Forum stolarskie Domidrewno.pl

Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: wiech50 w 07 Stycznia 2018, 16:57:49 czas Polski

Tytuł: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 07 Stycznia 2018, 16:57:49 czas Polski
Zainspirowany pracami pokazanymi na forum chcę pochwalić się różnymi moimi dziełami. A zacznę od altany (albo tarasu pod dachem). Zacząłem na wiosnę 2017 i miało być w miarę szybko zrobione. Projekt wykonałem w 3D używając programu Unigrapics NX. Drewno zamówione w tartaku. Jak zostało przywiezione, to ułożyłem pod domem i zabrałem się do pracy. W poprzednim roku wywierciłem w ziemi 6 otworów na 70 cm głęboko i uzbrojone zalałem betonem. Teraz wywierciłem w betonach otwory i przy pomocy kotwy chemicznej umocowałem okucia pod słupki. No to pora na drewno. Nie mam do wszystkiego zdjęć, ale trochę pokażę.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 07 Stycznia 2018, 17:05:02 czas Polski
Jak widać po fotkach, praca powoli posuwa się naprzód. Nie pokazałem szlifowania drewna przy pomocy szlifierki taśmowej, szlifierki kątowej (szybko zrywa się papier) i zakupionej szlifierki mimośrodowej JCB. I chyba właśnie nią najlepiej mi się pracowało. No to kolejne fotki.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 07 Stycznia 2018, 17:19:46 czas Polski
No to dalej. Legary przykręcone do słupków, płatwie umocowane. Ściany u góry spięte belkami. Legary pomalowałem dwukrotnie przepracowanym olejem silnikowym, chociaż nie będą bezpośrednio na ziemi. Poza tym na ziemi leży papa, dołożę jeszcze trochę folii a potem przysypię jeszcze gruzem betonowym z którym nie mam co zrobić. W tej serii fotek doszedłem do przymiarki krokwi.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 07 Stycznia 2018, 17:34:18 czas Polski
Ciąg dalszy. Zmniejszam rozmiar zdjęć, aby zmieściło się 5 szt., a może to trzeba jakoś inaczej robić. W międzyczasie przywieziono zamówioną blachę na dach. Chciałem zwykły trapez ale moja lepsza połowa wymyśliła blachodachówkę, bo ładniejsza.
Dopiero teraz mocowałem miecze, chociaż konstrukcja nie była już taka wiotka. Na jednej z fotek widać naciąg linowy w narożniku - musiałem ustawić kąt prosty.
Przeciąłem deski podłogowe na pół, bo przyjechały długie na 4 m a ja chciałem dwumetrowe.
Dopiero zauważyłem, że nie podałem żadnych wymiarów. Altana ma gabaryt 3 x 4 m.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 07 Stycznia 2018, 17:50:48 czas Polski
Jak skończyłem mocować miecze, to już było ciemno. Altanę buduję po normalnych godzinach pracy przy śmigłowcach i często zdarza się kończyć prawie po ciemku. Ale krokwie pozacinane do płatwi (z przodu ścięcie, takie wysmuklające), rozstaw pomierzony. No to wszystkie do góry, nawiercanie wstępne otworów i przykręcanie do płatwi. Teraz tylko rozmierzyć położenie łat. Trzeba to zrobić zgodnie z podziałką blachodachówki i pamiętać o podwyższeniu pierwszej i ostatniej łaty o "uskok dachówki".
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: Klo w 07 Stycznia 2018, 18:02:00 czas Polski
Ładne to to. :)
Jednak te metalowe łączniki szpecą jak cholera.
Wiem, że jest szybciej, prościej i (uwaga!) teraz tak się robi. ;)
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 07 Stycznia 2018, 18:16:57 czas Polski
Już blisko końca, jeszcze kilka fotek. Jak szkielet był już gotowy, to oczywiście go pomalowałem dwa razy drewnochronem (chyba ciemny dąb). Potem z pomocą syna wrzuciliśmy blachy na dach. Mocowanie na dwie wkrętarki poszło szybko. Moja wkrętarka Metabo 10.8 V okazała się niezmordowana przy skręcaniu szkieletu i dachu. Oczywiście śruby mocujące krokwie dokręcałem w końcowym etapie pokrętłem z grzechotką.
Teraz montaż podłogi z listwą pośrodku w poprzek, bo źle podałem wymiar w tartaku i brakowało mi ~6 cm. Przyszła kolej na ścianki boczne i tu niestety z braku czasu na wykonanie musiałem zakupić gotowe panele ze znanego marketu. Jeszcze deski maskujące cokół, jeszcze listwa na czoła krokwi. Potem jeszcze malowanie i prawie gotowe.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 07 Stycznia 2018, 18:27:12 czas Polski
Klo - te łącznik po pomalowaniu są prawie niewidoczne. Ale faktem jest, że kilka lat temu zrobiłem taras przy ganku domu na wsi i zadaszenie na auto zacinając czopy i sztamując (tak mówił kiedyś mój ojciec) gniazda w płatwiach. Ale o tym może innym razem.

