Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: Amroz w 04 Grudnia 2017, 23:04:11 czas Polski
-
Powiem krótko. Poje.... Firma kurierska. Paczkomaty w mojej okolicy albo zamarzniete ekarny wiec nic nie nadasz ani nie odbierzesz a paczkomaty starego typu brak dostępnych mniejsc. InPost chyba nie podołał "sukcesowi" popularności. Jeszcze jedno jak wyśle paczkę po przez paczkomat to dojdzie a jak nada się list inpost e-costam to kur.... Wiecznie problem. Bo idzie milion lat albo zostawia na sortowni itp. jedynie InPost dobrze lata jak sprzedaż jest z Alledrogo "ma inna etykiete". Jeżeli chodzi o Pocztę Polską to jest OK. Polecone 2 dni paczka za pobraniem max 5 dni i kasa na koncie ale jest jeden kwiatek list ekonomiczny no cóż czasami to ich słaba strona, giną w czasoprzestrzeni :(
Tak chciałem podzielić sie z Wami swoimi spostrzeżeniami na temat InPost i Poczty Polskiej :)
-
Ja tam jak tylko mogę zapieram się rękami i nogami od korzystania z usług poczty polskiej. Odkąd pamiętam same nieprzyjemności z nimi, a to kurier ichniejszy paczkę zostawił na poczcie bez żadnej informacji, a to awiza nie ma a paczka awizowana podobno a to jeszcze inne hece. Z paczkomatami u mnie w Krakowie nie miałem jeszcze nigdy problemu, czy z allegro czy z jakiegoś innego sklepu. Generalnie odnoszę wrażenie że poczta polska po prostu ma klienta gdzieś bo i tak się utrzyma na rynku.
-
Ja na all... zawsze szukam ofert z opcją "polecony inpost". W 99% przypadków dochodzi do mnie na następny dzień, a poczta polska? hmmm... kiedyś list polecony 7 km szedł 4 tygodnie, a standardem są 2-3 tygodnie.
-
Sprawcą ostatniego przepełnienia paczkomatów było allegro bo przez tydzień była darmowa dostawa, chociaż przed świętami pewnie będzie podobnie. Ogólnie to nie narzekam i też w większości przypadków następnego dnia jest w paczkomacie. Kilka razy przy zamówieniach w piątek dostarczali do paczkomatu w sobotę.
-
Wszystko, byle nie GLS. PP i InPost to pikuś (Pan Pikuś) w porównaniu z PP i InPost'em
-
A mnie tam bez różnicy. Mnie kurierzy nie lubią. Kto czekał na paczke ode mnie i kto mi wysyłał ten wie łot ajm toking abałt ;)
-
Sprawcą ostatniego przepełnienia paczkomatów było allegro bo przez tydzień była darmowa dostawa,
Zamówiłem kilka paczek w tym okresie. Zazwyczaj rano sms; twoja paczka jedzie do paczkomatu,potem sms paczkomat przepełniony twoja paczka jedzie do innego ,na koniec sms : twoja paczka czeka w punkcie inpost . A w punkcie góra paczek rzuconych na podłogę a dziewczyny z inpost szukają dla gości z kolejki niczym elfy świętego mikołaja ;D
-
Jednym słowem wszędzie burdel wiec nie ma co wybrzydzać :)
-
PP i InPost to pikuś (Pan Pikuś) w porównaniu z PP i InPost'em
Wygrałeś internety :)
-
Ja wychodzę z założenia że jak już ja sam będę świetnie zorganizowany i idealny to wtedy będę miał pełne prawo narzekać na bałagan u innych ;)
-
a ja tam lubię Pocztę, zamówiłem rolki dla córki wieczorem a dosłownie za dwa dni o godzinie 8 paczusia u mnie na biurku, natomiast paczka od kolegi zielonej górki inpostem szła prawie 2 tygodnie i jeszcze musiałem jej szukać i zwalniać się z roboty bo punkt odbioru paczek kuta... mają do 16.
może to zależy gdzie kto mieszka. w niedziele w Oświęcimiu inpost wydawał paczki z busa, dziaciaki które przechodziły cieszyły się że to Mikołaj
-
Specu wysłał mi coś pocztą (kurierem). On w systemie widział, że już dwa razy odbił się ode mnie kurier chociaż faktycznie nie było go u mnie wcale. Poszedłem na pocztę, pani 15 minut szukała paczki po czym stwierdziła, że "prawdopodobnie kurier ją ma". OK, podała numer do kuriera, dzwonię i pytam kiedy FAKTYCZNIE do mnie dotrze. Odparł, że "dzisiaj powinien już być" po czym zapytał gdzie to właściwie jest. A był już ponoć dwa razy..
Inpost u mnie nie zawiódł NIGDY chociaż faktycznie w zeszłym roku kurier stał z busem bo paczkomat był przepełniony. Nie widzę z tym problemu.
