Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: amigorg w 11 Kwietnia 2014, 12:40:15 czas Polski
-
Witam
Zamierzam zrobić 4 krzesła i 4 łóżka do chaty w górach, a tu materiału ani cm 2. Trzeba się za materiałem ruszyć.
Niżej zdjęcie krzesła "góralskiego", które od niepamiętnych czasów stoi w naszej kuchni - będzie służyć za wzór. Łóżka solidne, z desek prawie 4 cm grubości na materac 90 x 200 cm.
-
no to czekamy na realizację.
-
zdjęcie krzesła "góralskiego"
Podpowiem - może trochę wyprofilujesz siedzisko ?
-
Myślę o tym. Mam gdzieś na dysku filmik z YT jak to zrobić za pomocą pilarki stołowej.
-
Może być , robią też gumówką z tarczą łańcuchową
-
Amigord niegniewaj sie , wiele pieknych wzorow krzesel ludowych lub goralskich
wymyslono , nie chce sie wymadrzac , podziwam Twoje zdolnosci do konstruowania maszyn
chyba ze tez tylko odnawiasz te krzesla i lozko ?
-
Rozumiem, że nie podobają Ci się wzory. Rzeczywiście jest mnóstwo wzorów mebli góralskich niektóre są pięknie zdobione. Krzesło na zdjęciu przypomina niektóre z tych wzorów.
Założenie było takie, że mebelki mają być proste i solidne, do tego pasujące do mebli po renowacji, które nie są przecież "góralskie". Konsylium rodzinno-przyjacielskie wybrało takie jak wyżej, ale dopóki zbieram materiał i nie zacząłem pracy, dopóty możemy się jeszcze zastanowić.
-
Ja powoli snuję domysły ze w części trzeciej amigorg pokaże nam budowę chaty góralskiej krok po kroku :)
-
Jak tam zebrany juz materiał?
demolkaa
-
Miał być do świąt i nie ma, zobaczymy jak będzie po świętach.
-
Witam
...."Stała na stacji lokomotywa...." ponad 3 tygodnie..
...."Nagle - gwizd!
Nagle - świst!
Para - buch!
Koła - w ruch!...
....... a w pierwszym wagonie " .... powstają klejonki - formatki na mebelki z rozszerzonego zakresu prac ( zresztą zgodnie z przewidywaniami). Dziewczyna chce mebelki w innym stylu do swojego pokoju. Na razie skleiłem 6 płyt z sosny. Nieocenione po raz koleiny okazały się moje uniwersalne ściski ramowe, jak mawiali starożytni Polanie: "Jest narzędź, to sie zrobi..". Jednak najważniejszy materiał (sosna bezsęczna 4 cm) jeszcze nie dotarł.
-
niezmordowany Amigorg , ;D
-
Ryszard - jeśli tak wygląda emerytura to już nie mogę się doczekać swojej ;) Podziwiam Cię.
-
Witam
Wczoraj zajęcia stolarskie przy formatkach: klejenie listew ( buk i jesion) do dolnych krawędzi - lamele "10",
struganie i szlifowanie, a na koniec szpachlowanie.
-
Ciekawe jak Tomekz,skomentuje klejonkę ;)
-
Witam
Dzisiaj przycinanie formatek na wymiar i sklejanie pierwszego modułu. Wymiary : 700 mm x 650 mm, wysokość 528 mm. Wszystkie złącza klejone na lamelki "20". Ściskanie do stołu tym czym mogłem. Jutro druga część.
-
Robson - co mam komentować nie wąchajac i trzymając w rece . :D Są miejsca gdzie nie została zastosowana prawa/lewa ale ja czasem też tak robię jak mam zdechnięte drewno . Bardziej to obawiam sie o te listwy przyklejone do czoła , jest inna praca drewna i może być niespodzianka :(
-
Witam
Wyszło "cóś" takiego jak niżej. Dzisiaj kleję podobne, trochę większe "cóś" i malowanie.
-
Amigorg, ładnie to wygląda.
Kto za Tobą nadąży? :)
-
Trzeba rano wstać, zrobić gimnastykę, późno chodzić spać, a w nocy myśleć co będziesz robił i jak ;)
-
Dzięki Amigorg za czujność .
Ale wtopa :-[
Późno chodzę spać, rano wstaję i jak widać z rana jestem zakręcony.
