mam problemu z myśleniem że jak wydam 1k euro to będę miał "skalpel stolarski " chodzi o zaufanie do marki,tym bardziej że miałem pojęcie przed zakupem jak inne maszyny są wykonane. W lutym będzie już nastanie nowa piła i jeśli mam wydać 5k euro to wydam.
-
Byl u Ciebie serwisant z Boscha ? :D
Ale sie porobilo ;D
Jesli serwisant stwierdzil ze bida z nedza to reklamuj i zadaj tego modelu ale nowego i pozbawionego wad ktorych byc nie powinno a powstaly przez slabe wykonanie! Rypaj ich, warcz do nich i machaj palcem. Mnie co prawda po sprzedazy gtxa zrobili prezent w postaci wkretarki i tarczy nowej do gtxa w ramach rekompensaty ale nie zmienia to faktu ze przywalili w kulki z kalibracja!
-
Żalicie się jak małe dzieci i myślicie, że stworzycie swoją własną rzeczywistość.
Tak jest - żalimy się jak małe dzieci.... gościu wywalił 3500 zł - dostał konserwę tyrolską zamiast pieczonego bażanta no ale spoko "Polacy nic się nie stało" :)
Maszyna za 30 000 netto ma być precyzyjna i gotowa na pracę pełną dniówkę. Maszyna za 3500 zł ma być precyzyjna - bo jak ma ciąć coś innego jak opał to ma trzymać kąty i umożliwić operatorowi takie docięcie formatek żeby nie wyszedł trapez tylko prostokąt - ALE może mieć w instrukcji napisane, że praca 10 minut/przerwa 10 minut czy coś w tym rodzaju.
Polski rynek jest specyficzny bo sami dopuszczamy takie sytuacje ze sprzet jest niedopracowany i zamiast rypac serwis i producenta to olewamy sprawe. Ja osobiscie walczylem z Boschem, nie dalem sobie wciskac kitu ze to amatorka i ze sie czepiam. Napisane ze ma taka dokladnosc to ma byc, napisane ze nie ma byc luzow to nie ma byc luzow, kazali przyslac i malo co zdzialali to dalej ich rypalem. W koncu sam zrobilem bo smiechem jest dla mnie wysylanie pilarki w tych pieniadzach.
BRAWO! No ale cóż - niby jestemy w UE (demokracja, wolny rynek itp) ale jakoś dziwnie odzież z lumpeksu po Niemcu jest lepszej jakości niż nowy sweter po 1 praniu z sieciówki w PL. Kuzyn pracuje 7 lat w DE - worek kleju do styropianu w DE kosztuje ok 30 zł a w PL ok 15 - jakoś "dziwnym trafem" Niemiec nie robi tym klejem z PL tylko "przepłaca" za niemiecki.
"Elektronarzędzia Bosch dla rzemiosła i przemysłu" > "Pilarka stołowa Bosch GTS 10 XC Professional"
-
Tu jest raczej problem w wykonaniu konkretnego egzemplarza oraz potencjalnie opanowania maszyny przez użytkownika niż ideologii związanej z UE. Trzeba temat reklamować jeśli coś jest nie tak i tyle.
Nie chce tu zaczynać ideologicznej dyskusji, ale wg. moich doświadczeń zawodowych i prywatnych mnóstwo problemów tworzona jest przez rodaków, a nie obcych niestety. Mógłbym podawać mnóstwo przykładów, ale to nie temat na ten wątek/nie to forum.
-
JA się osobiście w 100 % zgadzam z Nol i Q.
Maszyna za 3500 zł ma być precyzyjna - bo jak ma ciąć coś innego jak opał to ma trzymać kąty i umożliwić operatorowi takie docięcie formatek żeby nie wyszedł trapez tylko prostokąt - ALE może mieć w instrukcji napisane, że praca 10 minut/przerwa 10 minut czy coś w tym rodzaju.
A jak kupujesz auto za 2 tyś to też ma jeździć przez 10 min i odpoczynek , aby tylko silnik , zawieszenie , hamulce , układ kierowniczy był sprawny i oczywiście bez rdzy ??
Należy spojrzeć na rynek globalnie i uświadomić sobie że taka mlt 100 to 400 ełro ( 1/4 pensji min na zachodzie ) a Bosch to jakieś 900 ełro . Niestety mamy jeszcze stosunkowo niskie pensje i stąd to rozczarowanie ( poniekąd trochę słuszne ).
