Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: hennry w 22 Kwietnia 2014, 00:36:22 czas Polski
-
Witam
Planuje budowe domu szkieletowego w niedalekiej przyszłości. Dom o powierzchni od 120 do 140 mkw, parterowy. Na fundamencie ze stropem drewnianym. Dach czterospadowy kryty gontem bitumicznym ( bez okien i lukarn). Ogrzewanie elektrycze plus kominek z rozprowadzaniem ciepla. Teraz prosilbym Was forumowiczow o pomoc.
Czy znacie dobrego architekta, ktory projektuje domy szkieletowet. Glownie chodzi o teren centralnej Polski.
Czy myslicie ze 150- 200 tysiecy wystarczy aby go zbudowac. Chce go stawiac razem z ciesla ( ktorego jeszcze nie mam, wiec jak mozecie kogos polecic to bardzo prosze o pomoc) i jeszcze kims do pomocy, bez wynajmowania firm.
Gdzie kupie drewno dobrej jakosci. Jak wiecie gdzie sa sprawdzone sklady to dajcie znac.
Czekam na odpowiedzi i z gory dziekuje
-
Projektowanie domu od zera, to drogi biznes, lepiej podeprzeć się jakimś gotowym projektem i nanieść ewentualnie zmiany.
Jako,że dom ma być z drewna i potrzeba tego drewna dużo, to cena zależy w jakiej cenie kupisz drewno i jakie to drewno będzie.
Załóżmy, że sosna z 50m3 po średnio 600zł więc samo drewno 30 tyś plus fundament, dach, stolarka, impregaty, stal itp. więc 200tyś powinno w miarę starczyć. Nie zapomnij doliczyć transportu i pomocników przy rozładunku :)
-
Gdybym miał teraz budować nasz dom od zera - kupił bym ten sam rysunek (projekt) domu i przekazał go do przerysowania na programie do konstrukcji i więźby drewnianej. Program przeliczy całość, naniesiesz sobie tam zmiany i dostaniesz kompletną dokumentację wykonawczą lub też pliki na jakieś centrum obróbcze. To wg mnie najlepsza i najszybsza droga do budowania domów z drewna.
-
Ogrzewanie elektrycze plus kominek z rozprowadzaniem ciepla.
Moim zdaniem to kiepski pomysł,znam kilka osób które wybrały to rozwiązanie i po jakimś czasie przestało im się to podobać.Ale to już zależy co kto woli.
-
Dziekuje za odpowiedzi.
Myslalem o kupnie gotowego projektu, ale wybor jest kiepski. Wiekszosc to domy murowane. Znalazlem kilka ciekawych projektow lecz rozklad pomieszczen lub ich rozmiary sa zaskakujace. Nie wiem kto to projektuje, ale kotlownia 12 mkw lub spizarnia 0,5 mkw to juz dziwne. Bralem pod uwage przeprojektowanie ale to jest drozsze niz sam projekt.
Mam jeszcze pytanie do uzytkownika Morświn.
Czy mozesz powiedziec cos wiecej o ogrzewaniu elektrycznym. Czy sa jakies problemy czy tylko rachunki wieksze. Słyszalem ze kominek z rozprowadzeniem ciepla wystarcza na ogrzanie domu. Grzejniki elektryczne beda uzywane w wyjatkowych sytuacjach.
-
Dużego doświadczenia nie mam bo się dopiero o tym uczę.Co do elektrycznych to główną wadą są koszty.No i musimy wziąć pod uwagę że jak nie ma prądu to nie ma ogrzewania (nawet jak to ma być awaryjne).Trzeba też pamiętać o tym że musimy określić zapotrzebowanie na energię ale to już kto inny musi ci powiedzieć bo ja tylko pobieżnie to przerabiałem.Obecnie się odchodzi od rozwiązań(przynajmniej niektórzy tak robią) sprzed lat że ludzie potrafili mieć po cztery piece w kotłowni np: gazowy,węglowy,elektryczny i śmieciowy czy jak je tam zwali.Najlepiej dla domu dobrać rozwiązanie które będzie wygodne dla nas i na naszą kieszeń.Rozmawiałem z Panem monterem który mówi że dużo jego klientów narzeka na kominki bo trzeba po mieszkaniu z drewnem latać i ciągle tego pilnować.Moim zdaniem piece z podajnikiem są dużo lepszym rozwiązaniem.Ja bym bardziej kominek robił dla oka a nie komfortu cieplnego.Znajomi mają kominek z płaszczem i nadmuchem i mają niedogrzane mieszkanie co czuć i widać.Takie moje amatorskie wywody jak coś pomyliłem to przepraszam,bardziej zajmujemy się "zieloną energią" niż konwencjonalną ;).
