Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: Uniwh w 08 Stycznia 2018, 20:01:25 czas Polski
-
witam,
Koledzy jakie sprzęty potrzeba do produkcji mebli z płyty (głównie kuchnie fronty zamawiał bym gotowe )
w tej chwili robie w drewnie głównie łóżka, ale trzeba iść dalej ..
sprzęt jaki mam to narazie skromnie-
formatówka hammer wózek 2m.
grubościóka stomana 30mm
frezarka bosch
prasa stolarska
i dużo drobnicy ale z tego tylko formatówka nadaje sie do płyty
co potrzeba jeszcze (okleiniarka wiertarka itp) ale jakiej jakości szukać nowych firmówek czy używek
Produkcja nie będzie duża bo jeszcze pracuje na etacie ale z czasem myśle robić tylko stolarke.
-
To zamierzasz klepac drewno czy plyty... bo tak troszke nie za bardzo czaje ;D
Drewno to droga impreza - to inwestycja w drogie zabawki.
Pomijajac fakt ze dla wiora lepiej miec pelno wymiarowke 3,2 to dobra strugarka z planerem to wywalenie ponad 10 i to grubo
Frezarka ta sama co do wiora...
prasa min to 2 kola
a i pelno drobnicy ktora bedzie kosztowala niemalo
polecam jeszcze domino 700 jak wieksze rzeczy a jak dupce delikatne to 500 / rownie dobrze moze byc kolkownica mafella.
-
Na początek Atut wystarczy ;)
Jak chcesz sam ciąć i oklejać
to formatówka 3m + okleiniarka jak dobra to używka coś koło 100 tysi :D
-
kolega vitter zartuje ;D
musisz miec 2 x atut ;D
No powaga ale rownie dobrze to co napisal vitter czyli 100 kola na wiora
chociaz jakbys pokombinowal to hammer k4, oleiniarke stacjonarna i przenosna kupisz do 100 kola
do tego albo system domino 500 albo lamelownica tylko lepsza zeby nerwica Ci nie dopadla ;D
-
Jaki masz budżet?
-
Na hammerze masz ok 2m długości cięcia. Jak będziesz chciał robić wyższe szafki np na lodówkę to nie starczy
-
Troche to dziwne bo stolarz odemnie z miasta ma sprzet troche gorszy pila formatowa 1.6 jakas okleiniarka no name itp ogolnie to nie ma nic z feldera festola a robi zacne meble od 30 lat a zamowien ma caly czas . wiem bo mieszka obok mnie . i opinie na necie bardzo dobre zatrudnia 2ludzi
-
Na hammerze masz ok 2m długości cięcia. Jak będziesz chciał robić wyższe szafki np na lodówkę to nie starczy
No tak ale wtedy mozna skorzystac z uslugi u kogos innego na poczatek
-
Dokładnie. Co do reszty sprzętów to myślę że najlepiej doradzą ci osoby pracujące typowo w płycie. I nie sądzę, żebyś potrzebował 100kzł ;)
-
Na hammerze masz ok 2m długości cięcia
dokladnie 2.4 jak przedluzysz... ale to w modelu K3, model K4 ma pelny wymiar
-
To mnie Q nie strasz tymi kwotami, bo sam chce że mebelki do kuchni zrobić. A jakbym Twój kosztorys starej pokazał to by mnie chyba coś z korzeniem urwała :D
-
Dokładnie. Co do reszty sprzętów to myślę że najlepiej doradzą ci osoby pracujące typowo w płycie. I nie sądzę, żebyś potrzebował 100kzł ;)
Myślę że tu zależy od tego czy przede wszystkim chce wszystko robić sam czy formatki zamawiać w hurtowni bo to robi największa różnicę
ja jestem zielony ale najpierw bym robił z gotowego materiału z hurtowni i dopiero gdybym miał dobrą renomę na rynku to bym inwestował w sprzęt do robienia bo jak interes nie wyjdzie to leże, kwiczę i spłacam kredyty bo sprzętu nie odsprzedam za kasę którą za niego dałem, kupiłbym podstawowe sprzęty ,pewnie ze 20-30 tysi od razu musiałbym wyłożyć aby wystartować i wtedy dokupować pozostałe sprzęty które bym potrzebował pod kolejne zlecenia wiedząc już czego mi brakuje, co mi się lepiej przyda w oparciu o doświadczenie co mi ułatwi i przyspieszy prace
-
ja robie w płycie więc pisze co posiadam, mała pilarka, ukośnica, wyrzynarkę dobrej zielonej firmy, zagłębiarkę dobrej czerwonej firmy, frezarki górnowrzecionowe, małą makitę i dużą b&D, lamelownicę, kilkanaście ścisków, odkurzacz, kilka przyrządów bluma, kilka wkrętarek, wiertarkę udarową, laser krzyżowy, czujniki kabli, no i bus, duży kompresor jedzie już do mnie, całość około 50 tys