Druga sprawa to to że każdą maszynę ( jeśli nie przyjechał pan z serwisu i nie ustawił ) należy sprawdzić i wykalibrować , to tak jak kupujemy auto z fotelem przy kierownicy i źle ustawionymi lusterkami nie powinno się marudzić że mało miejsca i nic nie widać w lusterkach .
Jeszcze co do ceny powiem tak można kupić maluszka ew tico (daewoo) i ciągnąć przyczepkę kempingową i marudzić że za tą cenę według przeliczenia koni nie powinno być problemu , część dojedzie nad morze a część da sobie spokój i pójdzie oglądać karły , a jeszcze ktoś inny powie że trzeba kupić TIR-a i nie będzie problemu z mocą ;D
Wracając do tematu obie piły są w podobnych pieniądzach , więc zapewne jakościowo nie będą od siebie odstawać , ja gdybym miał wybierać brałbym Boscha ( mam takie wrażenie że więcej jest pozytywnych opinii o nim , ale to może być złudne )
-
MChObi - ale czego nie kumasz? Że pilarka z silnikiem szczotkowym nie nadaje się do pracy ciągłej, a pilarka z silnikiem indukcyjnym S1 tak? I za to wcale bym nie miał pretensji to tych maszyn. Ja rozumiem że ograniczeniem tego gts 10 xc jest to że np ciężko zrobić rozkrój całego arkusza płyty (bo mały stolik), że nie rozetnie 10 cm materiału "na raz" - ale ma być precyzyjna i tyle. Robiąc karmnik dla ptaszków i tnąc listewki o grubości 20 mm ma uciąć pod kątem prostym i o szerokości "x" na całej długości. Tyle!
Dziwnie działająca przykładnica, luzy na wózku ...
od 5:30
A co do ceny to pełna zgoda - średnia płaca w PL to 4000 zł a średnia płaca w DE to też 4000 tyle że euro.
-
To ze Polska przez producentów jest traktowana jako kraj trzeciego świata od dawna wiemy.
To co na zachodzie albo w USA się nie sprzeda bo jest gorszej jakości.
Polak kupi i nawet nie będzie reklamował aby było anie.
-
Ale o to chodzi że to nie jest u nas nawet tańsze!
Bosch GTS10XC Table Saw 0601B30400 Include Saw Blade - https://www.ebay.co.uk/itm/Bosch-GTS10XC-GTS-10-XC-254MM-Table-Saw-0601B30400-Include-Saw-Blade-/331825893105 - 600$~2160 zł
WPL ten sam nr modelu - https://www.ceneo.pl/14135194#tab=click_scroll .... 3479 zł!
-
Jest tylko mały problem:
Postage: US $623.99
-
A to pewnie - ale chodziło mi o porównanie to co i za ile można kupić lokalnie.
-
Obiecałem że jak coś wykombinuję z przykładnicą poprzeczną to sie pochwale. Ogólnie pomysł ściągnięty z konstrukcji incry, moim zdaniem sprawdza się i dosyć dobrze stabilizuję przykładnicę. Napweno jest o wiele lepiej niż zaraz po zakupie, przykładnica nie lata na wszystkie strony. Samo wykonanie zajeło mi około 10min, porosta rzecz a cieszy. Poniżej załączam zdjecia jak to wygląda.
-
Cześć, możesz opisać dokladnie na jakiej zasadzie to działa?
-
W oryginale te podkładki ślizgowe są przecięte. Im bardziej dokręcisz śróbkę tym bardxiej podkładka się rozszerza i kasuje luz. Sam o tym myślałem, ale nie wykminiłem z czego zrobić te podkładki. Można kupić gotowe listwy np na alli,:
http://s.aliexpress.com/EnUFNBnE
(from AliExpress Android)
-
Zasade działania opisał stachmiesz, ja nie nacinałem podkładki z uwagi na to że zastosowałem podkładki plastikowe do śrub z łbem stożkowym oraz wkręty z takim łbem. Powoduje to że im bardziej dokręce wkręt, tym bardziej podkładka się rozejdzie i ograniczy luz przykładnicy. Zakres regulacji jest dosyć spory można całkowicię zablokować przykładnicę w rowku. Jezeli ochodzi o materiał podkładek to na chwilę obecną są plastikowe 1,5zł. za paczkę 10 szt., docelowo chcę zastosować teflonowe około 5 zł. za 5 szt. niestety na szybko nie mogłem znaleźć w okolicy