Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: amigorg w 28 Września 2018, 20:25:11 czas Polski
-
Cześć.
Pozyskanie nowego sprzętu, wymusiło duże zmiany w warsztacie.
I etap - to "wyprowadzenie" kilku maszyn i innego sprzętu, aby zrobić miejsce na sprzęt nowy. Aukcje oraz sprzedaż poza aukcjami powiodły się (pewnie to nie koniec -jeszcze weryfikuję potrzeby).
II etap - to wybranie miejsca na nowe maszyny: Piłę taśmową, tokarkę i Pantorouter i dokonanie odpowiednich przeróbek.
- Taśmówka, to duża maszyna i wybrałem miejsce w pobliżu cyklonu. Będzie stała na poliamidowych 4 kółkach fi 125 mm dosunięta do ściany. Do pracy będzie odsunięta o 0,5 - 1,0 m w zależności od potrzeb. Maszyna stoi jeszcze na palecie, ale już ją podłączyłem do sieci 3 x400 V i oczywiście wypróbowałem. Grubościówka i Pantorouter będą głębiej w warsztacie, zmieniłem więc rozmieszczenie gniazd 230 V do ich wygodnego podłączenia, przesunąłem też przyłącze sieci pneumatycznej.
Tokarka będzie stała w końcu warsztatu, obok drzwi do pomieszczenia gospodarczego. Przerobiłem stojący tam regał. Pewnie zlikwiduję tablicę narzędziową i inaczej zagospodaruję cały ten kąt. Regały pozamykam drzwiczkami. Na razie mam bałagan ale twórczy
-
Zapowiada się bardzo ciekawie. Możesz napisać cos od siebie o tokarce? Wyglada interesująco, gdzie ją kupiłes?
-
Cały nowy sprzęt, to moja główna nagroda w konkursie "Starcie mistrzów" w ramach targów DREMA 2018 ( https://forum.domidrewno.pl/hyde-park-did/starciemistrzow-pl/msg182232/#msg182232 ).
Tokarka jest częścią nagrody (tak samo jak Hammer N4400 i Pantorouter).
Jest to Record Power DML320 z elektroniczną regulacją prędkości 750/550 W. Jest bardzo cicha i doskonale wyważona. Widoczny na zdjęciu uchwyt samocentrujący odkupiłem od jednego z naszych kolegów z Forum. Do niej mam też komplet 5 dłut tokarskich HSS Prof NAREX (nagroda od Dluta.pl)
Dane tokarki:
Model DML320
Maksymalna średnica miski 320 mm (12.5")
Rozstaw kłów 510 mm (20")
Średnica toczenia powyżej łoża 320 mm (12")
Prędkości wrzeciona 250 - 3850 rpm
Nosek wrzeciona M33 x 3.5
Stożek wrzeciona MK2
Wymiary 1035 x W305 x D449 mm
Waga 52 kg
-
No ciekawe jak to wszystko ogarniesz :) Zawsze to jest wyzwanie jak i gdzie poukładać, żeby było pod ręką ;)
-
Przećwiczysz to jeszcze, ale regał czy tablica narzędziowa koło tokarki to niedobry pomysł.
Wszystko będziesz tam miał pokryte pyłem.
Nic tak chyba nie brudzi w warsztacie jak tokarka. I nie da się niestety podłączyć do niej odciągu.
-
Oczywiście masz rację. Właśnie dlatego dzisiaj ściągnąłem tablicę, powieszę tylko listwę magnetyczną , a na niej posiadane dłuta tokarskie i młotek z miękkim obuchem. Może jeszcze będzie miejsce na jakieś macki, szablony. Regały muszę mieć na posiadany sprzęt, ale będą szuflady, drzwiczki - większość już dawno przerobiłem. Jestem w trakcie prac, będę na bieżąco to pokazywał co zrobię.
Muszę się pomieścić w tym pomieszczeniu, które mam, a to jest garaż.
-
Otoczenie tokarki prawie gotowe. Półka po lewej wzmocniona - będzie na kleje i lakiery ( w zimie będzie tu najcieplej). Noże wiszą, ale noże okrągłe nie chcą się trzymać na magnesach. Zrobię na nie jakiś stojak lub leżak. szuflady i drzwiczki się robią. Miejsce na wzorniki i jakieś szablony - po lewej.
