Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki naturalne => Wątek zaczęty przez: zamator w 27 Lutego 2018, 08:47:36 czas Polski
-
cześć
nie wiem czy w dobrym dziale, jeśli nie, proszę o przeniesienie
Przy ekspresie do kawy, pękła mi rączka od portafiltra (kolby) (tworzywo sztuczne).
Zrobiłem sobie coś ładniejszego :) z drewna... Wyszlifowane, zaolejowane (olej mineralny), ale po kilku dniach zawsze "włoski / zadziorki" od wilgoci stają i rączka nie robi się już taka miła w dotyku.
Więc znowu polerowanie... etc...
Pytanie, jak to zabezpieczyć w miarę na stałe.
-
Zrób porządne wodowanie 2 lub 3 razy. Nie lakierujesz tego ?
-
Wyszlifowane, zaolejowane (olej mineralny), ale po kilku dniach zawsze "włoski / zadziorki" od wilgoci stają i rączka nie robi się już taka miła w dotyku.
Więc znowu polerowanie... etc...
Pytanie, jak to zabezpieczyć w miarę na stałe.
pewnie dość grubym papierem szlifowałeś i nie wodowałeś przed olejem i to normalne że wstają od wilgoci, teraz nie poleruj tylko tylko jak włoski sterczą to przeszlifuj jeszcze raz popierem drobniutkim, może być coś ok 320 i na to jeszcze raz olej,
-
320 to bym raczej jako finalny papier zostawił a do międzyszlifu użył 240.
-
szlify kończyłem na gąbce 180, ale juz tak przetartej, ze ma pownie 240+
wodowanie -> zmoczyc, odczekać, przeszlifować?
-
Zrób porządne wodowanie 2 lub 3 razy. Nie lakierujesz tego ?
dopiero zobaczyłem
jaki lakier do tego?
finalnie chciałem jakiś lakier, może być połysk.
-
Albo lakier albo olej do blatów - z olejowaną deską do krojenia nic się nie dzieje, tylko co jakiś czas trzeba przeszlifowac i zaolejować ponownie
Lakierem będzie bardziej elegancko, bo na wysoki połysk, olej da bardziej naturalny efekt ;)
-
pierwsza fotka z początku, chwilka po olejowaniu, olejem do desek do krojenia
po kilku godzinach efektu nie ma :)
Jeśli chodzi o lakier, to efekt jak przy ubijaku, nie był by zły.
Jaki lakier do tego proponujecie?
-
Też bym stawiał na lakier, bo dodatkowo zabezpieczy przed drobnymi uszkodzeniami mechanicznymi.
-
a ktoś podpowie jaki lakier?
-
Jak już raz olejowałeś to zapomnij o lakierze.
Szlifuj to drewno do skutku i nakładaj kolejny olej a właściwie to lekko tym olejem przetrzyj.
Po kilku minutach wycierasz nadmiar i zostawiasz w spokoju na ładnych kilka godzin.
To drewno to jest jakiś egzotyk a one z reguły nie piją oleju jak nasze krajowe. Po kilku( a czasem nastu) warstwach uzyskasz to co chcesz czyli satynkę.
Jest też metoda "wcierania" oleju papierem ściernym np. 800 czy 1000 bo przy okazji tworzy się papka wypełniająca mikropory.
Wspomniany wyżej papier 240 czy 320 to dopiero początek zabawy. Jak chcesz żeby to wyglądało to jedziesz szlif śmiało aż do do 600.
Z olejowaniem jest dużo więcej zabawy niż z lakierem żeby uzyskać idealny efekt.
-
challenge accepted :)
-
A może by to zawoskować na połysk?
-
Woskuje się przynajmniej miesiąc po ostatniej warstwie oleju.
Wcześniej nie ma sensu.
-
z racji tego na czym będę musiał pracować, odpada wszystko co wymaga "nie ozywania" obrabianego materiału dłużej niż 12h (+/-)
rano kawa musi być, a przed robotą, nie zdążę ze szlifierką, nakładaniem warstw, etc...
ostatnie olejnowanie było około 3 tyg temu, od tego czasu nie ruszane
-
A nie możesz po prostu sam sibie parzyć kawę przez kilka dni i zrobić to porządnie ? :O
-
Mówisz o kawie czy rączce? Ja sobie sam kawę parzę :)
Rozpocząłem ponownie olejowanie... zobaczymy co z tego wyjdzie. na razie wygląda ok, ale tak jest zawsze po na początku..
Dzięki wszystkim za rady, dam znać co z tego wyszło.
-
Finalnie wypoleruj papierem o gradacji 240 a zakończ 320. Następnie zaolejuj. Najlepiej olejem z żywicami.
Nic nie będzie wstawało. Długo CI to posłuży .