Forum stolarskie Domidrewno.pl

Elektronarzędzia => SAM'y => Wątek zaczęty przez: Kapelmajster w 04 Kwietnia 2019, 10:23:02 czas Polski

Tytuł: Wypalanie figur Lichtenberga trafem
Wiadomość wysłana przez: Kapelmajster w 04 Kwietnia 2019, 10:23:02 czas Polski
Witam, nie widziałem  gdzie a to tez poniekąd narzedzie na prąd 😁
Wypala ktoś  z forum takowe wzory trafem z mikrofali?
Poki co próbowałem  na olsze i brzozie i na obu zostają  przebarwienia w miejscu gdzie było  posmarowane mieszanką,  zarowno czysta woda z sodą jak i po coli z sodą  tymbardziej.  Wiec moje pytanie ma ktoś  na to porade,  przepis na roztwór?
Za posty typu niebezpieczne itp dziękuję,  pytam o konkretną rzecz,  jaka mieszanka
Tytuł: Odp: Wypalanie figur Lichtenberga trafem
Wiadomość wysłana przez: Cincin w 17 Lipca 2021, 21:27:51 czas Polski
Cześć!
Wydaje mi się, że przy tak wysokim napięciu jaki daje trafo z mikrofalówki wystarczy zwykła woda z kranu. Spróbuj tak, możliwe że obejdzie się bez plam...
Tytuł: Odp: Wypalanie figur Lichtenberga trafem
Wiadomość wysłana przez: doktor w 10 Lutego 2022, 13:21:14 czas Polski
Przepraszam Nie znam się na prądzie więc może moje pytanie jest zupełnie głupie ale czy takich błyskawic nie da się zrobić spawarką?
Tytuł: Odp: Wypalanie figur Lichtenberga trafem
Wiadomość wysłana przez: tomekz w 10 Lutego 2022, 14:43:39 czas Polski
nie  da .
Tytuł: Odp: Wypalanie figur Lichtenberga trafem
Wiadomość wysłana przez: doktor w 27 Stycznia 2025, 08:54:30 czas Polski
Wracam do starego wątku bo nie daje mi spokoju. Tomek pisze że nie można do wypalania figur Lichtenberga użyć spawarki a równocześnie na  innym forum piszą że spawarkę można zastosować. Więc jak to jest ostatecznie.
Są wpisy że trzeba ostrożnie (co jest oczywiście jasne), że w Zakopanem człowieka zabiło przy wypalaniu a równocześnie są dostępne filmiki gdzie gość trzyma w klemach gwoździe i przykłada do deski.
Jaka jest więc prawda w tej sprawie, zwłaszcza że może chodzić o utratę ŻYCIA (nie tylko palca choć te też się przydają)?
Mozę na forum znajdzie się jakiś stolarz -elektryk który w odpowiedzialny sposób jest w stanie opisać niezbędne( rozsądne) zasady BHP w trakcie wypalania np. trafem z mikrofalówki?
Czy wystarczy i czy trzeba położyć deską na jakiejś warstwie izolacyjnej np. gumie?
Czy można np. wbić jednego gwoździa do deski a drugiego prowadzić "z ręki" umieszczając do np. na końcu 0,5 metrowej rurki z tworzywa PP?
Czy trzeba mieć jakieś buty gumowe i rękawice i czy to coś w ogóle ochroni?
Czy można trzmać gwożdzia w kombinerkach z izolacją?
Czy trzeba wbić lub dotknąć elektrodami deski i trzymać się z daleka załączając i wyłączając prąd?
Moje pytania są może naiwne (bo się nie znam) ale może komuś mogą uratować życie.




Tytuł: Odp: Wypalanie figur Lichtenberga trafem
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 28 Stycznia 2025, 00:57:54 czas Polski
Osobiście nie bawiłem się tym, ale jak pisałeś. Jest to zabawa niebezpieczna.
Tytuł: Odp: Wypalanie figur Lichtenberga trafem
Wiadomość wysłana przez: doktor w 28 Stycznia 2025, 09:07:33 czas Polski
To wiem ale może ktoś jest w stanie jakoś okiełznąć ten temat...
Tytuł: Odp: Wypalanie figur Lichtenberga trafem
Wiadomość wysłana przez: doktor w 19 Lutego 2025, 15:14:57 czas Polski
W międzyczasie coś poczytałem i pogadałem z kolegą elektrykiem. Na niektóre pytania znam już odpowiedź więc się podzielę bo może komuś się przydać.;
A więc:1. nie można wypalać spawarką ma na elektrodach jest małe napięcie ( i duże natężenie) i nie pozwoli to na przejście prądu przed deskę na większej odległosci. W trafo z mikrofali jest zaś duże napięcie (ok. 2100-20200V przy małym natężeniu) co pozwala na przepływ prądu.
2. wystarczy jak deska leży na jakimś izolatorze np. gumie. W moim wypadku była to płyta meblowa położona na koziołkach drewnianych  i płyta bakelitowa.
3. Najbezpieczniej jest jeżeli do deki wbijemy jakieś elektrody np gwoździe lub wkręcimy wkręty i do tego "na twardo"  przyłożymy napięcie. Ale można też jedną elektrodę umieścić na sztywno a drugą przestawiać ręcznie ale wówczas musi być na porządnym izolatorze ( w moim wypadku była to 0.5 metrowa rurka PP z wkręconym na końcu wkrętem z podpiętym krokodylkiem).
Najbardziej niebezpieczna jest sytuacja gdy obie elektrody znajduj a się w rękach bo wówczas prąd może popłynąć zamiast przez deskę to przez nasze ręce zwłaszcza gdyby izolatory były mokre. Trzymanie obu elektrod w rękach zdecydowanie utrudnia obsługę włącznika więc wówczas dobrze by było aby ktoś drugi z nami współpracował ( w ogóle wskazane jest aby przy takich pracach był na podorędziu koś jeszcze)
Kombinerki z izolacją najpewniej nie wystarczą.
4. Prąd  jest zdecydowanie niebezpieczny a zwłaszcza o tak wysokim napięciu i częstotliwości jak w sieci ale przy racjonalnym zachowaniu wydaje się że  wypalanie figur Lichtenberga nie jest poza zasięgiem przeciętnego amatora.
Mnie się udało i sprawiło mi to dużo frajdy z zupełnie niezłym wynikiem.
5. Moim zdaniem czy zastosujemy COCA COLę z sodą czy wodę z solą kuchenną  efekt zależy do głębokości i równomierności nasączenia elektrolitem górnej warstwy drewna choć może rzeczywiście cola daje trochę lepszy efekt (karmelizacja?).
POD ŻADNYM POZOREM OCZYWIŚCIE NIE WOLNO MOCZYĆ DODTAKOWO DREWNA W TRAKCIE PODŁĄCZONEGO NAPIĘCIA choć czasem taka pOkusa może zaistnieć gdy widać że drewno prosi się o zmoczenie. NA PRAWDĘ GROZI TO ŚMIRCIĄ !
6 Nawet solidnie wbite gwoździe  w trakcie wypalania mogą wypaść na co trzeba szczególnie uważać.
7. Najlepiej wypalanie prowadzić na zewnątrz stolarni z powodu dymu oraz niebezpieczeństwa wybuchu związanego z ogniem oraz pyłem drzewnym.

Pamiętaj podzieliłem się tylko swoimi doświadczeniami nie jestem pracownikiem BHP ani elektrykiem więc ROBISZ TO ZAWSZE NA WŁĄSNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