-
zapomniałej jeszcze o wiertarce stołowej do zawiasów,i jeszcze jakiś laptopik z programem do rysowania mebli i wizualizacji , aparacik dobry muszę kupić, w planie będzie domino 500 i mała oklejarka festoola do krzywoliniowych , na razie formatki zamawiam w hurtowni, przywożą mi do domu,
-
ja robie w płycie więc pisze co posiadam,
Napisz co posiadałeś na początku jak zaczynałeś :) takie podstawy na start
ja się wkurzę może też się podszkolę i profesje zmienię :)
-
zaczynałem od wkrętarki, wiertarki ręcznej i zdezelowanej wyrzynarki, na początek proste projekty nie wymagające jakiejkolwiek obróbki poza skręceniem, ale z doświadczenia widzę że jak masz troszkę kasy to warto dopłacić np. do wyrzynarki, ja kupiłęm festoola trion 300 a moje wcześniejsze 4 lub 5 sztuk kosztowało tyle samo a nie cięło tak jak ta, potem kupiłem tarczówkę schepacha + tarcza do aluminium, i pięknie tnie bez wyrwań, potem robiłęm trochę ogrodówki więc kupiłęm dużą ukośnicę i frezarkę blacdeker 1600 głównie do zaokrąglania i robienia wczepów jakieś szlifierki taśmowe, mimośrodowe, , teraz robię tylko mebelki, wiec kupiłem zagłębiarkę mafela z funkcją podcinania, potem lamelownice żeby móc kleić szafki, teraz przymierzam się robić fronty oklejane okleiną samodzielnie, a gdy się nauczę perfekcyjnie lakierować i zrobię małą lakiernię pójdę w fronty lakierowane,
-
Proste pytanie - jaki masz budżet.
Zaraz się posypie 100 postów o tym co bym kupił gdybym miał kasę.
Zajedz do pierwszej z brzegu hurtowni i zobacz co mają.
Formatówka/panelówka
CNC
Oklejarka
Frezarka gw
Wiertarka do puszek
Zagłębiarka
Reszta wyklaruje się sama
-
Albo kup tylko ATUT'a
-
I wiadro dupereli do tego atuta też się przyda :)
-
i dwa arkusze płyty do pocięcia na podkładki i dystanse ;D
Andriu czyli tak jak myślałem i pisałem wcześniej że nie trzeba od razu setek tysięcy na sprzęty tylko można zacząć skromniej i zbiegiem czasu i nowych potrzeb dokupować sprzęt :)
-
Ogólnie budżet jest ruchomy pracuje na etacie + działalność gosp. wszystko można brać w leasing .
Nie potrzebuje maszyn za mln zł bo jest to praca narazie dodatkowa którą po prostu lubie. Jeżeli chodzi o piłe mam hammera z 2m wózkiem narazie wystarczy - jak bym planował zmienić to chyba wolał bym kupić dodatkowo CNC za jakieś 60 tyś. które wytnie już pełen wymiar płyty
Apropos mam np. Grubościówke stomane i jestem zadowolony już na siebie zarobiła... dlaczego by nie kupić na wiertarki stomany Stomana BM 21E
-
Wziąć maszyny można bo i u mnie nie ma problemu.
Problem pojawia się kto będzie przy nich stał!
Postawić debila bez pojęcia co zmarnuje czas i materiał też nie sztuka. Patrząc po fakturach z mojej hurtowni to bardzo opłaca się wziąć piłę i oklejarke ale samo się robić nie będzie. Trzeba jeszcze jechać do klienta, tłumaczyć, mierzyć, wyliczać i projektować a potem jeszcze zamawiać i zrobić. wiecej trza czasu liczyć niż sie wydaje. Na koniec montaż i kasa ;)
-
Na koniec montaż i kasa ;)
I znowu trza liczyć ;D
-
Na koniec montaż i kasa ;)
Optymista ;D
-
Patrząc po fakturach z mojej hurtowni to bardzo opłaca się wziąć piłę i oklejarke ale samo się robić nie będzie
Serio jest aż taka przebitka? Znaczy zapewne w dłuższej perspektywie na pewno się opłaci, ale ostatnio byłem w Tarnowie w dwóch hurtowniach i za ciecie biorą ok 0,70 zł a oklejenie ok 3 zł za 2 (?) mm. Już dokładnie nie pamiętam, mam gdzieś w domu na kartce. Niech będzie te 10 000 zł za pilarkę to jest ponad 14 000 metrów bieżących cięcia. Oklejanie to też chyba ze 2 zł sama okleina. Czas oczekiwania ok tygodnia. W drugiej hurtowi też w Tarnowie ceny podobne.