-
Z moich doświadczeń i obserwacji jak też rozmów z ludźmi którzy kilka lat temu nagminnie montowali ogrzewanie kominkowe (był szał na to) wynika, że jest to jedynie alternatywne, dodatkowe/awaryjne ogrzewanie. Jako główne kompletnie na dłuższą metę się nie sprawdza. Noszenie drewna przez pół domu, składowanie drewna, jego zakup (załatwienie) i ew. połupanie, nauczenie się palenia w kominku ("zapach" dymu - wędzonka), permanentny syf (na to narzekają żony ;) ), malowanie salonu co roku itp. Jesienią i wiosną jak nie ma mrozów sprawdza się wyśmienicie ale zimą już kompletnie nie. W zasadzie wszyscy dziś mówią, że drugi raz by tego nie montowali ew. jakiś tani wkład bez rozprowadzenia (tylko jako ozdoba do rozpalenia kilka razy w roku dla nastroju). Swoje zdanie opieram na opinii mojej mamy oraz przyjaciół i ich znajomych którzy kiedyś zdecydowali się na ten typ ogrzewania. Dziś przechodzą na gazowe a kto nie ma gazu na ekogroszek i piec z podajnikiem.
Wszystko zależy od tego jak ciepły masz budynek, czy masz dojście do dobrego drewna itp. W zasadzie tylko jedna osoba chwaliła kominek ale mieszka w domu pasywnymi i faktycznie spala tyle drewna co nic.
Z rozmów z ludźmi zajmującymi się ekologicznym ogrzewaniem (pompy ciepła, rekuperatory, solary, kominki) wynika, że u nas wciąż jest to "nie na kieszeń zwykłego Kowalskiego". Jak kogoś stać na takie rozwiązania to ok ale okres zwrotu z takiej inwestycji jest często długi i praktycznie o zwrocie nie ma mowy a ludzie zajmujący się montażem takowych często mają niewielkie doświadczenie i nie zawsze wszystko jest zrobione tak dobrze jak powinno czy jak być mogło (jak u mojej mamy - firma montująca kominek zajmuje się w zasadzie głównie tym od kilkunastu lat ale i tak jak się okazało popełnili błędy - ciekawe jakie doświadczenie mieli monterzy którzy w niej pracowali...)
-
Jak kogoś stać na takie rozwiązania to ok ale okres zwrotu z takiej inwestycji jest często długi i praktycznie o zwrocie nie ma mowy
Jak się robi instalację solarną,fotowoltaiczną czy pompy ciepła to fakt patrzymy kiedy się to zwróci ale to nie jest najważniejsze dla wielu osób które wybierają te rozwiązania.Jak kupujemy luksusowy samochód do jeżdżenia nim do pracy i z powrotem to też nie myślimy czy nam się zwróci tylko czy będzie nam wygodnie :D.
Tak napisze co już pisałem tu komuś, ja polecam zbiorniki do magazynowania deszczówki.Wodę taką możemy wykorzystywać na wiele sposobów i nie zajmują nam placu (podziemne).Fajnymi rozwiązaniami jest też odkurzacz centralny i ekologiczna oczyszczalnia ale to już trzeba mieć miejsce i trochę gotówki ;).Tak trochę zboczyłem z tematu.
