Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Przedstaw się na Domidrewno => Wątek zaczęty przez: Kobietapracującażadn w 03 Lutego 2018, 18:00:25 czas Polski
-
;D cześć
Witam się z wami drodzy miłośnicy pracy w drewnie.
Zajrzalam tu na forum bo nigdzie nie mogłam znaleźć żadnych opinii o frezarce cmt10. Szukam frezarki gornowrzecionowej. Miałam w rękach Bosch 1200pof. Wspaniała. Tylko nie umiałam nią zrobić małych kół. Mam nadzieję że pomożecie mi w wyborze innego urządzenia lub pomożecie ogarnąć temat DIY cyrkla. Ogladalam filmiki na Youtube o takich cyrklach domowej roboty ale nikt małych kółek tym nie robił więc i nie jestem przekonana. Szukam wobec tego czegoś co pozwoli mi zrobić kółka 8cm i na nich frezy po kole jak i będę mogła pracować przy większych projektach jak np. Frezowanie dużego lustra o złożonym kształcie itp.
Pozdrawiam,
Kobieta pracująca :)
-
Witaj :)
-
Cześć i powodzenia :)
-
Witaj , a zdradzisz tajemnicę i powiesz nam jak cie zwą 8)
-
Witaj :)
-
Miło powitać :)
-
Cześć.
Żeby wyciąć małe koło to wytnij większe jako szablon i użyj pierścienia kopiującego lub frezu z lozyskiem.
Pozdrawiam
-
Miło mi z wami tu na forum. Łóżko ja jeszcze nie ogarniam jak działa pierścień kopiujący i szablony. To znaczy rozumiem jak działają ale nie umiem jeszcze wyobrazić sobie że umiem zrobić taki szablon. Ale spoko...jak z każdym moim hobby na pewno załapię w odpowiednim czasie i wskoczę w wir pracy.
Obecnie po wielu ciekawych opiniach z tego forum wiem że: krawędziówka o której myślałam może się nadawać ale nie ma dostawki do odkurzacza (nie wiem czy mi to przeszkadza, przeżyję bez,wióry mi nie przeszkadzają aż tak bardzo) i nie wiem czy dawalaby sobie radę w większych projektach i czy zastapilaby wtedy zwykła frezarke gornowrzecionową. Bo dwóch nie kupię.
Wiem już że dremel o którym też myślałam (model3000) z wałkiem gietkim się dla mnie nie sprawdzi a sam w sobie jest dość nie poręczny więc trzeba by było kupić dostawke do frezarek gornowrzecionowych. Jego zakup jest jednak dość kosztowny jeśli mialabym dokupić frezy no i oczywiście jeszcze frezarke gornowrzecionową do większych projektów. No więc wiem już (właśnie dzięki forumowiczom) że tak, powinnam kupić jeszcze raz frezarke gornowrzecionową. I już nawet wyskrobalam resztkę pieniędzy kiedy tu nagle Bach...dowiedziałam się że są frezarki z blokadą która umożliwia pracę bez ciągłego trzymania frezarki dwiema rękami, co wydaje mi się dość dobrym pomysłem,ale cały czas myślę o tym że to może nie do końca bezpieczne rozwiązanie. No i teraz klops bo ja się uparlam na Boscha którego miałam kilka dni ale on nie ma takiej blokady i nie wiem co zrobić. Wiem natomiast dzięki fyme ze muszę zrobić cyrkiel DIY i już nawet wiem jak będzie wyglądał. A na marginesie...wczoraj chirurg wyciągnął ode mnie za 10minut pracy aż 900zl. Koledzy forumowicze...chyba wybraliśmy złą ścieżkę kariery. No bo kto tak szybko tak dużo zarabia jak nie lekarz lub prawnik? No szlag.
Wracając do tematu dziękuję za powitanie i obiecuję wpadać na forum z pytaniami co jakiś czas bo w drewnie dopiero zaczynam się bawić. Do tej pory moim hobby było szycie,malowanie,rysowanie (w tym również na tablecie graficznym), ogrodnictwo, rzeźbienie w glinie,tkactwo i wszelkie eksperymenty jak np. Robienie z dziećmi lampy z lawą . jestem animatorem z krwi i kości. Marzy mi się klubokawiarnia i nie poddam się do póki nie osiągnę celu. Praca w drewnie umożliwi mi spełnienie części tego marzenia. Pozdrawiam!
Marta czyli kobieta pracująca co żadnej pracy się nie boi :P
-
Pierścien kopiujący sam nie kopiuje 8), on tylko odsuwa frez od krawędzi szablonu. W zaleźnosci od tego jakiej wielkosci masz zrobic kopię szablonu takiej wielkosci zakladasz pierścień. Im większy tym mnjejsza kopia wewnętrzna lub większa zewnętrzna . Kozio napisał.