Teraz jeszcze dwie fotki. Sama altana to nie wszystko. Moja małżonka musi mieć temat dokończony, więc jeszcze mebelki z technorattanu, jakieś donice z kwiatkami, lampiony i oczywiście kompozycje na korze w otoczeniu altany. Wszystkiego nie widać na fotkach, bo piszę z laptopa a zdjęcia zgrywam na peceta, który obecnie stoi w zbyt chłodnym pomieszczeniu.

Może ta moja relacja wyszła trochę zbyt chaotycznie, ale robię to po raz pierwszy i nie jestem dobry w te klocki. Chyba lepiej wychodzi mi robota niż gadanie (pisanie) ;)
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: djaworek w 07 Stycznia 2018, 18:27:35 czas Polski
Po takiej prezentacji wypada wyrazić uznanie.
Bardzo mi się podoba :D
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 07 Stycznia 2018, 18:34:23 czas Polski
Altana naprawdę super , niestety moim zdaniem blacha od spodu dachu  niestety psuje trochę efekt .
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 07 Stycznia 2018, 18:42:02 czas Polski
W planach była podbitka, ale niestety musi poczekać. Mam dużo innych rzeczy do zrobienia. Poza tym fajnie rozjaśnia wnętrze, nie czuję się jak w jaskini. Myślałem jeszcze o ledach wzdłuż krokwi. Tylko  to może na wiosnę, jak sobie podciągnę prąd do altany (światło, laptop, jakaś muzyka).
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: Klo w 07 Stycznia 2018, 19:41:11 czas Polski
Klo - te łącznik po pomalowaniu są prawie niewidoczne.
Już miałem zaproponować ich pomalowanie. ;)
A altanka I klasa.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: carpenter w 07 Stycznia 2018, 19:43:44 czas Polski
Przed podbitką daj jeszcze wełnę, poprawi komfort w letnie upały.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 07 Stycznia 2018, 20:26:25 czas Polski
Na słońcu jest tylko w samo południe, a tak to w cieniu mojego i sąsiada domu. No i nie robiłem ścian pełnej wysokości (oprócz od ulicy i tej "szkarady" za płotem), aby mieć przewiew.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: kerry w 08 Stycznia 2018, 08:19:15 czas Polski
No dobra, pytanie najważniejsze: kiedy oblewamy? :)
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 08 Stycznia 2018, 22:23:12 czas Polski
Dobry żart, ale się nieco spóźniłeś :D

Może przy okazji, jakoś  latem będziesz w naszych stronach i zechcesz wstąpić. :)
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: Qiub w 08 Stycznia 2018, 23:05:26 czas Polski
Ladnie Panie... zes to ... wykonczyl ;D
Wincyj kuwa wyncyj :D


Nie zapraszaj bandy forumowej bo nie masz tyle wodki... zaprosisz jednego to przyjada wszyscy ;D


Milo sie oglada, milo... i glodno... tak wisze ze wszamaja to i ja moze pojde lodowke przeszukac ;D
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: meridox w 09 Stycznia 2018, 08:17:26 czas Polski

Nie zapraszaj bandy forumowej bo nie masz tyle wodki... zaprosisz jednego to przyjada wszyscy ;D


Przecież tu sami abstynenci ;D
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: Fulicarius w 09 Stycznia 2018, 09:44:41 czas Polski
Przecież tu sami abstynenci
Chyba Ty :P ;D
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: kerry w 09 Stycznia 2018, 11:04:25 czas Polski
    abstynenci

