Forum stolarskie Domidrewno.pl

Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: bluessy w 13 Lutego 2018, 22:13:48 czas Polski

Tytuł: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 13 Lutego 2018, 22:13:48 czas Polski
Witam wszystkich, którzy będą chcieli zaglądać do mojej piwnicy :)

Tak w skrócie...o ile potrafię  ;). Ponieważ za jakiś czas stanę się szczęśliwą posiadaczką pilarki stołowej
RYOBI RTS1888G, muszę ogarnąć piwnico- kuchnię, aby się pomieścić  i nie potykać non stop.
Na początek muszę się pozbyć rzeczy zbędnych samych w sobie, a potem przenieść do sąsiedniego
pomieszczenia tylko to, co się da. Jest tutaj wszystko..włącznie ze starym(działającym) sprzętem agd...
jak to w starych piwnico-kuchniach bywa  ;D.
W zasadzie na początek zabawy wszystko jest. Z poważniejszych urządzeń brakuje mi
tylko jakiejś grubościówki...ale zakup jej to przyszłość jeszcze nieokreślona, no i porządny stół
warsztatowy.
Moja zabawa, póki co  ;) to czyste amatorstwo. Jeszcze nie wiem na czym chiałabym się skupić, wiadomo że
dłubanie w drewnie to nieosiągalny horyzont, i wszystko tak naprawdę zależy od naszej wyobraźni.
Zabawki zbierałam od jakichś 2-3 lat....i na chwilę obecną mogę powiedzieć, że jestem już prawie
niezależna..no w stopniu amatorskim  ;)

Mam nadzieję, że dzięki Waszej pomocy  i sugestiom będę mogła ulepszać swoje miejsce pracy, i
czynić je bardziej przyjaznym.
Załączam parę fotek pglądowych.

Pozdrawiam serdecznie

Anka
cz.I
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 13 Lutego 2018, 22:15:12 czas Polski
cz.II
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Sebastian.P w 13 Lutego 2018, 22:18:39 czas Polski
Zabawek całkiem ładna kolekcja na początek. Życzę powodzenia w realizacji planów.
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: cumbajszpil w 13 Lutego 2018, 22:22:27 czas Polski
No i fajnie, nisko trochę ale tyle miejsca, że hej ...
Zdjęcia nie oddają pewnie jasnosci pomieszczenia.
Zazdraszczam,
Nie opędzisz się od rad ...
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Gjaworek88 w 13 Lutego 2018, 22:33:05 czas Polski
Jak ja Ci zazdroszczę własnego kąta....
Kur na czemu mi się nie powiększają zdjęcia?
A już ok, chciałam pójść na łatwiznę , dziecko tabletowe ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 13 Lutego 2018, 22:36:24 czas Polski
Sebastian. S Dziękuję
No i fajnie, nisko trochę ale tyle miejsca, że hej ...
Zdjęcia nie oddają pewnie jasnosci pomieszczenia.
Zazdraszczam,
Nie opędzisz się od rad ...
Nie o ilość, tylko o jakoś chodzi  ;)
Jeszcze raz dziękuję kolegom, krórzy po burzy mózgu pomogli mi dokonać wyboru pilarki .
Fakt, trochę nisko, ale nie ma co narzekać.

To może od razu zacznę Was dręczyć. Podstawowa sprawa...właśnie oświetlenie. Czy można bez kłucia ścian zamontować
jakieś oświetlenie, coś ''mobilnego, co zdecydowanie rozjaśni pomieszczenie?

Witaj Gosiu  :) ooj nie wiem why :(
 Dziecko tabletowe.....ja nawet na lapku noga do kwadratu jestem
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Gjaworek88 w 13 Lutego 2018, 22:40:12 czas Polski
Chyba będę musiała jednak poprosić teściowa o miejsce w piwnicy , ma podobna do Twojej , w garażu mi dupka marznie  ::) ale u niej jest dużo więcej gratów
Stół jaki będziesz kupować - budować? Bo mi się marzy taki stary , zabytkowy.....
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: cumbajszpil w 13 Lutego 2018, 22:44:59 czas Polski
Ja to bym zacząl od zrobienia elektryki, mala rozdzielnia z obwodami na urzadzenia i oswietlenie.
Byl wątek o oświetleniu na listwach led.
Dalsze to dobry stól z imsdlem do pracy.
Albo odwrotnie, albo jednoczesnie ...
I kasa, kasa ...
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: BlackJack15 w 13 Lutego 2018, 22:48:42 czas Polski
A myślałem że tylko ja mam lodówkę ( a nawet dwie :) ) w warsztacie:)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 13 Lutego 2018, 22:50:06 czas Polski
Oj te stare fajne są, te z litego drewna. Wydłub teściowej jakąś fajną, klimatyczną skrzyneczkę, to Cię sama do piwnicy wepchnie  ;D
Potem mała demolka, i się zrobi więcej miejsca...
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: SpecPiotr w 13 Lutego 2018, 22:58:24 czas Polski
Fajnie masz. Nie musisz za daleko na obiad odchodzić. Jedną ręką dokręcasz ścisk a drugą przerzucasz naleśnika ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 13 Lutego 2018, 23:03:07 czas Polski
Cumbajszpil, na razie nie chcę pakować dużej kasy w to przedsięwzięcie, długa historia  ;). Ale na jakieś minimaalne
inwestycje mogę, a nawet muszę coś wyłożyć.....życie