-
Hej Amigorg, to chyba zrządzenie losu, że record power pasuje kolorystycznie do Twojego wystroju warsztatu ;)
-
Cześć.
Miałem skończyć, ale się nie udało.
Uchwyty do szuflad i drzwiczek wyciąłem z deski dębowej (już na nowej taśmówce), zrobiłem półki i zamontowałem szuflady. Zrobiłem wąski, wysuwany na kółkach, pionowy pojemnik na noże tokarskie. Jutro dorobię do niego uchwyty na te noże (z rurki fi 50).
-
Tak wygląda "stojak" na dłuta tokarskie, wejdzie 5 szt.
-
Zapamiętasz gdzie jest jakie? Ja właśnie dumam jak szafkę nad tokarką zrobić... to mocowanie dłut jeszcze za mną chodzi ;) Raczej jednak będą u mnie ostrzem do góry (oparte na końcu rękojeści).
-
Mam zamiar zrobić zdjęcia i przykleić na tych rurkach. Przy przebudowie wykroiło się to wąskie miejsce - do przechowywania długich dłut jak znalazł. Przy pracy potrzebne dłuta będę trzymał na blacie, pod łożem.
-
Cześć.
Prace trwają. Wymieniłem oba filtry w oczyszczaczu powietrza. Na zdjęciu widać różnicę pomiędzy nowymi a zużytymi. Zużyte filtry różnią się barwą - ten jaśniejszy (wstępnego oczyszczania) pokryty jest pyłem dębowym, gdyż w ostatnim czasie pracowałem w dębie. Filtr pracował dwa lata, był czyszczony odkurzaczem co parę miesięcy.
Tu jest wątek o jego budowie: https://forum.domidrewno.pl/sam'y-46/warsztatowy-filtr-powietrza/msg97960/#msg97960
Widok zużytych wkładów uzmysławia co jest w powietrzu podczas pracy, nawet jeśli zawsze stosuję odciągi stanowiskowe. Warto taki filtr warsztatowy mieć.
-
Pozwolę sobie zwrócić się do Jarka z sugestią że to niezbyt bezpieczne mieć dkuta ostrzem do góry.
-
Kiedyś czytałem artykuł jednego ze znanych na YT amerykańskich stolarzy, dotyczący przechowywania i wykorzystywania ścinków i odpadów do innych prac. Autor opisał ile czasu tracił na przeszukanie zapasów i wybór materiału do konkretnego projektu, kolejny bałagan jaki takie przeszukanie powoduje. W końcu podsumował to tak, że nie opłaca się skórka za wyprawkę.
Potwierdzam - teraz przy okazji "warsztatowej rewolucji" zobaczyłem ile miejsca zajmują odkładane i przechowywane bezużytecznie kawałki drewna, a miejsca przecież mam bardzo mało. Postanowiłem zrobić radykalne przewietrzenie warsztatu. Skorzystał na tym sąsiad, który posiada kominek, którym dogrzewa dom. Wywiózł już ode mnie 11 taczek drewna - kawałki sosny, świerku, dębu, jesionu i buka. I tak jeszcze trochę zostawiłem, ale większe kawałki (dotychczas zostawiałem kawałki większe od pocztówki :)). Do tego zrobiłem weryfikację "przydasiek", przyrządów i szablonów (najczęściej potrzebnych tylko jeden raz). UFF - przybyło miejsca na nowe graty :D
-
Do czasu.
Zaraz się znajdą inne kawałki w to miejsce.
Znam ro z autopsji.
-
Cześć.
Robię porządki w dalszym ciągu. Odebrałem też od tokarza dwie ośki fi 15 mm i zamontowałem kółka do piły taśmowej. Kółka są poliamidowe o obciążalności 200 kg każde (piła waży 170 kg). Piła będzie parkowana przy ścianie, do pracy odjadę 60 - 80 cm. Zrobię pewnie jakąś blokadę na koła aby piła nie przesuwała się podczas pracy. Wprawdzie rozcinałem dzisiaj dębową deskę o szerokości 130 mm na sztorc i piła nie przesunęła się wcale. Kółka + osie kosztowały 110 zł, a więc "trochę" taniej niż fabryczne.
-
Kolejne urządzenie gotowe do pracy.