Chyba Ty :P ;D
Uderzyłeś w czułą strunę meridoxa... On by chciał być...:)
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: Qiub w 10 Stycznia 2018, 19:29:12 czas Polski
A kto by nie chcial ?!
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: radeks w 10 Stycznia 2018, 19:49:57 czas Polski
Ekstra!
Mnie to takie wielkie budowle przerażają :) Sam bym się na takie coś nie porywał... jeszcze się coś zawali :P
Gratulacje.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wojo72 w 11 Stycznia 2018, 11:38:24 czas Polski
Pod blachę dachową najlepiej dawać od spodu folie bo skrapla się para i kapie na wszystko co jest wewnątrz altany. Jak będzie dawana podbitka drewniana to radziłbym poprawić.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 11 Stycznia 2018, 21:37:38 czas Polski
W zamkniętym pomieszczeniu to na pewno, ale tutaj boki są otwarte i jest pełny przepływ powietrza. Jak będę robił podbitkę, to wtedy pewnie już trzeba koniecznie dać membranę. Ale to tylko plany z tą podbitką. Altana spełnia swoją rolę, a ja mam jeszcze 100 innych rzeczy do wykonania.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: meridox w 12 Stycznia 2018, 12:18:32 czas Polski
a ja mam jeszcze 100 innych rzeczy do wykonania.
No to za altanę owacje zebrałeś dawaj nowy temat na tapetę :)
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 12 Stycznia 2018, 13:53:04 czas Polski
Mam kilka tematów z fotkami, ale chyba nie bardzo będą "krok po kroku". I tak np. zrobiłem obudowę starej studni, mebelki do ogrodu, zadaszenie na samochód, zjeżdżalnia i piaskownica dla dzieci, pilarka stołowa, "stojak" do odwróconego hebelka, stolik do frezarki, kompresor z dwóch agregatów od lodówki, szuflady pod stołem w garażu/warsztacie, wędzarnia do wędlin. palenisko do wędzarni (to raczej nie z drewna), kobyłki rozkładane. Niektóre tylko mają zdjęcia na gotowo, ale to chyba nadaje się bardziej do galerii? Jeżeli ktoś jest zainteresowany, to poszukam fotek i spróbuję przedstawić.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 12 Stycznia 2018, 14:09:20 czas Polski
Mam kilka tematów z fotkami,


Ktoś powiedział fotki z realizacji ?? Dawaj wszystko co masz nikt się nie pogniewa a raczej ucieszy .
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 15 Stycznia 2018, 13:46:27 czas Polski
Dawaj, dawaj! :)
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: meridox w 15 Stycznia 2018, 18:21:14 czas Polski
no i gdzie te fotki? :)
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 15 Stycznia 2018, 22:09:59 czas Polski
Ale mnie poganiacie :D
To wcale nie jest takie proste odszukać zdjęcia konkretnej pracy i jeszcze pozmniejszać rozmiary, aby mogły "wejść" na forum. Poza tym komputer ze zdjęciami mam w podpiwniczeniu, a tam jest teraz troszkę zimno, więc długo nie posiedzę. Ale spróbuję coś dzisiaj wrzucić.

