Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Przedstaw się na Domidrewno => Wątek zaczęty przez: jherba w 12 Lutego 2018, 10:00:12 czas Polski
-
od kilku miesięcy przymierzam się do "upgrade" mojego ogrodu i domu (taras + zadaszenie wejścia do domu).
Niestety lokalni znawcy tematu, terminy dostępności maja liczone w latach świetlnych. Stąd też moja obecność na tym forum, które odwiedzam od dobrego roku, szukając inspiracji, a przy okazji zdobywając wiedzę :-)
Postanowiłem ( z odrobiną pomocy sąsiada ) cały "upgrade" wykonać samemu.
Mieszkam pod Górą Kalwarią, na co dzień typowy korpoludek z zacięciem do bycia "bohaterem w swoim domu".
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.....
Jacek
-
Witaj Jacku
-
Witaj i powodzenia. Jak coś to w dziale "krok po kroku" załóż temat w którym dasz projekt i będziesz opisywał problemy i postępu w realizacji, i gdzie będzie można Ci podpowiadać. Dasz radę :)
-
bohaterem w swoim domu
Witam , a dlaczego tylko w domu?
-
Dzieki za podpowiedz. Z pewnością skorzystam.
Sent from my iPhone using Tapatalk
-
@tomasko: hej, zobaczymy jaki bedzie efekt. Narazie nie porywam sie z motyka na księżyc. Jak wyjdzie całkiem przyzwoicie moze nie tylko w swoim :-)
Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Uszy do góry i znam fajne powiedzenie mojego kolegi "kto nie ryzykuje ten nie pije szampana"
Wiem że łatwo się mówi a trudniej jest zrobić.
Ważne jest że masz chęci :)
-
tomasko: uszy u samej góry są. Jestem dość pozytywnie nastawiony i zajarany,że juz niedługo startuje. Projekt pierwszego tematu już jest. W dziale "Krok po krou" przedstawie i wielką przyjemności poznam opinie i sugestie.
-
Witaj :)
-
Witaj
Ja swój taras i zadaszenie już zrobiłem, pewnie niedługo przedstawię w "krok po kroku". Jeszcze tylko posegreguję zdjęcia.
-
Pierwsze koty za płoty. Palec ucięty.
-
no to przykro :(
-
Pierwsze koty za płoty. Palec ucięty.
Z tym palcem rozumiem ze to był żart :)
-
Niestety. Chcialbym
-
Tak czasem bywa. Ludzie zapominają, że maszyny przy braku bhp i wyobraźni, czasem rutynie lub zmęczeniu potrafią zrobić kuku. I nikt nie może być pewny, że kiedyś mu się coś takiego nie przytrafi... szwagier ciął kontówką rurkę, tarcza ucięła mi palec wskazujący ( wisiał na kawałku skóry). W szpitalu chirurg chciał odciąć całkiem. Szybka zmiana szpitala, palec pocerowany i jest. Co prawda nieco sztywny, ale jest...
-
Witaj.
Jeszcze masz 9, chociaż w takim tępie to do czerwca nie będziesz miał czym pozdrawiać życzliwych ludzi :)
nieco sztywny, ale jest.
przynajmniej na stare lata Twoja siostra, a szwagra żona narzekać nie będzie ... :)
-
Niestety musze sie z toba zgodzić. Zostały dosłownie 4 cięcia, ktore chciałem juz odpuścić. Ale wiecie jak to jest. 4 do końca wiec dawaj aby mieć z głowy. Pośpiech, zmęczenie, poczucie sie zbyt pewnie. Czujesz tylko tępe uderzenia w palec. Widzisz duzo krwi. Szpital, szycie.
A robota nie skończona :-(
-
nieco sztywny, ale jest.
przynajmniej na stare lata Twoja siostra, a szwagra żona narzekać nie będzie ... :)
Ty tak z tym poważnie?
-
Jeżeli pytasz o sztukowanie palca, to fakt. O zadowoleniu mojej siostry, to już nie moje słowa ...
-
Byłem ciekaw o co chodziło z tą siostrą i teraz już wiem :'(