BlackJack15. Myślę, że gdyby zrobić ankietę, to znalazłoby się więcej takich szczęśliwców...możliwość szybkiej przekąski ;)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 13 Lutego 2018, 23:06:46 czas Polski
Fajnie masz. Nie musisz za daleko na obiad odchodzić. Jedną ręką dokręcasz ścisk a drugą przerzucasz naleśnika ;D
Albo wyciągam z szafki jakiś słoiczek  ;)

Spokojnej nocki Wszystkim życzę  :), a sama idę sprawdzić, czy mnie już w łóżku już nie ma ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Fulicarius w 14 Lutego 2018, 00:01:34 czas Polski
Pierwszy raz widzę kwiaty w warsztacie ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: kozio w 14 Lutego 2018, 05:32:23 czas Polski
Fajny kącik na początek.
Nad stołem / blatem dołóż światła.
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Qiub w 14 Lutego 2018, 07:49:40 czas Polski
no i to mi sie podoba... warsztat... ale jednak do kuchni ciagnie co ... ? ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: wiech50 w 14 Lutego 2018, 10:04:40 czas Polski
Też mam warsztat/garaż w podpiwniczeniu. Wysokość u mnie 215 cm. Co do światła proponuję świetlówki liniowe - jest widno i duża szerokość źródła światła, prawie brak cienia.
A lodówka przyda się w lecie, będzie chłodzić piwko ;)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Qiub w 14 Lutego 2018, 10:29:57 czas Polski
no ale po co ci mikser i kuchenka ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Nożyk w 14 Lutego 2018, 11:13:16 czas Polski
A choćby bejce rozmieszać.

...a co, jak dziewczyna to już przy grach ma siedzieć nawet w warsztacie. Szowinistyczne świnie.
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 14 Lutego 2018, 11:17:35 czas Polski
A kto bogatemu zabroni... ???
mikserem mieszać klej ;D
Na kuchni...
grzane wino robić 8)
o piwie nie wspomnę ;D :P
Widzę wątek będzie oblegany :o ;D
W pozytywnym tego znaczeniu ;)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Qiub w 14 Lutego 2018, 13:20:43 czas Polski
a to przepraszam ... czepialem sie ale ... nowosci ;D

taka inwencja tworcza... pewnie mowi do starego ;D mennenenezu wychodze sobie doniczke zrobic ;D a tam winczacho za winkla laps i heya banana ... taka umordowana przychodzi ... te doniczki to takie yppp potrafia byc ypppp wyszerpuyejejajajajce ypp ;D

cos jak my ale ta przytnajmniej sie nie ukrywa ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Gjaworek88 w 14 Lutego 2018, 16:00:17 czas Polski
Aniu, weź może wrzuć jeszcze swoje zdjęcie przy pracy, to serwery na DID padną, hehe
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 14 Lutego 2018, 16:09:10 czas Polski
Jestem załamana....myślałam, że wkładanie pampersów jeszcze mi nie grozi, ale ten czas właśnie
stał się faktem  ;D. Jak brzmi tytuł? w mojej piwnico-kuchni. Czy widział ktoś kuchnię bez kuchenki,
lodówki i....miksera?, ale mikser się nie liczy, bo to po strzeleniu rtg przez Quiba było. Myślałam, że
słabo widać, i pójdzie na konto elektronarzędzia  ;D. Kwiatki to taki akcent kobiecy, żeby nie było  ;)

A kto bogatemu zabroni... ???
 