Przeprowadziłem lifting szafki pod Pantorouter - wykonałem blat, w którym wykonałem gniazda na nóżki maszyny i zamontowałem uchwyt pomocny przy przemieszczaniu szafki.
-
Po kolacji zrobiłem próbę precyzji Pantoroutera.
Zastosowałem frez trój-piórowy, spiralny CMT i drewno sosnowe.
Bardzo skuteczną okazała się przystawka do odciągu wiórów - podłączyłem wężem fi 32 mm mini cyklon.
Ostry, spiralny frez bardzo dokładnie wycina czopy - na zdjęciu czop i w nim gniazdo (do prezentacji ), ścianka ma 1 mm i nigdzie nie jest wyszarpana.
-
Witam, skąd Ty bierzesz na to siłę? Przyznaję, że jak wracam z roboty i mam dość to przypominam sobie o Tobie i twoich pracach i jakoś dostaję nowe siły. Jesteś dla mnie motywatorem i przyznaję że czerpię inspirację z Twoich prac. Pozdrawiam i dalszego rozwoju życzę.
Norbert
-
Miło czytać, że w moim wieku mogę jeszcze być inspiratorem dla innych (oby mnie nie aresztowano za inspirowanie jakiejś grupy przestępczej nielegalnie wytwarzającej w garażach i piwnicach wióry drzewne i handlującej nimi bez akcyzy ;) ).
A tak na serio praca w drewnie sprawia mi radość i przyjemność, a wtedy poświęcony czas i wysiłek się nie liczy. Byleby tylko zdrowie było i tego wszystkim życzę :)
-
Amigorg mógłbyś podać link do frezów ktore kupowałeś?
-
To jest frez C.M.T. Orange Tools 193.081.11 Możesz kupić np. tu:
https://www.kammar24.pl/cmt-frez-spiralny-wykanczajacy-pozytyw-8x32x80mm-8mm-rh-p-53644.html
-
Ciekaw jestem, jak działa nowa tokarka i czy może ma Pan jakąś starą tokarkę do sprzedania. Przede mną ciągle wytoczenie pionów szachowych i figur - rozmiary pionka 12 cm średnica podstawy, 38 cm - wysokość; wieża, skoczek, goniec - średnica 16 cm, wysokość 50-60cm; król i hetman - średnica 20 cm, wysokość 80 cm.
Pytałem stolarza na olx, wytoczył by mi za 60-100 zł za pion/figurę. Razy 32 sztuki to daje sporą kwotę. Chyba wolę kupić tokarkę.
Ale żeby kupić tokarkę, najpierw muszę zbudować wiatę, żeby ją tam trzymać...
-
Ta tokarka, to prawdziwe "cacuszko". Na moje potrzeby wystarczy aż nadto. Z uwagi na mój stan zdrowia (okres pooperacyjny + rehabilitacja) na razie w warsztacie nie pracuję - robiłem tylko próby na nowych maszynach i urządzeniach.
Miałem tokarkę + kopiarkę SAM. Była wystawiona wraz z innym maszynami na forumową aukcję i znalazła nowego właściciela we Wrocławiu.
-
No szkoda, że nie zaglądałem na forum, nie wiedziałem o tej aukcji, 400 zł to niedużo za tokarkę + kopiarkę. Czy może Pan oszacować koszty budowy tych maszyn, chodzi mi o materiały, bez robocizny.
Jeszcze raz gratuluję wygranej i życzę zdrowia.
-
Dokładnie nie pamiętam, podam szacunkowo:
Tokarka:
- drewno 100 -120 zł
- silnik 100 -120 zł
- tokarz: - koła pasowe + wrzeciono + tuleja redukcyjna M20/M33 - 150 zł
- włącznik elektromagnetyczny 40 zł
- uchwyt tokarski szczękowy ok. 200 zł
całość materiałów jakieś 600 -700 zł + noże tokarskie
-
Dziękuję. Może zmieniam temat tego wątku. Oglądałem kilka filmików na temat "pole lathe". Słowo "pole" znaczy m.in. drąg, tyczka, dyszel, żerdź. A "pole lathe" to "drągowa tokarka". Napędem jest zginająca się tyczka naciągana nogą. Zastanawiam się nad zrobieniem takiej tokarki. Ma kilka zalet... oczywiście, być może szybciej wytoczy się nogę do krzesła lub pionek na elektrycznej tokarce.