To na początek kilka fotek architektury ogrodowej wykonanej dla uprzyjemnienia "wypoczynku" na ranczu: płotki, huśtawka, kratki ozdobne, donice na kwiaty oraz ławki i stół. Nie było to robione zbyt starannie (niektórzy się dopatrzą), ale miałem naciski na szybkie wykonanie.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 15 Stycznia 2018, 22:41:57 czas Polski
No i przez to zmniejszanie fotek wkleiły mi się dwa takie same. Jeśli ktoś jest władny, to proszę jedno wyrzucić.
Jeszcze kilka zdjęć, bo razem nie dało rady.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 15 Stycznia 2018, 22:51:05 czas Polski
Wincej
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 15 Stycznia 2018, 22:58:57 czas Polski
Minęło już chyba z pięć lat od czasu wykonania biurka. Materiałem podstawowym była płyta paździerzowa. Do oklejana płytą unilam użyłem kleju kazeinowego. Po posmarowaniu klejem płyty umieściłem na stole krajzegi (bez piły oczywiście), obciążyłem kilkoma balikami i zaparłem o sufit dobijając klinami do mocnego docisku. W taki sposób oklejałem też meblościankę w kuchni (chyba już nie mam zdjęć?) i regał w pokoju. Ale to było ze 30 lat temu i do tej pory unilam bardzo dobrze się trzyma. Ojciec zawsze uważał, że kazeina to najlepszy klej.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: siendziaty w 16 Stycznia 2018, 17:13:26 czas Polski
Czym malowałeś donicę na trzecim zdjęciu? Fajny kolor.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 16 Stycznia 2018, 21:34:40 czas Polski
W obu postach donica jest na trzecim zdjęciu, tylko jedna ciemna a druga jaśniejsza. Ten jaśniejszy kolor to była farba ochronna z Praktikera kolor teak. Jakaś z tańszych. Potem chciałem odmalować jeszcze raz i kupiłem inną, też teak ale kolor już był inny. Pierwszy był taki ceglastoczerwony, a drugi bardziej brązowy.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 16 Stycznia 2018, 22:49:19 czas Polski
Dzisiaj pokaże jak odnowiłem zabudowę studni na wsi. Najpierw pomiary i wykonanie szkieletu dachu. Potem zabrałem się za rozbiórkę starocia i skuwanie betonu. Do kucia użyłem młotowiertarki Parkside. Nie jest ona zbyt mocna, ale dała radę. W niektórych miejscach beton był tak gruby, że najpierw wierciłem otwory, a dopiero potem rozkuwałem.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 16 Stycznia 2018, 23:02:28 czas Polski
Postawiłem nowe słupki. Były za krótkie i musiałem sztukować. Układania kostki nie opiszę, bo ma być o drewnie. Po zamocowaniu słupków zamontowałem stary wał z łańcuchem i wiadrem. W międzyczasie zrobiłem w domu pokrywę ze starej boazerii. Zamocowałem ją i już się nie bałem, że coś wpadnie. Potem ondulina na dach i jeszcze osłona brzydkiego betonu też ze starej boazerii. Zamocowałem ją przy pomocy taśmy perforowanej z Juli i wkrętów tzw. pchełek. Pół pokrywy jest zamocowane na stałe. Druga połowa jest podzielona na dwie części. Obie na zawiasach mocowanych odwrotnie, co pozwala na łamane otwieranie pokrywy. Oczywiście te okucia na słupku są teraz pomalowane.
Oglądajcie zdjęcia, komentarze i słowa krytyki nie są zabronione.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 18 Lutego 2018, 20:38:39 czas Polski
Znalazłem kilka zdjęć poprawionej wędzarni. Kiedyś na szybko zrobiłem skrzynkę na nogach, przykryłem płytą ze sklejki i tak mogłem już wędzić mięsko i kiełbaski. Jak mi się ta sklejka zlasowała, to zdecydowałem się wymienić daszek i troszkę usprawnić konstrukcję. Dodałem 2 kółka, a z przeciwnej strony podnoszone uchwyty transportowe. Palenisko też musiałem wymienić - pierwsze było ze starego grilla i się przepaliło. Na ten cel wykorzystałem zbiornik wyrównawczy w instalacji c.o.
No to teraz kilka fotek:
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 18 Lutego 2018, 20:40:01 czas Polski
Jeszcze klika fotek. Znalazłem zdjęcie pierwszej wersji - można wędzić nawet na takim prymitywie.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 18 Lutego 2018, 20:58:16 czas Polski
Była kiełbaska, to jeszcze szyneczka. Proszę sobie nie robić apetytów - fotki są z roku 2015. To były nasze początki robienia kiełbasy i wędzenia. Po tych wyrobach zostały tylko fotki. Teraz wędzimy 2x w roku ale fotek się już nie strzela.
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: kwita w 18 Lutego 2018, 21:18:11 czas Polski
To teraz jak już nabrałeś doświadczenia w wędzeniu, masz altanę, studnię i ławki to naprawdę przyjedziemy. Jeszcze 29 dni i będzie wiosna ;D
Tytuł: Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 18 Lutego 2018, 21:32:36 czas Polski
To masz ładny kawałek drogi z Wrocławia :D
Też czekam na wiosnę. Mam duże plany, nie tylko drewniane i nie wiem od czego zaczynać. Bo jeszcze płytki na balkonie, podbitka na gankiem, wymiana betonu na kostkę na zjeździe do garażu, remont łazienki i ganku na wsi. A jeszcze jestem w trakcie przeróbki drzwi wewnętrznych, takich z dużą szybą i ramkami z szarego PCV. Może niedługo pokażę te drzwi, bo kilka zdjęć zrobiłem.