Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Inne => Wątek zaczęty przez: momon w 11 Marca 2018, 15:41:50 czas Polski
-
Witam,
kupiłem z 3 lata temu bardzo tani przedłużacz na bębnie z allegro. Przez 3 lata chodził bez zastrzeżeń, ale ostatnio ktoś podłączył do niego prostownik i teraz mogę jedynie zapalić na nim lampkę, nic co potrzebuje większego obciążenia nie ruszy. Można to jakoś naprawić? Zwykle używałem go do szlifierki, wiertarki i było ok.
-
Przede wszystkim rozwiń i dokładnie sprawdź stan pod kątem uszkodzeń mechanicznych w szczególności podtopień, przepaleń, zmiany barwy.
Co się dokładnie dzieje przy podłączeniu większego obciążenia? Objaw jest bardzo dziwny bo jeśli lampa świeci a urządzenie potrzebujące większego prądu nie rusza to przy próbie pociągnięcia większego prądu ostatecznie powinno się przepalić i nawet lampka nie powinna ruszyć po ponownym podłączeniu.
Dwie praktyczne uwagi:
- nie wolno podłączać dużego obciążenia przy kablu nawiniętym na bębnie (zazwyczaj na markowych przedłużaczach jest opisane maksymalne obciążenie przy przewodzie zawiniętym na bębnie i osobno przy luźnym ułożeniu).
- zazwyczaj przewody mają tendencję do ułamywania się przy wtyczkach.
-
Przede wszystkim rozwiń
św.słowa :)
Może mieć aut.bezpiecznik-może uszkodzony :-\
-
Przewód nawijany na bęben to linka. Może być tak, że tylko na kilku włóknach przewód się trzyma. Zmniejszył Ci się przekrój przewodu, wyższa oporność, większy spadek napięcia, czyli przy większym obciążeniu odbiornik nie dostaje pełnego napięcia sieci. Sprawdź połączenie we wtyczce, oraz na drugim końcu połączenie przewodu w gniazdach. Sprawdź czy w gniazdach blaszki dobrze ściskają bolce od wtyczki i nie są zaśniedziałe lub nie zmieniły koloru od temperatury. Tam gdzie jest słaby kontakt następuje grzanie. Jeżeli tam nie będzie zastrzeżeń to gdzieś w przewodzie musi być uszkodzona żyła. Nie całkiem przerwana ale częściowo. Czasem w takim miejscu izolacja jest napuchnięta lub lekko skręcona, to skutek wyższej temperatury.
-
Sytuacja jest o tyle dziwna, że gdyby faktycznie przewód był uszkodzony i zostało tylko kilka drucików nie przerwanych w lince to przy pierwszym dużym obciążeniu efekt byłby taki, że przewód by się najnormalniej w świecie przepalił. I sprawa była by jasna nic nie dałoby się podłączyć. A jak kolega opisuje przy małym obciążeniu działa przy dużym nie.
Faktycznie dobry pomysł żeby sprawdzić trochę szerzej a nie tylko przedłużacz. Czyli wszystkie podłączenia.
Dla testu podłączyć do tego samego gniazdka inny przedłużacz i zobaczyć czy włącza się duży odbiornik (ten który nie działa na rzeczonym przedłużaczu).
-
Masz rację, może przyczyna być poza przedłużaczem. Kiedyś na gnieździe bezpiecznika miałem spadek do 120V. A może to gniazdo do którego włączony jest przedłużacz.
-
Rozkręciłem go, włączam i działa. Skręciłem - nie działa. Okazało się, że przycisk zabezpieczający (nie wiem bezpiecznik?) jest zepsuty, musiałem go zdemontować i działa. Dzięki za pomoc.
-
bezpiecznik?)
Nie rozbierałem... ale to chyba tak to działa :)
-
To co zdemontowałeś to termik. Przewód rozwinięty grzeje się mniej niż zwinięty. Teraz zwyczajnie zjarasz cały przedłużacz :)
Przykładowo na moich jest napisane, że na zwiniętym dopuszczalne obciążenie to 1,5kW zaś na rozwiniętym 3kW.
-
To mogę gdzieś kupić taki termik?
-
Allegro -> szukaj -> wyłącznik termiczny.
Będzie trochę inny ale funkcja ta sama. Dobierz tylko odpowiednią moc i temperaturę. Wybór duży.
-
Taki?
https://elektrocave.pl/pl/p/Bezpiecznik-termiczny-jednofazowy-250V-16A/16315
-
Tak wyglądał, to chyba ten
-
A jesteś na 100% pewien, że to ten bezpiecznik?
Może masz "pijawkę", która zwiększa przepływ prądu przez przedłużacz i właśnie ten termik ratuje go.
Gdzie może być pijawka? Gniazda w bębnie, nie ma tam śniedzi? Sprężyny czyste i całe? Może ktoś kto wkładał prostownik uszkodził gniazdo
Wtyczki urządzeń, które włączasz są czyste?