A tak jak piszesz - maszynę trzeba kupić i .... znaleźć pracownika który se palców nie utnie i materiału nie zniszczy. A jak słyszę znajomych budowlańców jakie mają problemy ze znalezieniem pracowników to nie wiem czy łatwo będzie - do stolarki to już w ogóle się mało ludzi garnie.
-
u nas hurtownia "bierze" za pocięcie płyty 30 zł (niezależnie na ile kawałków). Oklejanie okleiną 0,8mm też niedrogo, więc jeśli klient (stolarz) jest zorganizowany (czyli ma dobrze zaplanowane rozkroje na dany projekt) będzie zadowolony. Ciężko jest przebić jakość CNC i najnowocześniejszych okleiniarek. Wówczas zbędne są mu bardzo drogie maszyny typu formatówka i okleiniarka stacjonarna.
W razie draki wystarczy zagłębiarka i okleiniarka ręczna ( lub klej w spray'u)
Także na początek chyba najważniejsze maszyny to te co Andriu napisał.
pozdro
-
U mnie w jednej hurtowni biorą 15zł za rozkrój płyty niezależnie od ilości formatek zaś w drugiej biorą 1zł/m.b.
W tej pierwszej problemem jest to, że nie robią tego na miejscu tylko mają gdzieś tam jeden zakład gdzie robią rozkroje dla kilku swoich punktów w kraju więc od ręki nic się nie zdziała. W drugiej to pan Zdzisiek kroi na formatówce i różnie mu to wychodzi jeśli chodzi o wymiary ;)
Gdybym ja miał iść w ten sport (produkcja mebli) to na początek na pewno bym korzystał z cięcia w hurtowni natomiast od ręki zainwestował bym w mega dobrą zagłębiarkę, jeszcze lepszą piłę do niej i długie szyny tak bym w razie potrzeby mógł sam dociąć brakujący/uszkodzony/źle docięty kawałek.
A później to życie pokaże czy uda Ci się dobrze zgrać z taką hurtownią czy jednak będziesz wolał się samemu tym bawić co jest sporym kosztem ale niezależność jest też tu istotna.
-
To i ja podam ceny płyty o którą się ostatnio dostałem, mail cenowy z Gdańska:
Dzień Dobry,
płyta H1145 w całości kosztuje u nas 166,12zł netto
koszt za m2 pociętej na formatki to 36,55zł netto
koszt za mb okleiny o grubości 1x22 – 3,51 netto ; 2x22 –4,33zł netto
Można u nas zamówić elementy z transportem na terenie trójmiasta i okolic. Minimum logistyczne to 500zł netto. Kosz dostawy zależy od danej miejscowości (ilość kilometrów poza Gdańskiem) wielkości zamówienia.
-
No właśnie. Jak masz projekt i nie rypniesz się w formatkach to chyba ciecie w hurtowi nie jest złą strategią. Zwłaszcza że na początek nie będzie musu wydawać od strzała min 20 000 zł na formatówkę i okleinarkę. A jak się walniesz to pewnie i tak wyjdą jaja na montażu - a wtedy dobra zagłębiarka, bo przecież formatówki nie weźmiesz do klienta :) No i jakby nie patrzeć to formatówka deko m2 warsztatu zajmuje, a wiadomo że na start to pewnie dłubanie w garażu a nie na hali produkcyjnej.
-
jak gościu robi łóżka to chyba ma jakiś warsztacik
-
Najpierw odpowiedz Sobie co dla Ciebie znaczy Produkcja Mebli
99.99% z Nas składa meble ew .projektuje
I pewnie to Cię interesuję w tej chwili jeśli tak to
-dobry komp + oprogramowanie
-dobra hurtownia płyt
-dobra hurtownia z akcesoriami do produkcji
-elektronarzędzia-zgłębiarka-frezarka-wyrzynarka-wkrętarka-wkrętarka-wiertarka
-szablony bluma
-reszty nie będę wymieniał bo jesteś Konkuręcją :P
i możesz zaczynać :D
-
Ceny są różne i jakość też.
Heban cięcie formatki to 2,9 netto kronopol.
Wm format to 2,44 netto egger.
I przykładowa fv.