-
Zbiorniki na deszczówkę są bardzo ok. Co do oczyszczalni to nie wszędzie można (np. u mnie PZP nie pozwala na wprowadzanie do gruntu żadnych ścieków - oczyszczonych i nie oczyszczonych - tylko szambo lub w przyszłości kanaliza).
Co do luksusu opisanych wyżej instalacji to ludzie biorą kredyty i myślą, że teraz to już będzie wszystko za free. Fakt, że bogaci nie myślą w kategorii zwrotu ale nie tylko tacy inwestują w te technologie. Znam też jeżdżących luksusowymi autami z kratką (!) - bo na firmę to taniej...
Polska głupota nieraz nie ma umiaru...
-
Znam też jeżdżących luksusowymi autami z kratką (!) - bo na firmę to taniej...Polska głupota nieraz nie ma umiaru...
Głupota to jest tylko tych ludzi, którzy wymyślają takie przepisy, a nie tych, którzy z nich korzystają.
-
Racja nie wszedzie mozna dane rozwiazania wykorzystac I trzeba o tym pamietac przy projektowaniu.Ale tez warto wziac pod uwage ze nawet jak juz jakas technologie wprowadzamy "bo mozna" to trzeba uwzglednic ze nie zawsze sie to oplaci w naszej sytuacji.
-
Znam też jeżdżących luksusowymi autami z kratką (!) - bo na firmę to taniej...Polska głupota nieraz nie ma umiaru...
Głupota to jest tylko tych ludzi, którzy wymyślają takie przepisy, a nie tych, którzy z nich korzystają.
Trudno się nie zgodzić,ale i przypomnieć -MY ICH WYBIERAMY :-[
-
No i musimy wziąć pod uwagę że jak nie ma prądu to nie ma ogrzewania
Tak racja, ale jak pradu nie ma to i piec na gaz i ekogroszek nie podziala bo one tez potrzebuja pradu( pompy, silniki itd). Bralem pod uwage ogrzewanie centralne ale koszt instalacji jest o wiele wiekszy niz grzejniki elektryczne (konwektorowe). Grzejnik lepszej firmy kupie za 400 zl na caly dom 10 sztuk wiec to koszt 4000 zl jeszcze jakies akcesoria i inne to bedzie 5000 zl. Koszt pieca na ekogroszek, grzejnikow ,przewodow i roboty kilka krotnie wiekszy. Jeszcze wazna rzecz nie trace pomieszczenia na kotlownie.
-
Tak jest piec z podajnikiem nie podziała bez prądu ale zawsze możemy na czas awarii zastosować zasilanie z agregatu.Co w przypadku elektrycznego ogrzewania było by problemem.Kolejna sprawa że nie będę Cię przekonywał nad ewentualną wyższością tego typu ogrzewania ponieważ każdy ma swoje powody do ewentualnego wybrania tego co wybiera.Ale napiszę i tak :D co do kosztów znam rodzinę która przy budowie nowego domu kupiła stare żeliwne grzejniki z rozbiórki i po ich odnowieniu z zewnątrz wyglądają naprawdę dobrze.Nie można zapominać że żeliwne grzejniki są najlepsze bo długo oddają ciepło i są wieczne.Możesz też zastosować ogrzewanie podłogowe lub ścienne ale to już inna sprawa.Pomieszczenie na kotłownię faktycznie trzeba przeznaczyć i to jest dla niektórych minus.Co do robocizny uważam że warto ;).Poz tym jak mamy narzędzia to instalację w danej technologi wykonamy samodzielnie.Ja się trochę nasłuchałem o tym że po prostu elektryczne nie zdają egzaminu za bardzo i wiele osób które ich używało po kilku sezonach grzewczych z nich zrezygnowało.
-
Też jestem zdania, że elektryczne nie jest najlepszym rozwiązaniem ale to Twoja decyzja. Pamiętaj tylko, że nie na wszystkim opłaca się oszczędzać (w tym na systemie grzewczym). Przy całości inwestycji koszt parunastu tysięcy jest wg mnie "do przełknięcia". Przecież w tym domu (chyba) zamierzasz mieszkać bardzo długo. Ogrzewania na prąd należy do najdroższych w użytkowaniu (koszt energii) ale jednym z najtańszych w instalacji. Przelicz koszta energii która raczej nie potanieje...