-
takie mebelki nadają się nie tylko do chaty w górach - przy odrobinie marketingu można je wystawić jako "dizajnerskie" stoliki do modnych apartamentów i sprzedawać za niezłą kasę :)
-
Druga część sklejona. Niżej komplecik, w środku ma być pufa -pufy nie robię ;)
P.S.
Coś mi mówi, że kwietniki, które kiedyś zrobiłem, też mogą wylądować w górach ;) (ostatnie 3 zdjęcia)
-
Ciekawe te kwietniki :)
-
Witam
Wczoraj i dzisiaj malowanie. Kobieta zmienną jest ...i to jest cały jej (ich) urok :). Kolory miały być różne: szarawy, coś koło rozbielonego wrzosu, a może naturalny lub jedna kostka biała a druga kolorowa? Stanęło na białym, kolorze uniwersalnym - jej pokój, jej wybór :)
Jutro jak nie będzie padało może pojadą ( mam nadzieję, że nie popłyną) do chaty.
Najpierw Penetrin, potem 3 warstwy białego lakieru akrylowego i bezbarwny na utwardzenie blatów. Jak widać dosłownie zastosowałem zasadę malowania i suszenia w temperaturze pokojowej ;)
Po niedzieli zabieram się za łóżka.
-
jak to zwykle w Twoich pracach rezultaty są świetne!
tak się już parę razy nad tym zastanawiałem oglądając zdjęcia i jakoś do tej pory nie spytałem - czy te części będą na stópkach i trzeba je unieść żeby rozstawić czy może któraś na kółkach?
-
Obie części mają przybite po 4 plastikowe ślizgi do nóg. Są dość lekkie i łatwo je przesuwać.
-
Witam
Dzisiaj prace zgrubne na wyrówniarce ( czyli wytwórni wiórów ;) ) i grubościówce ( po naostrzeniu" na brzytwę" noży na moim przyrządzie: http://forum.domidrewno.pl/sam'y/ostrzalka-do-nozy-strugow-i-nie-tylko/msg16190/#msg16190 (http://forum.domidrewno.pl/sam'y/ostrzalka-do-nozy-strugow-i-nie-tylko/msg16190/#msg16190) ) otrzymałem materiał o kilku potrzebnych grubościach: 30+, 35+, 40+ i 45+ mm. Ale to jeszcze nie koniec.
-
Amigorg, czyżby to nadal zapasy z budowy.
-
Tak, ale dostałem od sąsiada. Moje zapasy już się skończyły.
-
Drewno wyglądało nieciekawie ale już po obróbce zupełnie co innego. Jak to maszyny się przydają ???
-
jak się nie ma maszyn, to można poćwiczyć ręczne struganie
-
To ja mam pytanie do starych wyjadaczy - amigorg skleił blat i boki z klejonki, na dole boczków dodał doklejkę. I tu mam pytanie czy to aby dobre posunięcie? Boki i blat będą sobie pracować w jednej osi, a doklejka w drugiej. Ja bym się bał że na łączeniu pojawi się szybko szpara... chyba, że przy sośnie nie ma takiej obawy?
Co myślicie?
-
Jarek, pisał już o tym TomekZ
-
Doklejki dałem po to, aby trzymały boki dołem w linii prostej. Górą trzyma połączenie z blatem i zakładam, że dołem trzymać będą doklejki. Dałem drewno liściaste aby było sztywniejsze, czy dobrze? - Nie wiem, okaże się.
-
ehhhhh... ten tomekz ;)
Nasz stół w kuchni skurczył się przez parę lat o dobre 10mm na szerokości ;)
-
Ja mam tak zrobione stół w salonie 2m długi i 3 cm grubość blatu całość wykonana z dębu . Doklejka dana od czoła ma 12 cm szerokości i nie puściło klejenie za to klejona przez 8 lat skurczyła się gdzieś o 1 cm.
-
Witajcie.