Co to za Łóźko ktorego nie ogarniasz? ;D
-
Witaj Marto
Nie wiem kto w łóżku chciał Ci pierścienie kopiujące objaśniać, ale pilnuj się dziewczyno bo na tym forum jakimś dziwnym trafem wszystkie użytkowniczki znikają już po kilku tygodniach.
Ponoć jedną znaleziono zakopaną u jednego z mentorów w ogródku, ale ja tam nic nie wiem. ;)
Enyłej, prawdziwa Kobieta Pracująca, trzymam kciuki za Twe sukcesy.
W jakiej lokalizacji miała by się mieścić ta klubo-kawiarnia?
-
Hahaha ah ten słownik w telefonie . pisałam KOZIO ale mi sam zmienił na łóżko :)
Lokalizacja: póki nie ma to nie ma o czym mówić. Na razie to plany i marzenia. Spełnię je tylko jeśli wezmę się sama do roboty. Nie zamierzam płacić za małpi gaj 2500zl netto/m2 więc zabiorę się za pracę samodzielnie.
Przynajmniej część takiej kawiarni mogłabym sama wykonać i przy tym zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy a że u mnie fuszerka nie wchodzi w grę więc jestem pewna swego. Tylko najpierw muszę nauczyć się rozkminiać co i jak zrobić ;)
Póki co kolejny dzień mija na refleksjach. Myślę sobie...większość dużych rzeczy jakie chce zrobić polega na wycinaniu skomplikowanych kształtów (mam wyrzynarke) i zaokraglaniu mdf/sklejki/płyty wiórowej więc nawet krawędziówka dałaby radę. Baaa...nawet myślę że dremel dałby radę na dostawcę do frezarek gornowrzecionowych.
Czy przeszkadzają mi wióry w całym domu podczas pracy... Nie, bardziej przeszkadza mi dźwięk włączonego odkurzacza w tym samym czasie co frezarka. Można ogłuchnąć. No więc dzis tak sobie myślę że krawędziówka jest może bardziej wygodna a i małe kółka takie 8cm i na nich frezy może by łatwiej robiła niż gdybym użyła frezarki gornowrzecionowej Boscha 1200pof o której cały czas myślę czy by jednak nie przygarnąć...ale z drugiej strony skoro krawędziowa da radę a i dremel umie zaokrąglić końcówki np.sklejki to może już w ogóle na coś tak małego postawić? Z drugiej strony czy dremlem zrobię takie zawijaski czy to dla niego za dużo?
-
O ...takie zawijaski
-
I tak sobie myślę że może dremel by sobie dał radę ale może krawędziówka wcale nie jest najgorszym pomysłem bo przecież jest pewnie bardziej poręczna niż wielka dość ciezka frezarka i przy okazji umie ładnie przytwierdzac taśmę maskującą do płyty wiórowej...
No i właśnie tak dziś mija dzień. Na zastanawianiu się czy ja na pewno chcę tego Boscha 1200pof którego już używałam i bardzo mi się podobał ale mam wątpliwości co do niektórych prac czy dałby sobie radę. Np. Z takim drzewem...
-
Bo to jest jednak sporo pracy a nie wszędzie da się ładnie użyć wyrzynarki. No i kiedy o tym myślę to znów zastanawiam się nad detalami...nad ładnym wycięciem serduszka w sklejce lub labiryntem dla kulki. Takie pierdoly ale póki brak odpowiedniego sprzętu to siedzą mi w głowie i myślę o nich cały czas. Nie mogę kupić więcej niż 1urzadzenia więc myślę i myślę.
-
Choć osobiście mam GMFa 1600ce to wydaje mi się że "sprytna" (dobry stosunek mocy do masy) krawędziówka "na początek" będzie odpowiednia. Dremela nawet w ręku nie miałem zatem mogę się mylić, ale taki mikrus to dobry w modelarstwie jest.
-
Rany kobieto, można mieć tyle myśli na raz i nie eksploduje głowa? ;D
Kup porządną krawędziówkę z osprzętem i będzie na dobry start. Oczywiście mam na myśli makitę RT0700CX2 :D bo sporo dodatków w cenie i nikt z konkurencji tyle nie daje. Weźmiesz gołą krawędziówkę i zaraz się okaże że nie da się prosto zagłębić w materiał. A to prowadnicy brak. A to przydałoby się przelecieć krawędź że skosa a tu w posiadaniu tylko frez prosty (makita ma pochylaną stopę) i tak dalej...
-
:) dzięki , na pewno dziś popatrzę.
Fyme ja to mam fajerwerki w głowie cały czas. Całe szczęście ma to swoje zalety :) tylko portfel nie nadąża z realizacją pomysłów :) :) :)
Miłego dnia!!!