Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wyposażenie warsztatu => Warsztaty użutkowników forum. => Wątek zaczęty przez: Stasiek w 05 Stycznia 2018, 16:11:23 czas Polski
-
Cześć, proszę o pomoc, bo już zglupialem. podpisałem umowę o dzieło z architektem, niestety w trakcie, zdecydowałem się zrezygnować z jego usług. W punkcie "wartośc umowy i warunki płatności"
- wykonawcy przysługuje wynagrodzenie za wykonanie dzieła w wysokości 5 000 zł.
- zamawiający zobowiązuje się do dokonania płatności gotówką w następujących etapach:
*zadatek w wysokości 600 zł
*4400zl po ukończeniu dzieła.
Czy jeśli zrezygnuje z umowy i podziękuję mu za współpracę, ponieważ dajmy na to się rozmyslilem z inwestycji to czy tylko zadatek przepadnie, czy musze dopłacić resztę? Pytam bo już zglupialem i nie myśle w dniu dzisiejszym.
-
wykonawcy przysługuje wynagrodzenie za wykonanie dzieła w wysokości 5 000 zł.
- zamawiający zobowiązuje się do dokonania płatności gotówką w następujących etapach:
*zadatek w wysokości 600 zł
*3500zl po ukończeniu dzieła.
600+3500 = 5000 ??
-
daj może całą umowę, bo mogą być inne zapisy, np. że wynagrodzenie przysługuje mimo niewykonania umowy z winy klienta lub coś w ten deseń.
-
Poprawiłem, 4400 po ukończeniu.
-
Chyba ze umowa przewiduje mozliwosc odstapienia czego konsekwencja jest utrata zadatku?
-
Nie ma takiego punktu. Jedynie postanowienia końcowe
*zmiany umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności
*w sprawach nie uregulowanych niniejszą umowa mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego
*spory do sądu... Blablabla
*umowa wjednobrzmiacych... Blablabla
-
Prawnikiem nie jestem, ale na logikę, zadatek przepada.
Facet mógł już podjąć jakieś kroki mające na celu wykonanie usługi i w związku z tym poniósł jakieś koszty (choćby koszt znaczka).
Poza tym, gdybyś nie zawracał gitary, mógłby w tym czasie wziąć inną robotę. Może komuś odmówił, aby zająć się twoim dziełem.
Często pisze się też, że w sprawach niewymienionych w umowie, stosuje się przepisy kodeksu cywilnego lub innych ustaw. (a jednak jest. ;)
Kto wie, czy - jeśli w umowie nie było mowy o karach za jej zerwanie, architekt i tak ma prawo wystąpić o odszkodowanie...
Są tu prawnicy, niech potwierdzą lub zaprzeczą. ;)
-
Ok, jeśli zadatek przepada, liczę się z tym. Wiem, że poświęcił czas i nawet nie chce się upominac. Pytanie tylko czy jesli zerwiemy umowę, to czy nie będę musiał dopłacić reszty.
-
Ok, jeśli zadatek przepada, liczę się z tym.
Tylko to będzie 1200 zł
-
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Zaliczke-trzeba-oddac-zadatek-mozna-zatrzymac-2268637.html
-
Pytanie tylko czy jesli zerwiemy umowę, to czy nie będę musiał dopłacić reszty.
A to już chyba zależy od dobrej woli architekta.
Zaproś go na flaszkę i pogadaj. :)
Chyba, że zaryzykujesz i przeczekasz do daty wykonania dzieła. Jak się nie zmieści w czasie, to zerwiesz bez kosztów. Chyba, że się wyrobi. Wtedy lipa.
Ale jeśli zrywając umowę musiałbyś zapłacić wszystko, to wolałbym zaryzykować i dać się chłopu wykazać. :)
Niemniej stawiam na flaszkę. A jak będzie miał mocną głowę to 3 i podpiszecie rozwiązanie umowy. ;D
-
1200 to by było gdyby architekt zrezygnował wówczas oddaje podwójną wysokość zadatku.
Zasada jest prosta:
- wpłacasz zadatek i rezygnujesz zadatek przepada
- wpłacasz zadatek i rezygnuje druga strona - zwraca zadatek w podwójnej wysokości
-
wpłacasz zadatek i rezygnuje druga strona - zwraca zadatek w podwójnej wysokości
?? a jakieś przepisy pod to bo pierwsze słyszę
-
Jest napisane w podanym przez ciebie linku. :D Nie czytasz? ;)
-
Nie :-[
-
a gdyby poczekać do końca i stwierdzić że projekt się nie podoba i wtedy zrezygnować to za taką "pracę" z której nie jesteśmy zadowoleni i jej nie wykorzystamy to też trzeba płacić ?
-
W to bym nie szedł.
-
Nie ma szans, najpierw dostane projekt wstepny do pisemnej akceptacji.
-
Wydaje mi się, że architekt mógłby się domagać wykonania umowy tzn. aby wykonał zlecone dzieło i otrzymał pełną zapłatę. Pytanie tylko czy będzie mu się chciało walczyć po sądach i Cię ścigać. Jeżeli otrzymany zadatek pokryje mu dotychczas wykonaną pracę i ma dużo innych zleceń to ryzyko wystąpienia na drogę sądową jest względnie małe.
Lecz najlepiej się zwyczajnie dogadać po ludzku.
-
Pytanie czy architekt nie poniósł dodatkowych kosztów, np. mapa do celów projektowych może kosztować i ponad 1000 zł.
Jeśli umowę podpisałeś wczoraj to pewnie się skonczy na 600 zł, jeśli miesiąc temu to może być różnie.
-
W każdym większym miescie masz rzecznika praw konsumentów
a tu masz w internecie i zadzwoń
http://porady.konsumenci.org/?gclid=EAIaIQobChMIlNqhnvTC2AIVEF8ZCh2X4wIAEAAYAiAAEgJ1UvD_BwE