Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Drewno - => Liściaste => Wątek zaczęty przez: Mcgyver w 24 Maja 2018, 20:07:32 czas Polski
-
Koledzy dzis próbowałem przestrugać deski wycięte z olchy. Materiał został pociety jesienią, do tej pory przeleżał złożony w stodole. Strugałem grubosciówka Dewalt DW733. Nie wiem czy olcha tak się struga czy to wina tego ze jest jeszcze za surowa ale co jakiś czas na desce widać jakby poddarte włókna. Po przeszlifowaniu szlifierka oscylacyjną deska jest gładka ale nadal widać wgłębienia. Ktos podpowie dlaczego tak jest?
-
Spróbuj strugac w drugą stronę.
Zdjęcie?
-
Strugałem w drugą stronę i nadal jest podobny efekt. Zdjecia po przeszlifowaniu poniżej
-
W/g mnie tępy nóż (za tępy).
-
strugałem sosne/ swierk i dąb tam nie było takiego problemu, przynajmniej nie tak bardzo jak tu
-
Taka uroda olchy niestety.
Kierunek nie ma tutaj znaczenia. Mam to samo przy toczeniu. W którą stronę bym nie obracał - włókna zawsze wstają.
Pozostaje tylko papier ścierny. W przypadku desek - szlifierka bębnowa lub taśmowa.
Wymagający materiał. Ja mimo to lubię pracować z olchą. Jest stabilna, ma ładny kolor i rysunek słojów
-
Kierunek nie ma tutaj znaczenia
Kierunek zawsze ma znaczenie przy wszystkich rodzajach drewna.Jak tylko jest możliwe strugamy zawsze z "włosem" .Nie znaczy to ,że na płaszczyźnie może się zdarzyć w jakiś tam odcinkach układ słoi "pod włos" szczególnie przy sękach ,lub zarośnięciach po nich.
Tu pomoże , ostrość noży , cienki zbiór , wolniejszy posuw .
Deska desce nie równa , jak i gatunek drewna i z tym należy się liczyć.
-
Tomek oczywiście ma racje.
Należy się małe sprostowanie. Kierunek - miałem na myśli kierunek obrotu wrzeciona tokarki.