Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Pilarki => Wątek zaczęty przez: mku7i w 23 Lutego 2019, 12:40:51 czas Polski
-
Cześć.
Przede mną kilka rzeczy, które chciałbym wykonać w domu. Są to między innymi regały i półki do spiżarki, półki i półeczki do pomieszczenia gospodarczego, buda dla psa, jeśli umiejętności pozwolą to domek dla córki, ławki i krzesła, ławka przed dom, blat nad pralkę i suszarkę.
Jako, że jedynym wyposażeniem do cięcia drewna jest wyrzynarka MacAllister, która nie nadaje się do prostego cięcia chciałbym zainwestować w pierwsze elektronarzędzia.
Poczytałem trochę forum, posiedziałem na YT. Początkowo celowałem w pilarkę ręczną Ryobi R18CS, ale zacząłem czytać i... zgłupiałem. Istnieje sporo opinii, które mówią, że najlepiej zainwestować w pilarkę stołową. Mój budżet, 1500 zł, pozwoliłby na zakup Scheppacha HS 105, Ryobi RTS 1800 lub Boscha PTS 10 T.
Problemem jest miejsce. Mógłbym postawić ją na tę chwilę tylko w niewielkim domku narzędziowym. Zastanawiam się czy nie lepszym połączeniem będzie zakup pilarki tarczowej (na przykład Ryobi R18CS), dorobienie to niej prowadnicy ze sklejki i zakup ukośnicy. Stół sklecę sam, lub na początek postawię dwie kobyłki i jakiś blat. Dzięki takiemu połączeniu mógłbym wykonywać prace nie tylko w małym domku, ale także na podjeździe czy ogrodzie.
Który kierunek będzie lepszy by zacząć ?
Dzięki.
-
Problem w tym że każde z tych narzędzi ma inne zastosowanie.
-
A z czego będziesz to wszystko robić? Deski? Płyty (sklejka, płyta meblowa)?
-
Niekiedy byłoby fajnie, jakbym miał jakąś stołową piłę tarczową . Warsztacik jest jednak mały i da się bez niej żyć. Bez mojej zagłębiarki na szynie byłoby jednak baaardzo trudno. Mam też małą kapówkę z wyciągiem i tak sobie jakoś daję rady.
Większość narzędzi u mnie jest ręcznych, więc raczej długo stołowa piła do mnie nie zawita.
-
Deski, sklejka, osb, kantówki.
Wiem ze każde narzędzie ma inne zastosowanie ale od czegoś trzeba zacząć dopasowując to do warunków i budżetu :)
Ponawiam wiec pytanie z pierwszego postu
-
Jak kolega wyżej. Rozważ zaglebiarke z szyną. Jedynie z kantówka może być problem
-
W temacie ukośnicy - padnie najprawdopodobniej na Scheppach HM100MP. Jest do kupienia w Julii za 899 zł. Ewentualnie Metabo KGS 254.
W temacie pilarki ręcznej - zastanawiam się nad tą zagłębiarką. Są one droższe od pilarek. Jaka będzie różnica w pracy pilarką ręczna + prowadnicą i zagłębiarką z szyną ?
Bezpieczeństwo i możliwość wycinania otworów w blacie, to na pewno. Czy coś jeszcze ? Jakie ograniczenia ma zagłębiarka vs pilarka ?
Na jaką zagłębiarkę warto zwrócić uwagę ?
Dzięki.
-
Skończyło się na pilarce dewalt dwe575k. Za mną 2 weekendy pracy, na tę chwile jestem bardzo zadowolony. Do pilarki dorobiłem szynę ze sklejki, w tygodniu zrobie przyrząd do cięcia pod kątem (DYI z YT). Jak się wkręcę w temat to będę myślał o zakupie ukosnicy. Chcę się oswoić i popróbować swoich sił na pilarce. Kasę zaplanowaną na ukosnice przeznaczyłem na dłuta (Narex), szlifierkę oscylacyjna Ryobi, wiertła, papiery, ściski, kleje etc i tak zaczynam przygodę z drewnem. Brakuje trochę czegoś do cięcia małych elementów, ale wspomniany DYI powinien nieco ułatwić tę kwestię.
-
Kasę zaplanowaną na ukosnice przeznaczyłem na... szlifierkę oscylacyjna Ryobi, wiertła, papiery, ściski, kleje etc i tak zaczynam przygodę z drewnem. Brakuje trochę czegoś do cięcia małych elementów, ale wspomniany DYI powinien nieco ułatwić tę kwestię.
1 oscylacyjna ? dlaczego akurat ten rodzaj ?
2 cięcie małych elementów ? - kup kilka dobrych pił ręcznych
-
Mimosrodowa oczywiście, nie tam żadna oscylacyjna :)
Jakie pilarki ręczne są godne uwagi?
-
mówię o piłach ...