Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Tokarki => Wątek zaczęty przez: mim w 25 Lutego 2014, 15:58:26 czas Polski
-
Czy warto dać 450zł za tokarkę jak na zdjęciu ? A jeśli nie, to ile warto i o co pytać przy zakupie.
Wasz Stolarz Amator
-
Pytać i sprawdzić bo raczej prawd nie usłyszysz:czy ma luzy na wałku czy była jakoś przemysłowo wykorzystywana (wątpię no ale ludzie różne cuda robią) czy wszystko działa,jaka moc,obroty,jaka zmiana obrotów o ile jest (jak jest to pewnie przez zmiany paska na szajbach)jaki jest gwint na wałku i czy konik i wałek jest w jednej linii. Mogłeś dać linka do ogłoszenia bo może tam coś napisane było.Jeżeli nie ma do niej zabieraków to lipa.Jeżeli jest ta jakiś nietypowy gwint (raczej metryczny trójkątny jest ale nie wiadomo czy w ogóle jest tam gwint może być do nabijania) to ciężko będzie dorobić zabieraki itp.Pierwsze co to trzeba by do niej zrobić podstawę stalową najlepiej (przy dokręcaniu będzie się giąć). Bardzo podobna do tej tokarki co opisywałem (tej z marketu) ale możliwe że lepiej wykonana ale tego nie wiem nie pracowałem na niej.Tamta nowa jest w okolicach czterech stówek a jak coś się popsuje masz gwarancje.Jak chcesz robić te figury szachowe jeśli dobrze pamiętam? to zapomnij że na niej zrobisz,za licha moim zdaniem.
No i znalazłem:
http://tablica.pl/oferta/tokarka-do-drewna-CID628-ID4DeBN.html#9fe1251705 (http://tablica.pl/oferta/tokarka-do-drewna-CID628-ID4DeBN.html#9fe1251705)
z tego co widzę zmiana obrotów fatalnie wykonana.raczej zabieraków itp do niej nie ma,na wałku raczej na 100% jakiś mały gwint i uchwytu raczej nie pociągnie.No i ta gustowna rdza ::) Moim AMATORSKIM zdaniem raczej nie warta swojej ceny.
-
Dziękuję za rady. Może udam się tam w weekend z kawałkiem drewna, żeby zobaczyć jak będzie się toczyć. To chyba nic nie kosztuje. Nie do końca kumam jak mocuje się drewno. Nie wiem też co to są te zabieraki. Patrzyłem na zdjęcia w google, ale nie kapuję, jak to działa.
-
Mam identyczną. Tralki do schodów niestety muszę zamawiać u tokarza. Czyli to wszystko wyjaśnia. Morświn ma stu procentową rację z tymi luzami, co jednak przy tokarce nie jest wskazane :-\
Pozdrawiam
-
Nie do końca kumam jak mocuje się drewno. Nie wiem też co to są te zabieraki.
No to tak od początku.Przykład zabieraka wstawię ci w zdjęciach (będą podpisane), najprościej mówiąc zabierak jest to głowica która ma "ząbki" służy do tego że drewno wkłada się między zabierak i kieł (kieł jest to to co jest w koniku na końcu,takie ostre :D). Zabierak może być nakręcany na gwint który jest na zewnątrz wałka,na gwint który jest w środku wałka i może też być na stożku Morse'a * .Zabierka może być zrobiony przez ciebie jeżeli potrafisz.Masz na wrzecionie gwint metryczny trójkątny załóżmy M24 bierzesz nakrętkę z gwintem M24 spawasz na jednym końcu kawał grubej blachy tak żeby nakrętka się nakręcała na gwint wrzeciona ale żeby była zasłonięta z jednej strony.Następnie wiercisz otwory załóżmy fi 3 (mogą być tak wywiercone jak układ pul na kostce do gry tam gdzie jest ich pięć) w otwory (jednej głębokości) wklejasz końcówki gwoździ i masz.Zamiast wklejać możesz też gwintować i wkręcać nawet z klejem.Ale jak nie umiesz tego zrobić porządnie to się za to lepiej nie bierz bo taki latający kawałek metalu może zaboleć ::). To teraz tarcza zabierakowa: zacznijmy od tarczy zabierakowej do mocowania drewna.Jest to najczęściej metalowy talerz (aluminium lub