Np. na tym filmiku gość toczy nogę od krzesła. Nie użuwa nawet papieru ściernego, tylko wygładza nogę wiórami. Nakłada na koniec olej również na tokarce.
-
Cześć
Lata lecą, wzrok już nie ten. Postanowiłem w ramach modernizacji warsztatu zmienić oświetlenie. Zamiast lamp z oświetleniem jarzeniowym, zrobiłem lampy z panelami LED. Panele mają własne zasilacze 230 V. Zastosowałem na ścianie dwa panele o barwie zimnej i dwa panele o barwie naturalnej. Jeden panel ma moc 12 W, trzy mają po 16 W.
Zrobiłem też przenośną lampę wysięgnikową na stół warsztatowy. Wysięgnik można obracać 360 stopni przez co można doświetlić jakąś pracę na podłodze. Panel ma 12 W i światło o barwie zimnej - podobno lepiej przy tym oświetleniu widać szczegóły.
-
Cześć
Przeróbka stołu warsztatowego ( http://forum.domidrewno.pl/meble-warsztatowe/strugnica-ze-stolu-warsztatowego/msg184702/#new ) m.innymi polegała na odcięciu części z frezarką pod stolikiem.
Stół uległ skróceniu, ale taka była potrzeba.
Zrobiłem blat ze sklejki 18 mm, pod blatem będę wykorzystywał frezarkę BOSCH GKF 600 na podnośniku uchylnym wykonanym wg. pomysłu Matthiasa Wandela.
Dotychczasowa frezarka jest zbyt duża jak na moje bieżące potrzeby. Blat z frezarką będę umieszczał na wysuniętych prowadnicach mojej pilarki DW 7491.
Tym samym zbędną stała się dotychczasowa frezarka, którą zapewne wystawię w dziale sprzedam.
-
Ostro idzie.
-
Cześć.
Stanowisko frezowania prawie gotowe, zostało do zrobienia kilka drobiazgów: przyłącze węża do odkurzacza, zaczepy blatu do prowadnic pilarki, trochę malowania. Frezarkę wraz z podnośnikiem można wychylić pod kątem 45 stopni, dzięki czemu zwykłymi frezami można frezować wymyślne rowki.
Zrobiłem pięć wkładek pod różne frezy, w tym jedną do maksymalnego wychylenia. Do włączania i wyłączania mam moduł z wyłącznikiem zanikowym elektromagnetycznym i elektronicznym regulatorem prędkości obrotowej.
Blat z frezarką będą przechowywane na uchwytach na ścianie, nad grubościówką.
-
Cześć.
Modernizacji ciąg dalszy:
- stanowisko frezarskie wyposażyłem w przyłącze dla węża fi 50 mm odciągu oraz blat w zaczepy stabilizujące z prowadnicami zębatymi pilarki.
- wymieniłem lampę stanowiskową nad tokarką. Zamiast reflektora halogenowego 100 W zastosowałem panel LED 16 W,
- zamontowałem podnośnik elektryczny 500 W/ 125 kg - będzie pomocny przy zdejmowaniu i podwieszaniu filtra warsztatowego, a także podnoszenia cięższych elementów i materiałów - mam lekarskie zalecenie unikania dźwigania ciężarów,
- skróciłem obudowę filtra warsztatowego o 170 mm.
-
Trzecie zdjęcie od dołu widzę nawet sprzęt do unoszenia się w powietrzu :)))))
Fajnie to wygląda i fajnie mieć gdzieś takie lokum najlepiej w miejscu gdzie się mieszka :) ))
Marek .
-
Cześć
Kolejna modernizacja dotyczy dużego cyklonu. Już ponad rok temu zabierałem się do jego modernizacji - skończyło się na tym, że zniszczyłem drewniany wirnik podczas jego "odchudzania" i lepszego wyważenia przy pomocy tokarki. Potem korzystałem z wentylatora PROMA OPM 150 zabudowanym bezpośrednio na cyklonie - nawet dobrze obie radził. Teraz wróciłem do tematu. Modernizacja polegać będzie na przebudowie wentylatora z zastosowaniem zakupionego wirnika metalowego o średnicy 300 mm. Ponieważ wirnik jest niższy, zwęziłem wysokość obudowy o 30 mm. Pokrywę do której przykręcony jest silnik wyciąłem z blachy 3 mm, uszczelniłem połączenia silnika z pokrywą i pokrywy z obudową samoprzylepną, elastyczną uszczelką do okien. wykonałem kilka testów jeszcze przed montażem. Silnik jest trójfazowy i wentylator pracuje ciszej niż PROMA z wirnikiem 155 mm i silnikiem komutatorowym.
