Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: Filip w 24 Listopada 2017, 20:59:47 czas Polski
-
Wstęp.
Otóż, niedawno zepsuł mi się młot Parkside z wiadomego sklepu. Poszła przekładnia. Młot kosztował 399 zł, oddałem go do sklepu na gwarancję. Pani zapytała, czy chcę reklamować, czy zwrot pieniędzy. Poprosiłem o kasę. Pani przyjęła sprzęt, nawet nie zaglądając do środka. Tak na prawdę mogłem mieć tam wrzucone 3 kg piasku i też by było dobrze.
I teraz pytanie.
W jaki sposób takie wielkie przedsiębiorstwa zarabiają na takich sprzedażach?
Ich marża jest na tyle duża, że jedną transakcją odbijają sobie kilka innych, które zostają anulowane? Bo podejrzewam, że nie jestem jedyną osobą zwracającą sprzęt. Zwłaszcza, że 3 lata gwarancji to sporo czasu.
Do tego dochodzi to kombinowanie z pojawiającym się cyklicznie podobnym sprzętem. Ale o tym to już oficjalnie mówić nie wolno. :>
Zastanawia mnie to w sumie odkąd zacząłem kupować. Znaczy się, od zawsze?
-
Wiele osób płaci gotówką, dużo z nich gubi paragony. Ci co nie gubią, po 2 , 3 latach z tych paragonów już nic nie odczyta, bo wyblakły, więc z gwarancji nici. Sprzętu nie podmienisz, nawet jak kolega kupi, bo zmieniają co jakiś czas obudowę itp.
Część z nich sprzętu używa też sporadycznie więc się nie psuje. Koniec końcòw się opłaca.
-
Wychodzi na to, że ja jestem tym problematycznym klientem. Płacę kartą, robię zdjęcia paragonów i wrzucam w chmurę. Taki ze mnie Polaczek, cebulaczek.
-
Też się nauczyłem i robię zdjęcia paragonów.
-
to pewnie trochę tak jak z abonamentem do telefonów. Kiedyś płaciło się za każdą minutę. Teraz wszyscy dają nielimitowane ale przecież wiadomo że każdy nie będzie miał odpalonego połączenia 24/7. To by to się przestało opłacać operatorom. No i efekt skali plus czynnik taki że nie każdy sprzęt się popsuje, ktoś zgubi paragon itd... Dużo taniej im przyjąć wymianę od razu na nowy niż utrzymywać serwisy gwarancyjne. Ktoś to pewnie dobrze policzył i w praniu się sprawdziło. Jakby mieli do tego dokładać to obstawiam że wypadłoby to z oferty...
-
Ich marża jest na tyle duża, że jedną transakcją odbijają sobie kilka innych, które zostają anulowane?
tak ... koszt wytworzenia produktu w kitaju dla dużego koncernu jest znikomy w porównaniu z jego ceną w europejskim markecie
-
Mało tego Lidl bo pewnie tam kupiłeś parkside, był dobrze sponsorowany przez państwo polskie, na koniec roku dostawali zwrot VAT, i to nie były, nie są małe kwoty
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
-
Mało tego Lidl bo pewnie tam kupiłeś parkside
nie ... kupil kuwa mafella ;D
-
kupią z grosze ,a straty wrzucą w koszta
-
Prawda jest taka że Lidl zarabia bardzo mało albo wcale na tych narzędziach. Gdyby zarabiał to półki by się uginaly
od narzędzi. Zwykle rzuca kilka sztuk które szybko się kończą ale ludzie dalej chodzą i szukają ..
-
Prawda jest taka że Lidl zarabia bardzo mało albo wcale na tych narzędziach. Gdyby zarabiał to półki by się uginaly
od narzędzi. Zwykle rzuca kilka sztuk które szybko się kończą ale ludzie dalej chodzą i szukają ..
Nie to jest tak specjalnie , żeby klient myślał ze trafił super okazję. Zwróć uwagę że co jakiś czas te same narzędzia sa dostępne
-
To też. To wszystko buduje przywiązanie do sklepu. Ooo Lidl- wstapie bo czasem mają tam fajne narzędzia/produkty a przy okazji zrobie zakupy...
-
Tylko nie myślcie ze wszystkie sklepy akceptują zdjęcia paragonów lub ich ksero. Taki euro RTV AGD akceptuje tylko i wyłącznie oryginalny paragon
-
Myślę, że tu sklep nie ma nic do gadania. Owszem większość ludzi odejdzie z podkulonym ogonem ale reszta znajdzie odpowiednie przepisy. Zresztą więksxość regulaminów sklepów w taki sposób działa.
