Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Przedstaw się na Domidrewno => Wątek zaczęty przez: majsterklepka w 23 Lutego 2018, 22:08:52 czas Polski
-
Witam wszystkich forumowiczów. Jestem, tak jak wiekszość z Was majsterkowiczem, średnio zaawansowanym i zajmuję się pracą w drewnie. Pod koniec ubiegłego roku, a konkretnie w pąździerniku dokonałem zakupu strugarko grubościówki PT 250 z rolkami w stole grubościówki f-my Maktek. Długo szukałem odpowiedniej maszyny dla siebie. Wiadomo, chciałem znaleźć maszynę niedrogą, a dobrą. Czytałem opinie osób kupujących, czytałem wypowiedzi forumowiczów, radziłem sie sprzedawców. I chyba za długo szukałem, bo trafiłem źle, a nawet bardzo źle. Po rozpakowaniu maszyny zapoznałem się w pierwszej kolejnosci z instrukcją obsługi /bardzo miernie opracowaną/, oraz z załączona do tej instrukcji karta gwarancyjną. Czytając tą kartę, nie wierzyłem własnym oczom. W punkcie 7 tej gwarancji napisano, cytuję: "gwarancją nie są objete sprzęgła, hamulce, silniki elektryczne oraz układy przeciążeniowe". Mam kilkanascie sztuk elektronarzędzi, ale nie spotkałem się z czyms podobnym. Ale to nie wszystko. W punkcie 16 tejże gwarancji sprzedawca pisze, cytuję: "warunkiem ważności gwarancji jest dokonywanie przeglądów maszyny co 6 m-cy. Kupujący każdorazowo pisemnie winien zgłosić maszynę do okresowego, płatnego przeglądu. Silniki elektryczne nie objęte gwarancją i obowiązkowe płatne przeglądy co 6 miesięcy. To był swego rodzaju szok dla mnie. Ale to dopiero początek. C d n
-
Ale o co dokładniej Ci chodzi ? Poza gwarancją jest rękojma więc w czym problem ?
-
Miło powitać :)
Wątek powitalny w dobrym dziale,to może o sobie ciut więcej ???
Pozdrawiam :)
-
Zapowiada sie ciekawie, moze by sie znalazl jakis "obalacz mitow" tym razem z Cormaka? :D
-
Niestety to chyba standard. Ja z racji braku miejsca w garażu szukałem czegoś małego i kupiłem odciąg FM 1100. W gwarancji jest zapis o przeglądach co pół roku i w przypadku jego nie przeprowadzenia włączają też rękojmię. Zgłosiłem do przeglądu przez formularz na ich stronie z zapytaniem ile taka impreza kosztuje ale od ponad tygodnia nie mam odpowiedzi. Ostatnio na jakimś kanale youtube ktoś coś wspominał o 100 plus przesyłka w dwie strony - czyli w moim przypadku 3 przeglądy i mam koszt nowej sztuki...
-
gwarancji jest zapis o przeglądach co pół roku i w przypadku jego nie przeprowadzenia włączają też rękojmię.
Rekojmia to Twoje prawo wynikające z odrębnych przepisów i mam wątpliwości czy może sobie sprzedawca/producent jw ograniczać.
-
kolega chyba w d...e ma przywitanie i przyszedł tylko wylać swoje frustracje i się wyżalić
-
kolega chyba w d...e ma przywitanie i przyszedł tylko wylać swoje frustracje i się wyżalić
albo konkurencja ...
-
kolega chyba w d...e ma przywitanie i przyszedł tylko wylać swoje frustracje i się wyżalić
I ja tak to zauważyłem.
Zakup się nie udał...zdarzają się takie sytuacje w zyciu ja sam mialem podobne.
Mimo wszystko witam na forum tu przygarniemy każdego :)
-
Powitanie, a przedstawienie sie, to dwie różne sprawy. Na poczatku mojego watku wszystkich przywitałem. Nie przedstawiłem sie natomiast bliżej i czynię to teraz.
Jestem z wykształcenia lesnikiem, ale już na emeryturze. Od dawna ciągneło mnie do stolarstwa, ten bakcyl zaszczepił we mnie mój ojciec, ale nie miałem czasu na to hobby. Wiadomo, praca zawodowa, rodzina, dom i inne sprawy. Dopiero po przejściu na emeryturę mogłem sobie pozwolić na pracę w drewnie.