Dzisiaj robiłem to samo co 19-go, (obróbka wstępna bali na wyrówniarce), ale musiałem na szybko wykonać barierkę bezpieczeństwa na schody. jest tu, w bieżących robotach: http://forum.domidrewno.pl/hyde-park-did/biezace-roboty- (http://forum.domidrewno.pl/hyde-park-did/biezace-roboty-))/msg16780/#msg16780
-
Witam
Za mną dzień intensywnej pracy. Rano montaż barierki bezpieczeństwa ( z wczorajszego wpisu w "Pracach bieżących"), a potem kolejne czynności
przy budowie krzeseł wg wzory z pierwszego wpisu w tym wątku:
- klejenie desek na siedziska, na raz dwie deski 30 x900 x 450 mm,
- po wyschnięciu czyszczenie równanie strugami spojeń, przecięcie na 4 deski na siedziska 450 x 450 mm,
- wykonanie szablonów ze sklejki 3 mm na elementy krzesła, najpierw odrysowanie z natury kształtów na papierze ( przy pomocy żony), potem wycięcie taśmówką szablonów ze sklejki,
- odrysowanie obrysów na deskach. Oparcie składa się z 4 elementów sklejonych ze sobą pod lekkim skosem aby utworzyły "kubełek"
- wycięcie elementów piłą taśmową dla 4 szt krzeseł. siedzisko wyciąłem tylko jedno bo jeszcze nie wiem jak będę je kształtował pod niewymowne ;)
Jak to dobrze, ze zrobiłem sobie tyle maszyn, wszystkie się przydają :)
Na ostatnim zdjęciu dzisiejszy "urobek" przy krzesłach, w tle wzór.
-
Witam
Dzisiaj przygotowywałem elementy do wykonania łóżka, a więc przecinanie, rozcinanie, struganie, klejenie i znowu struganie. W międzyczasie grzmiało i lało, czego efektem są kropelki na obiektywie aparatu.
Po niedzieli będą gniazda, czopy, klejenie i szlifowanie krzeseł i łóżka i pewnie coś stanie na nogach.
-
" ...Czasami czuję, że muszę inaczej się uduszę...."
- Musiałem sprawdzić jak stoi łóżko, spać na nim się nie da, ale stać stoi - złożone na sucho, bez klejenia.
Najpierw dużo pracy ręcznej, którą zresztą lubię: wykonanie gniazd i czopów. Gniazda wpierw nawiercałem sękownikiem fi 20 na głębokość 32 mm, a następnie dłutami dokończyłem. Czopy nacinałem na pilarce stołowej z wykorzystaniem przyrządu. Potem nakleiłem nakładki na nogi i po wyschnięciu złożyłem całość. Wymiary są pod materac 200 x 90 cm. Jutro cd. i może złożę chociaż jedno krzesło.
-
Widzę że gniazda wycinasz ręcznie a widziałeś może 112 numer shopnotesie strona 40 do 45 tam jest pokazany przyrząd do wpustów. Ja mam taki zrobiony na próbę z odpadów i działa. Już drugi rok sie zbieram aby go porządnie zrobić ale jakoś tak schodzi. A tu jeszcze jeden
http://www.patwarner.com/mortiser.html. (http://www.patwarner.com/mortiser.html.)
a tego pierwszego nie wiem jak wstawić więc jak ktoś chce mogę przesłać plik pdf.
-
Ja mam urządzenie, którym robię gniazda i czopy, to Pantorouter. We wcześniejszych wpisach w tym wątku, ale też np przy budowie szezlongu, tu:
( http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/szezlong/msg4536/#msg4536 (http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/szezlong/msg4536/#msg4536) ) pokazuję jak działa. Teraz jednak chciałem zrobić gniazda i czopy inną metodą - wprawa czyni mistrza.
-
To widziałem ale potrzebujesz szablonu o ile mi się dobrze wydaje. Przy tym z gazety możesz robić dowolnej długości, szerokości i głębokości no może z tym dowolnej to przesadziłem. Ale może i masz rację że czasami trzeba coś dłutami podłubać
-
Witam
Kilka zdjęć z końcowego etapu:
- obróbka elementów, struganie, szlifowanie, fazowanie krawędzi, klejenie,
- wykonanie stelażu pod materac - boczne listwy 40x50 mm ( wyszła przydatność niskiej przykładnicy do wyrówniarki), deski 120 x 20 mm, klocki dystansowe. Boczne listwy są przyklejone i przykręcone do desek bocznych,
-złożenie całości i przymiarka materaca ( na razie mój osobisty :) )
- końcowe malowanie będzie po wykonaniu 4 szt ( jedno lub dwa łóżka będą malowane na biało, wybierze się najmniej ładne).
-
Te deski po bokach wyglądają kiepsko. Mogłeś je trochę schować w nogach, np o połowę grubości nóg.