Rozumiem, że nie masz gazu w ulicy?
-
Projekty domów - Gotowe projekty domów z Agrobisp - my kupiliśmy projekt w tej firmie i poza małą kotłownią przewidzianą na piec na gaz, którego u nas nie ma i wiatą na malucha reszta całkiem w porządku. Chyba nie ma idealnego projektu - zawsze znajdzie się jakiś minus. Co do architekta, który zna się na konstrukcjach szkieletowych (generalnie na budowie domów z drewna) i ma dużo polotu co do rozkładu domu to pewnie sporo Cie to będzie kosztować. Ja kiedyś też szukałam takiego kogoś, ale jego wycena powaliła mnie na kolana i wzięłam gotowca, którego lekko przerobił mi lokalny architekt z uprawnieniami. Co do składu drewna, to powiedz konkretnie skąd jesteś?
-
Dom bede budowac jakies 30 km na poludnie od Belchatowa. Jest to wies wiec na gaz nie mam co liczyc. Ekogroszek tezdo mnie jakos nie przemawia. Moj tesc ma i narzeka bo jest coraz gorszej jakosci a ceny ida w gore. Mam kawalek lasu wiec drewno do kominka uzbieram. Czytalem na innych forach ze ludzie ogrzewaja domy szkieletowe kominkiem i nie jest zle. Tutaj pytanie do Panow Morświn i Mily aby sie upewnic. Czy Wasi znajomi, o ktorych byla mowa mieszkaja w domu szkieletowym czy tez tradycyjnym(murowanym). Pytam poniewaz ogrzewnie tych domow sie rozni ( z tego co sie dowiedzialem). Domy szkieletowe bardzo szybko sie nagrzewaja. Podobno tradycyjne grzejniki wodne slabo dzialaja w tych domach. Moze na ten temat Pan Jarek podpowie. Co do skladow drewna to odleglosc nie jest wazna tylko jakosc. Z rozladunkiem tez nie ma problemu. Sasiad ma ciezki sprzet i pomoze. Projektu wciaz szukam. Mam nadzieje ze trafie na cos godnego uwagi.
-
Podobno tradycyjne grzejniki wodne slabo dzialaja w tych domach
Nie ma nic do rzeczy czy wodne grzejniki grzeją w domku szkieletowym czy w murowanym jeśli instalacja jest dobrze wykonana.
-
Fakt, że większość moich znajomych mieszka w domach murowanych - tego nie wziąłem pod uwagę :(
Jakość drewna jest najważniejsza ale koszt transportu też robi swoje - trza by znaleźć złoty środek. Podobnie jest z węglem. Tak czy inaczej i w kominku i w piecu trzeba się nauczyć palić (a raczej trzeba chcieć się nauczyć).
Henry - Ty najlepiej znasz swoje możliwości. Zdanie teścia to jedno - popytaj innych którzy palą węglem, popytaj też tych co mieszkają w domu szkieletowym, poszukaj w necie.
Co znaczy, że grzejniki wodne słabo działają w tych domach (konkretnie)? Waldi dobrze pisze. Podobno - czyli opinia zasłyszana (nie z tzw. pierwszej ręki).
To trochę tak jak z tymi moimi kominkami - wszyscy mówili, że podobno to takie super a dziś? Ja już w żadne podobno nie wierzę. Budowa domu to w zasadzie inwestycja życia - coś z czym zostanę prawdopodobnie aż do śmierci - tu nie ma co iść na kompromisy.
-
Ja budowałem murowany ale chodzi mi o kompromisy,wiadomo , że budowa domu dla szarego człowieka to inwestycja życia,mija właśnie dziesięć lat od kiedy zacząłem budowę i osiem jak zamieszkałem w nim i powiem tak, za każdy nieprzemyślany kompromis trzeba będzie
''zapłacić'' albo po jakimś czasie żałować , że jednak można było zrobić inaczej. To taka ogólna sugestia.
