Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Pilarki => Wątek zaczęty przez: maximGTF w 23 Stycznia 2018, 10:42:10 czas Polski
-
Mało informacji w polskich internetach na ten temat. Na youtube za oceanem też stosunkowo mało. Mało użytkowników nawet na tym forum. Kto ma? Kto tnie na niej wzdłuż? Wydaje mi się, że to bezpieczniejsze rozwiązanie dla amatora bo nie stoi przodem a bokiem do cięcia. A może tylko mi się wydaje? Czy obroty 2850 nie są za małe do litego? Pisząc lite mam na myśli sosna/świerk/dąb + zainwestowanie w dobrą piłę.
Zastosowanie to cięcie desek i kantówek. Żadne foszty, stoły itd. Małe konstrukcje typu domki i łóżka dla dzieci. Kompletnie nie widzę cięcia w poprzek długich desek 2-3m na pile stołowej (amatorskiej), a ukośnica to już drugie urządzenie czyli zajęte miejsce.
Dodatkowo taka radialna służy jako talerz szlifierski i wiertarka pozioma (tego drugiego chyba nie wykorzystam). Koszt zbliżony do zakupu rts1800 + kgs254 popolarnych na tym forum. Jednak objętość urządzenia w garażu dużo mniejsza. Mobilności nie potrzebuję.
Ogromny plus jaki widzę to stała przykładnica na blacie pod kątem 90 stopni. Po obróceniu głowicy o 90 stopni mamy przykładnicę równo z piłą i regulujemy głębokość cięcia + szerokość od przykładnicy na "wysięgniku". Czyli brak ciągłego sprawdzania jak na małej stołowej z czym się borykacie co chwilę jak czytam.
-
Na YT jest sporo, Frank Howarth jest hipsterę z kilkoma takimi. Główny minus to, że chyba jak piła złapie materiał to startuje w kierunku użytkownika.
Zwykła stołówka ma też często większy zakres pracy jednak, a z długimi deskami radzisz sobie sankami i podpórkami.
-
Z tego co widziałem ząb wchodzi od dołu czyli jak w zagłębiarce. Jak mi w zagłębiarce złapało to poleciało przede mnie :-)
Większy zakres pracy w sumie nie potrzebny bo do wstępnego rozcinania zagłębiarka idzie w ruch. Czyli nie planuję rozcinać płyt radialną, raczej głębokość cięcia ma znaczenie.
-
Fajna sprawa, chciałem sobie sprawić ale inne przydasie były ważniejsze.
Co do cięcia po długości to lipa z klinem, i raczej nie wyobrażam sobie stać bokiem.
-
Upatrzona przeze mnie ma coś w rodzaju 2 klinów, fotka w załączniku. Nie do końca kumam jak one działają.
-
(https://www.workshopaddict.com/forum/attachments/general-tool-talk/9951d1401657303-dewalt-radial-arm-saw-102_0306.jpg)
Mi wygląda, że jednak od góry wchodzą - podobnie jak w ukośnicach. Z tym, że zagłębiarka czy ukośnica przy przeszkodzie uskakują do góry, a radialna za bardzo nie ma takiej opcji.
-
Mi to nie wygląda na kliny, mogę się mylić.
Klin to raczej powinien być ciut wyższy od piły. W radialnej nie wiem jak to wygląda.
Moim zdaniem ta piła ma sens jako zastąpienie ukośnicy, do formatowania (przy słusznym ramieniu)
-
Mi wygląda, że jednak od góry wchodzą - podobnie jak w ukośnicach
Faktycznie pomyliłem.
-
Klin to raczej powinien być ciut wyższy od piły
Ciut niższy. :)
-
No gdzieś dzwoniło...
Ale wyższy też może być, na przykładzie B3 winnera.
-
To chyba zależy czy tniemy od góry czy dołu :-).
-
Pewno ta.
-
Ja czytałem, że wióry przy takiej pile to lądują po prostu wszędzie. Nie da się tego jakoś porządnie podłączyć do odkurzacza.
Przy piłowaniu desek wzdłuż zęby wchodzą w materiał od dołu i może się zdarzyć, że materiał pofrunie (jak już napisano powyżej).
Na zdjęciu tarcza jest ustawiona na cięcie w poprzek i wtedy działa jak ukośnica.
-
Bał bym się cokolwiek ciąć w wzdłuż na tej radialnej .
Moim zdaniem to narzędzie do ciecia w poprzek szerszych elementów , oraz zacinania poprzecznego na odpowiednią głębokość. Jest to specjalistyczna maszyna i nie koniecznie na wyposażeniu warsztatu ,do zastąpienia innymi maszynami. Ale jak jest miejsce i kasa ,to można mieć
-
Frank Howard robił do takich pił culage z odciagiem, fajnie wyszło
-
Frank Howard robił do takich pił culage z odciagiem, fajnie wyszło
-
Bał bym się cokolwiek ciąć w wzdłuż na tej radialnej .
Czemu? Akurat to mi się wydaje najbezpieczniejsze, tylko problem, że musimy mieć odpowiednio długi stół ofiarny.
-
bo wiem co potrafi być podczas cięcia na pile tarczowej ,a tam piła ciśnie na stół . Tu jest odwrotnie - unosi materiał do góry.
-
Ale na drugim końcu tarczy już unosi do góry i to chyba tam zwykle łapie materiał i go katapultuje :-).
Tutaj analogicznie, z przodu unosi to po chwili już dociska z drugiej strony niby.
-
Mam Dewalt DW125, używam do konstrukcji. Brałem ją też na montaże, wydawało się, że będzie to super opcja, bo jedna maszyna do cięcia wzdłuż i w poprzek. Jak mi podbiło materiał do góry (deskę boazeryjną) to się odechciało wszystkiego. Serio. A jak tacie wyrwało, to połamało mocowanie osłony. Od tej pory nic na niej wzdłuż nie tniemy.
Tak podsumowując.
To jest bardzo dobry sprzęt, często nie zastąpiony, w wielu operacjach, przez inne maszyny. Ale praca na niej jest specyficzna i dość niebezpieczna. Trzeba myśleć i patrzeć, co się robi. Przy poprzecznym cięciu, przy wygiętym elemencie, potrafi skleszczyć i odbić w stronę operatora, albo podbić w górę.
Amatorowi nie polecam.
-
Dzięki za konkret.
Przy poprzecznym cięciu, przy wygiętym elemencie, potrafi skleszczyć i odbić w stronę operatora, albo podbić w górę.
To przy normalnej ukośnicy chyba też się wydarzy przy wygiętym materiale?
-
Jasne że tak, dlatego trzeba oglądać przed cięciem żeby dobrze położyc materiał. Minimalizuje to ten efekt.
-
Zawsze trzeba się zastanowić ,bo to jest moment .
W ukośnicy często odbija odrzynki ,jak w przykładnicy jest przestrzeń nie podpierająca materiał.
-
W ukośnicy nie odbije tak mocno.