-
Kolejny udany wyrób, gratulacje amigorg. Daję solidnego plusa za obszerną dokumentację, nie tyle techniczną co fotograficzną. Wymaga to sporo dodatkowej pracy i trochę wybija z rytmu. Oby Ci się nie to nie znudziło ;)
-
Sylwek, taki wzór wybraliśmy (patrz pierwszy wpis w tym wątku). To jest łóżko do drewnianej chaty w górach, ma być solidne, wygodne, proste a nawet przaśne ( może złodzieje się nie skuszą).
-
Urok tego łóżka tkwi w prostocie :) bardzo fajnie wyszło. ''+''
Plusa możesz przekazać fotografowi :) (chyba żonie) należy się ;)
-
Wprawdzie żona też fotografuje, ale zdjęcia do forum robię sam, czasami przy pomocy staromodnego, drewnianego statywu (chyba produkcji NRD). Koledzy dzięki za plusy. :)
-
no i znowu pokazana klasa wykonania czyli te ręce robią cuda. No i wielki +. Pozdrawiam.
-
Witam
Dzisiaj praca przy elementach do drugiego łóżka, ale również prace przy elementach krzeseł:
- struganie skosów do połączenia części oparć ( 4 części tworzące łuk po sklejeniu), jedna krawędź części zewnętrznych oparcia wymagała obróbki ręcznej.
- szlifowanie łuków na szlifierce cylindrycznej.
-
Witam
Klejenie, klejenie, klejenie...., to już było i nie ma co pokazać ;)
-
Witam
Mebelki powstają nadal, łóżko drugie gotowe 3 i 4 w trakcie ( ale to już było).
Skupiam się zatem na krzesłach. Dużo z nimi zabawy i przyjemności nie brakuje. Po nadaniu skosów krawędziom elementów oparć, wykonałem po dwa gniazda na lamelki "10" na każde łączenie. Tym sposobem uzyskałem odpowiedni łuk oparcia - strzałka ugięcia wynosi 35 mm. Przed sklejeniem, przy pomocy piły taśmowej wyciąłem rozety w środkowych elementach i cylindryczną ściernicą do wiertarki stołowej wygładziłem jej wnętrze. Najpierw sklejałem elementy środkowe, po wyschnięciu doklejałem elementy boczne. Wyszło jak na zdjęciach.
Jutro obróbka oparć, wykonanie gniazd w siedliskach ( nachylenie ok 14 stopni) i czopów w oparciach ( trochę muszę to przemyśleć, żeby nie spartaczyć roboty).
-
Super wyglądają te oparcia!
Naprawdę godne podziwu, trzymam kciuki za dalsze prace :)
-
Będę potrzebował takie łoże zrobić jak Pracownicy przyjadą z Ukrainy.
Poza tym szczerze Ci kibicuje
-
Witam
Wizyta pewnego prezydenta " trochę" odrywała mnie od pracy, tym niemniej coś udało się zrobić:
- wykonanie gniazd w siedzisku pod czopy do osadzenia oparcia. Przyciąłem boki oparcia na właściwy wymiar wg wzoru i szablonu, odrysowałem na siedzisku rozmieszczenie gniazd przykładając końcówki oparcia, wykorzystując uchylny stojak do wiertarki ręcznej ( opisany tu: http://forum.domidrewno.pl/sam'y-34/stojak-do-wiertarki-recznej/msg897/#msg897 (http://forum.domidrewno.pl/sam'y-34/stojak-do-wiertarki-recznej/msg897/#msg897) ) nawierciłem pod kątem otwory pod gniazda. Wcześniej wykonałem przyrząd do przenoszenia kątów nachylenia oparcia. Resztę materiału z gniazd wybrałem dłutami.
- wykonałem czopy na końcówkach siedliska korzystając z piły grzbietówki, dłut i małego przyrządu do przenoszenia kątów. Po kilku korektach czopy "siadły" w gniazdach. Na razie bez klejenia.
- wyrównanie spoin na oparciach i fazowanie krawędzi siedzisk i oparć.
j.w. x 4
-
zdolniacha. A później będziesz robił na sprzedaż takie stołki.
-
Ciekawie to wygląda, i tak szczerze to trochę Ci zazdroszczę tej pracy przy drewnie bo sam muszę działać przy płytkach klinkierowych czego niezbyt lubię.
-
Witam
Nawet nie spodziewałem się takiego nakładu pracy przy wykonaniu nóg do krzeseł.
