Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Strugarki => Wątek zaczęty przez: jendrekk2 w 22 Sierpnia 2018, 21:24:21 czas Polski
-
Nie wiem czy w dobrym miejscu zamieściłem temat ale już mi ręce opadają.
Strugam kantówkę np. 80x80 mm na wyrówniarce i 3 kąty są proste natomiast strugając ostatnią płaszczyznę nie trzyma ona kąta prostego z pozostałymi dwoma. Culagę sprawdzałem już tysiąc razy i ma kąt prosty, przecież udaje się go uzyskać pomiędzy trzema płaszczyznami to wydaje się logiczne, że powinien być również kąt prosty pomiędzy nimi i czwartą płaszczyzną. Noże świeżo naostrzone i ustawione.
Może coś robię źle bo dopiero zaczynam.
Będę wdzięczny za pomoc bo wszystkie kantówki wychodzą nie kantowe :(
-
Może kątownik nie trzyma kąta prostego :)
-
Mogę się tylko domyślać, że Twój problem leży w braku doświadczenia. Zapewne za każdym razem dociskasz materał tylko do blatu.
Praca na wyrówniarce polega na wyborze "pierwszej" strony materiału do wyrównania i tę stronę strugamy do uzyskania równej powierzchni ( w "śmigle" należy strugać najpierw końce a potem całość powierzchni. Matriał dociska się tylko do blatu,... (z góry)
Kolejne strugania na równiarce polegają na starannym docisku stroną już obrobioną do przykładnicy, i lżejszym dociskaniu materiału do blatu; stroną właśnie obrabianą. W ten sposób uzyskujemy oczekiwany kąt (prosty lub inny wynikający z ustawienia kąta przykładnicy). Przy pełnym zestawie maszyn, na równiarce obrabiasz dwa boki o wspólnym kącie a pozostałe boki już na grubościówce
-
I tutaj raczej masz rację, po zepsuciu kilku kantówek doszedłem w końcu do tego że, bardzo ważne jest właśnie dociskanie do culagi w następnych przejściach i nie wolno dociskać do blatu. No cóż praktyka wymagana :)
-
jeszcze należy uważać żeby zbyt mocno nie dociskać materiału do blatów przy struganiu większej powierzchni:) bo też cyrki się dzieją :)
we wszystkim musi być umiar :)