Moje bogactwo zaraz się skończy  8), bo zaskórników spod podłogi na czarną godz. wyciągać nie będę  ;)
A więc:
W skrócie, bez szczegółów:
Miałam dzwona, i poszła szkoda całkowita. Wykombinowałam, że autko się wyklepie z używek, a reszta
pójdzie na warsztat  8). Przywiązałam się do niego, znam je dobrze..a poza tym drugiego takiego, z
taką duszą ze świecą szukać  :o. Zastanawiam się tylko, czy po szkodzie całkowitej drugi raz taki numer
przejdzie  8)..bez zaciskania pasa doszłaby grubościówka  ;D ;D ;D

Quib, mam to szczęście, że tylko cioci muszę się tłumaczyć  8).....całe szczęście, że schowałam do zdjęć
tą butlę xxxl po Smirnoffie  ;D

Ojej Nożyku, to już nie tylko Szerp, ale bodyguarda będę jeszcze miała?  ;D. Zastanawiam się tylko nad
genezą Twojego nicka, po przeczytaniu ostrzeżenia skierowanego do Kobiety pracującej, która żadnej
pracy się nie boi   ;D

Wiech50, dziękuję za poradę  :) Już zrobiłam rozeznanie, co i jak.
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: cumbajszpil w 14 Lutego 2018, 16:16:28 czas Polski
Czas rzucić fajki, będzie na wszystko ...
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 14 Lutego 2018, 16:26:43 czas Polski
Aniu, weź może wrzuć jeszcze swoje zdjęcie przy pracy, to serwery na DID padną, hehe

Gosiu.....pierwsze, czy drugie?
A tak w ogóle, to chyba muszę się uspokoić, a nie tylko obiecywać. I try

Cumbajszpil, ograniczam, i wychodzę z tego samego założenia, co Ty.....
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: cumbajszpil w 14 Lutego 2018, 17:55:00 czas Polski
Ale,że co ?
Na safari zbierasz?
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Qiub w 14 Lutego 2018, 19:03:44 czas Polski
ale mikser się nie liczy, bo to po strzeleniu rtg przez Quiba było
co  ja widzialem??... to sobie pomysl co kerry widzial!!!!!!!!!!
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: cumbajszpil w 14 Lutego 2018, 19:05:20 czas Polski
Jaki mikser? Ja tylko msszynke do mieleni mięsa z przystawkami do szatkowania widzialem ...
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 14 Lutego 2018, 19:14:45 czas Polski
Ale,że co ?
Na safari zbierasz?
Drogi Cumbajszpilku, przecież oczywistą sprawą jest, że nie wstawię tutaj zdjęcia, to nie portal
towarzyski  ;), tylko zacne forum  :). Na safari nie zbieram, mam swoje Eldorado w piwnicy  ;)
Słonica była dla śmiechu, przynajmniej ja tak sobie założyłam  :)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: kwita w 14 Lutego 2018, 19:16:31 czas Polski
Witam!
Pytanie, czy słonica goniła czy uciekała ;D? czyli jesteś za nią czy przed nią :)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Fulicarius w 14 Lutego 2018, 19:20:26 czas Polski
to nie portal
towarzyski 
A ten temat?!
A ten film??!!

http://forum.domidrewno.pl/hyde-park-did/ii-zlot-foru-did/

Tu sie nikt mordki nie wstydzi :P
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 14 Lutego 2018, 19:28:54 czas Polski
Chooopy (Gosiu, to nie do Ciebie), no wykończycie mnie normalnie. Jak tu wszystkich zadowolić?
Miksery, czy maszynki, czy też papierosy się nie liczą, bo to było już po wizji lokalnej z odległości  ;D.
Słonicą jestem ja, ani przed nią nie uciekałam, ani jej nie goniłam  ;D
Qiub...a zdradzisz, co Kerry widział w tej szklanej kuli?

No co za los..pppsssysiiłam ssobhie ss teeeej pppifffnicyyyy, aa tutaaaj taaaka afffera, naddlubałam siiie, ale
wwino dałam raddde sssrobić
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 14 Lutego 2018, 19:32:16 czas Polski
Fulicarius, no to prawie mnie zagiąłeś ...a podaj linka, gdzie ktoś wstawia swoje zdjęcia. Zjęcia, a nie filmy
 z realizacji  ;)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 14 Lutego 2018, 19:35:01 czas Polski
Jaki mikser? Ja tylko msszynke do mieleni mięsa z przystawkami do szatkowania widzialem ...
Cumbajszpil Szacunek za znajomość sprzętu kuchennego  :)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: kerry w 14 Lutego 2018, 20:27:54 czas Polski
Jak tu wszystkich zadowolić?
Miałbym kilka pomysłów... :)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 14 Lutego 2018, 20:33:09 czas Polski
Jak tu wszystkich zadowolić?
Miałbym kilka pomysłów... :)


Np.....?  :)