Moje majsterkowanie zaczęło sie około 4 lata temu. Nie mogę pochwalić się zbyt dużymi osiągnięciami w tej materii. Do tej pory zgromadziłem sobie komplet narzędzi stolarskich. Zrobiłem też własnym sumptem imadło stolarskie, takie z prawdziwego zdarzenia i zamontowałem do wykonanego wcześniej stołu. Zrobiłem też stolik profesjonalny do podwieszenia frezarki górnowrzecionowej /wzorowałem sie na stoliku Kreg/, wykonałem także tokarkę do drewna, szlifierke tarczową i inne. Mieszkam obecnie w woj. kuj-pom. w pobliżu Torunia. Jestem obecnie w trakcie budowy domu i swoje umiejętności stolarskie /choć niewielkie/ będę chciał wykorzystać przy budowie tegoz domu.
Chce zaznaczyć, że brak pełniejszego przedstawienia się na tym Forum nie oznacza, że mam wszystkich w d....e, tak jak to określił jeden z kolegów. A tak na marginesie zaznaczę, że nie jestem zwolennikiem
niecenzuralnych określeń.
Nawiązując do sprawy rękojmi, to sadzę, że w przypadku nie dokonania obowiazkowych przeglądów gwarancyjnych, powoływanie sie na rękojmię będzie bezzasadne. Ale nie jestem prawnikiem i mogę się mylic.
Chce też ustosunkowac się do wpisów dodanych przez kolegó forumowiczów, odnosnie tego, że jestem sfrustrowany, że chcę sie wyżalić lub, że jestem z konkurencji. Otóż oświadczam, że moim jedynym celem jest ostrzeżenie, możliwie jaknajszerszego grona ewentualnych kupców przed tą firmą. Z dalszego opisu przedmiotowej sprawy zorientujecie sie, że nie jestem z konkurencji.
A oto dalsza część rozpoczętego przeze mnie wątku. A więc po przeczytaniu instrukcji obsługi i dokonaniuregulacji i ustawień, przystapiłem do testowania tej maszyny. I co stwierdziłem. C.D.N.
-
Powitanie, a przedstawienie sie, to dwie różne sprawy.
i tu się z Tobą zgodzę, a w związku iż ów wątek jest w dziale " przedstaw się " Twój pierwszy wpis nie był przedstawienie siebie tylko wylaniem żali, ( zupełnie nie na temat ), więc się nie dziw że tak to odebrałem/liśmy :) ( do wylewania żali są inne działy) ;)
po Twoim drugim wpisie witam Ciebie na forum :)
-
1. Stół grubościówki z rolkami. Bardzo reklamowany przez f-mę Maktek. Okreslany jako nowośc, hit, rewelacja. Przed zakupem kontaktowałem się z Działem Handlowym tejże firmy i pytałem, czy ta nowośc sie sprawdziła i czy to jest dobre rozwiązanie. Pracownik z którym rozmawiałem zapewniał mnie, ze to jest super rozwiązanie, bo oszczedza mechanizm posuwu i obróbka jest lepszej jakości. Poza tym powiedział, że sprzedali dużo tych maszyn i nikt nie reklamował. Niestety mówił nieprawdę. Jakość obróbki jest nie do przyjęcia. Powstają nierówności na obrabianym drewnie w momencie jak wałek podajacy wpycha drewno na drugą rolkę /nierówność powstaje kilkanaście centymetrów od początku elementu obrabianego/, oraz jak drewno spada z pierwszej rolki /nierównośc kilkanaście centymetrów od końca materiału. Nierówności sa widoczne gołym okiem i wyczuwalne dłońmi. To jest niestety wada nie do przyjęcia.
2. Prowadnica. Po obejrzeniu tego badziewia i sprawdzeniu, zastanawiałem sie jak takie coś można produkować w dwudziestym pierwszym wieku. Jak nie wstydzą sie takie coś montować do maszyn. A szczegóły są następujące. Prowadnica miała wybrzuszenie wzdłużne i poprzeczne. Nie mozna było ustawić kąta prostego. Poza tym była konstrukcyjnie źle rozwiązana. Nie była stabilna, bo była unieruchomiona tylko pośrodku swej długości, a winna być unieruchomiona na początku i na końcu. Takie rozwiązanie powodowało, że przy nacisku nawet niewielkim cofała się, po prostu "tańczyła" po stole. Jakośc tej prowadnicy, jej mocowania była wręcz tragiczna.
3. Osłona wału nożowego nie była ustawiona współosiowo do tegoż wału i nie spełniała swojej roli w pełni. Nie mozna było tego w żaden sposób ustawić.