stal) z gwintem z jednej strony do nakręcania na wrzeciono i płaską powierzchnią z drugiej strony.Talerz ten ma powiercone otwory (symetrycznie) na mocowanie materiału.Materiał mocuje się za pomocą np wkrętów.Zamiast pojedynczych otworów mogą być też rowki w tarczy od środka do prawie samego brzegu (rowki też raczej symetrycznie) i wtedy masz większy zakres mocowania materiału (nie ograniczają cię wywiercone otwory). Tarcz używa się do toczenia mis,pojemników,talerzy,pater itp itd.Tarcza zabierakowa do uchwytu tokarskiego jest to tarcza która z jedne strony jest nabijana/nakręcana na wrzeciono a z drugiej "przykładasz" uchwyt i przykręcasz śrubami uchwyt do tarczy (uchwyt i tarcza mają powiercone otwory w tych samych ułożeniach). Uchwyt tokarski do drewna lub metalu (do toczenia w drewnie można używać obydwóch) najprościej mówiąc służy do mocowania materiału obrabianego w szczękach uchwytu.Obrabiać można bez podtrzymania przez kieł stały lub obrotowy (do drewna obrotowy) lub z nim.Patrząc na te zdjęcia co są w ogłoszeniu na wrzecionie zamontowana jest tarcza zabierakowa z rowkami właśnie.I takiego zwykłego kawałka gałązki raczej nie zamontujesz jeśli nie ma tam zabieraków.Jeżeli chcesz ją przetestować to zabierz ze sobą wkrętarkę wkręty i jakiś kawałek który można zamatować na tarczy (pamiętaj żeby kawałek nie miał zbyt dużego bicia i zabierz też okularki :P. Wrzucę trochę zdjęć żeby rozwiać wątpliwości.A i jeszcze jedno
To chyba nic nie kosztuje
No chyba że coś się zepsuje to będziesz szczęśliwym posiadaczem popsutej tokarki :-\.
Mam nadzieję że pomogłem ;).
Stożek Morse'a : http://pl.wikipedia.org/wiki/Sto%C5%BCek_Morse%27a (http://pl.wikipedia.org/wiki/Sto%C5%BCek_Morse%27a)
Przykład zabieraka ze stożkiem Morse'a : http://allegro.pl/fenes-zabierak-tokarski-czolowy-komplet-i3956957406.html (http://allegro.pl/fenes-zabierak-tokarski-czolowy-komplet-i3956957406.html)
Pozdrawiam Adrian.
-
Dziękuję za porady i zdjęcia.
A ile jest warta taka tokarka - też z tablica.pl - napęd nożny ?
-
Po tym co widzę na zdjęciu wahał bym się między nic a 0.30zł za kg.Nie wiem co ty w końcu chcesz kupić tokarkę która będzie eksponatem muzealnym (w stanie w jaki jest to do domu bym jej nie wniósł bo pewnie robali ma pełno) czy maszynę na której coś już normalnego zrobisz.Widziałem parę tokarek uznajmy zabytkowych z napędem nożnym i ich ceny wahały się od 1,6k do 100zł.Z czego niejednokrotnie ta za stówę nie była tyle warta :-X.Ja bym chętnie kupił jakąś tokarkę zabytkową, tylko pierwsze co bym zrobił to wywalił całe drewno i konstrukcje nową wstawił.W tych "zabytkach" jedyne co jest warte uwagi to koła i te wały które łączą się z platformą.Określ się co chcesz robić konkretnie bo tak to sobie można radzić.I nie wrzucaj pojedynczych zdjęć z ogłoszenia bo to sensu nie ma, wrzuć link i tyle.
-
różnie bywa...nigdy nie wiesz czy trafisz na uczciwego sprzedawcę. Ja miałem szczęście i kupiłem tokarkę 2lata temu za 370 zł i śmiga do dziś :)
-
Witam :) wiem skąd jesteś ,ile masz lat ,to jeszcze żeby zadowolić takich maruderów jak ja odwiedź stronę
http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/ (http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/)
a będzie OK ;) i napisz co porabiasz? :P
Pozdrawiam :) Sorry znowu na mnie padło ::)
-
A ja tam się cieszę, że nie na mnie ;)
Trudno jest kupić fajną maszynę w niskiej cenie. Najczęściej albo będzie tania albo dobra. Trzeba czekać na fart.