Jak widać każdy ma jakieś tam doświadczenia i nie można uogólniać :)
-
InPost coś szaleje ostatnio, zawsze paczka na drugi dzień do południa była w paczkomacie. Ostatnio pojechałem odebrać przesyłke, wszystko ok, drzwiczki się otworzyły......, a w środku pusto. Po telefonie do InPost (jesteś 122 w kolejce, godzina czekania) i interwencji paczka na drugi dzień niby jest w paczkomacie. Niestety nie da się odebrać, paczkomat nie działa :)
-
a ja z Inpostem doręczanym prawie zawsze mam problemy z terminowością zaś paczkomaty to teraz "reklamomamty" i kolejny wqrw bo klikasz a on uparcie filmy puszcza zamiast oddać paczkę, za to PP bardzo pozytywnie, przesyłkę Pocztex48 (z drugiego końca Polski) który ma z założenia iść 2 dni potrafią doręczyć w ciągu 16 godzin od zakupu :D
-
Ja w ciągu ostatniego miesiąca miałem kilka przebojów przesyłkowych:
1. PP - 'kurier24' dzwoni do mnie 24+h po odebraniu przez kuriera, że paczka nadal w oddziale bo jakiegoś magicznego exportu ich system nie może zaczytać. To się zdarza często - podobno błąd jest po stronie 'brokera'. Kurier 24 jeszcze nigdy nie dotarł w mniej niż 48.
2. PP - podczas wycieczki z synem w okolicach urzędu (niedaleko jest arcy-ciekawa remiza strażacka) - znajdujemy jeszcze nie ostemplowane listy w trawie. PP wdzięczna za zwrot :)
3. Inpost - manager nadania paczek odmawia posłuszeństwa. 50 emaili tam a nazad, 5 telefonów po 120 osób w kolejce - teraz działa
4. DHL - zamówiony kurier nie przyjeżdża przez 48h. Podobno był i mnie nie zastał (cały dzień w biurze, zero nieodebranych telefonów)
5. PP - To nie z ostatniego miesiąca, ale nadal w toku: nadana paczka 48 nie odebrana przez klienta. Podobno awizowana. Klient nie ma awizo. Zwrot utknął gdzieś i od 3ech miesięcy paczka w niebycie
-
tej ostatniej to bym szukał w Koluszkach ;) https://lodz.onet.pl/miasto-zblakanych-przesylek/9hk8yn (https://lodz.onet.pl/miasto-zblakanych-przesylek/9hk8yn)
-
Dużo zależy od ludzi którzy w danym rejonie pracują. Przykładowo list polecony priorytet idzie spod Warszawy do Warszawy 5 (!) dni.... Ostatnio miałem dostać kurierem PP list z opcją doręczenia przed 12 - list przywiózł listonosz po 14. Według niego kurierowi się nie chciało specjalnie jechać... Akurat nie miałem ciśnienia, a i ten listonosz jest ok to machnąłem ręką... Z kurierami też jest różnie - z jednymi bez problemu się dogadasz a inni łaskę robią że muszą paczkę doręczyć.
-
Dołączę się do opinii - nordiu - wszystko zależ od ludzi pracujących w danej firmie , PP i tak wychodzi najtaniej przy przesyłkach , tylko że firmy kurierskie podają inny cennik na swoich strona a inaczej to później wychodzi w sklepach wysyłkowych tu PP wychodzi zawsze o kilka złotych taniej .
Co do In-Postu to mógłbym tu niezłą kolekcje nieudolności wypisać co u mnie ludzie z tej firmy wyrabiali i wyrabiają z przesyłkami i listami . Jak In-Post musiał dolepiać blachy aby móc obsługiwać zwykłe listy to u mnie w skrzynkach listowych w bloku na tydzień było od groma ich przesyłek z adresów w ogóle nie pasujących pod mój adres i to nie było raz tylko tydzień w tydzień przez kilka lat . Swego czasu miałem dostać przesyłkę przez In-Post i kurier dzwonił mi na domofon i miał wjechać na 10 piętro windą to wolał wsadzi awizo do skrzynki chłop pewnie bał się wind .
Z PP miałem na prawie 30 lat tylko dwie wpadki jedna to fakt jak miałem kilka gazet w prenumeracie to pewnie ktoś w zastępstwie zaniósł je pod inny adres ale ludzie co te gazety dostali na tyle byli w porządku że mi je przynieśli i nawet zaczekali na klatce schodowej aby oddać je do rąk własnych , no i jakichś czas kurier od doręczania poleconych czy też listonosz nie miał zwyczaju dostarczać awizo na polecone po raz pierwszy zawsze dostawało się awizo z zaznaczonym "ponowne" , ale tego było więcej i ludzie po kilku awanturach na PP zmusili delikwentów to wystawiania awizo prawidłowo .
Jak ktoś mieszka w małej miejscowości gdzie ma małą siedzibę PP , ale nie tylko , było zasadą że w takiej siedzibie PP były zatrudnione osoby z jednej rodziny lub dodatkowo bliscy znajomi owej rodziny , jak wcześniejsze pokolenia tych pracowników pracujące w PP miał genotyp ograniczony tylko do stawiania pieczątek i rozdzielania listów do odpowiednich przegródek przy ich sortowaniu to z takiego genotypu orła raczej nie będzie w takiej rodzinie , chyba że chwilowo jako zastępstwo pojawił się tak tzw. listonosz z innej siedziby PP i ten był bystrzejszy a i bardziej pracowity to genotyp rodziny pracowników PP mógł się polepszyć :) )))))
Miałem jeszcze inne "ciekawe" zdarzenia z firmami kurierowymi ale było by za dużo pisania :)))
Marek .
-
Ja zamawiam Przez furgonetka.pl
bo można sobie wybrać dostawcę, formę zapłaty i termin doręczenia.
Zazwyczaj wybieram firmę GEIS dawny KEX bo przyjeżdzają z własnymi listami.
Do tego są jednymi z tańszych.
Polecam bo paczkę średnio wysyłam za 15zł a ceny zaczynają się od 8zł.