Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Szlifierki => Wątek zaczęty przez: warmiak w 13 Marca 2018, 23:52:20 czas Polski
-
Zacząłem szlifować sztachety na płot szlifierką Bernardo ZSM 405.
Szlifierka sprawdza się. Mam problem tylko z wymianą papieru.
Po prawej stronie walca nie wiem jak działa zacisk...
Próbuję zabezpieczyć papier w tym zacisku i nie daję rady.
Czy ktoś mógłby zrobić zdjęcie jak ten zacisk działa?
Pozdrawiam
-
Wkładasz tam palec wskazujący i poczujesz zapadkę na spręzynce.
Unosisz zapadkę i jednocześnie drugą ręką wsuwasz końcówkę taśmy.
Puszczesz zapadkę i sama dociśnie co trzeba.
Ja w swoim JET też nieźle się ukląłem zanim temat rozkminiłem.
-
Może ten film Ci pomoże
-
Po kilku godzinach pracy na tej szlifierce dosłownie moje palce nie czują już nic...
Walka z mocowaniem papieru przeszła moje najgorsze oczekiwania.
Po kolei napisze co i jak.
Producent nakłada papier ścierny i maszyna jest gotowa do pracy.
Sprawdziłem naciąg papieru i ruszyłem do pracy.
Po około 20 sztachetach (15 min. pracy) usłyszałem stukot i okazało się, papier się poluzował.
Po naciągnięciu, kontynuowałem szlifowanie. Ponowny stukot pojawił się po następnych 15 minutach.
Zrobiłem co trzeba i dalej szlifowałem. Po dwukrotnym przeszlifowaniu 44 sztachet podjąłem próbę wymiany papieru.
Zamocowanie papieru zrobiłem po kontakcie z serwisem. Szlifowanie ruszyło dalej i ... właśnie to samo co poprzednio.
Sprawdziłem co się dzieje i okazało się, że uchwyty nie dają rady i puszczają papier ścierny. Nie wiem ile razy próbowałem
właściwie naciągnąć papier i niestety zaczepy nie dawały rady.
Szlifowanie jest dokładne ale baradzooo męczące ...
Muszę wymyślić inny sposób mocowania papieru na walcu szlifierskim.
Chyba najlepszym będzie docisk za pomocą śruby.
-
Zrezygnowałem z zaczepu po lewej stronie. Dociskam papier śrubą. Teraz praca przebiega w miarę normalnie.
Fakt, że papier luzuje się ale naciągnięcie go nie sprawia już takich problemów.
Pozdrawiam
-
No te mocowania nie są najszczęśliwsze.
Po użyciu śruby nie masz problemu z wyważeniem wału? Nie pojawiły się bicia?
Wrzuć fotkę jak to rozwiązałeś.
U mnie w cormaku po dość krótkim czasie padł silnik od pasa transportowego :/
Pomijam fakt ze jak kupiłem z bębnem do szczotkowania to był on tak nie wyważony ze nie szło tego używać. Te maszynki widzę niby solidne ale to jednak dalej takie półśrodki :(