Jak Mahomet nie pójdzie do góry, to góra przyjdzie do Mahometa.
witaj Kerry w moich podziemiach  ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 14 Lutego 2018, 21:52:45 czas Polski
Oto ja bardziej podobna do siebie, niż do słonicy.....żeby nie było, że się wypinam na forum.
Zdjęcie stare, ale i tak na dzień dzisiejszy, nakładając szpachlę, wyglądałoby podobnie  ;D
Jaki morał z tego wynika? nie oglądam telewizji, bo telewizja kłamie  :)
P.s. brunatny w tle był szkolnym zadaniem  ;)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: cumbajszpil w 14 Lutego 2018, 21:58:49 czas Polski
No i fajnie, chlopaki nie zasną ....  ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Gjaworek88 w 14 Lutego 2018, 22:06:25 czas Polski
To różki ? ;D
Ja mam schowane.....
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 14 Lutego 2018, 22:16:13 czas Polski
No i fajnie, chlopaki nie zasną ....  ;D
Cumbajszpil a Ty jakiej orientacji jesteś?, skoro tak za innych się wypowiadasz  :P   ;D
To różki ? ;D
Ja mam schowane.....
Gosiu, ja mam zawsze wysunięte, tylko jak jest potrzeba, to je chowam.  ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: cumbajszpil w 14 Lutego 2018, 22:28:44 czas Polski
Ja ich znam po prostu ...  ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 14 Lutego 2018, 22:41:17 czas Polski
Ja ich znam po prostu ...  ;D
No żebyś się nie zdziwił  ;D

Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Qiub w 14 Lutego 2018, 22:43:23 czas Polski
Tutaj okreslenie bierz zycie za rogi nabiera nowego znaczenia... bezapelacyjnie...

A Kerremu nie zazdroszcze... to co on tam zobaczyl ;D hoooy mialem nie pisac ale napisze ;D

tyle cyckow i kilka sposobow zadowolenia wszystkich na tym forum... chociaz z tym pierwszym moge sie mylic




uczysz sie widze... bardzo dobrze...
pamietaj ze sarkazm to okrutny brat gniewu... oby ich nie pomylic !

moze bedzie co z Ciebie jak Cie nic nie zezry ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 14 Lutego 2018, 23:05:45 czas Polski
hoooy mialem nie pisac ale napisze ;D
Miałeś nie pisać tego nad, czy pod wycytowaną frazą ?

Quib wiesz, już dużo się nauczyłam na tym forum ( o ironio,i nie o dłubanie w drewnie chodzi)
Nie zamierzam znikać z forum, poieważ cały czas podczytuję, i zaglądam do innych, ucząc się nowych
zagadnień......

Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: kerry w 15 Lutego 2018, 07:38:12 czas Polski
witaj Kerry w moich podziemiach  ;D
Widzicie? Tak to się załatwia :)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: kozio w 15 Lutego 2018, 19:20:30 czas Polski
bierz zycie za rogi
Ja biorę ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 16 Lutego 2018, 23:07:24 czas Polski
bierz zycie za rogi
Ja biorę ;D
Ja nie biorę, bo głupia pinda ze mnie. Może bym i chciała, ale za małe mam rogi, żebym mogła wbić się
w życie, i czerpać z niego całymi garściami.....
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: swfr w 17 Lutego 2018, 12:14:33 czas Polski
Przepraszam najmocniej, ale o czym jest ten wątek?
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 17 Lutego 2018, 12:17:52 czas Polski
Przepraszam najmocniej, ale o czym jest ten wątek?

A czy to ma jakieś znaczenie ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: kwita w 17 Lutego 2018, 12:30:23 czas Polski
Kobieta na krańcu kuchni czyli warsztacie :)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Qiub w 17 Lutego 2018, 13:08:33 czas Polski
Może bym i chciała, ale za małe mam rogi, żebym mogła wbić się
w życie, i czerpać z niego całymi garściami.....
Wbijaj na LubDREW 2018... pokazemy Henremu ze mozna przebic poprzedni rok ktory i tak byl niezly ;D


https://www.youtube.com/watch?v=bzE--l_Lj0A (https://www.youtube.com/watch?v=bzE--l_Lj0A)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 17 Lutego 2018, 16:04:27 czas Polski
Witam, witam szanownych Panów :) . Pytanie na miejscu, o czym? No właśnie trza się do roboty
zabrać, i się czymś w końcu pochwalić... ;D. Póki co, wydaję tylko kasę na sprzęt i dodatki  8).
Dzisiaj resztę dnia spędzę w piwnicy ulepszając miejsce pracy...samo się nie zrobi ;).
Nie dam raczej rady podjechać na targi  :(

Udanego wieczorku Wam życzę  :)