Pozycja 7 i 10
Bywa że w miesiącu na takie usługi idzie nawet koło 2000zl.
Opłaca się więc coś kupić ;)
-
jak nie masz pomocnika to dupa
jeśli chcesz ciąć u siebie, to pierwsze musisz kupić płytę, mieć program do rozrysu bo nie będziesz wiedział ile tej płyty kupić,
po drugie musisz to do warsztatu przywieźć, a to masz format 280x207 więc do byle samochodu nie wejdzie, musisz to załadować na samochód, rozładować położyć na formatówce, to powiem szczerze tanio cię nie wyjdzie, policz ile czasu to zajmie tobie i pracownikowi, zawsze musisz doliczyć obsługę konserwacje piły i okleiniarki, a nóż braknie ci kawałka okleiny i pędzisz znowu do hurtowni bo pracownik czeka,
kupując w hurtowni składam zamówienie i płacę tylko za materiał i większy odpad. nie interesuje mnie ile płyt mi potrzeba, nie interesuje mnie odpad, a z biegiem czasu tych odpadów jest dużo,
teraz składam zamówienie meilowo, po kilku dniach mam telefon że materiał oklejony jedzie do mnie,
zrzucają mi to na palecie do warsztatu i od razu idzie segregacja płyt i montaż,
kurna o ile mniej ciężkiej roboty w rękach i kręgosłupie,
po za tym jakości hurtowni nie przebijesz,
-
Uwierz przebije to tylko kwestia ceny ;) ;D
-
Jakość jednej hurtowni u mnie przebijesz parksidem do cięcia i żelazkiem do oklejania ;)
-
Liczyłem to kiedyś i wychodzi zbliżona cena do hurtowni pod warunkiem, że ktoś dysponuje okleiniarką po której nie trzeba poprawiać i czyścić zbyt długo czyli sprzęty do fabryk a nie zakładów. W każdym innym przypadku tandem majster plus pomocnik wychodzi drożej.
-
na średnim projekcie wychodzi mi około 80-90 za cięcie plus oklejanie,
jeśli bym miał dużą piłe to w kilka godzin bym wyciął i okleił, ale licząc roboczogodzinę, zużycie energii, itp. nie wyjdzie taniej.
-
Skoro już zeszliśmy na temat samodzielnego cięcia. Absolutnie nie zgodzę się z tym, że nie opłaca się kupować formatówki i okleiniarki. I wcale nie są to koszta które tu padły.
Przeliczając przerób który mam to nawet jakbym wziął maszyny w leasing to po opłaceniu jeszcze by mi grosz został.
Po uwagę biorę też częste urzeranie się z hurtowniami.
Płyty mi przywożą więc kompletnie się tym nie martwie. W każdej chwili mogę nanieść zmiany w projekcie, nie jestem uwiązany czasem pracy hurtowni i mógłbym jeszcze wiele wymieniać.
Zostaje mi i więcej w kieszeni i mam luz psychiczny, że nikogo nie muszę się prosić.
Oczywiście wszystko zależy od drogi jaką wybierzemy przy produkcji mebli bo znam mnóstwo dobrze prosperujących stolarzy którym po prostu się nie chce ciąć samemu. Sam tak też długo robiłem. Ale dzięki temu mam porównanie co bardziej mi się opłaca.
Niech więc autor sam wybierze ale nie wprowadzajcie w błąd, że się nie opłaca ciąć samemu.
-
Jako że nie znam się do się wypowiem.
Opcja z hurtownią moim zdaniem jest dobrym pomysłem na start można zrobić kilka kuchni etc i nie inwestować w park maszynowy. Po czasie jak już trochę zarobimy formatówka to już raczej standard ( chyba że nie ma się miejsca w warsztacie ) .
Za opcją pociętych płyt z hurtowni przemawia :
-nie trzeba kupować sprzętu
-odpada nam czas potrzebny na cięcie
Za własną maszyną przemawia
-nie jesteśmy uziemieni terminami z hurtowni
-mamy możliwość dokonani zmian w cięciu jak coś nagle wyskoczy
-cena , co by nie mówić możemy wybrać sobie płytę jak chcemy rozciąć ( a wiadomo że są różne płyty i ich jakość)
-dalsze możliwości zarobku jak ktoś stoi w miejscu i się nie rozwija to tak naprawdę się cofa , konkurencja nie śpi i co chwile ktoś dodaje coś od siebie czasami jest to usługa , czasami gratis a taki gratis łatwiej zrobić z "odpadów " niż lecieć po nową płytę .
