Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: jherba w 12 Lutego 2018, 14:12:41 czas Polski
-
Pierwszy z moich kilku projektów, które mam przed sobą. Zadaszenie wejścia do domu.
Jedna tylko rzecz mnie nurtuje i martwi. Mianowicie chodzi o wytrzymałość konstrukcji. Czy ktoś mógłby rzucić na to okiem i osądzić czy to się nie zawali przy obciążeniu np. śniegiem?
Konstrukcja:
Słupy: 100x100x2300
murłaty: 100x100x1430
krokwie: 100x70x1500
płatew: 50x50x143
słup przy płatwi: 50x50
kąt nachyleni 32 st
Od spodu dach pokryty podbitką. Na dachu: dachówka ceramiczna.
-
Trochę chybotliwe będzie. Przykręcisz to do ściany?
Wydaje mi się, że zastrzały byłyby tu wskazane aczkolwiek z ciesielki są tu lepsi ode mnie ;)
-
Tak, jak Kola pisze - zastrzały i połączyć z budynkiem.
A jakie to ma mieć wymiary ?
-
tak, jak najbardziej konstrukcja będzie mocowana do ściany domu za pomocą kotew chemicznych. Przykręcenie na słupach, krokwiach i na belce. Łącznie w 10 miejscach. Fakt, miecze by się przydały. Dzięki!
Wymiary: 2000x1430x2300 (szer / gł / wys)
-
Ciekawe czy przy 140 cm głębokości nie można by się pozbyć przednich nóżek i powiesić to na zastrzale?
-
Myślałem o tym ale duzo lepiej wizualnie wyglądają 4 nogi. Poza tym ściana budynku jest ocieplona i wytynkowana wiec trudniej bedzie, o ile możliwe, przymocować do niej.
Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Nie bedzie ładnie ,bo musiały by nisko z chodzić . Jedynie pochylić przednie nogi
-
Dzięki wszystkim za sugestie, które z mojego punktu widzenia są niezmiernie istotne.
Tak wygląda projekt po naniesieniu poprawek :-)
Materiał mam nadziej do końca tego tygodnia zostanie zamówiony.
Dzisiaj odbieram jedną z pierwszych maszyn - ukośnicę Milwuakee MS 305DB
Do zakupu jeszcze pozostaje strugarko-grubościówka i frezarka górnowrzecionowa. Ktoś coś może wie nt Strugarko-grubościówka CORMAK PT250 230V?
-
Hej, daj jakieś zdjęcia z postępu prac, bo zapowiada się że będzie można pomysł "skopiować"..... powodzenia.
-
Trochę odpuszczony projekt, ale nie porzucony :-)
Przed zimą trzeba się wyrobić.
Prace ruszyły jak szalone - hehe :-)
Jako, że w jednym czasie robię dwa takie same zadaszenia, prace podzielone na etapy.
Tak to wygląda obecnie. Postaram się dorzucić dzisiaj jeszcze kilka fotek w czasie przygotowywania.