Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: grzechu83 w 27 Listopada 2017, 22:53:30 czas Polski
-
Czołem Panie i Panowie!
Jako że synek rośnie i nie chce spać już w "drabiniastym" łóżeczku, postanowiłem zmajstrować mu nowe. Z racji tego, że pokój jest mały (211cm szerokości i łóżeczko stoi i będzie stało w poprzek) a musi być koło niego przejście, wymyśliłem, że nowe będzie miało wymiar starego - 120cm x 60cm - i wykorzystam obecny materac. Materiał, jaki planuje wykorzystać, to sosna, nogi 45x45mm, deski 1200x25mm. Przygotowałem sobie wstępny projekt w sketchupie bazujący na rozwiązaniach "komercyjnych". Wezgłowia planuję skleić (po 2 kołki 8x40 na każdą stronę poprzecznej deski), a deski wzdłużne z wezgłowiami (nie jestem pewien, czy obydwa się tak nazywa) będą montowane na połączenie mimośrodowe fi 25mm (http://g-s.com.pl/zlacze-ecm-25mm-do-lozka-polaczenie-mimosrodowe.html) i dodatkowo po jednym kołku (8x40) z góry i z dołu mimośrodu dla stabilizacji (wklejone tylko z jednej strony). Generalnie łóżko musi być demontowalne. Listwy stelaża wymyśliłem 50x10mm; może cienkie, ale czy pod dziecko 14kg+ trzeba coś więcej? Ewentualnie, może zrobić je ze sklejki 10mm?
Materac ma tylko 70mm grubości, więc dobrałem ustawienie stelaża tak, żeby materac był schowany 30mm, a 40mm wystawał ponad deskę.
Jako że będzie to pierwszy mebel, jaki zrobię, nie wiem, czy to co wymyśliłem, będzie stabilne i zwyczajnie "nie pierdyknie". Stąd prośba o poradę. Ewentualnie, czy można by wykorzystać materiał w rozmiarze 40x40mm nogi i 1200x20mm deski - jest bardziej dostępny.
Drugie moje pytanie dotyczy kleju. Mam Rakoll Express 25D (ten raczej do twardego drewna) i Soudal 66A, czy się nada, czy lepiej zaopatrzyć się w coś innego?
Z racji tego, że z drewnem bawię się tylko w soboty, dzieląc jeszcze czas na inne obowiązki, to pracę planuję rozpocząć za kilka tygodni, więc mam jeszcze trochę czasu na dogranie wszystkiego.
Później będę miał jeszcze pytanie o wykończenie, ale na to przyjdzie czas.
Z góry dzięki za pomoc.
-
a ile syn ma lat? bo mam fajny projekcik na łóżko dla młodego człowieka do małego pokoju ale wymaga wchodzenia po drabinie, plusem jest że pod łóżkiem ma miejsce na zabawki i zabawę nimi więc oszczędność miejsca jest i zabawki nie są porozrzucane po całym pokoju
-
Syn ma 2,5 roku i pewno byłby zachwycony, ale pod wieloma względami taka realizacja to po prostu "za dużo" i muszę zostać przy czymś prostszym i łatwiejszym w manewrowaniu.
-
Z własnego doświadczenia wiem, że łóżka o długości 1,6m bym nie zrobił. Mój najmłodszy takie ma (jeszcze po najstarszym) i to jest dramat jak przychodzi po mnie w nocy i mam spać z nogami na oparciu albo poza łóżkiem :)
Jeśli chodzi o mały pokój to pomyśl może o łóżku na antresoli? Pod spodem jakieś biureczko czy czy kącik do zabawy plus szafki.
Ja córce robiłem takie łóżko (https://3dwarehouse.sketchup.com/model/157b46be-fc2a-43d4-8c5c-5b7a4213a173/mezzanine-bed). Wprawdzie jest trochę starsza ale wystarczyłoby dorobić "drzwiczki" :)
Mój młody najnowszy syn (też 2,5 roku) wchodzi tam bez problemu. Niestety ;)
-
Nie doczytałeś, że łóżko będzie na 120, nie na 160 i musi stać w poprzek pokoju i to nie przy ścianie, a na środku. Ja się do niego nie wybieram :)
-
Fakt, mocno nie doczytałem :)
To, że się nie wybierasz nie znaczy, że Cię tam nie będzie :D
Ja się co noc nie wybieram..
No w każdym razie współcz... znaczy powodzenia :D
-
U mnie to wygląda inaczej... "tata... trochę pójdę spać do dużego, a potem tu wrócę" ;)
Ale wracając do tematu - grubość materiału? połączenia? klej? ktoś, coś?..
-
OK, moim zdaniem nogi są za cienkie. Ja bym dał jakieś 70x70. I wizualnie lepsze (to kwestia gustu) i wytrzymalsze i stabilniejsze.
Co do połączeń to ja jestem fanem niewidocznych czyli klejenia ale skoro u Ciebie musi być demontowalne to może do tej górnej poprzeczki dać takie łączenie:
(https://static.abstore.pl/img/sklepzokuciami/9b42c493-714b-44ca-9a5e-eb639e236e1f/l/zlacze-do-lozek-3704-140mm-wpusz.jpg)
a do ramy takie?
(https://static.abstore.pl/img/sklepzokuciami/5a5be165-99a8-4299-9c7a-9ea5cff43e68/l/zlacze-do-lozek-3750-zolty-cynk.jpg)
albo to samo co wyżej?
Na pewno 10mm grubość stelaża pod materac będzie za mała. Dzieciaki skaczą po łóżkach (opieram się o własne obserwacje), rodzicom też zdarzy się tam usiąść więc to nie wytrzyma (ja robiłem chyba 25mm). Tak samo gęstość wg mnie tych żeber powinna być większa (ja robiłem z odstępem 15mm). Raz, że będzie wygodniej (nie będzie czuć przerw przez materac) a dwa, że mocniejsze bo siła się rozłoży.