P.s
Kobieta na krańcu kuchni czyli warsztacie :)

Powinno raczej być kobieta na krańcu wyczerpania nerwowego  ;D


Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 17 Lutego 2018, 16:46:17 czas Polski
Póki co, wydaję tylko kasę na sprzęt i dodatki

Ten problem mogłaś mieć z głowy ale nie chciałaś supermarketów budowlanych ;D ,  a fakt faktem jakieś zdjęcia ze zrobionych rzeczy byłyby miłe .
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 18 Lutego 2018, 01:05:58 czas Polski
Doba jest za krótka...był jeden cel, ale nie wyszło  ;). Miałam zrobić tablicę narzędziową, i skończyło się tylko na pocięciu płyty
i zrobieniu otworów ..Prawie skończyłam skrzyneczkę (została kosmetyka), ale po drodze urodziła się nowa koncepcja...
Ponieważ bardzo wkurzał mnie fakt podkładania deseczki przy wierceniu otwornicą, bądz też frezem puszkowym w kolumnowej
zrobiłam podkładkę (tzn do dokończenia dzisiaj, trochę potem) z dużym otworem, żeby już się z tym nie babrać.
Skrzyneczka obrobiona za pomocą nabytej przedwczoraj szlifierce kątowe (szcotkę miałam)...no musiałam zadziałać  ;D.
Od dzisiaj chyba wszystko będę postarzała, to na bank mój kimat   ;D

MChObi...a Ty tak na serio?  ;)


Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Fulicarius w 18 Lutego 2018, 08:04:40 czas Polski
Jak łączyłaś boki skrzyneczki?
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 18 Lutego 2018, 11:38:37 czas Polski
MChObi...a Ty tak na serio?  ;)


Ja ? Zawsze  ;D . Wystarczą mi 10 pierwszych  postów , 5 pierwszych słów jakiegokolwiek usera i już wiem że w psychice jego/jej czai się zainteresowanie . I jeszcze nie zdajesz sobie sprawy z tego że zaraz nas coś połączy , a wiesz dlaczego ? Dlatego że Twoja psychika już wysłała Ci sygnał do naciągającej znajomości z internetu . 

A jak by się ktoś pytał to zawsze zamawiam stek z frytkami , a jak bym chciał bez frytek to BYM POWIEDZIAŁ , NIE ?


Po za tym w internecie możemy  być kimkolwiek chcemy , niektórzy wybrali bycie ekspertem , pomocnym człowiekiem , hejterem , wyznawcą teorii spiskowych a ja wolałem się nie ograniczać i stałem się nimi wszystkimi i nie tylko .


A wracając do tematu fajne skrzyneczki .
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 18 Lutego 2018, 15:01:38 czas Polski
Minęło już trochę czasu od momentu, kiedy zostałam userką tegoż zacnego forum. Wątek przywitalny jednych irytował, drugim
pozwalał pożartować i puścić wodze wyobraźni.
Jeśli wejdziesz w stado wrony, musisz krakać, jak i one. Quib napisał, że szybko się uczę..Weszłam, a może powinnam napisać
wszedłam, aby nie urazić logiki myślowej poszczególnych jednostek?...w sumie to samcze forum  ;D
Wiesz, jestem prostą osobą, ale czasami odnoszę wrażenie, że właśnie ta cecha pozwala mi na dostrzeganie tego, co po
przepuszczeniu przez pryzmat wiedzy, innym gdzieś umyka. W necie możemy być kimkolwiek, to fakt. Jest tylko jedno ale.
Jeżeli jesteśmy dwulicowi, tacy sami jesteśmy również w realnym życiu. Różnica polega tylko na tym, że szczerość może
Cię czasami dużo kosztować. Jestem sobą i uważam, że to jest fair.Dodatkowo jestem maksymalnie zakręcona, a to
tworzy już mieszankę wybuchową. Dla jednych może  to być zabawne, dla innych irytujące
Znajomość internetowa jest porównywalna do znajomości z rolnikiem, poznanym na lokalnym ryneczku, z którym można
porozmawiać na temat produkcji na skalę masową, a uprawą roślin na potrzeby własnej rodziny...ważny jest wspólny mianownik.
Dużo "Was" już się nauczyłam. To takie studium ludzkiej psychiki

Ja zamawiam same frytki, bez steku, ponieważ nie spożywam mięsa. Nie oznacza to, że jestem nazi w tej kwestii. Żyję tak, jak
mi się podoba, ale pozwalam przy tym żyć innym, nie narzucając im własnego widzimisię...