4. Poza tym maszyna miała wibracje, stół podawczy był lekko krzywy, włącznik nie zawsze działał prawidłowo.
Po stwierdzeniu tych usterek postanowiłem złożyć reklamację. Wadliwe podzespoły zapakowałem i wysłałem do serwisu z dokładnym opisem i moimi oczekiwaniami odnośnie załatwienia reklamacji. Poprosiłem o wymianę stołu grubościówki na stół bez rolek, wymiane prowadnicy na inną bez wad, wymianę osłony wału nożowego na nowa bez wad.
Wszystko zapakowałem z wielkim pietyzmem, tak aby nie zarzucono mi, że coś sie w transporcie uszkodziło, kazda częśc była owinieta folią babelkowa, puste miejsca w kartonach wypełnione zgniecionymi gazetami.
Po kilkunastu dniach otrzymałem przesyłke z serwisu zapakowaną na palecie. Rozpakowałem ją w obecności kuriera i zdebiałem, a kurier tylko kręcił głową ze zdziwienia. Na jednej kupie leżały kawałki kartonów, gazety, kawałki folii, kawałki taśmy klejącej i części wysłanych podzespołów. Wszystko razem zmieszane. Nie wyobrażałem sobie, że tak można potraktować klienta. Nic nie wymieniono, jeszcze mnie próbowano straszyć karami. C.D.N.
-
To chyba któryś z postów że zakupy via internet są takie sobie. Wynika z tego, że droższe rzeczy trzeba kupować w sklepie stacjonarnym, dotknąć pomarudzić, sprawdzić. A te gwarancję, rękojmie to trochę takie uznaniowe -uznają lub nie- a jak się nie podoba to do sądu. Tylko mieszkasz np. Kłodzku a sąd właściwy dla sporu np.w Warszawie.
-
Ja jestem zdania, że należy, zgłosić z tytułu rękojmii, opis się idealnie wpisuje w przesłanki skorzystania z tego prawa, a zgłoszenie z tytułu gwarancji nie wyłącza zgłoszenia z tytułu rękojmii.
W punkcie 7 tej gwarancji napisano, cytuję: "gwarancją nie są objete sprzęgła, hamulce, silniki elektryczne oraz układy przeciążeniowe". Mam kilkanascie sztuk elektronarzędzi, ale nie spotkałem się z czyms podobnym. Ale to nie wszystko. W punkcie 16 tejże gwarancji sprzedawca pisze, cytuję: "warunkiem ważności gwarancji jest dokonywanie przeglądów maszyny co 6 m-cy. Kupujący każdorazowo pisemnie winien zgłosić maszynę do okresowego, płatnego przeglądu. Silniki elektryczne nie objęte gwarancją i obowiązkowe płatne przeglądy co 6 miesięcy.
Jak sam piszesz powyższe zagadnienia i dotyczą gwarancji, której warunki określa sprzedawca/producent wg własnego uznania. Te zapisy nie dotyczą rekojmi.
Ja dodatkowo dał bym takie, zgłoszenie dw UOKiK, zazwyczaj to działa na korzyść kupującego jako tzw.
"straszak".
Zachęcam do lektury poniższych linkow jest pomocna.
https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/reklamacje/rekojmia/
https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/reklamacje/gwarancja/
https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-gwarancja-a-rekojmia
Natomiast jeśli od początku po zakupie zauważyłeś wady można było odstąpic od zakupu bez podawania Przyczny, jeżeli maszyna była zakupiona przez internet (poza siedziba sprzedającego)
-
A jednak ,czego się nie spodziewałem poruszony temat staje się prawdziwy.
Więc biję się w pierś za moje słowa o konkurencji . Przepraszam Majsterklepke.
A wracając do tematu to kupując via net to oczywiście możemy odesłać towar bez podania przyczyny - takie mamy prawa.
Ale niestety maszynka była już używana i ta forma zwrotu odpada.
Z drugiej strony mamy wadliwy sprzęt i tylko na tej podstawie możemy walczyć o swoje.
Jeśli nie znamy szczegółowo swoich praw to proponuje wizytę u Miejskiego Rzecznika Konsumentów w swoim miejscu zamieszkania .
Porady są bezpłatne i szczegółowo wyjaśnią na miejscu jakie kroki należy poczynić w tym temacie.
-
Serdecznie dziekuję wszystkim forumowiczom, którzy starają się pomóc mi, podpowiadają co powinienem zrobić i.t.d. To mi sie podoba, tak powinno być, powinniśmy się wspierać, pomagać sobie, instruować się, nie dac się 'rolować" przez nieuczciwych sprzedawców, napiętnowac ich i nie pozwolić aby na nas żerowali.