Jak już wcześniej pisałem na samym początku , aby sprawdzić jak nam będzie szło i ile na tym zarobimy , ale w dalszej perspektywie czasu własny sprzęt plusuje . Zyskujemy niezależność , mamy możliwość poprawek od ręki i w razie czego jak nam się coś rozwali w transporcie do klienta w 10 min możemy sobie to wyciąć i okleić , i nie trzeba czekać na wolny termin w hurtowni. Jak robiłem siostrze szafę to z ciekawości zapytałem ile bym czekał jakby mieli mi to pociąć . Usłyszałem 5-7 tygodni ;D
-
Za opcją pociętych płyt z hurtowni przemawia :
-nie trzeba kupować sprzętu
-odpada nam czas potrzebny na cięcie
- odpada wygospodarowanie miejsca pod pilarkę
Piła tarczowa REMA DMLB-40
wymiary dł/szer/wys 2560x3150x1350mm - 7,5 m2 powierzchni po obrysie, a wiadomo że jakiś "margines" musisz wokoło pilarki zrobić.
-
autor wątku pisze o początku swojej działalności meblowej .
mam kolegę komornika, który odwiedza niejeden zakład stolarski na śląsku z powodu przeinwestowania,
masz robotę kilku pracowników, a jak oni zobaczą ile zaczynasz zarabiać w ich mniemaniu bo kupiłeś nowe maszyny to rzucają robotę albo otwierają swoje działalności i podbierają klientów,
-
Czasy zamawiania formatek i czekania 5 tyg to już chyba minęły. Jedna z hurtowni lokalnych (nie będę robił reklamy) ma już program korpusów online. Dają za darmo (pod warunkiem robienia obrotu mies. około 10 tys. na materiałach) dostęp do panelu online do parametrycznego projektowania kuchni. Układasz korpusy jak w pro100 i na koniec dostajesz zestawienie z materiałów, okuć i robocizny dla hurtowni. Klikasz zamów i kuchnia przyjeżdża z nawiertami itp. na palecie. Wkrętarka w łapę i montaż. Przy mnie gość zliczył prosty aneks, 5 szafek na dole, tyle samo na górze. Boki na obudowę lodówki, blat z wyciętym zlewem itp. 750 zł brutto dla hurtowni za przygotowanie tego. Za uja nie wyjdzie taniej robiąc samemu. Tylko gdzie tu stolarstwo ;)
-
750 zł brutto dla hurtowni
20 takich robót i masz już małą formatówkę ;D
-
750 zł to dużo
kwestia cięcią i oklejania to rozumię, mały stolarz nie przeskoczy, ale nawierty pod zawiasy i półki to każdy chyba sam zrobi, ja przy jednej realizacji zastanawiałem się nad wierceniem rzędu otworków pod półki na cnc w szafach i jak mi wycenili, to stwierdziłem że za to , to mam dwie dniówki wiercenia, a rzeczywiście zrobiłem wszystkie sam w max 5 godzin,
-
Tylko gdzie tu stolarstwo ;)
Właśnie. Nie porównujmy mebli na wymiar i jakby nie patrzeć rzemieślniczą prace do składactwa.
-
Czasy zamawiania formatek i czekania 5 tyg to już chyba minęły.
No z tym bywa różnie. Przy ostatnim projekcie na formatki czekałem prawie 3 tygodnie. Jak już je odebrałem i wstępnie zmontowałem to klienci poprosili o zmianę projektu. Na dodatkowe formatki czekałem kolejne dwa tygodnie a było z tego więcej odpadu niż właściwych formatek no i czas zakończenia projektu mocno się wydłużył. Jak bym miał możliwość okleić samodzielnie (bo rozciąć kilka formatek to od biedy i zagłębiarką można) to bym się ogarnął w dzień czy dwa. Oczywiście jeśli ktoś myśli poważnie o samodzielnym rozkroju formatek to zagłębiarką daleko nie zajedzie.
-
Prosty przykład z dzisiaj. Każdy rozkrój pokazywał mi 2,5 płyty. Robie szybki temat i byłem pewny, że 2 to max. Policzyliby pewnie za 3 płyty a wystarczyło pogłówkować i zmieściłem się w dwóch na styk. Już 160 zaoszczędzone na 1 malutkiej robocie.
W żadnej hurtowni by się w to nie bawili.
-
Formatowke juz mam . narazie 2m wozek ale na poczatek starczy.
Miejsca nie braknie. W tej chwili mam warsztat nastawiony na drewno nie na płyte. I musze troche sie rozwijac bo duzo osob pyta o mebloscianki itp
Moze mi podpowiecie jaka kupic okleiniarke? We wzglednych pieniadzach.