P.s1 Fukicarius. Łączenie za pomocą kołków...i kleju  ;)
P.s 2. MChObi skrzyneczka jest jedna, tylko jedna  ;D

Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 18 Lutego 2018, 15:09:16 czas Polski
Ten tego

www.youtube.com/watch?v=R6L50uY0kRg
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 18 Lutego 2018, 15:22:21 czas Polski
Czyli widzisz... Nie kłamałam pisząc, że jestem prosta  ;D. Już mam zacząć żałować, że jestem szczera ?
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Qiub w 18 Lutego 2018, 16:05:06 czas Polski
ale ze frytki z sola czy innymi dodatkami...

... my tez jestesmy proste chlopaki z prowincji
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 18 Lutego 2018, 17:02:04 czas Polski
Czyli widzisz... Nie kłamałam pisząc, że jestem prosta  ;D. Już mam zacząć żałować, że jestem szczera ?

Najważniejsze to mieć dystans do siebie . A jak mawiają moi znajomi im większy dystans ( odemnie  ) tym lepiej ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 19 Lutego 2018, 18:33:14 czas Polski
ale ze frytki z sola czy innymi dodatkami...

... my tez jestesmy proste chlopaki z prowincji

A to już zależy, co potraktować jako dodatek...piwo musi być   ;D

Mam dystans do siebie....im dłużej żyję, tym jest większy. Nie zmienia to faktu, że za podawanie linków po kilometrze od
treści uduszę własnoręcznie  ;D

Ok. Powracamy do spraw konkretniejszych  ;).

Panowie, pomóżcie plisssssss (ikonka sierotki Marysi całującej po stópkach)

Przeglądałam wątki o oświetleniu warsztatu, ale nie wiem, co dokładnie zakupić. Kuchnia ma jakieś 15m. Jest bardzo niska. Jak
mocniej podskoczę, to zatrzymam się na suficie  :o. Wysokość 2 m !.
Zależy mi przede wszystkim na dobrym oświetleniu dwóch newralgicznych miejsc, czyli stołu roboczego, i pilarki stołowej.
Tyle że led to wiem, ale..za jakieś konkretne przykłady będę niezmiernie wdzięczna  :)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Nożyk w 19 Lutego 2018, 18:51:11 czas Polski
LEDy to nie konieczność.
Proponował bym popularną i tanią oprawę (lampę) 2x36W poziomo umieszczoną na ścianie.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180219/b76cf00b7eaaa8313d6a52b07a8c5154.jpg)
Cholera nie ta fota
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180219/56e16073da0fdff8f2dc28b71fb88e8d.jpg)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: cumbajszpil w 19 Lutego 2018, 18:55:09 czas Polski
No przy tak niskim pomieszczeniu to raczej tylko oświetlenie boczne skierowane w stronę białego sufitu plus oświetlenie stanowisk pracy.
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 19 Lutego 2018, 19:19:12 czas Polski
Dzięki :)
Ooosz jasna cholewka...znowu pod górkę. Na sufit musiałabym chyba gładź zapodać, bo chropowate niemiłosiernie, więc
szybko się zakurzy. Jakiś suporex starej daty ?  ???. Mogę prosić o konkretne przykłady?  :) Myślałam, że będzie łatwiej to ogarnąć.

Co do pierwszej propozycji, wolę naftówki, ale i tak niekoniecznie do warsztatu  ;D


Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Fulicarius w 19 Lutego 2018, 20:29:26 czas Polski
Jakiś suporex starej daty
Suporex to na bank nie na suficie ;)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: tomasko w 19 Lutego 2018, 21:07:03 czas Polski
Wysokość 2 m !.
Ja bym odradzał jakiegokolwiek oświetlenia w tak niskim pomieszczeniu na suficie.
Tak jak radził @cumbajszpil tylko ściany.
I tak masz już tam nisko lepiej niech nic nie zmniejsza tej wysockości
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Qiub w 19 Lutego 2018, 21:25:34 czas Polski
ja jestem staroswiecki... pochodnie i hoooy ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 19 Lutego 2018, 23:22:01 czas Polski
ja jestem staroswiecki... pochodnie i hoooy ;D

I czarownice na stos i w p...u ?   ;D

Panowie dziękuję  :), ale mogłabym prosić o konkrety. Tak wiem, że cuś na ściany i ewentualnie jakieś doświetlenie miejsca
roboczego... ale czy mogłabym prosić o jakieś konkretne linki, co kupić ?
Jakiś suporex starej daty
Suporex to na bank nie na suficie ;)


Jutro zrobię zdjęcie sufitu, bom ciekawa z czego on....
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Qiub w 19 Lutego 2018, 23:35:44 czas Polski
oooooo widze ze masz tak samo rozwiniete poczucie spolecznej krzywdy ...


zrob dokladne zdjecia pomieszczenia, narysuj mniej wiecej na kartce papieru i podaj tam wymiary... ciezko sie nam domyslic... 

a ja to nawet mam zasade ze jak slysze domysl sie to zaczynam sie smiac na glos i bezczelnie ;D

na szczescie juz nie slysze juz od jakiegos czasu "domysl sie" ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 19 Lutego 2018, 23:52:29 czas Polski
Jutro przedstawię projekt, może faktycznie będzie klarowniej  ;)

oooooo widze ze masz tak samo rozwiniete poczucie spolecznej krzywdy ...