-
Domy szkieletowe bardzo szybko sie nagrzewaja.
Prawda ,ale i szybko stygną bo ściana gipsowa ma małą akumulacyjność cieplną.Ale jest to plusem w utrzymaniu stałej temperatury w pomieszczeniu .Dotyczy to ogrzewania elektrycznego,gazowego,olejowego. Przy paliwach stałych takich jak węgiel ,drewno ciężko jest utrzymać żądaną temperaturę i dobre spalanie(warunki atmosferyczne)choć są sprzęty które pomagają w osiągnięciu pożądanej temperatury(sterowniki ,podmuchy itp.).Jeśli chodzi o kaloryfery to żeliwne grzeją wypromieniowując do otoczenia czyli długo się nagrzewają ale i dłużej stygną dlatego mam je założone na piętrze w sypialniach .Na dole mam aluminiowe tz. konwektory, te to grzeją konwekcyjnie czyli powietrze ogrzane idzie do góry automatycznie zasysając z dołu zimne powietrze.Nie wiem czy to minus ale trzeba je czyścić od dołu i w środku bo osiada kurz ,no i raczej firanka na zimę powinna być krótka (długa blokuje swobodną cyrkulację powietrza i wygląda nie estetycznie bo po jakimś czasie kurz osiada na niej)
Budowa domu to nie złe wyzwanie i trzeba się nad tym zdrowo zastanowić,czy szkieletowe czy murowane .Nie chciałbym zniechęcać do szkieletowego ale dla mnie minusem jest :
-drewno musi być dobrze zaimpregnowane od szkodników i grzybów (czasami jakiś robaczek korniczek zostanie nie zauważony)
-wełna w ścianie jak zawilgotnieje to traci właściwości izolacyjne(wiem podobno są takie co nie wilgotnieją, ale mam przypadek przeciekającego dachu, mimo membrany to i tak wełna dostała wody no i w miarę jakoś wysuszyłem ale do końca nie jestem pewien bo brak dostępu) a dochodzą jeszcze gryzonie ,co jak wejdą w ścianę no to trudno zlikwidować a przy moim drewnianym stropie to tupią i straszą :D
To co opisałem to dotyczy mojego przypadku i problemów jakie stwarza drewno i wełna dlatego gdzie mogłem to murowałem (a że rozbudowywałem i nadbudowywałem dom to nie wszędzie mogłem zastosować to co bym chciał i jak chciał)dlatego dobrze jest rozważyć wszelkie za i przeciw.
-
Jakis czas temu znalazlem te strone
http://www.domykanadyjskie.com/2012/02/11/ogrzewanie-elektryczne-czy-gazowe-w-domu-kanadyjskim/ (http://www.domykanadyjskie.com/2012/02/11/ogrzewanie-elektryczne-czy-gazowe-w-domu-kanadyjskim/)
raczej jest to obiektywne i ma sens. Jako firma wygladaja godni zaufania, ale niestety sa za drodzy jak na moje mozliwosci.
-
popytaj też tych co mieszkają w domu szkieletowym
i tu jest problem. Jeszcze nikt w okolicy nie ma takiego domu. Jest tez pozytywna strona bede pierwszy :)
-
No i trudno jest znaleźć firmę która postawi "szkieletora" naprawdę dobrze (a to można zweryfikować dopiero po iluś latach użytkowania takiego domu a wiadomo, że firma to jedno a jakość pracy jej pracowników to drugie).
A może dom prefabrykowany? Mam znajomego który sobie bardzo chwali tę technologię - po pół roku od wbicia łopaty już się wprowadził na "gotowe".
-
Jeżeli ktoś z was szuka firmy, która oferuję łączniki do drewna i polecam firmę Merit-F- z Warszawy. Firma oferuje płytki kolczaste , łączniki do płyt OSB i łączniki do obmurowania typ ŁP i wiele innych potrzebnych akcesoriów.