Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Piły ręczne => Wątek zaczęty przez: jerry56 w 10 Grudnia 2017, 22:04:58 czas Polski
-
Witam, mam następujący problem - szukam dobrej piły (lub innego urządzenia) które pozwoli mi na dokładne cięcie plastów z drzewa.
Chodzi o coś takiego:
(http://plastry-drewna.pl/aukcje/plastry_sosnowe/20-28_cm_szlifowane/sosna_1.jpg)
plastry o różnej średnicy i grubości, czasami dość cienkie - ok 1cm. Ważne aby cięcie było możliwie jak najdokładniejsze, bez mocnych uszkodzeń w korze i rdzeniu (potem to szlifuje na gładko i jest nie co roboty).
do tej pory ciąłem to piłą spalinową hq o dość dużej mocy, pień solidnie przymocowany - i daje jako tako rade ale po łańuchu piły są mocne ślady i sporo roboty potem w szlifowanie. Ręczna piła która mam (jakaś tania marketówka) jest dokłądniejsza ale nią jedynie cieńsze kawałki potne.
Może być to oczywiście ręczna piła, jeśli da sobie rade z np. 25-30cm akacją, dębem. w większości właśnie liściaste sobie tne.
możecie coś polecić do takiej pracy?
-
zrób sobie stelaż do piły łańcuchowej i jakość się poprawi, coś jak to tylko masywniejsze: https://www.youtube.com/watch?v=7RCB-gjpfDE (https://www.youtube.com/watch?v=7RCB-gjpfDE)
-
Jarek ostatnio nagrał film jak robi plastry na taśmowej
-
Jaki budżet masz do zainwestowania ??
Dobra taśmówka to wydatek powyżej 5-7 tys.
Można zrobić prowadnice do spalinówki
Można kupić pilę japońską ramową
np taką https://dluta.pl/ciecie/pily-ramowe/
i dorobić prowadnicę
tylko pytanie czy chcesz zasuwać ręcznie ??
-
Możesz spróbować piłą szablastą z odpowiednio długim brzeszczotem do drewna.
-
Jeśli mowa o plasterkach to i owszem, ale do czegoś większego lisi ogon podobnie jak wyrzynarka nie bardzo się nadają. Nie mają prowadzenia drugiego końca, a brzeszczot podczas cięcia potrafi nieźle pływać na boki.
Stelaż też nie za wiele się nada, bo jak autor już wspomniał po zębach zostają spore ślady. Trzeba by to na planer i frezarką zjechać.
Najlepsza to chyba jednak taśma by była, a jesli to nie jest robota na akord to może jakaś Julowa styknie.
-
Jeszcze może ukośnicą na dwa razy ciąć...
Przy większej tarczy może się udać.
Lepsze to niż spalinówką
-
Piłą wahadłową inaczej kołyskową do ciecia drewna opałowego można by ciąć takie plastry do średnicy 25-27 cm, jakość powinna być sporo lepsza niż po łańcuchowej. Takie piły z dużą tarczą ok. 600- 700 mm są dosyć drogie ale można zmajstrować samemu bo konstrukcja jest prosta.
-
Z ukośnicą to chyba problem trzymać jedną płaszczyznę przy obu cięciach.
-
szukam dobrej piły
najlepsze są piły japońskie, ale ręcznie trudno będzie Ci uciąć taki plaster. Proponuję piłę do cięcia poprzecznego typu twoja-moja, a jak brzydko wyjdzie przestrugać strugiem i będzie git ;D
-
Może być to oczywiście ręczna piła, jeśli da sobie rade z np. 25-30cm akacją, dębem. w większości właśnie liściaste sobie tne.
Ręczna - to kabłąkowa z dobrym brzeszczotem do mokrego drewna i do tego korytko prowadzące
-
Jeśli mowa o plasterkach to i owszem, ale do czegoś większego lisi ogon podobnie jak wyrzynarka nie bardzo się nadają. Nie mają prowadzenia drugiego końca, a brzeszczot podczas cięcia potrafi nieźle pływać na boki.
Jak tniesz w prowadnicy to brzeszczot nie ma prawa zejśc z lini cięcia .