Nie nazwałabym tego w ten sposób, szukasz po prostu dziury w całym  ;D


Idę sleepać, Spokojnej nocki
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: kozio w 20 Lutego 2018, 06:37:49 czas Polski
Tanie ledy 36w są ok. Mam u siebie 10szt na pow 60mkw i pracuje się bardzo przyjemnie.
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 26 Lutego 2018, 22:58:26 czas Polski
Dziękuję wszystkim za pomoc w wyborze oświetlenia  :)....jeszcze w trakcie realizacji, ale już wiem czym się kierować.
Dzisiaj stałam się właścicielką oczekiwanej pilarki....do skalibrowania, ale jest ok  ;). zastanawiam się tylko, czy jestem normal?
Pracowałam już z ''ostrym'' sprzętem, ale......po ściągnięciu osłonki na tarczy, testując cięcie na dłuższym materiale uciekałam
jednak z pola rażenia, uchylając się w bok  :o. W sumie to moje pierwsze organoleptyczne doświadczenia, więc chyba się
przyzwyczaję....jest zabawa, jest ryzyko  ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: draax w 26 Lutego 2018, 23:27:46 czas Polski
Nie chcesz wykonywac gwaltownych i nieprzemyslanych ruchow przy pilarce stolowej.
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Kilkujadek w 26 Lutego 2018, 23:51:59 czas Polski
Dorzucam 3 grosze.
Dwie taśmy led 2m. Z lewej polska wysterowana na 60% mocy, z prawej 100% chińczyk "5050", obje na profilach aluminiowych. Zdjęcie zrobione "pod światło" dla tego w głębi wygląda jak niedoświetlone.
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Nożyk w 27 Lutego 2018, 07:01:32 czas Polski


...testując cięcie na dłuższym materiale uciekałam
jednak z pola rażenia, uchylając się w bok  :o...
Normalny odruch samozachowawczy.  :D Choć przy tego typu cięciach oberwanie odłamkiem jest znikome to przynajmniej tak trocinami po twarzy nie sypie.
Ja z przyzwyczajenia przy rżnieciu opałówki też nie stoję vis a vis tarczy (i w brew bhp robię to w rękawicach). 
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Przemek w 28 Lutego 2018, 12:34:43 czas Polski
pamiętaj, żeby nigdy nie ciąć materiałów krótszych niż szerszych przy przykładnicy bo to prawie gwarantowany kickback i można sobie poważne kuku zrobić, raz mnie zaćmiło i spora kawałek sklejki nabrał energii kinetycznej na tarczy a rozładował ją na pewnych wrażliwych okolicach i od tej pory ostrożniej się posługuję pilarką  :-[
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Fulicarius w 28 Lutego 2018, 13:11:43 czas Polski
Oglądać z uwagą!



&t=358s
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 28 Lutego 2018, 13:19:00 czas Polski
pamiętaj, żeby nigdy nie ciąć materiałów krótszych niż szerszych przy przykładnicy
Najlepsze do takiego cięcia są dorobione sanki z prowadnicami w rowkach blatu.
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 28 Lutego 2018, 14:04:45 czas Polski
Dzięki za porady  :). Wynika z tego, że zachowałam jeszcze jakieś ludzkie odruchy  ;D. Ponieważ to dopiero 3 doba zabawy, więc
nie wykonuję pochopnych ruchów. zamierzam dorobić trochę przydatnego osprzętu. Dodatki zawarte w zestawie dają radę w
obrabianiu materiału różnego formatu...póki co.

Włączył mi się da Vinci  ;). Konstruuję ustrojstwo do bezpiecznego i sprawnego przecinania kokosów....
Nie wiem pod jakim hasłem szukać włąśnie czegoś, co pozwoliłoby na bezpieczną obróbkę obłego materiału.
Przychodzi Wam coś do głowy?

Fulicarius...ale horrory zapodajesz  ;). Lepiej jednak być widzem, niż żałować po fakcie, że coś poszło nie tak..
Sposób pracy gościa na pierwszym filmie jakoś do mnie nie przemawia.....


Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: draax w 28 Lutego 2018, 14:10:02 czas Polski
Pilarka tasmowa :)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 28 Lutego 2018, 14:18:05 czas Polski
Pilarka tasmowa :)
Na razie mnie nie stać  ;), choć marzy mi się taka zabawka...chyba, że zrobię na czymś kokosy  ;D

Bardziej miałam na myśli jakiś przyrząd , który by go unieruchomił....
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 28 Lutego 2018, 14:20:17 czas Polski
Na razie mnie nie stać

Piła ręczna ;D
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Fulicarius w 28 Lutego 2018, 14:25:17 czas Polski
Bo te sposoby nie mają do Ciebie przemawiać tylko uświadomić z jak niebezpiecznymi narzędziami pracujemy :)|

Masz jeszcze - Matthias fajnie pokazuje i opowiada :)


Tutaj mój mały przypadek
http://forum.domidrewno.pl/hyde-park-did/warsztat-by-filu/msg124532/#msg124532

Obi - piła ręczna też może być niebezpieczna - dlatego mam bliznę na kciuku lewej ręki :P
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 28 Lutego 2018, 14:50:01 czas Polski
Fulicarius, Dzięki  :)....chyba dzisiaj będę miała wieczór filmowy pod hasłem...jak ciąć, żeby uciąć, ale nie obciąć  ;D

Na razie mnie nie stać

Piła ręczna ;D

Możesz być pewny, że jeżeli poinstruujesz mnie, jak za pomocą samej ręcznej przeciąć kokosa na 1/3 długości. to się zadłużę
i zakupię taką z najwyższej półki  ;D
Nie interesuje mnie efekt jak po użyciu blendera, bo wtedy nie musiałabym w tym celu do piwnicy schodzić  ;D

Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 28 Lutego 2018, 15:43:23 czas Polski
Możesz być pewny, że jeżeli poinstruujesz mnie, jak za pomocą samej ręcznej przeciąć kokosa na 1/3 długości. to się zadłużę
i zakupię taką z najwyższej półki  ;D
Nie interesuje mnie efekt jak po użyciu blendera, bo wtedy nie musiałabym w tym celu do piwnicy schodzić  ;D


Bierzemy imadło , zaciskamy kokosa ( w imadle ) i tniemy . Dodatkowo można markerem zaznaczyć linię cięcia by w miarę równo wyszło .

Ew wwiercamy śrubę w kokosa zakładamy (śrubę z kokosem ) na wkrętarkę i dotykamy do brzeszczotu .









Jak będą problemy z cięciem to mogę pomóc , tak jak tu ;D

www.youtu.be/iGtamMJTsew?t=69
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: Nożyk w 28 Lutego 2018, 16:58:59 czas Polski
Obi, dałeś dziewczynie instrukcje, więc uważaj żebyś sam nie skończył z kokosami w imadle. 
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 28 Lutego 2018, 17:58:57 czas Polski
Obi, dałeś dziewczynie instrukcje, więc uważaj żebyś sam nie skończył z kokosami w imadle.


Nie czepiaj się noRZyk , co trudnego jest w przecięciu kokosa ?
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 28 Lutego 2018, 22:19:25 czas Polski
Obi, dałeś dziewczynie instrukcje, więc uważaj żebyś sam nie skończył z kokosami w imadle.


Nie czepiaj się noRZyk , co trudnego jest w przecięciu kokosa ?

Dla długoletniego praktyka z mniej, lub bardziej fikuśnymi doświadczeniami może być to pestka. Dla osoby (baby oderwanej
od garów) zaczynającej dopiero zabawę z ostry rżnięciem, może być to niejakim problemem...oczywiście przy założeniu, że nadal
chciałabym mieć wszystkie części ciała na swoim miejscu  ;D.
Zamiast imadła i ręcznej będę się czuła chyba bezpieczniej z czymś na fotkach...wykorzystałam to, co miałam pod ręką, ale
prototyp jest  ;)
Mam już wizję efektu końcowego, muszę tylko ruszyć tyłek po dodatki...


Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: _agnieszka_ w 28 Lutego 2018, 22:38:31 czas Polski
Dodatki w sensie osprzętu, czy konsumpcji zawartości orzeszka? ;)
Tytuł: Odp: Moja piwniczna kuchnia
Wiadomość wysłana przez: bluessy w 28 Lutego 2018, 23:18:42 czas Polski
Dodatki w sensie osprzętu, czy konsumpcji zawartości orzeszka? ;)

Oczywiście dodatki w sensie osprzętu... dodatki konsumpcyjne zalegają w szafkach  ;)