-
Grzechu zobacz tu http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/lozeczko-dla-dziecka-918/msg76050/#msg76050
może coś zgapisz do swojego projektu.
Dziś dałbym trochę masywniejszą ramę i "podwozie" choć to co jest działa jak należy.
-
Wzorowałem się trochę na tym - http://www.lukdom.pl/index.php/oferta/lozka/dla-najmlodszych/dla-dziecka-oliwia - stąd grubości elementów. Nie ma tam tylko nic o montażu i szczegółów stelażu.
@m_kola, myślałem o takich połączeniach, ale trochę boję się, że "coś mi się przesunie o 1mm" przy wierceniu i potem będzie luz :) a co do nóg, to zaskoczyłeś mnie tym 70x70... przeglądałem kilka podobnych wątków i np amigorg robiąc łóżko piętrowe dla dzieci robił nogi 50x80 i deski 1400x35, a było to i piętrowe i większe, więc konstrukcja musi być stabilniejsza
@mily68, dzięki za linka. Wydaje mi się jednak, że to zupełnie inny typ projektu. Ale to już drugi głos, że za słabe to przemyślałem...
-
Okucie bym sugerował takie. Bardzo solidne. Robiłem na takich ramę łóżka piętrowego. Jak się solidnie dokręci to nie ma mowy o luzach :)
-
Nie wiem czy się opłaca Ci robić stelaż, w Ikei gotowy kosztuje 35 zł wymiar 70x140 cm.
-
Te kupne najtańsze stelarze to bym sobie darował. Przy rozlożeniu siły są ok ale wystarczy niewielki punktowy nacisk i łamie się jak zapałka.
-
Korzystając z przerwy świątecznej udało mi się wystartować. W sobotę kupiłem materiał, a dziś zacząłem go obrabiać. Zmieniłem też nieco projekt - łóżko będzie pod materac 140x70, nogi 5x5 a dechy 12x3.
Jako że w składzie nie mieli desek na wymiar, wziąłem 25x3 i zacząłem od rozcięcia ich wzdłuż, a potem podocinałem wszystko na odpowiednie długości. Następny etap do wiercenie - najpierw 35mm pod złącza Moon line, potem wzdłuż, przelotowe dla prętów gwintowanych, kolejne pod kołki do sklejenia wezgłowi i dodatkowe w deskach pod bolce naprowadzające. Otwory wzdłuż zacząłem wiercić wiertarką stołową, ale ustawianie deski trwało wieki, więc po jednej próbie przeszedłem na prostsze rozwiązanie i działało idealnie. Na dzisiaj tyle, jutro ciąg dalszy...
-
...i jeszcze kilka fotek.
Przy okazji pytanie. Przypomniałem sobie, że mam listwy ze stelaża ze swojego łóżka i myślałem, czy by ich nie wykorzystać. Trzeba by je delikatnie przyciąć. Zastanawiam się tylko, bo stelaże dla dzieci, jakie widziałem, są płaskie, a te listwy - wygięte. Różnica w wysokości między końcami a środkiem to 5mm. Czy będzie to odczuwalne dla dziecka?
-
Mój syn miał zwykle listwy 2.5 x 5 cm
Te wygięte zwykle bukowe mają za zadanie sprężynować.
-
Dzisiaj prac ciąg dalszy. Zacząłem od dokończenia nawiercania otworów pod kołki i mufy. Potem wyciąłem wspornik barierki i zaobliłem krawędzie w nogach i desce barierki. Pierwsze klejenie - barierka gotowa.
Dalej frezowanie krawędzie w deskach wezgłowia i szlifowanie elementów do klejenia. Potem zabrałem się za wkręcanie muf. Wykorzystałem do tego patent amigorga z wiertarką stołową - nawet nie spodziewałem się, że tak szybko pójdzie. Na koniec wsadziłem 2 wezgłowia w ściski i tyle. Od jutra przerwa na Sylwestra.
A co do listew stelaża, to drążę temat dlatego, że te wygięte już mam, a na płaskie musiałbym kupić materiał...
-
Dziś udało mi się zrobić... wycięcia w barierkach, przefrezować krawędzie i wyszlifować pozostałe elementy. Na koniec skleiłem podpory stelaża z deskami bocznymi. Każda dostała dodatkowo 5 kołków.
W sobotę pomyślę z tymi listwami stelaża i może uda się pomalować. Synek już nie może się doczekać :)
-
Wczoraj dociąłem listwy na stelaż, wyczyściłem wszystko po klejeniu i zrobiłem ostatnie szlifowanie. Zrobiłem też próbny montaż. Dzisiaj położyłem dwie warstwy lakierobejcy i koniec. Jutro zabieram wszystko do domu i w poniedziałek montaż. Mam nadzieję, że wszystko będzie pasowało.
-
Dzisiaj udało się wszystko poskładać. Spasowało się całkiem fajnie, nie idealnie, ale jestem zadowolony. Radość synka i świadomość, że "tymi rencoma" ją sprawiłem nie do kupienia za żadne pieniądze! Jutro dopiero przyjdzie materac, ale dziś już śpi na starym obłożonym kocem. Teraz pewno będzie trzeba zrobić drugie, do "weekendowego domu", ale tam chciałbym już 200x90 dębowe; zobaczymy co z tego wyjdzie...
-
Sa rzeczy na tym forum ktore chwale i podziwiam - to jest wlasnie jedna z tych rzeczy.
Jak chlopy forumowe pisaly... dzieciaki szybko wyrastaja i trza zapasu ;D zreszta chyba wiesz najlepiej
Czekam na nastepne twoje prace