Dmuchawę zamierzam przykręcić bezpośrednio do cyklonu. Kolejną zmianą jest to, że zdejmę cyklon ze ściany i umieszczę całość na stojaku ( w trakcie wykonywania) - ponieważ poprzez ściany praca cyklonu rezonowała w całym domu.
-
Cześć
Wirnik wentylatora jest zabezpieczony przed spadnięciem z wału silnika śrubą hartowaną M6 wkręconą i wklejoną od czoła wału oraz śrubą wkręconą z boku tulei (widać otwór na zdjęciu).
Cyklon przykręcony jest do stojaka z wykorzystaniem tulej stalowo gumowych ( od Poloneza i "malucha", samochodów, które bardzo dawno kiedyś posiadałem). Tuleje mają wytłumić drgania i wibracje podczas pracy wentylatora).
Stojak w podstawie ma podwójne ścianki pomiędzy które włożę obciążenie (płytki ceramiczne) - stojak jest smukły i bez dociążenia podstawy środek ciężkości byłby za wysoko.
Stojak w podstawie ma gumowe nóżki.
-
Czy od spidu wenylatora na wlocie powietrza masz kawałek rury? Jeśli tak to jaki długi w stosunku do pozostałych wymiarów?
-
Tak, rura fi 100 mm jest częścią cylindrycznej części cyklonu. Wystaje 15 mm powyżej górnego kołnierza ( ta część wchodzi w otwór wentylatora, natomiast do wewnątrz cyklonu wchodzi na 220 mm, czyli do kołnierza - musi być poniżej wlotu części ssawnej, wtedy wytwarza się właściwy, wirujący strumień powietrza z trocinami.
Króciec ssawny powinien być lekko skośny w dół aby od razu nadawać spiralny kształt strumieniowi powietrza z trocinami ( u mnie ten skos jest za mały). W części cylindrycznej cyklonu powinna być też zamontowana spirala z blachy - wtedy cyklon jest sprawniejszy.
-
Cześć
Odpylacz/cyklon w zasadzie jest gotowy i po próbach. Zamierzam jeszcze wymienić zbiornik na większy. Także worek wymienię na filtr kasetowy. Prawdziwe próby przejdzie, jak będę strugał tarcicę - na razie takiej nie mam. Pracuje dużo ciszej niż poprzednia wersja, a przede wszystkim drgania nie przenoszą się na ściany.
Przygotuję jeszcze foto-podsumowanie, jak było i jak jest obecnie.
-
Cześć.
Podsumowanie wątku:
"Rewolucja..." polegała na wymianie lub przebudowie podstawowego wyposażenia warsztatu. Wymieniłem też część elektronarzędzi i akcesoriów na tzw. firmowe.
- stół warsztatowy dostał nowy blat, dwa imadła + stolik na blat oraz szafki.
- frezarka podstolikowa stałą się oddzielnym zestawem montowanym na prowadnicach pilarki,
- zamiast SAM-a na nowej szafce pojawiła się firmowa tokarka do drewna + ostrzarka + akcesoria,
- drewniany Pantorouter SAM zastąpiony został "wypasionym" Hybrid Pantorouterem metalowym,
- 14 calowa pilarka taśmowa z drewna zastąpiona została firmową Hammer N4400,
- w miejsce sprężarki SAM pojawił się Cormak, przebudowałem też instalację.
- wyciąg 125 kg ma ulżyć mojemu kręgosłupowi,
- przebudowałem też odciąg główny - cyklon. Ma teraz metalowy wirnik i stojak,
- filtr warsztatowy uległ skróceniu - zlikwidowałem komorę filtrów na wylocie,
- pojawiły się nowe oprawy oświetleniowe - LED-y zastąpiły oświetlenie tradycyjne.
Wszystkie prace opisałem we wcześniejszych wpisach w tym wątku.
-
No sporo pracy miałeś, nie ma co... :) No to teraz czekamy na kolejne realizacje z Twojego "nowego" warsztatu!