-
Tylko nie myślcie ze wszystkie sklepy akceptują zdjęcia paragonów lub ich ksero. Taki euro RTV AGD akceptuje tylko i wyłącznie oryginalny paragon
była niedawno akcja w auchan, że przez 2 lata musieli na każdym paragonie drukować "paragon nie jest niezbędny do złożenia reklamacji" po tym jak UOKIK wpierniczył się na kontrolę i zrobił im z d... jesień średniowiecza :-)
-
Parę lat temu kupiłem na allegro frezarke parkside. Pewnego dnia rozerwalo w niej wirnik. Nie miałem paragonu /naprawiac sie nie oplacalo więc dałem tą frezarke jednemu gościowi. po jakimś czasie bardzo mi dziękował bo mu wymienili na nową bez dowodu zakupu ponieważ lidl jest jedynym dystrybutorem parkside w polsce ;)
-
Tylko nie myślcie ze wszystkie sklepy akceptują zdjęcia paragonów lub ich ksero. Taki euro RTV AGD akceptuje tylko i wyłącznie oryginalny paragon
Ty jako kupujący nie masz obowiązku pokazać paragonu - Ty masz udowodnić że kupiłeś to w sklepie X w dniu xx.xx.xxxx - tyle. Możesz pokazać wydruk z konta z płatności - sprzedawca jak chce to niech sobie u siebie szuka nr paragonu - jego obowiązkiem jest je trzymać chyba do 5 lat od sprzedaży.
-
Wracając do tematu , znajomy szwagra , a kolegę którego brat zna mechanika io ten mechanik robił jedno auto takiemu lekarzowi co za człowieka który sprzedaje piwo do jednej sieci marketów . Sprawa w jego przypadku wygląda tak . On jest odpowiedzialny za dostarczenie towaru do magazynu głównego i po jakimś czasie 9 przeważnie sieć robi jakiś tydzień takiego piwa czy promocję piw zagranicznych ) i to co się nie sprzeda wraca do tego człowieka . Market ma spokój z magazynem, brakiem sprzedaży i niczym nie ryzykuje .
Prawdopodobnie podobnie jest z parksajdami , zamawiają w jakiejś firmie w umowie maja że to co się popsuje i zniszczy wraca bez gotówkowo i tyle , market niczym nie ryzykuje ( no może po za renomą jak jakiś bubel wypuszczą ) ma towar na którym zarabia a jak jest problem to zero kosztów . Co do zwrotów i faktu że tego nie sprawdzają , może komuś dobrze z oczu patrzy i wieża na słowo a może nie chce się obsłudze sprawdzać .
Co do paragonów to trzeba zrobić zdjęcie a najlepiej płacić kartą i zachować sobie gdzieś wyciąg z kąta , w przypadku jak kasjer mów nie da rady TYLKO ORYGINALNY PARAGON , woła się kierownika i się mów albo zmiana albo idę do UOKiK i tyle , nie ma co się denerwować czasami jak w jakimś sklepie Janusz jest kierownikiem to może stwarzać problemy ale to naprawdę wszystko idzie szybko załatwić .
-
Z tym gościem co to piwo sprzedaje, dobrze jakbyś to na grafach przedstawił :-)
-
Prawdopodobnie podobnie jest z parksajdami , zamawiają w jakiejś firmie w umowie maja że to co się popsuje i zniszczy wraca bez gotówkowo i tyle , market niczym nie ryzykuje ( no może po za renomą jak jakiś bubel wypuszczą ) ma towar na którym zarabia a jak jest problem to zero kosztów . Co do zwrotów i faktu że tego nie sprawdzają , może komuś dobrze z oczu patrzy i wieża na słowo a może nie chce się obsłudze sprawdzać .
Coś w tym jest - jakoś dziwnym trafem w biedrze czy lidlu jakoś nie zabezpieczają szczególnie opakować przed otwarciem - efekt taki że sporo paczek jest "rozgrabione"/zdekompletowane
-
Jedna z pracownic znanej Huty Szkła na Południu opowiadała mi o umowach z sieciami typu biedrona. Narzucają swoje warunki - praktycznie jednostronne. Co jakiś czas po skończonej promocji w owadzie, wracają palety z kubkami, szklankami...,
często w opłakanym stanie z porozrzucanymi w środku majtkami, świeczkami i innym gównem promocyjnym. Muszą na nowo przepakować i czekać na łaskawe skinienie wielkich menadżerów tej sieci. A zarobek często ledwie wychodzi na plus, jak wychodzi. Czasem jest tak, że jeden asortyment, który się świetnie sprzedaje producent dostarcza poniżej kosztów, a zarabia na reszcie droższego. Takie warunki narzucają nie tylko nasze owady, ale większość uznanych i cenionych światowych sępożernych marek handlowych.
Pamiętać trzeba o jednym: takie wytwory są stworzone żeby zarabiać, a nie tracić i to udaje się im w miarę dobrze, a mając do dyspozycji wsparcie najwyższych struktur gospodarczo-podatkowych e tam.... nie chce mi się już pisać :)
-
Tak to jest jak się handel, banki i resztę oddaje międzynarodowej lichwie.
-
Tak to jest jak się handel, banki i resztę oddaje międzynarodowej lichwie.
Nie kupować w marketach ;-)
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
-
Niby tak ale jak tu nie kupować skoro wybór większy niż w osiedlowym sklepiku a ceny niższe. A i sklepik niedługo będzie w niektóre niedziele zamknięty. A biedronka niekonicznie ;)