Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => SAM'y => Wątek zaczęty przez: zamator w 22 Marca 2018, 23:15:33 czas Polski
-
robiony w sumie bardziej w celach edukacyjnych...
zostało trochę resztek po schodach, dąb... przeleżały kilka lat w drewutni... a ja w końcu postanowiłem się czegoś nauczyć :)
resztki na główkę
[smg id=3587 type=preview width=500]
[smg id=3590 type=preview width=500]
trzonek, przed i po sklejeniu...
[smg id=3591 type=preview width=500]
[smg id=3592 type=preview width=500]
[smg id=3575 type=preview width=500]
z racji posiadanej grubości materiału, główka także jest klejona..
[smg id=3576 type=preview width=500]
Frezowanie po rączkę.
jeden z ciekawszych etapów dla mnie...
[smg id=3577 type=preview width=500]
[smg id=3578 type=preview width=500]
Sprawdzenie czy wszystko mniej więcej pasuje do siebie... wyszło tak mniej.. więc więcej było szlifowania
[smg id=3580 type=preview width=500]
I przymiarka łączenia/wzmocnienia...
[smg id=3581 type=preview width=500]
[smg id=3582 type=preview width=500]
Przycięcie kątów na główce...
tak aby mniej więcej linie oby krawędzi łączyły się na łokciu...
[smg id=3583 type=preview width=500]
Czołg z lidla w akcji... szlifowanie z grubsza... krawędzie pojechałem frezarką... wygładzanie później gąbka, packą, papierem...
[smg id=3584 type=preview width=500]
mocowanie rączki i główki...
[smg id=3585 type=preview width=500]
I na koniec klejenie i czekamy do jutra...
[smg id=3588 type=preview width=500]
[smg id=3589 type=preview width=500]
Kilka błędów przy planowaniu / wykonaniu zostało popełnionych... wiele rzeczy się nauczyłem :)
Jak będzie czas, to może jutro wrzucę finał.
-
Fotodokumentacja bez zarzutu.
Niech Ci się dobrze sprawuje a czego się przy okazji nauczyłeś to Twoje.
Czekam na finał.
-
Bardzo fajny pobijak. Podoba mi się symetryczny rysunek słojów na obuchu.
-
Bardzo estetyczne wykonanie. Pogratulowac :)
Czy ktoś z Was spotkał sie z podbijaliśmy w wersji bez odrzutowej czyli z wydrążona przestrzenią na śrut ołowiany?
-
Odbijanie ma miejsce wtedy gdy dłuto jest tępe.
A Ty gdzie znalazłeś taki "bez odrzutowy" podbijak , skąd w ogóle taka informacja ?
-
Nie widziałem pobijaka bozodrzutowego. Ale młotki bezodżutowe owszem. Dlatego się pytam.
-
Chyba o to chodzi?
Niektórzy wsypują kulki metalowe zamiast zalewać otwory..
-
Zalanie otworów (jak na filmie) tylko zwiększa masę ewewntualnie zmienia/polepsza wyważenie pobijka. Tylko dołożenie kulek stalowych lub ołowianych powoduje efekt bezodżutowości. W momencie zatrzymania pobijaka (po uderzeniu) kulki kóre w początkowej fazie ruchu znajdują się z tyłu otworu gwałtownie przemieszczają się do przodu niwelując potencjalny efakt odbicia pobijka.
-
https://mlodytechnik.pl/zrob-to-sam/5196-bezodrzutowy-mlotek (https://mlodytechnik.pl/zrob-to-sam/5196-bezodrzutowy-mlotek)
http://kobietawakcji.blogspot.com/2017/04/motek-bezodrzutowy.html
-
Ten drewniany jak grzechotka dla dziecka,
Stolarz z pokolenia na pokolenie, zrobcie prezent Koziowi
Tylko inne wypelnienie coby grzechotalo i cieżkie nie bylo...
;D
-
Dzieki za dobre słowo... :)
Aż tak elegancko i ładnie jakbym chciał to nie wyszło :)
Jest weekend, to pewnie wrzucę wykończenie...
-
Mam jeszcze trochę "odpadów" które by się nadawały... :)
Jest jakaś różnica w działaniu, w zależności od tego co się sypnie? Kulki vs śrubki? Jak wagowo?
-
I wersja "skończona".
pisze "skończona", bo pewnie mógłbym jeszcze to dopieszczać, przecierać, pocierać i wygładzać ile się da :)
[smg id=3593 type=preview width=500]
[smg id=3594 type=preview width=500]
[smg id=3595 type=preview width=500]
[smg id=3596 type=preview width=500]
[smg id=3597 type=preview width=500]
I uwagi techniczno wykonawcze :)
Uzyskanie gładkich powierzchni do klejenia
- płaska szeroka deska + papier ścierny i gładzenie pomogło trochę
Frezowanie
- w poprzek włókien i na końcówce wyrwało trochę materiału (z góry główki). Pewnie powinienem docisnąć kawałkiem deski aby zabezpieczyć... A może to wina Lidlowych frezów z zestawu z parkasajdową frezarką :)
- uzyskanie idealnie dopasowanego wycięcia... na jednej części główki - wyjechałem o jakieś 0.7mm... był luz..
Wizualnie:
- rączka powinna więcej wystawać z główki (z góry), wtedy nie było by widać "szczelin" między rączka a główka, wynikających z zaokrąglenia końcówki
- mogłem tez lepiej zabezpieczyć prze klejeniu... widzę ślady po kleju :(
-
Nie przeżywaj. Fajna robota.
Mlotek to nie skrzypce i nikt na nim nie będzie grał.
Zawsze można coś poprawić ale komu by się chciało robić następny... ;)
-
no i bardzo fajnie Ci wyszedł :) niech służy długo :)
Co do pobijaków ze śrutem w środku to kilka takich na yt widziałem ale niestety z obco języcznych filmów to dowiaduję się tylko to co zobaczą oczy bo z gadania nic nie kumam :( znawcą i fachowcem nie jestem ale tak na chłopski mój rozum to chyba bardziej chodzi o jego wagę a co z nią idzie o siłę pobijania. Używamy dłut różnej wielkości powiedzmy od 4 mm do 40 mm i tu też jest potrzebna inna siła pobijania, jeśli pobijamy dłuto 4mm zwykłym pobijakiem to 40 mm musiałby pobijak być 10 razy większy ?
To tak samo jak z tarczą do cięcia drewna , mamy tarczę i tniemy ale tarcze też różnią się ilością i budową zębów bo są przeznaczone do różnego cięcia
-
tak na chłopski mój rozum to chyba bardziej chodzi o jego wagę a co z nią idzie o siłę pobijania
Też mnie się tak zdaje ;D :P
Takowy młot ma zapotrzebowanie tam,gdzie jest potrzebne ostre pierdyknięcie,i nie wskazane jest odbicie,odskoczenie i coś w tym stylu ???
np.opukiwanie opony na feldze :)
-
Teoretyzujac, można by się pokusić o wykonanie młotka z jakimś kurkiem... Do dosypywania, podsypywania kulek...
Same kulki, śrut czy śrubki w środku - mają zapobiec odbijaniu główki od walonego materiału.
Bierzcie pod uwagę też to, że taki 1kg na łapie po kilku minutach będzie odczuwalny :)
-
napisz, jak Twój sklejany pobijak będzie miał (trwałość) się po kilku dłutowaniach
-
jest klej i kołki...
ale na razie się trzyma, ale nie waliłem zbyt mocno i dłogo