Najpierw struganie tarcicy, rozcinanie na kantówki 50 x 50 mm, ścięcie kantów pilarką, przycięcie na długość 450 mm.
Musiałem dorobić kawałek dodatkowego łoża do mojej tokarki ( jest tutaj: http://forum.domidrewno.pl/sam'y-46/tokarka-dom-drewna-z-przystawka-kopiujaca/msg667/#msg667 (http://forum.domidrewno.pl/sam'y-46/tokarka-dom-drewna-z-przystawka-kopiujaca/msg667/#msg667) ), wykonanie prostego szablonu i toczenie nóg w kształcie stożka fi 46 x fi 30 mm x 380 mm + 45 mm x fi 35 mm końcówka do osadzenia w desce pod siedliskiem. To wszystko x 16 szt.
W międzyczasie kurier przywiózł 4 materace 900 x 2000 mm + 4 maty do łóżek.
-
Witam
Mnóstwo pracochłonnych czynności przy krzesłach:
- przetoczenie końcówek nóg z fi 35 na fi 32 mm (takie mam wiertło),
- szlifowanie 16 szt nóg - wykorzystałem deskę z naklejonymi papierami 80 i 180,
- wykonanie 8 szt łączników nóg z deski 30 mm,
- wykonanie szablonu i nawiercanie otworów w łącznikach, najpierw pilotowe a następnie fi 32 mm. Wcześniej przeniosłem kątownikiem nachylenie nóg na stojak z wiertarką (sporo ustawiania ),
- klejenie nóg z łącznikami klejem poliuretanowym, obcięcie końcówek na taśmówce po wyschnięciu,
- przykręcenie i klejenie nóg z łącznikami do siedzisk,
- klejenie oparć.
Jutro czyszczenie spoin, doszlifowanie do malowania i malowanie.
-
Cd.
Pierwszy raz robiłem krzesła, nie myślałem, że to tyle pracy :)
-
SUPER!
Powiedz tylko - bo nie widzę tego zbyt wyraźnie na zdjęciu - czy krzesła mają siedzisko poziome czy dałeś jakieś nachylenie?
-
Siedzisko jest poziomo. Tomek sugerował, abym wyszlifował w siedziskach wgłębienia na pewne części ciała ( niektórzy politycy mają je zamiast głowy ;) ), ale na razie nie mam czym.
-
Znam to rozwiązanie, ale na 4 krzesła chyba nie warto robić tego przyrzadu, jest dość pracochłonny w wykonaniu. W przyszłości - kto wie. Można też to zrobić szlifierką "gumówką", jest też sposób wycinania siedliska pilarką stolikową. Jak będę miał odpowiednią tarczę do szlifierki, to zrobię to na miejscu, w chacie.
-
Naprawdę ładne wykonanie. Czasochłonne i solidne. Daję plusa za całokształt :)
-
Amigorg Jak sprawują się te dłuta do toczenia?Przypadkiem nie tępią się bardzo szybko?Wygodnie szlifowało się te nogi?Ja jakoś nie lubię szlifować w ten sposób znacznie wygodniej mi używa się samego papieru.Leci + ;).
-
Pierwszy raz robiłem krzesła,
wiem co to za robota , pokazałeś proces powstawania mebla " +"
-
Przerwa na kawę, odpowiadam:
- dłuta, to tani zestaw z Juli, używałem 3 rodzaje: płaskie, skośne z fazą dwustronną, przecinak i wklęsłe. Nie ostrzyłem ani razu podczas pracy, ale toczyłem sosnę. Mam też 3 dłuta z końcówkami z lepszej stali, ale używam ich do twardego drewna.
- toczę sporadycznie, więc nie mam wprawy. Nogi stożkowe toczyłem pierwszy raz. Szlifowanie deską ma dla mnie tę zaletę, że jednocześnie wyrównuje niedokładności toczenia i noga nie ma wybrzuszeń.
Koledzy, dziękuję za plusy :)
-
Witam
Po pomalowaniu krzeseł warto przedstawić w jednym miejscu rezultaty cz.1 i cz.2 "Mebli do chaty w górach". Stoliki "jeden w drugi" nie wiadomo czy ostatecznie pojadą do chaty, na razie dziewczyna zostawiła je w salonie i kombinuje przebudowę umeblowania salonu w stylu "skrzynkowym".
P.S.
Podejrzewam, że wątek "... ..... cz. 3." może się pojawić. ;)
-
Kawał dobrej roboty. +