Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Pilarki => Wątek zaczęty przez: m_kola w 05 Stycznia 2018, 14:53:38 czas Polski
-
Wprawdzie jestem chyba jedyny na tym forum, który ma tą ukośnicę ale gdyby ktoś potrzebował to przepis będzie ;)
Wystarczy odkręcić górną część rękojeści i odszukać gruby czarny kabel.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180105/3c456df0f3173909f7dcca3a3c27e00c.jpg)
Rozcinamy ten kabel i od softstartu kabel czerwony podłączamy od strony włącznika zaś czarny od strony silnika.
Kabel niebieski od softstartu podłączamy do kostki również do kabla niebieskiego.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180105/68c16bb323038bd22806827e30b4ff3c.jpg)
Ja przewierciłem rączkę i sam moduł przyczepiłem na opaskę.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180105/3113e560b490a54526784619abb7d048.jpg)
-
A z ciekawości spytam się po co Ci soft start w tej ukośnicy?
-
Nie jesteś jedyny... ;)
-
A z ciekawości spytam się po co Ci soft start w tej ukośnicy?
Yyy.. żeby flaki za bardzo po zadzie nie dostawały podczas startu?
-
Poważnie się pytam. W mojej ocenie softstart ma dwa zastosowania:
- ogranicza pobór mocy na starcie minimalizując ryzyko wywalenia bezpiecznika - nie ma ryzyka bo moc niewielka
- ogranicza szarpnięcie urządzeniem co jest istotne przy narzędziach ręcznych przyłożonych do materiału - w tym przypadku nie dotyczy bo to ukośnica a nie pilarka ręczna
-
Zastosowanie nr 3:
Satysfakcja że startuje z kulturą jak pilarki z segmentu Pro a nie ordynarnie jak modele kosookich przyjaciół :)
Zastosowanie nr 4:
Oszczędza łożyska w maszynie
-
I taka odpowiedź jest najlepsza. Też robię wiele rzeczy "bo umiem" albo "bo tak mi się podoba". Wbrew opinii innych.
Dobrze, że jest takie miejsca gdzie można się podzielić tym czym umiemy lub to co nam przyjdzie do głowy.
Jeśli ktoś nie zajmuje się stolarstwem profesjonalnie to jak by nie patrzeć w dzisiejszych czasach zajmowanie się pracami w drewnie ekonomicznie jest nieuzasadnione i ogólnie jest z cyklu "bo umiem" albo "bo tak mi się podoba".
-
Możemy sobie dorabiać różne teorie. Ja po prostu dostałem gęsiej skórki przy starcie. Jeśli mogę spróbować zrobić coś co potencjalnie może przedłużyć żywotność maszyny to głupotą jest tego nie zrobić. Zwłaszcza biorąc pod uwagę śmieszny koszt tej operacji.
-
Dzieki - dobrze jest wiedziec że to prosta sprawa - softstart robi sporą różnicę jednak, tak że na pewno warto.
-
Bardzo warto! Kultura pracy jest nieporównywalna!