W moim konkretnym przypadku nie skorzystam z tych rad, ponieważ sprawa została załatwiona pozytywnie.
A jak to wyglądało dalej w szczegółach, to opisuję poniżej.
Tak jak już pisałem wcześniej, to reklamacja nie została uznana przez serwis, a argumentacja była następująca, cytuję: "w przesłanych elementach na serwis nie stwierdzono wad. Elementy przysłanego osprzętu wykonane są zgodnie ze standardami przyjetymi dla tej maszyny. W stole grubościówki nie stwierdzono wad, w zwiazku z tym nie może być wymieniony na inny. Reklamacja zostaje uznana jako nieuzasadniona. W ramach gestu handlowego odstepujemy od obciążenia klienta kosztami rozpatrzenia nieuzasadnionej reklamacji".
Prosze zwrócić uwagę na określenie "standardy przyjęte dla tej maszyny". Kto te standardy ustalał???
Po drugie "gest handlowy". Co za wspaniałomyślność???
Po przeanalizowaniu całej sprawy doszedłem do następującego wniosku. Wygląda na to, że firma bardzo sprytnie się urządziła. Wazność gwarancji uzależnia od wykonania przez klienta obowiązkowych przeglądów gwarancyjnych co 6 m-cy. Ażeby więc mieć zagwarantowaną 2-letnia gwarancję trzeba dokonać conajmniej trzy takie przeglądy, po 6-ciu, 12-tu, 18-tu m-cach. Jeden taki przegląd, to znaczny koszt, bo wiąże to się z kosztem przesyłki w jedna i druga stronę plus koszt przeglądu. Poza tym kłopot z przygotowaniem maszyny do wysyłki, zapakowanie jej i wysłanie. To się po prostu nie opłaca, a firmie prawdopodobnie o to chodzi. Odpadają im koszty związane z naprawami gwarancyjnymi. W związku z tym masz kolego teoretycznie gwarancje przez 6 m-cy, Ale tylko teoretycznie, a nie praktycznie, Mój przykład o tym świadczy. Tak zostaniesz potraktowany przez serwis, że odechce ci sie na przyszłość składania reklamacji. Czyli po sprzedaży maszyny mają cie z głowy.
Ja jednak postanowiłem nie odpuszczać. W pierwszej kolejności wystawiłem negatywna opinię na stronie tejże firmy. Jest taka opcja "wystaw opinię" przy kazdej maszynie wystawionej do sprzedaży.
Niestety byłem optymistą. Opinia nie ujrzała światła dziennego. Po prostu ją zablokowali. Ale jeśli ktoś jest ciekawy, to może zerknąć na stronę tej firmy i zobaczy, że tam nie ma prawie wcale opinii , choć firma działa już od wielu lat. Czy to nie dziwne???
Postanowiłem więc wystawic opinię negatywna na Allegro, bo tam była kupiona ta maszyna. To był strzał w dziesiątkę. reakcja była natychmiastowa.
-
Zadzwonił do mnie kierownik działu handlowego tejże firmy z zapytaniem dlaczego nie próbowałem kontaktowac się z nimi, tylko zaraz wystawiam negatywną opinię, przecież sprawe można załatwić polubownie. Odpowiedziałem, że ja ta sprawę próbuję od prawie trzech miesięcy załatwić polubownie, ale nic z tego nie wychodzi, proszę spytać o szczegóły pańskiego pracownika. Zaproponował mi, że mogą wszystkie zgłoszone przeze mnie usterki, moga też wymienić maszynę na inną, a mogą też odebrać tą maszyne i zwrócić pieniądze. Skorzystałem więc z propozycji i poprosiłemo odbiór maszyny i zwrot gotówki.
Sprawa załatwiona w końcu pozytywnie, ale kosztowała mnie to t r z y miesiące wyrwane z zyciorysu. Ciągłe telefony, maile, nerwy, przepychanki, stress. Jeszcze po odbiorze maszyny ociągali sie ze zwrotem gotówki. Przez trzy m-ce nie mogłem korzystać z maszyny, a taka potrzeba była, a firma w tym czasie obracała moja gotówką.
