Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki sztuczne - impregnaty => Wątek zaczęty przez: Japiterek w 06 Grudnia 2017, 12:37:31 czas Polski
-
Witam .
Właśnie jestem na etapie szlifowania belek stropowych , które były zaimpregnowane przez kąpiel pewnie już w tartaku .
w pewnych miejscach po przeszlifowaniu nadal jest widoczny grunt wniknął głęboko czym można by usunąć ten kolor .
Może mak ktoś doświadczenie z takimi pracami proszę o pomoc z góry dziękuję .
-
Tylko mechanicznie.
Ewentualnie dobrać kolor, który zakryje zielony
-
Zgadzam się z Marcinem.
-
Zrób próbę z perhydrolem i daj znać czy pomogło.
-
polecam https://noxdeco.pl/produkt/srodek-do-usuwania-farb-rd-decap-eco#variant_id_3685
-
Stol-Drew, wątpię aby to coś pomogło. Impregnat to nie farba/lakier powierzchniowy, siedzi głęboko i nie wyciągniesz go tak łatwo aby zebrać. Trzeba by czymś zneutralizować/wybielić zawarty w nim barwnik lub zebrać mechaniczne warstwę drewna.
-
Planer, strug, grubosciowka - tym pojdzie najszybciej ;D
-
Dziękuję wszystkim za rady zapomniałem dodać , że belki są zamontowane więc grubościówka nie wchodzi w grę ,
Miejsca o których mówiłem wcześniej gdzie chciałbym usunąć impregnat jest ich niewiele . Po przeszlifowaniu mechanicznym szczególnie przy sękach gdzie impregnat został wciągnięty głęboko nie da rady już tego głębiej szlifować bo będą nierówności .
-
To tylko zakryć ciemnym kolorem
-
Usun ogniem ;D !
-
To zielone to nie impregnat. To najtańszy barwnik o małej cząsteczce, który wnika w drewno i ma dać poczucie zabezpieczonego drewna.
Może go wymyć myjką ciśnieniową albo papier 40-60 na szlifierkę i będzie git.
Polecam nie kupować "zielonego drewna" tylko zabezpieczać we własnym zakresie.
To zielone co jest na drewnie to czasami się zdarza, że to tylko barwnik bo ktoś nieuczciwy chciał zaoszczędzić na Boraksie i nie dosypał go do kadzi :)
-
Strugiem
-
To zielone to nie impregnat. To najtańszy barwnik o małej cząsteczce, który wnika w drewno i ma dać poczucie zabezpieczonego drewna.
Może go wymyć myjką ciśnieniową albo papier 40-60 na szlifierkę i będzie git.
Polecam nie kupować "zielonego drewna" tylko zabezpieczać we własnym zakresie.
To zielone co jest na drewnie to czasami się zdarza, że to tylko barwnik bo ktoś nieuczciwy chciał zaoszczędzić na Boraksie i nie dosypał go do kadzi :)
Skąd wiesz, że to nie impregnat ?
Impregnat konstrukcyjny występuje u mnie w kliku kolorach, w tym zielony.
Oczywiście barwnik jest dodany aby ułatwić malowanie.
P.S. A w ogóle, to wkur...wiają mnie Twoje nachalne reklamy ....
-
Kiedyś gość z tartaku objaśnił mi to tak.
Kolorek może być w zasadzie dowolny, bo kolor nie ma znaczenia. Kolor to tylko barwnik, to nie impregnat. Może być zielony, może być czerwony lub dowolny inny. Chodzi o to aby pokazać klientowi za całe drewno było uciapane w tym zabezpieczeniu, dlatego barwnik miesza się z impregnatem. Oczywiście wszystko zależy od uczciwości tartaku.
A do usunięcia - w zależności od tego jak głęboko nastąpiła penetracja - papier ścierny lub strug. Jeśli było ciśnieniowo impregnowane, strug...
-
Bo malując bezbarwnym nie widzisz ile już zrobiłeś.
Tak, jakbyś wodą malował.
-
To zielone to nie impregnat. To najtańszy barwnik o małej cząsteczce, który wnika w drewno i ma dać poczucie zabezpieczonego drewna.
Może go wymyć myjką ciśnieniową albo papier 40-60 na szlifierkę i będzie git.
Polecam nie kupować "zielonego drewna" tylko zabezpieczać we własnym zakresie.
To zielone co jest na drewnie to czasami się zdarza, że to tylko barwnik bo ktoś nieuczciwy chciał zaoszczędzić na Boraksie i nie dosypał go do kadzi :)
Skąd wiesz, że to nie impregnat ?
Impregnat konstrukcyjny występuje u mnie w kliku kolorach, w tym zielony.
Oczywiście barwnik jest dodany aby ułatwić malowanie.
P.S. A w ogóle, to wkur...wiają mnie Twoje nachalne reklamy ....
Strasznie nerwowy jesteś :) Może za dużo chemii :) Nie słyszałeś nigdy o tym, że są składy drewna, które poza pigmentem do wody nie dodają substancji aktywnej? A druga sprawa to jak dobrze wiesz są to impregnaty solne, które szybciej wypływają z drewna niż w nie wnikają. Pewnie też zdajesz sobie sprawę z tego, że taki impregnat powinien być jak najszybciej zabezpieczony środkiem hydrofobowym. Ale niestety o tym Klientów się nie informuje bo nie chcieli by płacić za podwójną impregnację. I bzdurą jest, że kolorek dodaje się do impregnatu po to żeby widzieć jak się go rozprowadza bo jak wiesz dobrze wielu Klientów nie wierzyłoby, że jest to drewno zabezpieczone. A ten kolorek ... A jak ktoś chce drewno drewniane, a nie zielone??? Poszerz swoje horyzonty zamiast się wkur... to np. dowiesz się, że do bezbarwnych impregnatów dodawane są środki pieniące aby wiedzieć gdzie się nakłada :) Tylko wtedy Klient mógłby nie uwierzyć :) I nie działało by to tak na jego wyobraźnię, że ma super zabezpieczone drewno :) A co do reklamy o której napisałeś :) Ja nie sprzedaję tego co muszę aby zarobić tylko to wyselekcjonowałem do sprzedaży z powodu jakości i zastosowania. Zapewne więcej zarobiłbym na drewnochronach i temu podobnych bo są dobrze promowane i całkiem przyzwoite rabaty dają sprzedawcom. Tylko po co powielać gów... którego i tak już za dużo.
-
Zapomniałeś dopisać, że jedynysuperdziałającyiniedrogiprawdziwyimpregnat kupi na Twojej stronie....
-
Ja impregnację robiłem drewnosolem bezbarwnym , potem grunt altaxa. Nie narzekam, aczkolwiek przy kolejnym olejowaniu tarasu wezmę pod uwagę polecany olej lniany lub ten preparat na bazie smoł. Fakt, że w jednym czasie w wielu tematach polecałeś te środki mnie również nieco irytował. zostało odgrzebanych wiele tematów w których doszła ta sama treść...
-
A powiedzcie mi, czy posiadając zwykły impregnat Vidaron mogę go zastosować na łyse drewno? Nie ma potrzeby stosowania właśnie czy to podkładów czy to gruntów? Dodam, że drewno, które chce malować nie jest płotem i zależy mi na naprawdę mocnym zabezpieczeniu na lata.