Forum stolarskie Domidrewno.pl

Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: eDetektor w 02 Stycznia 2018, 17:48:13 czas Polski

Tytuł: Moje lepioszki
Wiadomość wysłana przez: eDetektor w 02 Stycznia 2018, 17:48:13 czas Polski
Do oddania był stół.  Drewno lite - biorę i odnawiam. Oryginalnie żółty lakier musi zostać zdarty i na to coś nowego. Pierwotnie dla mnie to była sosna. Podczas szlifowania doszedłem do wniosku, że to nie sosna (zdjęcie spodniej części blatu poniżej). Zapach nie ten i faktura jakaś nie ta. Wydaje mi się że to buk. Może ktoś podpowie czy mam rację, zdjęcie ze zbliżenia poniżej.

Najpierw zacząłem od próby rozkręcenia choć częściowego i ku mojemu zaskoczeniu blat jest nie sklejony.
Teraz usuwanie lakieru. Zacząłem od papieru 80.

I kolejna sprawa. Z blatu zrobiła się łódka. czy przy montażu po odnowieniu i próbach klejenia uda się choć częściowo zlikwidować kołyskę. Zamierzam użyć kleju poliuretanowego.
 
Tytuł: Odp: Moje lepioszki
Wiadomość wysłana przez: Strużyn w 03 Stycznia 2018, 12:49:01 czas Polski
Co to znaczy, że blat niesklejony..... na zdjęciu wygląda na jeden element.  Szpongi były niedoklejone, żeby blat nie pękał. Powodzenia, schody się zaczną jak trzeba będzie nogi szlifować. Może użyj najpierw jakiejś chemii. Mi też wydaje się, że to buk.
Tytuł: Odp: Moje lepioszki
Wiadomość wysłana przez: eDetektor w 03 Stycznia 2018, 15:30:35 czas Polski
No właśnie chodziło mi o szpongi.  Dzięki.  Tak więc tego elementu kleił nie będę.
Tylko jak zmusić blat do wyprostować się?
Tytuł: Odp: Moje lepioszki
Wiadomość wysłana przez: Strużyn w 03 Stycznia 2018, 17:15:58 czas Polski
Może wykrzywił się bo zdjąłeś szpongi :)....albo zeszlifowane tylko z jednej strony i pociągnęło trochę wilgoci jedną stroną. Zeszlifowałbym spód i poczekał....może samo wróci do normy.