Jeszcze długo przed zakupem kontaktowałem sie z tą firmą i pytałem o tą strugarkę. Informowano mnie wtedy, ze maszyna jest bardzo dobrej jakości, że oni kupuja w Chinach tylko obudowę i stoły, a cała resztę organizują własnym sumptem i tak np silniki sa tureckie, noże polski / o nożach lepiej nie mówić, bo nadaja sie tylko i wyłącznie na złom, nie warto nawet aby były ostrzone/. Twierdził tez, że całość jest przez nich montowana, że klienci sa bardzo zadowoleni i,t,d. Wszysto w samych superlatywach. Okazało sie , że ta maszyna to bubel.
Radzę omijac tą firmę z daleka!!!
-
5 Wiadomości i żadna z nich nie była w dziale PRZEDSTAW Się .
Fajnie że firma zachowała się jak trzeba ( po czasie ale zawsze ) ale proponowałbym grać fair na forum i sie przedstawić w odpowiednim dziale
-
Obi wszystkie są w dziale "przedstaw się" tylko Majsterklepka nie przyszedł na forum się przywitać i wstąpić w jego szeregi tylko przyszedł wylać swoje żale
Najwidoczniej rozgoryczenie i potrzeba wylania z siebie złych emocji uniemożliwiły mu przeczytanie regulaminu i zapoznanie się z zasadami panującymi na forum ;D
-
Obi wszystkie są w dziale "przedstaw się" tylko Majsterklepka nie przyszedł na forum się przywitać i wstąpić w jego szeregi tylko przyszedł wylać swoje żale
Najwidoczniej rozgoryczenie i potrzeba wylania z siebie złych emocji uniemożliwiły mu przeczytanie regulaminu i zapoznanie się z zasadami panującymi na forum ;D
A przy okazji pamiętaj że ta skrzynka wódki to był żart z makitą w garażu już Cię do rodziny przyjęliśmy a jak trzeba będzie zrobimy dla Ciebie następną córkę byś miał wybór ;D
Moja kulpa faktycznie co nie zmienia faktu że wątek w złym dziale .
Żeby nie było że bronie cormaka to nigdy nie wiadomo czy to czasem konkurencja laurek nie pisze cormakowi i że łykamy to jak młode pelikany ( jak ja kocham te moje teorie spiskowe )
-
Szanowny kolego "Meridox". Ma kolega rację, pomyliłem działy, przykro mi, mea culpa. Niestety w kolegi przypadku jest znacznie gorzej. Kolego, to Forum traktuje o drewnie, a nie o psychologii. Kolega próbuje przedstawic się jako znawca psychiki ludzkiej, zarzuca mi bowiem, że jestem sfrustrowany i rozgoryczony, że przeszedłem tutaj, aby wylać swoje żale i pozbyć się złych emocji. Po pierwsze sa to wierutne bzdury, a po drugie jakim prawem kolega stara sie przedstawic mnie w złym świetle.
Jesli kolega chce zabrać głos, to proponuje odnieść sie do meritum sprawy, a nie popisywać sie "swoim znawstwem ludzi". A może kolega tak postępuje, aby odwrócić uwage od przedmiotu sprawy?
Ja tutaj zarejestrowałem się między innymi po to, aby opisac przypadek, który mnie spotkał, a tym samym ostrzec innych przed ta firmą.
-
To może ja ::)
@Majsterklepka nikogo nie staramy się obrażać ani analizować.
Cały czas piszesz w dziale,,Przedstaw się''i to nie w temacie,bo tu tylko witamy i nic innego.Fakt poprawiłeś się,ale nadal opisujesz problemy,a powinieneś założyć oddzielny watek dyskusję i tam ciągnąc temat.
Staramy się trzymać porządek,nie zawsze to wychodzi i czasami niefortunnie odbieramy to co ktoś napisze.Na forum jesteśmy kolegami ale rozpiętość wieku jest duża,dlatego staramy się żeby w tym wątku były tylko powitania i info użytkowniku.Dla mnie ułatwia to odpowiedź na pytanie bo wiem komu odpisuję i na co mogę sobie pozwolić np.z racji wieku :)
Wiem że dla Meridoksa mogę odp.luzacko,a nawet z lekka podowcipkować a ze starszymi to już raczej nie wypada :) Ale zdarzają się użytkownicy młodsi ale sztywni,że ho ho...i wtedy trzeba trzymać fason.Dlatego proponuję założyć nowy wątek na nurtujący temat,a ten pozostawić w spokoju ???
Z poważaniem
Krzyś4853
jak to zręcznie ujął Meri(Meridox) ;D
Pozdrawiam ;)
-
staramy się żeby w tym wątku były tylko powitania i info użytkowniku
Popieram .Jest to w brew pozorom ważne i przydatne.